Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw maski


Bohaterowie literaccy ukrywający swoją tożsamość. Przedstaw temat, odwołując się do utworów różnych epok

Temat. Bohaterowie literaccy ukrywający swoją tożsamość. Przedstaw temat, odwołując się do utworów różnych epok.

Literatura przedstawia wiele postaci, które nie odsłaniają w pełni swojego wnętrza, a wręcz przeciwnie maskują je, nakładając kostium czy też podając się za kogoś zupełnie innego niż są w rzeczywistości. Ukrywanie prawdziwego oblicza może służyć wielu celom – prawym i szlachetnym, bądź nikczemnym i zbrodniczym. Człowiek nakładający maskę, według ksiedza Tischnera stara się ukazać maskującego w sposób odwrotny niż jest on naprawdę. Zakładanie maski podyktowane jest wstydem. Nie ma znaczenia czy wstydliwa czynność jest dobra czy zła, maska spełnia swoją rolę niezależnie od tego, dostosowuje się do okoliczności. Kłamstwo maski może jednak działać nie tylko na zasadzie tworzenia przeciwieństw, ale również poprzez wyeksponowanie czegoś, na czym nam szczególnie zależy, by było to dostrzeżone przez innych. Maski są dla nas czymś normalnym w codziennym życiu. Tischner stwierdza nawet, że „Masek domaga się samo życie społeczne.” Niektórzy bohaterowie literaccy ukrywający swoją tożsamość są usprawiedliwieni, w przypadku innych taki czyn może być podyktowany egoizmem, służąc osiągnięciu osobistych korzyści. Nie zawsze udaje się ukryć swoje prawdziwe zamiary, niekiedy osoba może zostać zdemaskowana, co dla akcji poszczególnych utworów ma istotne znaczenie. W swej prezentacji ukażę jak różnorodnie literatura wykorzystuje motyw ukrycia własnej tożsamości.

Jednym z najstarszych utworów zawierających motyw bohatera działającego w przebraniu, jest poemat epicki Homera - „Odyseja”. Główny bohater po dziesięciu latach tułaczki, na którą został skazany przez Zeusa, powraca w rodzinne strony – do Itaki. Do swego pałacu królewskiego przybywa w przebraniu żebraka, aby przyjrzeć się sytuacji w domu, zanim zdradzi swą tożsamość i upomni się o należną mu pozycję. Penelopa traktuje obcego, odzianego w łachmany człowieka z łaskawością i uprzejmością należną wedle greckiego zwyczaju każdemu gościowi; jej postępowanie stoi w jaskrawym kontraście z obraźliwym przyjęciem, z jakim Odyseusz spotyka się ze strony służby domowej. Pani Itaki poddana zostaje ostatniej próbie długoletniej wierności. Odyseusz, ciągle w przebraniu, pozdrawia Penelopę słowami pełnymi szacunku należnego kobiecie rozumiejącej wymagania nakładane na nią przez jej społeczną pozycję. Żona Odysa wciąż wierzy i czeka na męża, jednak nie od razu poznaje go pod maską nędzarza (poznaje go syn – Telemach, pies Argos i niewolnica - Eurykleja). Dopiero, gdy staje do zawodów o jej rękę i okazuje się niepokonanym łucznikiem ukochana rozpoznaje w nim oczekiwanego króla. Odys wraz z synem zabijają pozostałych zalotników, którzy wcześniej śmiali się i szydzili z żebraka.

Z kolei w dramacie jednego z najwybitniejszych angielskich twórców – Williama Szekspira - „Romeo i Julia” spotkamy się z dosłownym ukryciem własnej tożsamości. W scenie piątej wielką rolę odgrywa bal maskowy wydany przez Kapuletów. Bez zaproszenia, ukryty za maską, pojawia się na nim Romeo. Tam po raz pierwszy poznaje Julię i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Dochodzi również między młodymi do pierwszego pocałunku, podczas którego nie są jeszcze świadomi swej tożsamości. Julia nazywa Romea „pielgrzymem”. Prawda okazuje się przerażająca, tytułowa bohaterka mówi:
„O dolo zbyt sroga!
Życie me jest więc w ręku mego wroga.”
W dramacie Szekspira to właśnie pod przykryciem maski po raz pierwszy spotykają się kochankowie wszech czasów i zaczynają pałać do siebie namiętnością. Scena balu maskowego stanowi zawiązanie akcji dramatu.

