Akceptujemy karty:

akceptowalne karty

Payu:

płatności
szybki kontakt
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw bohatera tragicznego


Dramat człowieka uwikłanego w XX wiek

Ocena punktowa: 20/20
Liczba stron: 4
Bibliografia: TAK
Ramowy plan: TAK

Multimedia:
brak



Określenie problemu:

Najważniejsze opisane w literaturze dylematy człowieka XX wieku.

Wiek XX pełen był istotnych wydarzeń, które znacząco wpłynęły na życie każdego człowieka. Przede wszystkim dwie wojny światowe zmieniły sposób myślenia o człowieku, spowodowały, że pojawiły się pytania o to jacy naprawdę jesteśmy. Przyspieszające procesy cywilizacyjne, odwrócenie człowieka od religii i wiary spowodowały jego zagubienie w otaczającej rzeczywistości. Upadek wartości i cnót również przyczynił się do tego, iż dobro i zło trudniej było rozpoznawalne. Te wydarzenia i procesy znacząco wpływały na licznych twórców, którzy niepokój i lęk o kondycję człowieka przelewali na papier. Bohaterowie ich opowieści, uwikłani w procesy historyczne i cywilizacyjne próbowali mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Ich wybory i postawy nie zawsze były łatwe i jednoznaczne, często stawały się dramatem. W swej prezentacji ukażę najważniejsze, według mnie, opisane w literaturze dylematy człowieka XX wieku.


Tytułowy „Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to świat odwróconego dekalogu, świat, w którym nie ma miejsca na uczucia i ludzkie odruchy. W takim świecie znalazł się autor po aresztowaniu przez NKWD. Podstawą do zatrzymania były wysokie buty z cholewami i nazwisko kojarzące się z nazwiskiem niemieckiego oficera. Na tej podstawie uznano go za szpiega na usługach wrogiego Związkowi Sowieckiemu wywiadu. To miejsce najlepiej oddaje motto, którym opatrzył początek utworu autor, pochodzący z „Wspomnień z domu umarłych” Fiodora Dostojewskiego: „Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zapomniany zakątek zamierzam tutaj opisać”.



Łagier to miejsce, w którym człowiek paradoksalnie jest martwy za życia. Pozbawiony jedzenia, podstawowych środków higieny, ściśnięty na małej pryczy w sali pełnej podejrzanych ludzi, codziennie wywlekany do pracy na mrozie nie może być oceniany pod kontem etycznym tymi samymi kryteriami, co człowiek żyjący w świecie wolnym. Współwięźniowie poprosili Grudzińskiego: „Mów całą prawdę, jacyśmy byli, mów, do czego nas doprowadzono”. Pisarz postanowił więc jako były więzień obozów przedstawić całą prawdę o funkcjonowaniu łagrów, o degradacji jednostki. „Człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach. Uważam za upiorny nonsens naszych czasów próby sądzenia go według uczynków, jakich dopuścił się w warunkach nieludzkich”. Jednocześnie polemizuje z interpretacją człowieczeństwa przedstawioną przez Borowskiego w jego opowiadaniach, Herling udowadnia, że totalitaryzm nie musi doprowadzać do upadku zasad moralnych. Autor stara się zrozumieć motywy postępowania więźniów. Nikogo nie potępia. W „innym świecie” mamy wiele przykładów ludzi, którzy nie ulegli złagrowaniu. Sama postać autora jest tego idealnym przykładem, ponieważ mimo warunków w jakich się znalazł, nie stracił swojej moralności. Jak każdy więzień musiał troszczyć się tylko o siebie, jednak nigdy nie odmówił pomocy kolegom: podtrzymywał chorego na „kurzą ślepotę” tragarza, Fina Rusto Karinena - „zabójcę Stalina”, dzielił się pożywieniem, wysłuchiwał, rozmawiał, podtrzymywał na duchu słabszych psychicznie, nie wydał tajemnicy Kostylewa. Kostylew to człowiek, który wykazał się wielkim heroizmem. Swoją postawę okupił ogromnym cierpieniem, zdecydował się bowiem opalać rękę w ogniu by nie pracować dla oprawców. Odrodził się również dzięki literaturze. Po wyroku skazującym go na Kołymę, czyli praktycznie na śmierć, oblał się wrzątkiem i zmarł w męczarniach. Tak wielkim kosztem ocalił własne człowieczeństwo. Bunt przeciwko systemowi podjęła też Natalia Lwowna, która była gotowa narażać się dla innych w imię humanitarnej pomocy głodującym, a nawet targnąć się na własne życie, by dalej nie pozwalać się upokarzać. Niektórzy do decyzji o obronie swojej moralności dojrzewali stopniowo. Tak było np. z trzema siostrami zakonnymi, które na początku podporządkowały się rygorom łagru, ale później odmówiły pójścia do pracy „dla szatana”. Ich postawa budziła szacunek więźniów. Przykładów takich zachowań jest więcej.

strona:    1    2    3    4