Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw bohatera z książką w ręku


Rola książki w życiu bohaterów literackich. Omów zagadnienie na wybranych przykładach

Literatura to dziedzina sztuki, która od czasów, gdy człowiek wynalazł pismo, opisuje, utrwala, ale i kreuje rzeczywistość. Przez wiele stuleci to właśnie słowo pisane kształtowało poglądy, postawy i myśli bohaterów, było nośnikiem światłych idei, jak również zapisywało dzieje zbrodni i okrucieństw by przestrzec przed nimi potomnych. Wpływ książek na jednostki ludzkie stał się również tematem literatury. W wielu utworach znajdziemy odwołanie do tego co czytali bohaterowie i jak lektura wpływała na ich wybory czy zachowania. Z pewnością został utrwalony zbawienny wpływ dzieł literackich, ich wartość przynoszenia ludziom wytchnienia i odpoczynku od codziennej rzeczywistości. Jednak często możemy spotkać przykłady zgubnego wpływu czytelnictwa na bohaterów. W swojej prezentacji ukażę zarówno pozytywną, jak i negatywna rolę książki w życiu bohaterów literackich.

Tytułowy bohater powieści epistolarnej „Cierpienia młodego Wertera” Johanna Wolfganga Goethego , czyta książki podczas pobytu na łonie natury, w bardzo malowniczej miejscowości Wahlheim. Poszukuje tam spokoju i odpoczynku od pracy. Wyciszenie zapewnia mu kontemplacja przyrody, malowanie, poznawanie mieszkańców okolicy, a oprócz tego – właśnie lektura. Wybór Wertera pada na twórczość Homera, starożytnego pisarza, którego epopeje „Iliada” i „Odyseja” stanowią przekrój przez moralność, ludzkie wybory, kontakt człowieka z siłą wyższą – bogami. Lektura ta daje mu ukojenie, Werter mówi o tekstach Homera: „Nic nie przepełnia mnie tak cichym, przedziwnym uczuciem, jak patriarchalne szczegóły życia, które, dzięki Bogu, mogę wpleść w tryb mojego życia, unikając jakiejkolwiek maniery”.

Książki czyta również znajoma Wertera – Lotta. Wspólne zainteresowanie literaturą zbliża dwoje młodych ludzi, łączy ich nicią porozumienia. Zachwycają się poezją, pożyczają sobie książki. Czynią ich bliższymi, a to prowadzi do narodzin uczucia – Werter szaleńczo kocha Lottę, jednak ta jest zaręczona z Albertem i zamierza go poślubić. Homer więc nie daje już Werterowi upragnionego spokoju, musi szukać go gdzie indziej. Wyjeżdża z Wahlheim do miasta, jednak po przeżytym tam upokorzeniu, powraca na wieś, do Lotty, która jest już mężatką. W jednym z listów do Wilhelma Werter pisze, że Osjan „wyparł Homera z jego serca”. Zmienia swe upodobania z tchnącego spokojem starożytnego utworów, na rzecz ksiąg napisanych domniemanie przez legendarnego barda szkockiego (choć wiemy, że naprawdę napisał je James Macpherson, XVIII-wieczny poeta szkocki). Tu znajduje historię o ludzkiej rozpaczy powodowanej utratą ukochanej osoby, która bardziej oddaje jego nastroje niż utwory Homera. O pieśniach Osjana mówi: „zdaje mi się, jakbym patrzył we własne serce”. I to właśnie fragment tego utworu czyta wspólnie z Lottą podczas ich ostatniego spotkania. Młodzi wybuchają płaczem, gdy Werter przestaje czytać, bo oboje w bohaterach książki i ich niedoli widzą samych siebie. Zrozpaczony młodzieniec nie może zapanować nad swymi emocjami, gdy czyta słowa: „Jutro przyjdzie wędrowiec (…), oko jego szukać mnie będzie wkoło na polu i nie znajdzie mnie”, bo podjął już decyzję o samobójstwie i ten fragment idealnie oddaje jego uczucia. W nocy po tym wydarzeniu Werter strzela do siebie z pistoletu Alberta i umiera.

Podsumowując, głównymi lekturami Wertera były utwory Homera oraz „Pieśni” Osjana. Do słów Homera zwrócił się, by odnaleźć spokój, były one niejako harmonijnym uzupełnieniem kontemplacji natury. Wraz z upływem czasu zwraca się on jednak ku Osjanowi, u którego dominującym uczuciem jest rozpacz. Wertera nie uspokaja już Homer z powodu pojawienia się w jego życiu nowej osoby – nowej pasji, namiętności, miłości, czyli Lotty.

