Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw pieniądza


Motyw biedy i bogactwa w literaturze. Omów na wybranych przykładach

Bogactwo i bieda to częste tematy literackie, a sposoby ich ujęcia zmieniały się na przestrzeni wieków. Gromadzenie dóbr materialnych, skąpstwo, pogoń za pieniędzmi jest w literaturze najczęściej ukazywane jako ludzka namiętność, która równie często skłaniała do ciężkiej pracy, godnej pochwały oszczędności, co stawała się siłą niszczącą, prowadziła do rabunków, zbrodni, bezlitosnego wyzysku, deprawowała powoływanych do życia bohaterów. Literatura obok piękna życia zamożnej arystokracji czy finansjery ukazywała również nędzę. Szczególnie zauważalne jest to w epokach, w których autorzy zajmują się człowiekiem i jego losem. Wyraźnie problem kontrastów społecznych zaczyna być ukazywany w czasach pozytywizmu, choć już wcześniej spotykamy utwory traktujące o dążeniach człowieka do zgromadzenia bogactwa za wszelką cenę. Bogactwo i bieda od zawsze stały na dwóch przeciwnych biegunach, a ludzie zamożni nie wiedzieli lub nie chcieli nic wiedzieć o istnieniu innego, przerażającego świata ludzkiej niedoli. W swej prezentacji ukażę jak bardzo różny jest świat życia bogatych elit, od świata ubogich nizin.

Wielkim dziełem dramatycznym, w którego centrum został postawiona chęć bogacenia się za wszelką cenę jest „Skąpiec” Moliera. Tytułowy bohater to bogaty mieszczanin paryski, wdowiec, o którego pozycji społecznej, zajęciach, pochodzeniu dowiadujemy się niewiele. Na pewno zajmował się lichwą, czyli pożyczaniem pieniędzy na wysoki procent. W życiu pieniądze były dla niego wszystkim, dla nich był gotów do popełnienia każdej niegodziwości. To człowiek niebywale pazerny, chciwy, przy tym nieprawdopodobny skąpiec, krętacz, awanturnik, pyszny, pozbawiony serca dwulicowiec bez żadnych skrupułów. Starał się oszczędzać na wszystkim - podkradał nawet owies własnym koniom. Był złym ojcem, skąpił dzieciom pieniędzy na podstawowe wydatki. Jeszcze gorzej traktował służbę. Patologiczne skąpstwo uczyniło z niego człowieka wręcz chorego, maniaka opanowanego żądzą zdobywania pieniędzy i niewydawania ich, chociaż tego ostatniego wymagała jego pozycja społeczna. Zdawał sobie sprawę ze swej przywary, próbował ją ukrywać. Harpagon jest uosobieniem skąpstwa. Postacią odrażającą, w przypadku której tylko jedna cecha charakteru określa wszystkie zachowania, uczucia. Harpagon bywa śmieszny, ale też groźny, odrażający, nawet tragiczny. Cały świat, rodzinę widzi przez pryzmat szkatułki zawierającej monety, których utraty panicznie obawia się. Mógłby porównać ją do kochanki, bo jak powiedziała o nim Frozyna „co prawda kocha on bardzo pannę Mariannę, ale pieniądze kocha bardziej.” Trafność tego stwierdzenia potwierdza zakończenie komedii Skąpiec zostaje sam na sam ze swoją życiową miłością – szkatułką wypełnioną monetami.

