Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw wolności


Obrazy więźniów i ich odzwierciedlenie w literaturze. Omów motyw więźnia na wybranych przykładach.

Zniewolenie to chyba jedna z najbardziej stresowych sytuacji dla człowieka, ponieważ uwięzienie to pozbawienie go podstawowego prawa do wolności. Motyw więźnia jest tematem niniejszej prezentacji i okazuje się, że jest to temat w literaturze częsty i drobiazgowo opisywany. Na początku niniejszych rozważań należy zdać sobie sprawę, że więźniem nigdy nie jest się z własnej woli, owszem znamy takie przypadki, jak rotmistrz Witold Pilecki, który dobrowolnie został więźniem KL Auchwitz. Jego decyzja jednak nie była podyktowana chęcią bycia uwięzionym, ale chęcią pomocy więźniom, tej decyzji przyświecała misja, by obóz zbadać, poznać, uciec z niego i powiadomić świat o fakcie ludobójstwa oraz opracować plan wyzwolenia obozu. Ten wyjątkowy przykład potwierdza regułę, że więźniem nie jest się na własne życzenie ani dla własnej przyjemności.

Drugim istotnym ustaleniem jest różnorodność form uwięzienia – można być więźniem w tym najbardziej popularnym rozumieniu tego słowa, chodzi tu o obozy, więzienia, miejsca ograniczenia wolności. Postaci więźniów jest tu naprawdę wiele, jak choćby uwięziony w celi Konrad z III cz. „Dziadów” czy więźniowie „Innego świata” Grudzińskiego. Ale okazuje się, że można też być więźniem własnego umysłu (np. Rodion Roskolnikow ze „Zbrodni i kary” jest więźniem własnych wyrzutów sumienia), można być więźniem o pozornej wolności jak dr Rieux z „Dżumy” Alberta Camusa – mógł się poruszać po całym mieście, teoretycznie nadal był wolnym człowiekiem, ale fizycznie musiał pozostać w obrębie Oranu, zaraza zniewoliła na jakiś czas jego i pozostałych mieszkańców. Jak widać różne są granice więzienia i wybór przykładów w tej prezentacji wykroczy poza typowe rozumienie tematu więźnia, który przebywa w celi i tylko czeka na skończenie wyroku. Bycie więźniem warunkuje często sposób myślenia, odczuć, wyboru postępowania i to będzie istotnym elementem tej pracy. Zostaną przedstawione literackie przykłady więźniów i ich sposób radzenia sobie z tą sytuacją.

Pierwszym przykładem, który chciałbym tu zaprezentować, jest autentyczna postać więźniarki wyłaniająca się z wiersza Jadwigi Drabikovej. Jest to prawdopodobnie jedyny wiersz tej autorki, która była więźniem obozu Bergen-Belsen i tam zginęła. Obóz koncentracyjny to szczególny rodzaj uwięzienia, ponieważ oprócz ograniczenia wolności, pojawiają się w nim także szykany, kary, głód, choroby, celowe działanie wykańczania człowieka. Trzeba także pamiętać, że więźniowie obozów rzadko byli winni, trafiali tam zazwyczaj przypadkowo lub wskutek prześladowań rasowych, co jeszcze pogłębiało ich cierpienia. Mamy więc w tym przypadku także specyficzny rodzaj więźnia, który musi codziennie zmagać się z tymi wszystkimi okropnościami doświadczanymi fizycznie i psychicznie, musi też stale wybierać drogę postępowania. Mówiąc o motywie więźnia w literaturze nie można pominąć poezji, która miała o wiele trudniejsze zadanie – jak bowiem mówić językiem poezji o koszmarze obozu? Odbiór wierszy o tematyce Holocaustu jest niezwykle trudny. Nie wiadomo, w jakich kategoriach estetycznych je rozpatrywać, i czy w ogóle można rozpatrywać je w kontekście estetyki. Przecież w utworach o zagładzie więźniów najważniejsze jest ludzkie przeżycie, nie zaś środki stylistyczne, którymi posługuje się autor. Są to wiersze o bardzo emocjonalnym charakterze i absolutnie nie należy się temu dziwić. Podobnie jest z wierszem byłej więźniarki obozu Jadwigi Drabikovej. Utwór pokazuje człowieka w konkretnej sytuacji uwięzienia i odsłania jego myśli co do wyboru postępowania. Drabikova ułożyła swój wiersz w rodzaj modlitwy, w pierwszych strofach zwraca się do Matki Bożej słowami „Chroń nas niewolnych Rodzicielko Boża”, określając swoją obecną sytuację niewoli. Okazuje się, że w trudnych warunkach człowiek już nie może zaufać samemu sobie, bo na nic nie ma się wpływu. Więzień czasem przestaje być człowiekiem. Podmiot liryczny prosi o rzeczy w obozie oczywiste – o jedzenie (Użycz nam Matko dziś sycącej strawy / Byśmy spać poszli mniej, niż wczoraj głodni), o życie (Chroń nas niewolnych (…) Od nagłej śmierci i spalenia ciała - tu znamienna prośba o uchronienie od spalenia w krematorium. Zakończenie tego krótkiego wiersza obnaża myśli podmiotu lirycznego w tak szczególnej ekstremalnej sytuacji, jak uwięzienie w obozie. Poza modlitwą o jedzenie, którego wciąż brak, więźniarka modli się także o uchronienie od „złamania duszy”, od załamania psychicznego, które wiąże się z poddaniem, ze śmiercią. Ostatni wers by „omijały nas myśli o zbrodni” dotyczy być może zemsty na oprawcach, ale także chęci zabicia współwięźnia za kawałek chleba. Pozostawia odbiorcę ze strachem, nie zamyka utworu w sposób jednoznaczny. Pokazuje, że w obozie codziennie pojawia się problem, który więzień musi rozważyć.

