Osobowość człowieka totalitarnego. Przedstaw to zagadnienie, odwołując się do znanych z literatury wizerunków hitlerowskich i sowieckich katów oraz niektórych więźniów obozów zagłady
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw totalitaryzmu


Osobowość człowieka totalitarnego. Przedstaw to zagadnienie, odwołując się do znanych z literatury wizerunków hitlerowskich i sowieckich katów oraz niektórych więźniów obozów zagłady

Osoby zdeterminowane wydarzeniami historycznymi to przede wszystkim kaci i ofiary II wojny światowej. Ludzie ci z własnej woli lub też pod przymusem wybierali to, jak i w jaki sposób będą żyć, jakimi zasadami i wartościami będą się kierować. Ich osobowość zmieniała się pod wpływem obowiązującego systemu i jego zasad. Najtrudniej zrozumieć charakter i mentalność katów. Jedni stali po stronie nazizmu i zbrodniczej ideologii hitlerowskiej, która dzieliła ludzi na rasę panów i podludzi, inni sprzyjali brutalnemu i bezwzględnemu komunizmowi, który miliony ludzi skazał na niewolę i śmierć. Oba zbrodnicze systemy wytworzyły sieć obozów – lagrów (III Rzesza) i łagrów (ZSSR), w których przetrzymywano miliony niewinnych obywateli zarówno własnych państw, jak i pochodzących z terenów podbitych. Książki, do których odwołałam się w prezentacji, ukazują życie zarówno zwykłych ludzi - więźniów, jak i tych bezpośrednio odpowiedzialnych za śmierć milionów ludzi. Literatura opowiadająca o II wojnie światowej daje olbrzymią wiedzę o zmieniającej się pod wpływem totalitaryzmu psychice ludzkiej i jej najczarniejszym obliczu.

Często wojna bywa jedynie parawanem, pretekstem do wyładowania nagromadzonej w ludziach agresji, nasycenia żądzy władzy czy zemsty, niekiedy nawet realizacji potrzeb sadystycznych. Największej w historii ludzkości zbrodni ludobójstwa dopuściły się hitlerowskie Niemcy w czasie II wojny światowej pod wpływem zbrodniczej ideologii swego „charyzmatycznego” przywódcy Adolfa Hitlera. W międzynarodowym konflikcie zbrojnym, który miał miejsce w połowie humanitarnego i racjonalnego wieku XX w wyniku propagandy wodza narodu niemieckiego zginęło ponad 50 milionów ludzi. Choć od tej najstraszliwszej z wojen minęło już przeszło 60 lat, temat zbrodni dokonanych w jej czasie jest nieustannie obecny na kartach literatury, pisarze z grożą, lecz i ciekawością poznawczą kreślą sylwetki autentycznych lub fikcyjnych zbrodniarzy hitlerowskiego reżimu, próbując znaleźć odpowiedź na dręczące ludzkość pytanie: co jest w człowieku?

Jeden z najbardziej obiektywnych i prawdziwych literackich wizerunków hitlerowskiego oprawcy przynoszą niewątpliwie „Rozmowy z katem” Kazimierza Moczarskiego. Jest to literacka rekonstrukcja dziewięciomiesięcznych rozmów ze współwięźniem z jednej celi – wysokim oficerem SS i wzorowym funkcjonariuszem hitlerowskiej machiny zbrodni – Jrgenem Stroopem. Książka należąca już do klasyki literatury faktu, jest szczególnie cennym, studium kształtowania się osobowości zbrodniczej, próbą odpowiedzi na pytanie: „jaki mechanizm historyczny, psychologiczny, socjologiczny doprowadził część Niemców do uformowania się w zespół ludobójców, którzy kierowali Rzeszą i usiłowali zaprowadzić swój Ordung (porządek) w Europie i świecie”. W jednostkowym losie Stroopa przedstawia autor konstrukcję osobowości typowego hitlerowca. Wielokrotnie w utworze pisarz podkreśla, że nazizm i postawy hitlerowców były wynikiem oddziaływania złożonych czynników na podatną osobowość człowieka, a Stroop stanowił bardzo łatwy i podatny na kształtowanie propagandowe „materiał”.