Książką, w której możemy przyglądać się różnicom pomiędzy światem bogatych i biednych jest „Ojciec Goriot” Balzaka. Autor ukazuje między innymi kontrast między ponurym pensjonatem, w którym mieszka Goriot, a ozdobnymi salonami, w jakich przesiadują jego córki. Stary człowiek bezgranicznie kocha swoje dzieci, stara się zapewnić im pieniądze jednocześnie rezygnując z wszelkich wygód, jakich mu dostarczały. Wie, że tylko dzięki swojemu kapitałowi, który stawał się coraz mniejszy, ma z nimi kontakt. Próżne córki nie potrafiły tego docenić, zaślepione przez pieniądze i życie wśród arystokracji, nie chciały przyznawać się do swojego ojca, bo to mogłoby zdradzić ich pochodzenie. Goriotowi nie udało się kupić miłości Anastazji i Delfiny, nawet jego śmierć nie wzbudziła w nich wyrzutów sumienia. Lektura ta na przykładzie Eugeniusza de Rastignaca ukazuje jak bardzo żądza pieniędzy może wpłynąć na wnętrze, idee i wartości człowieka. Młody student na początku był szlachetny, chciał osiągnąć swoje cele dzięki pracy i nauce, jednak szybko przekonał się, że Paryż rządzi się swoimi prawami, które wyznaczają pieniądze. Młodzieńcowi udało się wkroczyć w świat elity i poznać jego zwyczaje, które bardzo różnią się od zasad, jakie wyniósł z rodzinnego domu. Przez przebywanie z ludźmi bogatymi przeszedł wewnętrzną przemianę, zdał sobie sprawę, że chcąc dojść do kariery w tym mieście musi nauczyć się operować fałszem i potrafić wykorzystywać swoje znajomości. Uświadomił sobie, że uczciwość nie jest tam wynagradzana, a często doceniani są przestępcy i złoczyńcy. Zepsute miasto i rządzące w nim zasady podsumowują słowa wypowiedziane przez Vautrina: „Paryż jest śmietnikiem. Ci, co paćkają się w nim w powozie to uczciwi ludzie, ci, co paćkają się pieszo to łajdaki. Niech ci się zdarzy nieszczęście zwędzić cokolwiek, będą cię pokazywali po sądach jako osobliwość. Ukradnij milion, będziesz figurował w salonach jako cnota”. Potwierdza to myśl, że jedyną miarą wyznaczającą wartość człowieka jest bogactwo, bez niego bohaterowie nigdy nie zyskają szacunku i podziwu.

Kwestie bogacenia się kolejny raz zweryfikowali pisarze okresu pozytywizmu, co bezpośrednio wynika z samych założeń programowych tej epoki, liberalnych koncepcji społeczeństwa. Zdawano sobie sprawę z podstawowego znaczenia bogacenia się w życiu społeczeństw mieszczańskich, demokratyzujących i industrializujących się, tworzono coraz to nowe postaci „bohaterów nieromantycznych" z kręgu elit finansowych lub przynajmniej aspirujących do owych elit. Prawdą jest jednak i to, że autorzy nieczęsto akceptowali ich postępowanie. Interesujący nas problem wyraziście odzwierciedla pisarstwo Bolesława Prusa.

W „Lalce” główny bohater Stanisław Wokulski pochodzi z zdeklasowanej szlachty. W młodości pracował (do czego zmusiła go bieda stałe procesującego się ojca), próbował uczyć się, udzielał korepetycji, zajmował wynalazkami. Po niecałym roku porzucił studia w Szkole Głównej, wziął udział w powstaniu styczniowym, po jego zakończeniu został zesłany na Syberię. Poznał Rosjanina Suzina, dzięki któremu dorobił się niewielkiego majątku. Do kraju powrócił w 1870 roku, rok później ożenił się z Małgorzatą Minclową, zamożną wdową po sklepikarzu. W 1875 umarła Minclowa, a Wokulski z trzydziestoma tysiąca rubli rozpoczął samodzielną karierę kupca. W 1887 roku niespodziewanie wyjeżdża na Bałkany, gdzie toczy się wojna. Wraca po ośmiu miesiącach jako posiadacz ogromnej fortuny zarobionej na dostawach dla wojska - w tym momencie zaczyna się zasadnicza, współczesna akcja „Lalki”. Życiowa konieczność zmusiła Wokulskiego do zostania kupcem, przedsiębiorcą na ogromną skalę, co wtedy wśród Polaków było rzadkością. Zdobył fortunę nie tyle dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności (poznanie Suzina, wojna rosyjsko-turecka), co za sprawą predyspozycji do robienia interesów, przedsiębiorczości, niezwykłej inteligencji, umiejętności przewidywania, odwadze i stałej gotowości do podejmowania nawet największego ryzyka. Miłość do Izabeli Łęckiej zmieniła wszystko w życiu Wokulskiego. Bezskutecznie, czasami niezręcznie, próbował za pomocą pieniędzy kupić życie zubożałej arystokratki. Równocześnie zaniedbywał własne interesy.