Kolejnym przykładem więźnia, tym razem wyłaniającego się z takiej formy literackiej, jaką są listy, jest również autentyczna postać więźnia KL Auschwitz, Janusza Pogonowskiego. Jego historia zachowała się w listach, które pisał do rodziny, a które przeżyły jego samego, gdyż Pogonowski zginął w obozie w wieku 22 lat. Autor listów pisał do rodziny o sytuacji w obozie i o zachowaniach więźniów:
„Tu [w niewoli] też widzę tę okropną nędzę, w jakiej znajdują się wszyscy ludzie. Nędzę nie tylko materialną, ale i moralną. Ta druga jest o wiele gorsza. Wyprowadziłem z tej nędzy samego siebie, a teraz będę dążył do wyprowadzenia z niej innych”. Pogonowski niejednokrotnie wspomina o obowiązkach względem współwięźniów, choć nie podaje konkretnych przykładów. Z listów daje się odczytać, iż doskonale zdaje sobie sprawę z ekstremalności sytuacji, w której się znalazł i z której trzeba będzie kiedyś dać świadectwo. Stwierdza nawet, że dopiero w sytuacji niewoli uczy się życia, uczy się odróżniać dobro od zła, sprawiedliwość od niesprawiedliwości, pisze to wszystko w obliczu codziennie czyhającej śmierci. Autor nie podaje żadnego konkretnego przykładu niegodziwości współwięźniów względem siebie, ale ogólnie o tym wspomina: „Dużo jest takich, którzy przestali wierzyć w Boga, w to, że jest ktoś taki, który kieruje naszym życiem i tym jest wszystko jedno, dla takiego człowieka pozbawić drugiego człowieka życia jest wprost głupstwem. Moim pragnieniem po wyjściu na wolność jest pracować dla chwały Boga, Honoru i Ojczyzny”. Sam o własnym zachowaniu pisze w ten sposób:
„Bardzo wiele szacunku mam dla ludzi (kobiet), które narażając się pomagają mi.(…) do każdego podchodzę z pogodną twarzą, otwarcie, nie mam takich czynów, których musiałbym się wstydzić. (…) przynajmniej teraz mogę śmiało każdemu spojrzeć prosto w oczy i nikt nie może mi w mojem postępowaniu zarzucić. Staram się z ludźmi żyć jak najlepiej, nie sprawiać nikomu nawet najmniejszej przykrości lub krzywdy”. W jego listach widać więc, że istnieją dwa rodzaje zachowań więźniów, niegodziwe i te, które sprawiają, że człowiek nie musi się wstydzić. Pogonowski nie tylko pisał, też aktywnie działał, przemycał do obozu lekarstwa i jako jedyny potwierdzał je własnym nazwiskiem, co groziło śmiertelnym niebezpieczeństwem. Odwagą wykazał się też w chwili śmierci, kiedy z pętlą na szyi, czekając na egzekucję wraz z innymi współwięźniami, nie pozwolił skończyć odczytywania lipnego wyroku, tylko sam wykopał spod siebie stołek, wyrażając tym czynem swój sprzeciw wobec katów i ich oszukańczego systemu sprawiedliwości. Przykład tego odważnego więźnia pokazuje, że można zachować moralność i dobre serce dla drugiego człowieka nawet w sytuacji ekstremalnej. Pogonowski w listach dał dwa obrazy więźniów, dość dokładnie je zanalizował, a przyspieszając swoją (i tak nieuniknioną) śmierć, pokazał, że więzień może w jakiś sposób sam wybrać wolność – jeśli została ona już tak totalnie ograniczona, to można chociaż o sekundę wcześniej wykonać wyrok, by poczuć, że się samemu decyduje. Tylko w takiej strasznej sytuacji uwięzienia można w ogóle wspomniany czyn zrozumieć.