Od dzieciństwa naznaczony był kompleksem niższości, każącym robić karierę za wszelką cenę. Tchórzostwo, brak odwagi do podejmowania samodzielnych wyborów sprawiły, że wstąpił w szeregi silnej i licznej NSDAP. Była to najszybsza i najpewniejsza droga do realizacji marzenia o wspięciu się na szczyt drabiny społecznej dla człowieka o niskich predyspozycjach intelektualnych i podstawowym wykształceniu. Już z rodzinnego domu wyniósł wpojony nacjonalizm i nietolerancję. Cechowały go ponadto służalczość, ślepe posłuszeństwo i wierność wobec zwierzchników, rozkazów i ideologii, których nie miał zwyczaju analizować pod kątem moralnym. Ten niepozorny, przeciętny, szary człowiek jest odpowiedzialny za zagładę tysięcy ludzi w getcie warszawskim, masowe zbrodnie wśród ludności greckiej na Bałkanach, mordowanie jeńców – lotników amerykańskich. Był świadomym, gorliwym, bezwzględnym zbrodniarzem, pełnym własnej inicjatywy ludobójcą. Analizując życie i rozwój osobowości swego rozmówcy, Moczarski pokazuje, pod wpływem jakich czynników i procesów szara rzesza przeciętnych niemieckich obywateli uformowała się w zespół największych w historii ludobójców. Psychika Stroopa, podobnie jak zapewne wielu innych hitlerowskich zbrodniarzy, została ukształtowana przez rodzinę, szkołę, środowisko, otoczenie, w końcu system faszystowski, który wdrażał go stopniowo do zbrodni. Zarodki zła, jakie w nim tkwiły, rozbudziły się i rozwinęły, gdyż znalazły podatny dla siebie grunt.

W trakcie rozmów z Moczarskim Stroop opowiada m.in. o działalności w Wielkopolsce w 1939, o terrorze, który tam szerzył wraz z hitlerowską policją. Najbardziej wstrząsająca jest jednak jego opowieść o tłumieniu powstania w getcie warszawskim, która trwała od 19 kwietnia do 26 maja 1943. Z triumfującą radością wspomina o sukcesach – zabitych Żydach, których określa mianem „podludzi”. Dosadnie wyraża swoje poglądy: „Żydzi to podludzie. Mają inną krew, inne tanki, inne kości”, a morderstwa dokonywane na nich przyrównuje do zabijania niebezpiecznych zwierząt. Wysadzenie synagogi po stłumieniu powstania, komentuje jako „niezapomniany triumf nad żydostwem”. Wspomnienia o powstaniu są dla niego bardzo radosne, bowiem umożliwiły mu awans w partii. Stroop do końca, mimo jej ostatecznej klęski, pozostaje wiernym wyznawcą ideologii faszystowskiej i wierzy w słuszność wypowiadanych przez siebie poglądów. Mordy i zbrodnie, których dokonał były dla niego rzeczą słuszną i potrzebną. Uparcie broni swoich racji. Nawet w chwili śmierci niczego nie żałuje, nie okazuje skruchy. Jest przekonany o tym, że postępował dobrze, przy pożegnaniu z Moczarskim ośmiela się nawet użyć stwierdzenia: „do zobaczenia niedługo u świętego Piotra”, a na pytanie zadane na kilka dni przed wykonaniem wyroku, odpowiedział, że „nie ma wyrzutów sumienia z tego powodu, że mordowano Żydów”.