Obok salonów arystokracji odnajdujemy jednak w „Lalce” zupełnie inne obrazy. Podczas spaceru głównego bohatera na niebezpieczne Powiśle, obserwujemy nędzę i cierpienie mieszkańców tej dzielnicy. Scena ta jest dobrym przykładem realistycznego odwzorowania miasta: „Wokulski doszedł do brzegu Wisły i zdumiał się. Na kilkumorgowej przestrzeni unosił się tu pagórek najobrzydliwszych śmieci cuchnących…, a o kilkadziesiąt kroków dalej leżały zbiorniki wody, którą piła Warszawa”. Dzięki takim scenom „Lalka” jest wspaniałym dokumentem literackim ukazującym Warszawę XIX wieku wraz z jej kontrastami i biedą. Rozmyślając podczas wędrówek przez najbiedniejsze dzielnice Warszawy Wokulski o kontrastach społecznych mówi: „Oto miniatura kraju, w którym wszystko dąży do spodlenia. Jedni giną z niedostatku, drudzy z rozpusty”. Bohater mieszkał w kamiennicy na Krakowskim Przedmieściu. Ze swojego balkonu widział pędzące ulicą pojazdy, licznych przechodniów, czasami obdartych i skulonych ludzi, stróża zamiatającego przed bramą, a nawet babę w granatowym kaftanie i z czerwoną chustą na głowie prowadzącą wózek chłopski z blaszanymi bańkami na mleko. Nad tym wszystkim górowały kościoły Świętego Krzyża, Wizytek, Karmelitów. O tej części miasta Rzecki powie, że wydawało mu się „brudne i ciasne, a ludzie posępni”. W mieście ciężka praca i wiara we własne siły skutkują osiągnięcie sukcesu. Miasto daje więc pracę i odpowiednie wykształcenie, jednak tylko nieliczni potrafią z tego skorzystać. Przeważającą część mieszkańców stolicy stanowi biedota.

Podobny obraz Warszawy kreuje Stefan Żeromski. Stolica to miejsce biedy, „nor ludzkich”. Do opisu Prusa, który dość dokładnie oddaje sytuację biednych mieszkańców, Żeromski dodaje konflikt wyzyskiwanych robotników z właścicielami fabryk, które ogląda główny bohater powieści Tomasz Judym. Dzieci robotników chorują i głodują, sami pracownicy otrzymują za swój wysiłek dosłownie grosze. Obok wnoszą się zaś wille dorobkiewiczów, właścicieli zakładów przemysłowych, którzy mają doskonały dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej. Doktor sam wywodził się z biedoty i chciał spłacić zaciągnięty dług. Przez codzienną obserwację biedy, braku higieny i szerzących się chorób postanowił działać społecznie, poświęcić się ideom pozytywizmu. Miasto miało na niego niebagatelny wpływ.

W Warszawie Judym odbywa wędrówkę do swojego brata Wiktora. Z jego spaceru wyłania się opis najuboższej dzielnicy żydowskiej, gdzie według niego: „wydzielał się fetor jak z cmentarza”. Idąc ulicą Krochmalną dociera w końcu do ulicy Ciepłej, gdzie mieściło się mieszkanie brata i jego rodziny. Po drodze Judym widzi obskurne kamienice, brudne, zaśmiecone trotuary, nędzę mieszkańców i ciężki los samotnie bawiących się dzieci. W końcu dociera do mieszkania, jest ono zawilgocone, bezbarwne, mieszczące się na poddaszu. Puste mieszkanie sprawia wrażenie jakby opuszczonego. Rozwijający się przemysł miejski, fabryki i huty, stają się w każdym mieście narzędziem wyzysku pracowników przez bogatych właścicieli. Nieludzkie warunki pracy poznaje Judym przy okazji odwiedzin bratowej w fabryce cygar, a także następnego dnia, kiedy odprowadza brata do stalowni. Zwiedzając stalownię obserwuje proces produkcji, w którym „mało miały do czynienia maszyny. Działały (..) muskuły i młoty”. Wyzyskiwani robotnicy pracowali na utrzymanie rodziny od świtu do nocy, bez odzieży ochronnej: „(…) zdawało się, że w samym ogniu, jak salamandry”. Wszystkie opisy zgodne są tutaj z założeniami przyjętego prądu literackiego - naturalizmu pozostają więc obiektywne, bez oceny zastanej rzeczywistości przez autora.