Książki odegrały również kluczową rolę w życiu Gustawa – Pustelnika z „Dziadów” cz. IV Adama Mickiewicza. Odwiedza on mieszkanie Księdza, swego dawnego nauczyciela w Zaduszki. Opowiada mu swe losy, których najważniejszym epizodem była nieszczęśliwa miłość do Maryli. Winą za tę miłość, która doprowadziła do jego samobójstwa, Pustelnik obarcza właśnie księdza. Z gniewem mówi: „Ty mnie zabiłeś! Ty mnie nauczyłeś czytać!”. Gustaw oglądając książki na półkach w domu księdza. Pyta: „Księże, a znasz ty żywot Heloizy? Znasz ogień i łzy Wertera?”. Odwołuje się tu do utworu Jana Jakuba Rousseau „Nowa Heloiza” oraz do „Cierpień młodego Wertera” Goethego. Książki te określa mianem „zbójeckich”. Z żalem mówi o nich:
„Młodości mojej niebo i tortury!
One zwichnęły osadę mych skrzydeł
I wyłamały do góry,
Że już nie mogłem na dół skręcić lotu.”
Idea miłości, jaką opisywał Goethe i Rousseau, wzniosła, piękna, wyidealizowana, tak ujęła Gustawa, że sam poszukiwał jej na ziemi i odnalazł w osobie Maryli. Nie mógł wyobrazić sobie swej egzystencji inaczej niż właśnie na wzór tych romantycznych kochanków i gdy spotkał swoją ukochaną, uznał ją właśnie za tę „boską kochankę”. Naśladując emocjonalne wypowiedz z „Nowej Heloizy”, Gustaw barwnie opisuje swe uczucie, co sam Mickiewicz określa w liście do Jeżowskiego: „Wybuchnął spowiedzią Gustawa przywalony w piersiach Wezuwiusz”. Samobójczy czyn Gustawa był naśladowaniem samobójstwa Wertera, który tak jak Gustaw cierpiał, gdy ukochana Lotta poślubiła innego mężczyznę. Trzeba jednak zwrócić również uwagę na różnice w kreacji Gustawa i Wertera. Pustelnik nie jest naśladowcą Wertera w całej rozciągłości. Popełnia on co prawda samobójstwo z miłości, ale przemiana Gustawa w Konrada, która dokonuje się w III części „Dziadów”, demaskuje bezcelowość czynu Wertera. W przypadku Gustawa bowiem miłość do kobiety przekuta jest w miłość do ojczyzny, Gustaw-Konrad niejako wykorzystuje ją do wyższego celu, zamiast wiecznie rozpamiętywać odrzucenie przez ukochaną.

Jaka jest reakcja księdza na zachowanie Gustawa? Zdaje się on albo nie znać „książek zbójeckich”, albo ich nie rozumieć. O to też oskarża księdza Pustelnik – że pokazał mu myśli zawarte w lekturach sentymentalnych, choć sam w nie nie wierzył. Jest bowiem symbolem klasycznego myślenia. Nie potrafi spojrzeć na Gustawa tak, jakby był on Werterem, chce go rozpatrywać w kategoriach żyjącego człowieka, nie zakochanego, który popełnił samobójstwo. Dlatego też dialog pomiędzy nimi jest taki trudny. Dla Gustawa zatem książki to źródło wzorców postępowania oraz ideałów, które przyjął jako swoje. Jednak te ideały oraz wzorce mają dla niego moc destrukcyjną, gdyż prowadzą go do rozpaczy i samobójstwa. Jak sam mówi, lektury były niebem i torturami jego młodości. Dla księdza natomiast książki pozostają zawsze tylko książkami, źródłem wiedzy, ale nie wzorców, które można przełożyć na własne życie.

Zupełnie inną rolę odegrała lektura w życiu Skawińskiego – bohatera noweli Henryka Sienkiewicza pt. „Latarnik”. Skawiński pracuje w latarni morskiej w Aspinwall niedaleko Panamy. Trafił tu, bo poszukiwał spokoju po aktywnym życiu, jakie dotąd prowadził. A było to życie pełne wydarzeń: walczył w powstaniu listopadowym, w wojnie domowej w Hiszpanii, był członkiem Legii Francuskiej, wspomagał również Węgrów w powstaniu narodowym oraz Stany Zjednoczone podczas wojny secesyjnej. Chce resztę swych dni spędzić w miejscu spokojnym, w którym mógłby odpocząć. Takim miejscem jest jego latarnia: Skawiński czuje się tu szczęśliwy i, nareszcie, spokojny. Prowadzi życie jednostajne, ale dla niego wręcz arkadyjskie i błogie.