Ciekawy, bo złożony zbiorowy portret psychologiczny społeczeństwa niemieckiego, kreśli w swym dramacie „Niemcy” Leon Kruczkowski, dementując mit o tym, że wszyscy Niemcy byli bezwzględnymi faszystami. Do grona tych, którzy takimi są, zaliczyć jednak trzeba Willego Sonnenbrucha, entuzjastę i propagatora hitlerowskiej ideologii i posłusznego wykonawcę jej zbrodniczych praktyk. Jako wychowanek Hitlerjugend i wysoki oficer gestapo należy do elity hitlerowskiego reżimu i robi w państwie rządzonym przez frera błyskotliwą karierę. Reprezentuje hitleryzm w jednej z najokrutniejszych form – niszczy ruch oporu w okupowanej Norwegii. Cechuje go wyrafinowane okrucieństwo, zakłamanie i zupełny analfabetyzm moralny – charakterystyczne objawy przynależności do systemu, któremu się bez reszty podporządkował. Dla swej bestialskiej działalności potrafi znaleźć ideologiczne uzasadnienia – widzi w sobie siłę, której potrzebuje frer i wszyscy Niemcy. Jest dumny z tego, że budzi wśród mieszkańców norweskiego miasteczka strach. Zachowuje się jak cyniczny pan życia i śmierci, gdy igra z uczuciami zaniepokojonej losem syna pani Soerensen, matki, która podobnie, jak jego własna, kocha swego syna. Miłość Willego do matki to jedyny rys ludzki, który bohater w całym swym zezwierzęceniu przejawia. Ta miłość, pogłębiająca jego sylwetkę psychologiczną, jest zarazem doskonałym sposobem dla ukazania zupełnego upadku młodego hitlerowca. Widzimy bowiem, że człowiek nie może być dobry i szlachetny w stosunku do jednego (bliskiego mu) człowieka, a nikczemny i okrutny w stosunku do drugiego, obojętnego mu uczuciowo. Nikczemność i zbrodniczość jego ohydnej funkcji (katowania więźniów na Gestapo) degeneruje i czyni niewiarygodnym jego przywiązanie do matki. W tym szlachetnym uczuciu demaskuje autor głębię upadku człowieka, wyłudzającego cenny naszyjnik od innej matki, której syna zamęczył na śmierć w więzieniu. W rozmowie z panią Soerensen ujawniają się wszystkie cechy jego charakteru - układny, wrażliwy na piękno sztuki, wykształcony, ale i okrutny, przewrotny. Był wyrafinowanym bezwzględnym i nieczułym kłamcą. Jednak zawsze był sumienny, przyjemności stawiał na drugim miejscu, był systematycznym, odpowiedzialnym człowiekiem. Uprzejmy, dobrze wychowany, potrafił się nienagannie zachować. Był bardzo udanym owocem hitlerowskiej indoktrynacji i faszystowskiej pedagogiki, usypiającej ludzkie uczucia, kształtującej bezwzględność i brak litości. Potrafił znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce w okupowanym kraju.

Świat obozów ukazał katastroficzną wizję końca cywilizacji, czas masowej zagłady i upadek moralny człowieka. Nie było do tej pory tak wyrafinowanego systemu ludobójstwa. Tadeusz Borowski był więźniem obozu w Oświęcimiu i swoje przeżycia opisał w licznych opowiadaniach i utworach poetyckich. W jego opowieściach spotykają się dwa światy: świat lagrowanych więźniów i tłum ludzi z transportu prowadzonych na śmierć do komór gazowych. W jednym z opowiadań więźniowie budowali boisko do piłki nożnej za barakiem szpitala. Siali kwiatki pod oknami bloków i wykładali dróżki czerwoną, tłuczoną cegłą. Siali również warzywa, zakładali trawniki, grali w piłkę, prowadzili rozmowy. Codziennie wychodzili do niewolniczej pracy. Tymczasem na rampę przyjeżdżały towarowe pociągi z ludźmi przeznaczonymi do zagazowania. Borowski pisze: „Wróciłem z piłką i podałem na róg. Między jednym, a drugim kornerem za moimi plecami zagazowano trzy tysiące ludzi.” Więźniowie mieli swoje troski: kradli, aby przeżyć, czekali na paczki i listy z domu, intrygowali między ludźmi. Obojętnie patrzyli na gromady ludzi idących na śmierć. Borowski pisze, że pamięć ludzka przechowuje tylko obrazy. Wracając myślami do ostatniego lata w Oświęcimiu, zapamiętał kobietę stojącą w obliczu śmierci przed płonącym rowem, dziewczynę krzyczącą z głębi bloku, czy człowiek będzie ukarany za zbrodnie i Żyda, który chce kupić jajka dla ukochanej Mirki od innego więźnia, który dostawał paczki. Przetrwanie w obozie wiąże się, więc z przestrzeganiem odpowiednich reguł oraz umiejętnością walki o lepszą pracę, jedzenie, ubranie. Jest również równoznaczne z kryzysem wszelkich wartości moralnych. Aby przeżyć, ludzie nie mogli pozwolić sobie na wspomnienia i odniesienia do przedwojennej rzeczywistości. W ekstremalnych warunkach obozu koncentracyjnego zanikają zachowania powszechnie uważane za humanitarne. Nie ma tu współczucia i litości dla słabszych i mniej zaradnych więźniów, nie ma miłości, przyjaźni, solidarności. Jest tylko chęć przeżycia za wszelką cenę. Dobitnie ukazuje to scena z opowiadania „Proszę państwa do gazu”, przedstawiająca kobietę, która wyrzeka się własnego dziecka, by uratować się przed komorą gazową. Inna pokazuje brak współczucia więźniów dla kobiet idących na śmierć. Nikt nie kryje się z tym, że okradł współwięźnia lub, że życzy mu śmierci. Nikt też nie wstydzi się, że zjada odpadki. Co najgorsze ludzie przestają reagować na cierpienie i śmierć innych. Śmierć towarzyszy niedoli przestaje wywierać jakiekolwiek wrażenie - to efekt przyzwyczajenia się do tego widoku.