Po tych dwóch wymownych przykładach może pojawić się pytanie, czy więźniowie zawsze posiadają tak silny kręgosłup moralny, by nie zadawać bólu innym, by prosić Boga o zachowanie czystego sumienia? Są to przykłady więźniów próbujących za wszelką cenę zachować wolność wewnętrzną, wolność sumienia, myśli i czynów. Literatura pokazuje jednak, że są i tacy więźniowie, którzy potrafią się przystosować i próbują zachować namiastkę wolności fizycznej – za wszelką cenę. Bardzo wyraźnym przykładem takiego więźnia jest Tadek z „Opowiadań” Tadeusza Borowskiego. Bohater jest także więźniem obozu koncentracyjnego w Auschwitz, obowiązują go ograniczenia, kary i przymusowa praca. Jednak w jego przypadku możemy mówić o przekształceniu się więźnia-ofiary w więźnia-kata. Tadek w „Opowiadaniach” jest więźniem funkcyjnym, tzw. kapo, jego nadrzędnym zadaniem jest przeżyć i wie, że ceną może być cudze życie. Obóz jest właściwie czymś na kształt fabryki – kopie się rowy, wyrywa złote zęby, produkuje materace, abażury i inne rzeczy. I jak pokazał Borowski więźniowie byli w stanie się przystosować do pracy i życia w takim miejscu, system nagród i kar jeszcze w tym pomagał – przypomnijmy sobie, że przecież osoby noszące zwłoki („truponosy”) otrzymywały dodatkową porcję chleba jeśli przekroczyły normę, ci którzy pracowali na rampie mieli prawo zabierać żywność ludziom idącym do gazu. Żyło się kosztem innych. Według Borowskiego nierzadko też zabawiało się kosztem innych współwięźniów i tworzyło znany tylko w tej konkretnej sytuacji system wartości i postępowania. Borowski pokazuje, że w ekstremalnych warunkach uwięzienia, pod ich presją powstaje obraz kata i ofiary – każdy jest i jednym, i drugim. Nakazem chwili jest walka o życie i w jej obliczu pryska wszelka moralność. Więźniowie opisani przez Borowskiego są dziećmi okoliczności. Przykład tego faszystowskiego eksperymentu złamania psychiki ludzkiej i obserwacji, jak zachowa się człowiek w konkretnych warunkach, daje fragment z opowiadania U nas w Auschwitzu:
„Rozkoszne dnie: bez apelów, bez obowiązków. Cały obóz stoi na apelu, a my w oknie, współwychyleni widzowie z innego świata. Uśmiechają się do nas ludzie, my uśmiechamy się do ludzi […]. Pejzaż z okna niewinny, kremo nie widać”.
Fragment ten pokazuje świadomość człowieka zlagrowanego, który myśli inaczej, ma inną skalę odczuć i doznań. Jak pisze Stanisław Burkot, więźniowie w obozie stworzyli własną, przerażającą hierarchię: „jestem wolny, bo inni stoją na apelu, a ja nie muszę”, „jest pięknie, bo kremo (krematorium) nie widać”. Widać tu doskonale relatywizm wszelkich odczuć i próby zachowania namiastki tej wolności, którą się zna spoza obozu – inni muszą, a ja nie.
Borowski w swoich opowiadaniach podważył całą dotychczasową wiedzę o naturze i kulturze ludzkiej w sytuacji bycia więźniem – prawdziwy w człowieku okazywał się tylko strach i instynkt życia. W specyficznych warunkach wartości moralne uległy stępieniu lub całkowitemu zatraceniu.