Jednak to szczęście nie trwa wiecznie, jak mówi narrator: „nadeszło przebudzenie”. Była nim właśnie lektura epopei narodowej Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz”. Otrzymuje ją pocztą od Polskiego Towarzystwa w Nowym Jorku. Reakcja Skawińskiego na widok książki jest bardzo emocjonalna. Gdy czyta pierwsze wersy inwokacji, brakuje mu głosu, coś ściska go za gardło, serce zaczyna mu bić mocniej. Po chwili opanowuje się i czyta dalej, zatrzymując się znów przy słowach „Tak nas powrócisz cudem na ojczyzny łono”. Rzuca się wtedy na ziemię, a jego uczucia opisuje narrator w ten sposób: „Oto czterdzieści lat dobiegało, jak nie widział kraju, i Bóg wie ile, jak nie słyszał mowy rodzinnej, a tu tymczasem ta mowa przyszła sama do niego – przepłynęła ocean i znalazła go, samotnika, na drugiej półkuli, taka kochana, taka droga, taka śliczna! We łkaniu, jakie nim wstrząsało, nie było bólu, ale tylko nagle rozbudzona niezmierna miłość, przy której wszystko jest niczym…”. Skawiński żałuje niezmiernie tej pogrzebanej głęboko w sercu tęsknoty za Polską, o której powoli zapominał w swej odciętej od świata wieży. Tak ogromne emocje towarzyszą mu podczas czytania „Pana Tadeusza” że zapomina wykonać swój codzienny obowiązek i zapalić latarnię. Z tego powodu traci posadę i znów wyrusza na tułaczkę.

Dla Skawińskiego zatem lektura „Pana Tadeusza” przynosi „przebudzenie”. Skawiński kończy to życie prowadzone z dala od Polski – i ciałem, i myślami, rozpoczyna natomiast egzystencję, której sensem jest tęsknota za ojczyzną. Julian Krzyżanowski skupia się jednak nie na życiu przyszłym Latarnika, jednak na tragizmie sytuacji, którą spowodowała lektura epopei narodowej. Utrata pracy jest w oczach Krzyżanowskiego katastrofą, którą spowodowała chwila szczęścia. Juliusz Kleiner zaś w „Zarysie dziejów literatury polskiej” mówi o Sienkiewiczu, że „Niczym nie oddalając się od rzeczywistości, wzniósł tę scenę do wyżyn symbolu tragedii narodowej”.

Z kolei Wokulski bohater „Lalki” Bolesława Prusa został zaślepiony romantyczną poezją. Zaczytywał się w utworach, które idealizowały miłość i kobietę. Kiedy po raz pierwszy ujrzał Izabelę Łęcką stała się ona w jego oczach ideałem. Pragnął być z nią i słyszeć jej głos, wszystko przestało się dla niego liczyć. Tak bardzo uwierzył w wizje kobiety idealnej, że nie potrafił dostrzec prawdziwego oblicza Izabeli. W rzeczywistości była ona pustą salonową lalką, pozbawioną skrupułów zimną kobietą. Przez nią przestał normalnie funkcjonować. Nie liczyło się dla niego poważanie ze strony mieszkańców tylko spełnienie w miłości idealnej. Wszystko zaczyna się burzyć, gdy odkrywa, kim tak naprawdę jest Izabela i że przez myśl jej nie przeszło, że mogłaby kiedykolwiek być z Wokulskim. Przeklina poezję romantyczną, która zawładnęła jego życiem a w rezultacie zniszczyła je:
„Niegdyś wierzyłem, że są tu na ziemi,
Białe anioły z skrzydłami jasnemi...
Piękne anioły!... jasne skrzydła!... Pan Molinari, pan Starski i Bóg wie ilu jeszcze... Oto skutki znajomości kobiet z poezji!
Trzeba było poznawać kobiety nie przez okulary Mickiewiczów, Krasińskich albo Słowackich, ale ze statystyki, która uczy, że każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką; no i jeżeli spotkałoby cię rozczarowanie, to choć przyjemne...". Rola lektur w życiu Stanisława Wokulskiego była podobna do Wertera, zniszczyła jego życie, tworząc mit szczęśliwej miłości i przyczyniła się także do chęci popełnienia samobójstwa, lecz w przypadku Wokulskiego nie skończyła się tragicznie. Przeżył odratowany wbrew swej woli, choć do końca nie wiemy tak naprawdę co się z nim stało.