W ujęciu Borowskiego obóz koncentracyjny jest miejscem, do którego można się przyzwyczaić, nauczyć się sobie radzić tak, aby przetrwać - zwłaszcza, jeśli jest się więźniem uprzywilejowanym. Taką postawę przyjął główny bohater opowiadań, Tadeusz. Jako więzień pracujący na rampie mógł wykazać się jedyną możliwą formą litości dla tych, co idą na śmierć – nie mówić prawdy, oszukiwać. Jest brutalny, opanowany, obojętny, choć ma chwile załamania, gdy pyta, czy to nie patologiczne, że zamiast litości dla nowo przybyłych, czuje agresję i niechęć. Czuje wstręt do drugiego człowieka, odnosi się do niego z drwiną, jakby aprobując stan nierówności. Ale to także Tadek zadaje dramatyczne pytanie: „Czy my jesteśmy ludzie dobrzy?”. Jednak tylko takie osoby jak on mają szansę przetrwania piekła obozowego. W zamian za to ma co zjeść, w co się ubrać. Nie znaczy to jednak, że narrator, przyjmując ten punkt widzenia, nie potępia niczego. Są sceny, w których mamy do czynienia z jego wyraźnym osądem potępiającym, np. w opowiadaniu „Dzień na Harmenzach” w przerażającym dialogu z tragarzem Bekerem, gdzie piętnuje egzekucje dokonane przez starego Żyda. W opowiadaniach Borowskiego wyraźnie widać zatarcie granicy pomiędzy ofiarą a zbrodniarzem. Pozostawienie choćby niewielkiej nadziei na przeżycie, powoduje, że ludzie próbują ratować siebie nie zważając na innych. Występowała powszechna znieczulica, która pozwalała przetrwać, ale przetrwać częstokroć kosztem drugiego więźnia.

Związek Radziecki w latach 1933-1943 to okres wielkich czystek, aresztów i mordu milionów ludzi. To również podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow, przygotowania do zamachu na Trockiego oraz atak Hitlera na Związek Radziecki i początek wielkiej wojny ojczyźnianej. Represje obejmowały nie tylko ważnych obywateli. Pod fałszywymi zarzutami skazywano zwykłych ludzi na śmierć. O tych wydarzeniach opowiada powieść Anatolija Rybakowa „Dzieci Arbatu”. Odnależć w niej możemy sylwetkę największego zbrodniarza II wojny światowej Józefa Stalina.

Kiedy wódz ZSRR przebywał jeszcze na zesłaniu, jego towarzysze niedoli często się z niego śmiali, lecz z czasem przestali, ponieważ ze Stalinem nie można było się spierać, gdyż on nie umiał przegrywać. Józef Stalin posiadał wady: był bezwzględny i nielojalny. Te cechy stawały się niebezpieczne podczas stabilizacji w kraju, gdyż z czasem Stalin zaczynał dysponować władzą niepodzielną i przez nikogo niekontrolowaną. Dla Stalina: „(…) przeciwnik ideowy był wrogiem osobistym”. Stalin nie darzył ludzi zaufaniem, a jedyną osobą, której zaufał był Adolf Hitler, który zawiódł to zaufanie 22 czerwca 1941 roku atakując Związek Radziecki. Od tamtej pory stał się jeszcze bardziej nieufny i wszędzie doszukiwał się spisku, każdego podejrzewał i wszędzie szukał wrogów. Dlatego też skazuje na śmierć nie tylko swych rzeczywistych przeciwników, lecz cały naród – inteligencję, chłopów, robotników, by niewolniczą pracą w łagrach budowali zbrodniczy system.