Ostatnim przykładem, dość nietypowym, jest kwestia bycia więźniem kobiet w świecie arabskim. Sytuacja tych kobiet była o tyle trudna, że nie mogły się wypowiedzieć – zakryte czadorem, osaczone przez rodzinę, nie mogące same wyjść z domu, a w domu często bite, poniżane, zmuszane do usługiwania, pracy i rodzenia dzieci. To taki typ niemych więźniów, cierpiących w samotności. Jednak wspomniane kobiety w ostatnich latach wreszcie mogły przemówić na kartach książek i czasopism, świat zainteresował się ich losem, stąd licznie pojawiające się wydania ich wspomnień, opowieści, biografii. Tak się też dzieje w książce Betty Mahmoody pt. Sprzedane. Dwie nastoletnie Angielki zostały sprzedane przez ojca, pod pretekstem podróży wywiezione do Jemenu i siłą wydane za mąż. W tym momencie zaczyna się ich więzienie bez krat. Dziewczynki zmuszone są żyć w skalistej prowincji Jemenu, z dala od siebie, od cywilizacji, bez znajomości języka arabskiego, z obcymi ludźmi. Zmuszane są do fizycznej pracy oraz do współżycia ze swoimi „mężami”. Ich losy wydają się nie do uwierzenia, jak bowiem ojciec, który powinien chronić swoje dzieci, przeznacza je do życia, jakiego nie chcą, jakiego on sam by dla siebie nie chciał, sprzedaje je w niewolę. W świecie muzułmańskim kobieta niewiele znaczy, jest służącą, ma rodzić dzieci i się nie sprzeciwiać. Bohaterka książki, Zana Muhsen, pisze: „Nie interesuje ich to, co czujemy. Nie pragną wiedzieć, kim jesteśmy. Chcą wypłukać nam mózgi, zamienić w Jemenki, dożywotnie niewolnice”. Obie dziewczynki, Zana i Nadia, bardzo cierpią, bardziej buntownicza Zana opiera się, próbuje uciekać, nawiązać jakikolwiek kontakt z matką, która została w Anglii. Jedyne co oprawcy mają swoim ofiarom do powiedzenia, to: „Przyzwyczaisz się, jesteś mężatką. Czas zrobi swoje, zapomnisz o twojej matce i ojcu. Nie staraj się uciekać i nie podsuwaj złych pomysłów innym kobietom. Władza ojca rodziny jest prawem”. Przykład tych kobiet pokazuje, jak może wyglądać współczesne więzienie, o którym nikt nie wie, które stwarza rodzina pod pozorem źle pojętego prawa, a które boli równie dotkliwie, jak wszystkie inne sytuacje uwięzienia. Zana pokazuje jednak, jak bardzo można pragnąć wolności, pokazuje psychikę więźnia, który nigdy się nie poddaje. Udaje jej się nawiązać kontakt z matką, powiadomić prasę zagraniczną, ostatecznie dochodzi do ugody – Zana może wrócić, ale jej siostra Nadia zostanie i Zana musi zostawić swojego kilkuletniego synka. Bohaterka ujawnia niezwykle mocny pęd ku wolności, decyduje się zostawić własne dziecko, byle tylko wyrwać się z tego narzuconego więzienia. Udaje jej się to, jej przykład daje nam obraz kobiety-więźnia o niezwykłej sile, która jest w stanie poruszyć niebo i ziemię, by domagać się wolności. Ale Zana domaga się także sprawiedliwości, opisując metody oprawców, by zamieniać kobiety w niewolnice: „Wszędzie rządzi strach. I opłacają wszystkich, nawet policję, żeby milczała. Nie wiem, jak im się udało zrobić to, co zrobili, zupełnie bezkarnie. Powinni zostać ukarani za przymuszenie nas do małżeństwa, do sypiania ze swoimi synami, za zatrzymywanie naszych listów, za to, ze nas bili, kazali pracować tak ciężko, że jesteśmy z tego powodu chore. (…) Bóg ukarze ich na Sądzie Ostatecznym, ale ja żądam kary dla nich już dziś”. Jest to głos nietypowej więźniarki, która odniosła połowiczne zwycięstwo, ponieważ z kolejnych książek wiadomo, iż nigdy nie zobaczyła syna, a siostry nie udało się jej z Jemenu uwolnić, mimo upływu prawie trzydziestu lat od porwania…