Dla głównego bohatera dramatu Moliera pod tytułem „Świętoszek” ukrycie prawdziwego oblicza jest narzędziem do osiągnięcia korzyści osobistych, celem Tartuffe`a jest zagarnięcie majątku pewnego mieszczanina. Swój prawdziwy charakter skrywa on pod powierzchnią fałszywej pobożności. Udając cnotliwego i skromnego chrześcijanina, jest jednocześnie człowiekiem, który lubi uciechy życia doczesnego – nie stroni od dobrego jedzenia, rozkoszy cielesnych oraz kosztowności. Przybiera maskę osoby głęboko wierzącej, chętnie niosącej pomoc innym – jeszcze biedniejszym od siebie, a także umiejącej dotrzeć do ludzkich uczuć. Orgon, zafascynowany jego „pobożnością”, zaprasza go pod własny dach nie przypuszczając, co czeka go ze strony przybysza. Tytułowy Świętoszek jest świetnym psychologiem, gdyż bez problemu umie zdobyć zaufanie zarówno Orgona, jak i jego matki – pani Pernelle. Ci natomiast nie tylko strofują najbliższych, którzy nie postrzegają Tartuffe’a jako pobożnego i cnotliwego, lecz swym zachowaniem działają na szkodę całej rodziny. Pan domu, będąc całkowicie zaślepionym jego rzekomą świętością, nie zauważa, że przybysz usiłuje uwieść mu żonę, a jednocześnie chce ożenić się z jego córką, aby stać się właścicielem jego majątku. Tak też się dzieje, lecz nie wskutek małżeństwa z Marianną, a w wyniku darowizny ofiarowanej mu przez jego dobroczyńcę.

Prawdziwe zamiary Świętoszka zostają zdemaskowane w wyniku zasadzki przygotowanej przez Elmirę. Ona również nakłada wobec Świętoszka maskę, która służy odsłonięciu prawdziwej natury Tartuffe`a. Można powiedzieć że do walki z maską staje druga maska. Bohater zostaje pogrążony tą samą taktyką, której osobiście używa. Dopiero wówczas Orgon i pani Pernelle dostrzegają prawdziwe oblicze Tartuffe’a. Gdy oczom wszystkich mieszkańców ukazał się rzeczywisty obraz gościa przebywającego w ich domu, cyniczny oszust wyrzuca z domu Orgona i całą rodzinę. W tej scenie ukazuje swą bezwzględność i przebiegłość. Nie towarzyszy mu skrucha ani poczucie winy. Postanowił zawiadomić króla o powierzonych mu w tajemnicy przez Orgona dokumentach, jednak jak się później okazało, przysporzyło mu to tylko kłopotów, zaś całej rodzinie sprawiedliwego zakończenia całej sprawy. Król bowiem rozpoznaje w nim poszukiwanego od dawna przestępcę, zaś Orgonowi zwraca powierzony niegodziwcowi majątek. Tartuffe jest więc niegodziwcem, który pod pozorem pobożności zdobywa zaufanie Orgona i czerpie ze znajomości korzyści, które pozostają niezauważone. W tym wypadku ukrywanie swojego prawdziwego oblicza jest perfidne i egoistyczne. Nie ma on żadnych skrupułów, jego postępowanie nie może być niczym usprawiedliwione. Jednak hipokryzja Świętoszka zostaje w porę odkryta. Bohaterowi nie udaje się oszukać wszystkich domowników, zostaje zdemaskowany i ukarany.

Bohaterem ukrywającym swoją tożsamość jest w utworze „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza jest Jacek Soplica. Ukrywa się on pod habitem, jako ksiądz Robak. Ukrywanie się przed światem, jak i działanie w osamotnieniu przybliża jego życie do zakonnego. Jednakże zanim został mnichem, daleki był od życia w pobożności. Dzieje Jacka Soplicy poznajemy na początku utworu, kiedy to Gerwazy opowiada Hrabiemu historię swojego pana – Stolnika Horeszko. Ocenia on Jacka Soplicę negatywnie, uważa go za zarozumiałego, dumnego bez powodu, biednego szlachcica. Oskarża go o śmierć Stolnika, która miała być popełniona przez Jacka w haniebnej zmowie z Moskalami. Dla Gerwazego Soplica jest łotrem i zabójcą, człowiekiem złym, skupiającym w sobie wszystkie negatywne cechy szlacheckie.

Jacek Soplica jest jednak cały czas obecny w utworze. Ukrywa się pod habitem jako ksiądz Robak. Jest postacią niezwykle tajemniczą, wiemy o nim, że należy do zakonu bernardynów, że chodzi po kweście dla swojego zgromadzenia. Jest tajnym emisariuszem z woli Napoleona, ma za zadanie zorganizowanie powstania, co ma ułatwić przemarsz wojsk napoleońskich. Namawia szlachciców do udziału w powstaniu, jego plany pokrzyżowane zostają przez zajazd na dwór Sopliców. Zostaje ciężko ranny w walce z Moskalami. Na łożu śmierci wyjawia swoje prawdziwe imię, oczekując przebaczenia Gerwazego. Jakie są powody ukrywania tożsamości Jacka Soplicy? Tego dowiadujemy się podczas jego spowiedzi na łożu śmierci. Wtedy to on sam opowiada swoje dzieje, licząc na zrozumienie i przebaczenie. Przyznaje się do swojej zawadiackiej i hulaszczej młodości oraz do zabójstwa Stolnika. Znajduje jednak usprawiedliwienie dla swojego czynu. Zbrodnię popełnił pod wpływem emocji, zabójstwo podyktowane było złością, którą czuł do Stolnika. Odtrącony został przez niego jako kandydat do ręki Ewy Horeszkówny, która była jego jedyną miłością. Nie popełnił jednak morderstwa w zmowie z Moskalami. W swoim życiu popełnia jeszcze wiele błędów: żeni się z kobietą, której nie kocha, unieszczęśliwia ją, doprowadza do jej śmierci, zaczyna pić. Przechodzi jednak metamorfozę. Wstępuje do zakonu, przybiera imię Robak na znak uniżenia i pokory. Chce w ten sposób odpokutować za swoje błędy. Staje się skromny, cichy i pokorny. Bierze udział w walkach napoleońskich i prowadzi działalność konspiracyjną. Chce wynagrodzić krzywdy wyrządzone Horeszkom, opiekuje się Zosią, ratuje życie Hrabiemu i Gerwazemu.