W „Innym świecie” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego mamy do czynienia z autobiograficznym wyznaniem autora dotyczącym jego pobytu w łagrze sowieckim. Sam tytuł jest zaczerpnięty z innej książki, a mianowicie z „Zapisków z domu umarłych” Fiodora Dostojewskiego. Znaczenie tego tytułu wyjaśnia nam cytat z utworu Dostojewskiego, który jest mottem „Innego świata”: „Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zapomniany zakątek zamierzam tutaj opisać”. Dostojewski opisywał w swoim utworze pobyt na syberyjskiej katordze. Jego tamtejsze przeżycia wpłynęły na jego pogląd, iż życie panujące na katordze rządzi się własnymi prawami, które nie mają nic wspólnego z prawami panującymi poza granicami więzienia. Te słowa należące do Dostojewskiego cytuje Grudziński, gdyż utożsamia się z nimi. Grudziński wielokrotnie posługuje się słowami Dostojewskiego, w czterech rozdziałach pojawiają się one jako motta, co oznacza, że ta lektura kształtowała jego myśl dotyczącą rzeczywistości obozowej. Jeden z rozdziałów nosi tytuł „Zapiski z martwego domu” i pojawia się w nim wyjaśnienie, w jaki sposób książka ta trafiła w ręce Grudzińskiego. Otóż pożyczyła mu ją Natalia Lwowna – pracownica biura rachmistrzów obozowych. Jakie uczucia ta lektura wzbudziła w jej czytelnikach? Grudziński mówi o niej: „Nienawidziłem jej i kochałem zarazem, tak jak ofiara potrafi przywiązać się do narzędzia tortur”. Ta książka go fascynuje, gdyż widzi ciągłość losów katorżników i swoich, otwiera mu oczy na jego sytuację, daje mu pełnię świadomości. Przynosi poczucie beznadziei, ale też odkrycie możliwości ratunku, jaką jest samowyzwolenie przez samobójstwo. Również Natalia Lwowna odnajduje w tej książce nadzieję, choć sama przyznaje się, że jest to nadzieja absurdalna. Dla niej możliwość wyboru momentu śmierci jest wolnością. Choć wszystko inne zostało jej odebrane, pozostaje jej wybór, kiedy chce zakończyć swą katorgę. Lektura „Zapisków z martwego domu” ma zatem różny wpływ na czytelnika. Dla Grudzińskiego przynosi świadomość, że jego pobyt w łagrze jest rzeczą naturalną, jaka spotykała i spotykać będzie i innych. Taka wiedza może dać ukojenie, tak jak w przypadku Natalii Lwowy, ale też rozpacz, gdy stanowi dla Grudzińskiego „drogę w wieczną ciemność”.

Różne bywają losy literatury i różnie literatura oddziałuje na bohaterów literackich. Jej potęga, jak widać na podstawie przedstawionych przykładów, jest niezaprzeczalna. Potrafi nie tylko wpływać na psychikę postaci, wzruszać, przywoływać wspomnienia, dawać nadzieję, ale także spowodować samobójczą próbę. Czy więc każda lektura jest bezpieczna? Czy powinna istnieć lista książek zakazanych? Moim zdaniem nie. Uważam, że wpływ literatury na dana osobę zależy przede wszystkim od wrażliwości i świadomości konkretnej jednostki. Zdolności takiej lektury, która uczy, ostrzega, przekonuje, ale nigdy w pełni nie włada duszą czytelnika. Świat bez książki byłby światem ubogim, pozbawionym nieograniczonych przestrzeni powstałych w fantazji autora.

strona:    1    2    3    4    5  





Co i jak czytają bohaterowie literaccy? Jakie znaczenie ma książka dla bohaterów literackich. Omów na wybranych przykładach literatury polskiej i obcej

Ocena:
20/20
Teza: Książka ma duży wpływ na losy bohaterów literackich. Czasem jest odzwierciedleniem ich uczuć, czasem pozwala zapomnieć, innym razem wpływa na ich dalsze losy.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dojrzała, bogato uargumentowana, z ciekawymi wnioskami. Brawo!

Rola książki w życiu bohaterów literackich. Omów zagadnienie na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Pozytywna i negatywna rola książki w życiu bohaterów literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana, klarowna, swobodny tok wypowiedzi.

Bohater z książką w ręku. Wskaż przykłady bohaterów, których osobowość i losy zostały ukształtowane przez doświadczenie czytelnicze

Ocena:
17/20
Teza: Książka wywiera często negatywny wpływ na losy bohaterów literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w treści, ciekawe podejście do tematu, dobrze skonstruowana bibliografia. Wypowiedź trochę zbyt chaotyczna, aby zasłużyć na najwyższą ocenę.