Podsumowując niniejsze rozważania na temat więźnia w literaturze, trzeba jeszcze raz dobitnie powiedzieć, że więźniem nie zostaje się z własnej woli. Powyższe przykłady pokazują, iż jest wiele więźniów nieumieszczonych w celi czy typowych murach więziennych, ale więzionych w obozach, w domach, na otwartej ale niedostępnej przestrzeni. Być więźniem w przywołanych przykładach, to wybrać jakiś sposób postępowania –zachować sumienie, przystosować się do sytuacji lub walczyć o wolność, ponosząc tego konsekwencje. Nie jest łatwo być więźniem, niełatwo też dokonać właściwych wyborów, jednak – jak się okazuje – jest to możliwe. Najważniejsze to dostrzec zniewolenie, żeby wiedzieć, z czym mamy do czynienia i jak się temu przeciwstawić.
Dziękuję.

strona:    1    2    3    4    5  





Literackie obrazy zniewolenia człowieka w systemie totalitarnym. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych utworów

Ocena:
20/20
Teza: Literatura ukazywała proces i skutki zniewolenia społeczeństw, jak i poszczególnych jednostek.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zwięzła, oparta zarówno na utworach polskich, jak i obcych. Ukazuje wiele różnych aspektów zniewolenia. Poprawna kompozycja pracy.

Kategoria wolności jako motyw literacki. Omów funkcje w wybranych utworach z XX wieku

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze XX wieku nie ma jednego pojmowania idei wolności.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ukazuje ciekawe aspekty XX-wiecznej wolności. Poprawna bibliografia i plan pracy.

Obrazy więźniów i ich odzwierciedlenie w literaturze. Omów motyw więźnia na wybranych przykładach.

Ocena:
20/20
Teza: Literatura daje nam różne obrazy więźniów – walczących o zachowanie wolności wewnętrznej, walczących o odzyskanie wolności fizycznej, próbujących się przystosować do więziennych warunków.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ukazuje różne przykłady zniewolenia i konsekwencje tego stanu. Przemyślana bibliografia dokładnie przeanalizowana.

Bunt jako odwieczne pragnienie wolności. Omów na przykładach literackich

Ocena:
20/20
Teza: Bunt jest naturalną reakcją na próbę ograniczenia lub odebrania wolności.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w ciekawy sposób pokazuje złożoność problemu wolnosci i różne jej aspekty.

Pan i sługa w literaturze. Przedstaw różne realizacje tego motywu, odwołując się do wybranych utworów.

Ocena:
20/20
Teza: Pan i sługa mogą mieć różne oblicza, ale najważniejszą ich cechą jest wzajemna więź i wierność sługi.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana i dopracowana. Umiejętnie wyciągnięte wnioski.

Romantyczne i współczesne pojmowanie wolności. Zaprezentuj różne postawy bohaterów literackich

Ocena:
19/20
Teza: Dążenie do wolności jest tematem, który od zawsze pojawia się w literaturze.

Ocena opisowa nauczyciela: Przemyślana kompozycja pracy, ciekawe przykłady literackie. Poprawny język wypowiedzi.

Obraz dążeń i marzeń Polaków o wolności. Przedstaw, analizując wybrane utwory literackie

Ocena:
19/20
Teza: Jak pisarze i poeci rozumieli patriotyzm i jakie drogi odzyskania niepodległości utrwalili w swych utworach.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca odzwierciedla temat. Skupia się na epoce romantyzmu i Młodej Polsce. poprawna bibliografia.

Wolność: szczęście czy przekleństwo człowieka

Ocena:
19/20
Teza: Wolność jest interpretowana jako dobro i szczęście, choć dążenie do niej zazwyczaj bywa okupione cierpieniem.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, pokazuje jak wolność traktowano w literaturze w różnych okresach.

Bohaterowie literaccy walczący o wolność. Zaprezentuj na podstawie wybranych utworów

Ocena:
18/20
Teza: Istnieje kilka rodzajów wolności, o które walczą bohaterowie na kartach dzieł literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, prawidłowo uargumentowana teza.

Człowiek wobec zniewolenia. Przedstaw problem, opierając się na wybranych utworach literackich

Ocena:
17/20
Teza: Wolność to możność wyboru swoich ograniczeń.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bardzo zwięzła. Bogata bibliografia prezentacji. Ciekawe własne przemyślenia i przytoczenie przykładów z filozofii.