Stalin już w „(…) młodości zrozumiał, że demokracja w Rosji to swoboda działania dla najgorszych instynktów społecznych”. A te instynkty może poskromić jedynie silna władza, a ta władza nosi nazwę dyktatury. Stalin chciał i stworzył nową historię Kraju Rad. Chciał by przyszłe i obecne pokolenia prawidłowo oceniały jego epokę. Stalin prześladował ludzi z określonych warstw społecznych. Przede wszystkim likwidował starych bolszewików, którzy znali jego nieciekawą przeszłość i zdolni byli przeciwstawić się uzurpatorowi. Ofiarami terroru stawali się zamożni chłopi, ludzie związani uprzednio z innymi partiami za ich skłonności do odmiennego, niezależnego myślenia; rzecznicy interesów różnych narodów; inteligenci starszej generacji wyznający idee humanizmu, wreszcie duchowieństwo, propagujące równość ludzi wobec Boga i religijne wartości moralne. Zdecydowanie, jego wyborem życiowym było stworzenie państwa, które byłoby mu całkowicie podległe - oddane, ponieważ: „Dla Stalina miernikiem oddanie idei było oddanie jego osobie”.

Opowiadanie Aleksandra Sołżenicyna „Jeden dzień Iwana Denisowicza” należy do literatury łagrowej, podejmującej temat sowieckich obozów pracy. Utwór jest odtworzeniem jednego dnia obozowego – dnia życia więźnia łagru – Iwana Denisowicza Szuchowa. Przebieg dnia ujawnia realia obozu. Autor opisuje stosowane tam kary, karcer i jego skutki. Prawem obozu są donosicielstwo, kradzieże, zabójstwa. Rytuałem i świętością staje się posiłek – chwila, dla której więzień żyje. Nikogo nie dziwią „wieczne” wyroki, które nigdy się nie kończą, bo są przedłużane. Katorżnicza praca staje się normalnością. Warunki władz obozowych powodują, że „więzień staje się wrogiem wiezienia”. Po całym dniu, który zawierał koszmar obozowych prawideł, opowiadanie kończy się lapidarnym wnioskiem, iż był to „szczęśliwy” dzień bohatera. Jak zmienne są wartości pojęć? Dzień był szczęśliwy – bo nikt Szuchowa nie zabił, nie okradł, a nawet udało mu się oszukać straże. Rozpoczął dzień o świtaniu, przetrwał go ciężko pracując pod okiem strażników – i dobrze wykonując swoją pracę. Podprowadził kaszę, przemycił kawałek stali. Szuchow, prosty chłop, nie dał zwyciężyć się obozowym władzom. Pośród wielu przypadków utraty człowieczeństwa Szuchow starał się żyć, przeżyć, ale nie stał się „szakalem”. Wartością była praca i posiłek, do więźnia należała krótka noc. Musiał iść równo w kolumnie, z rękami z tyłu, nie zwracać na siebie uwagi. Analiza dnia więźnia Szuchowa staje się tu pouczającym studium totalitaryzmu i jego wpływu na osobowość człowieka. Powieść Sołżenicyna to studium przetrwania w obozie, przy stałym przedłużaniu kary bez określonego powodu. Bohater Iwan przebywający w więzieniu od 1931 roku nauczył się od starszych więźniów, takich jak pierwszy brygadzista Iwana, jak żyć w łagrze. Jedynym prawem jest tajga, którą należy zaakceptować, przystosowując się do panujących w niej praw. Nauczył się więc chronić w miarę skromnych możliwości przed zimnem, szyjąc ze starej poszewki rękawice, naprawiając rozlatującą się garderobę, usługując tym więźniom, którzy otrzymali paczki, a w nich wędlinę i papierosy. Starał się zaspokoić głód, przeszukując okolice magazynu, gdzie znajdował niewidoczne resztki żywności, zbierał ze stołówki miski, aby je wylizywać. W ten sposób starając się nikomu nie narażać, przesiedział osiem lat bez wiary w to, że go wypuszczą, chociaż wyrok się skończył. Szuchow, napatrzywszy się na porządki panujące w obozie, doszedł do wniosku, że „prawo można wykręcać jak kota ogonem” (np. kto dostał trzy lata, ten odsiedział o pięć dłużej). Szuchow siedział za to, że dostał się do niewoli niemieckiej skąd uciekł. Jego dramat polegał na tym, że zastał oskarżony o to, że był faszystowskim agentem. Najpierw bito go w kontrwywiadzie i zmuszono do podpisania zeznań o zdradzie ojczyzny (w przeciwnym wypadku czekała go śmierć). Podpisał przyznanie się do winy i został skazany na łagier. Podobny los był udziałem wielu rosyjskich obywateli.