Kontrast pomiędzy światem ludzi zamożnych i biednych zilustrowała także Zofia Nałkowska w „Granicy”. Autorka w swojej powieści ukazuje, że chęć bogacenia się nie powinna być wartością najwyższą, bo może to doprowadzić do nieszczęścia. Zenon Ziembiewicz pragnął zdobyć wykształcenie, niestety pochodził z ubogiej rodziny, która nie była w stanie zapewnić mu pieniędzy na studia. Młodzieniec dostał propozycję pracy w gazecie „Niwa”, co umożliwiło mu dalsze kształcenie się, jednak jednocześnie uzależnił się od Czechlińskiego, jego artykuły nie mogły być do końca szczere, często musiał pomijać „niewygodne” fakty i koloryzować prawdę. Przez swoją pogoń za pieniędzmi i karierą Ziembiewicz przekroczył granicę moralną i zapomniał o swoich ideach życiowych. Stał się innym człowiekiem, dopuścił się zdrady swojej żony, którą kochał, szukając wytłumaczenia, stwierdził, że do tego zdarzenia doszło przez dług, jaki był winien Justynie. Uważał, że gdyby nie pieniądze nie spotkałby się z Bogutówną i zaistniała sytuacja nie miałaby miejsca. Ta uboga dziewczyna była inna niż ludzie bogaci, jak Zenon. Nie dążyła do wzbogacenia się, nie narzekała na warunki, w jakich musi mieszkać, na ciężką pracę. W porównaniu z ludźmi bogatymi takimi jak Ziembiewicz, czy Elżbieta, ta uboga dziewczyna wydaje się być czysta i niewinna. Żyła spokojnie, dopóki w jej życiu nie pojawił się mężczyzna z klasy wyższej. Ofiarowane jej przez niego pieniądze spowodowały ciąg zdarzeń, których nikt i nic nie było w stanie już odwrócić. Zdesperowana dziewczyna usunęła ciążę, która dałaby jej radość. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, że usunęła dziecko, które przyniosłoby jej szczęście, zachorowała i w rozpaczy dokonała przestępstwa, które później doprowadziło do samobójstwa Zenona. Gdyby nie chęć dopomożenia jej przez zamożnych Ziembiewiczów do tragedii nie doszłoby.

Różnicę między ludźmi z klasy bogatej, a biednymi możemy też zauważyć przyglądając się śmierci ubogiej matki Justyny i pani Cecylii Kochlichowskiej. Bogutowa przed śmiercią jest spokojna, godzi się z tym, co ma nastąpić pomimo tego, że ostatnie chwile swojego życia spędza w nędznym szpitalu. Natomiast ciotka Elżbiety umiera w domu wśród bliskich, lecz w niepokoju, boi się śmierci. Ubodzy ludzie w powieści ukazani są jako lepsi, bo potrafią radzić sobie w trudnych sytuacjach bez wykorzystywania pieniędzy, godzą się na swój los i przyjmują go ze spokojem. Bogaci często uciekają przez przeznaczeniem i kłopotami, nie potrafią radzić sobie w trudnych sytuacjach. Elżbieta po śmierci swego męża zostawia swoje dziecko i wyjeżdża, w lekturze tej osoba biedna nie postąpiłaby tak. W książce jest opisanych wiele przykładów rodzin radzących sobie w ciasnych mieszkaniach ze swoimi dziećmi, podczas, gdy klasa wyższa, którą stać na zapewnienie rodzinie dogodnych warunków nie potrafi sprostać przeciwnościom losu.