Totalitaryzm to ideologia, która przenika wszelkie warstwy życia człowieka. Nie tylko potrafi wpłynąć na zewnętrzne zachowania człowieka, jego los, ale także głęboko wniknąć w psychikę. Ideologii ulegali zarówno jej twórcy i wykonawcy, o czym świadczą portrety Stalina, Stroopa, Sonnenbrucha, jak i więźniowie, skazani na katorżniczą pracę w nieludzkich warunkach. Ukazane przykłady bezsprzecznie pokazują, że wpływ totalitaryzmu na osobowość jednostek jest zdecydowanie negatywny. Niesie spustoszenie moralne, rujnuje i niszczy psychikę, determinuje życie nawet po złagodzeniu lub usunięciu idei totalitarnych. O straszliwych latach i właściwie niemożliwości wyboru świadczy sarkastyczny cytat: „W naszym nikczemnym wieku, jedyny wybór Twój, człowieku: Tyranem, zdrajcą albo więźniem.” Jak pokazała historia większość bohaterów wiernych swoim ideałom – została uwięziona lub zmarła.

strona:    1    2    3    4    5    6    7  





Totalitaryzm w literaturze XX wieku. Przedstaw i porównaj sposoby jego kreacji w wybranych tekstach kultury

Ocena:
20/20
Teza: Totalitaryzm w literaturze XX wieku dokumentuje, przestrzega, przeraża.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bardzo dobra. Temat wyczerpany, dojrzałe słownictwo, przemyślana konstrukcja prezentacji.

Różne sposoby przedstawiania totalitaryzmu w literaturze współczesnej i filmie. Omów, odwołując się do wybranych przykładów

Ocena:
20/20
Teza: Literatura odkrywa całą prawdę o systemach totalitarnych. Wskazując zagrożenia płynące z ich wprowadzenia.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca na poziomie dobrego licealisty. Ciekawy dobór przykładów literackich i filmowych, poprawny język i styl wypowiedzi. Całość uzupełniają trafne cytaty.

Omów cechy stalinizmu i faszyzmu na podstawie wybranych utworów literackich.

Ocena:
20/20
Teza: Faszystowski system totalitarny i stalinowskie metody sprawowania władzy uniemożliwiły normalne, godne życie człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zawiera bogatą argumentacje. Szeroko opisuje wskazane systemy totalitarne. Brawo!

Różne ujęcia totalitaryzmu przedstaw zagadnienie na wybranych przykładach literatury współczesnej

Ocena:
20/20
Teza: Wizje totalitaryzmu, zarówno hitlerowskiego, jak i stalinowskiego, znajdziemy w licznych przykładach literackich XX wieku.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat.

Literackie obrazy zniewolenia człowieka w systemie totalitarnym. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych utworów

Ocena:
20/20
Teza: Literatura ukazywała proces i skutki zniewolenia społeczeństw, jak i poszczególnych jednostek.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zwięzła, oparta zarówno na utworach polskich, jak i obcych. Ukazuje wiele różnych aspektów zniewolenia. Poprawna kompozycja pracy.

Wpływ systemów totalitarnych na etykę. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Jak totalitarne reżimy wpłynęły na jednostki, na ich zachowania, decyzje i jakie wnioski dla zasad etyki możemy wyciągnąć z utworów poświęconych „czasom pogardy”.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przejrzysta, głęboka analiza tekstów i postaw bohaterów.

Osobowość człowieka totalitarnego. Przedstaw to zagadnienie, odwołując się do znanych z literatury wizerunków hitlerowskich i sowieckich katów oraz niektórych więźniów obozów zagłady

Ocena:
20/20
Teza: Literatura opowiadająca o II wojnie światowej daje olbrzymią wiedzę o zmieniającej się pod wpływem totalitaryzmu psychice ludzkiej.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca starannie przemyślana, literatura wyselekcjonowana i ambitna. Trafna teza i wnioski.

Ludzie XX wieku w sytuacjach ekstremalnych. Omów problem, odwołując się do utworów Borowskiego, Nałkowskiej, Herlinga-Grudzińskiego, Moczarskiego i Krall

Ocena:
20/20
Teza: Najbardziej poruszające literackie przykłady stłamszenia wolności i godności ludzkiej.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni wyczerpuje temat. Poprawna bibliografia i plan pracy.

Jak literatura opowiada o nieludzkiej rzeczywistości? Omów na wybranych przykładach różne rodzaje narracji i narratora w prozie przedstawiającej wojnę i okupację

Ocena:
20/20
Teza: Obowiązkiem pisarza jest danie literackiego świadectwa z „czasów pogardy”.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana, w pełni zasługuje na pochwałę.

Sytuacja człowieka w obliczu faszyzmu i stalinizmu. Omów zagadnienie, interpretując wybrane utwory

Ocena:
20/20
Teza: Literacka prawda o człowieku egzystującym w systemie totalitarnym.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja przemyślana, ukazuje wiele postaw człowieka wobec systemów totalitarnych.

Losy jednostki zdeterminowane wydarzeniami historycznymi. Rozważ zagadnienie, odwołując się do wybranych przykładów literackich

Ocena:
19/20
Teza: Osoby zdeterminowane wydarzeniami historycznymi to przede wszystkim ofiary II wojny światowej.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja dobra. Interesujący dobór argumentów, ciekawe wnioski.

Totalitaryzm w literaturze. Przedstaw i porównaj sposoby jego kreacji w wybranych tekstach kultury

Ocena:
19/20
Teza: Opisy totalitaryzmów w literaturze traktować możemy jako przestrogę przed systemem dyktatorskim lub ponure świadectwo czasów.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja dobra. Poprawnie dobrana argumentacja, ciekawe wnioski rekompensują drobne błędy stylistyczne.

Wpływ systemów totalitarnych na człowieka. Omów temat, odwołując się do wybranych dzieł

Ocena:
19/20
Teza: Na wpływie totalitaryzmów na człowieka skupiło się wielu twórców XX wieku.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ukazuje różnorodność opisanych w literaturze systemów i ich negatywne skutki. Poprawny język, przejrzysta kompozycja.

Ideologie totalitarne - ideologie zła w literaturze, sztuce i filmie. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
19/20
Teza: „Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą”.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca obszerna, szczegółowo opisuje formy totalitaryzmów ukazanych w różnych tekstach kultury. Bogata bibliografia.

Siedem polskich grzechów głównych. Przedstaw refleksje na temat polskich wad narodowych, odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
19/20
Teza: Główne wady narodowe Polaków na tle historycznym.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni poprawna. Prezentuje szeroki katalog polskich wad narodowych.

Różne postawy człowieka wobec totalitaryzmu. Omów problem na wybranych przykładach literatury XX wieku

Ocena:
18/20
Teza: Człowiek żyjący w systemie totalitarnym jest nieustannie narażony na trudne wybory moralne.

Ocena opisowa nauczyciela: Dobra praca. Bogata argumentacja ciekawe wnioski. Styl wypowiedzi wymaga "wygładzenia"

Człowiek w obliczu totalitaryzmu. Omów zagadnienie, odwołując się do analizy odpowiednio wybranych utworów literackich

Ocena:
17/20
Teza: Literatura przytacza różnorodne postawy i świadectwa ludzi postawionych w obliczu systemu totalitarnego.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna. Zakres literatury nie wykracza jednak poza kanon lektur szkolnych. Do poprawy język wypowiedzi

Obraz systemu totalitarnego w literaturze filmie i malarstwie. Omów różne sposoby realizacji tego zagadnienia odwołując się do dowolnie wybranych przykładów

Ocena:
17/20
Teza: Różne sposoby prezentowania totalitaryzmu łączy chęć utrwalenia negatywnego obrazu systemów totalitarnych, aby nigdy nie powróciły.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna. Na uwagę zasługuje dobór pozycji bibliograficznych. Można wygładzić styl przechodzenia pomiędzy kolejnymi argumentami.