Bieda i bogactwo istniały od zawsze i istnieją nadal. Poszczególni autorzy starali się zwracać na nie uwagę, ukazywać nierówności społeczne czy klasowe, los najuboższych, ich wyzysk i cierpienie. Zwracanie uwagi na różnice w zamożności społeczeństwa poruszało ważny od zawsze problem rozwarstwienia, które może doprowadzić do dysfunkcji całego społeczeństwa lub rewolucji. Współcześnie problem biedy nie zniknął, powstaje jednak wciąż wiele organizacji społecznych zajmujących się najbardziej potrzebującymi, niemała jest również pomoc państwa. Z drugiej strony istnieją osoby, podobne do wspomnianego Skąpca, które skupione są wyłącznie na zdobywaniu pieniędzy dla siebie i nie potrafią się nimi dzielić. Jak do tej pory świat nie poradził sobie z problemem społecznego podziału na biednych i bogatych, i chyba długo sobie z nim nie poradzi.

strona:    1    2    3    4    5  





Wpływ pieniędzy na życie bohaterów literackich, filmowych i malarskich. Zaprezentuj problem na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Motyw pieniądza pojawiał się w literaturze już od zarania dziejów. Opanował również malarstwo i film. Jest symbolem zapłaty, pokusy, siły napędowej, źródłem przekleństwa lub błogosławieństwa. Jego wpływ na ludzkie życie był i jest ogr

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełny sposób opisuje funkcjonowanie motywu pieniądza w wybranych tekstach kultury.

Motyw biedy i bogactwa w literaturze. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Świat życia bogatych elit jest bardzo różny od świata ubogich nizin.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni wyczerpuje temat. Dobrze dobrane lektury, ciekawie ujety temat.

Moralne koszty zdobycia sławy lub pieniędzy. Omów problem na wybranych przykładach literackich i filmowych.

Ocena:
20/20
Teza: Straty finansowe i moralne jako efekt pogoni za majątkiem i sławą.

Ocena opisowa nauczyciela: Kompozycja i treść bez zarzutu.

Rola pieniądza w życiu bohaterów literackich. Przedstaw temat odwołując się do przykładów z różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Przedstawienie roli pieniądza w życiu bohaterów literackich różnych epok.

Ocena opisowa nauczyciela: Bardzo dobra prezentacja, zawiera przejrzystą kompozycję i konspekt.

Przedstaw motyw pieniądza w literaturze i jego wpływ na życie literackich bohaterów

Ocena:
19/20
Teza: Zarówno w życiu, jak i literaturze pieniądz spełnia dwoistą rolę.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wzorcowa, przemyślana. Argumenty logiczne i konsekwentnie przedstawione. Bogaty, płynny język.

Pieniądz - źródło klęski czy szczęścia. Omów na wybranych utworach literackich

Ocena:
19/20
Teza: Dominującym w literaturze jest negatywny obraz ludzi posiadających pieniądze.

Ocena opisowa nauczyciela: Wyczerpująca treść pracy. Poprawny konspekt wypowiedzi.

Rola pieniądza w życiu bohaterów literackich. Zanalizuj problem na wybranych przykładach.

Ocena:
18/20
Teza: Niepozorne monety mogą bardzo dużo zdziałać i zmienić w życiu.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca porusza najważniejsze kwestie. Dokładnie analizuje rolę pieniądza w wybranych utworach.

Wpływ pieniądza na postępowanie bohaterów literackich. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych tekstów literatury polskiej i obcej

Ocena:
18/20
Teza: Pieniądze i bogactwo mogą mieć zarówno negatywny, jak i pozytywny wpływ na życie człowieka. Jako motyw literacki i kulturowy pojawiał się od najdawniejszych czasów w różnorodnych kontekstach.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, zwięzła i odpowiadająca tematowi.