Tak więc ukrywanie tożsamości w przypadku Jacka Soplicy podyktowane jest chęcią odkupienia dawnych win. Wyraża on szczery żal za popełnione zbrodnie. Lata, które spędza w przebraniu zakonnika nie idą na marne. Udaje mu się uzyskać przebaczenie Gerwazego, dowiaduje się że sam Stolnik mu przebaczył. Za swoją działalność jako bohatera narodowego zostaje mu pośmiertnie nadany Krzyż Legii Honorowej, jego cześć i honor wobec narodu zostają uroczyście przywrócone. Więc w tym wypadku ukrycie tożsamości ma wymowę pozytywną, służy pozytywnym celom, jakimi może być na przykład odkupienie win z przeszłości. Kostium umożliwia metamorfozę Jacka Soplicy.

W literaturze powojennej można spotkać się z problemem ukrywania tożsamości narodowej. Najczęściej dotyczy on prześladowań Żydów w dobie totalitaryzmu. Temat ten został szeroko poruszony w powieści Andrzeja Szczypiorskiego „Początek”. Bohaterowie książki przyjmują różne postawy aby móc przeżyć czas wojny. Jedną z bohaterek jest Irma Seidenmanowa, Żydówka. Jest ona wdową po znanym doktorze i naukowcu. Gdy wybucha wojna próbuje ona powikłać swoją przeszłość zmieniając trzykrotnie mieszkanie oraz dokumenty. Zmienia tożsamość i w końcu jako Maria Magdalena Gostomska, wdowa po polskim oficerze, osiada w kawalerce na Mokotowie. Ukrywa swoją prawdziwą tożsamość w celu ochrony swojego życia. W czasie wojny ocala swoje życie. Jest jednak postacią tragiczną. Fala wydarzeń z 1968 roku jest bardziej bolesna niż doświadczenia z czasu wojny. To wtedy dopiero nagonka antysemicka powoduje, że Irma musi opuścić Polskę i emigrować do Izraela. Nie ważne jest dla nikogo, że czuje się Polką i Że to właśnie jest jej prawdziwa tożsamość narodowa. W powieści pojawia się postać siostry zakonnej Weroniki. Opiekuje się ona dziećmi żydowskimi, uczy ich nowych życiorysów, uczy katolickich gestów, narzuca nowe tożsamości. Jednocześnie prosi Boga o wybaczenie, że uczy ich kłamstwa. Jej postępowanie jest jednak z pewnością usprawiedliwione, bez jej pomocy dzieci czekałaby rychła śmierć. Jednym z jej podopiecznych jest Arturek Hirschfeld. Jako mały chłopiec buntuje się przeciwko narzuceniu nowej tożsamości, nie chce być Władziem Gruszką, synem stolarza. Widać, że dziecku bardziej niż na życiu zależy na pamięci o swoich rodzicach. Chce pamiętać, że ojciec był nie stolarzem lecz dentystą, że nazywał się nie gruszka a Hirschfeld. W końcu jednak ulega błaganiom siostry Weroniki, zgadza się na przyjęcie nowej tożsamości. Jednak kłamstwo to przynosi złe efekty. Arturek przemieniony we Władzia staje się kreaturą, współpracownikiem, a nawet skrajnym antysemitą. Zmiana tożsamości, która miała uratować mu życie stała się powodem wewnętrznego rozbicia, Artur nie potrafi odnaleźć się w świecie, odszukać prawdziwej tożsamości.

W utworze pojawia się również wątek Joasi Fichtelbaum. Poznajemy ją również jako małą dziewczynkę, Żydówkę. Po utracie rodziny przygarnięta do klasztoru siostry Weroniki. Narzucona jej została nowa osobowość, wychowywana jako katoliczka – Marysia Wiewióra dotrwała do końca wojny. Jako dorosła kobieta wyemigrowała do Izraela, gdzie z kolei zmienia nazwisko na Miriam Weber. Chciała znaleźć się w świecie, gdzie nie będzie poniżana jako Żydówka. Tam widziała brutalnych, uzbrojonych Żydów napadających na palestyńskie domy i uświadomiła sobie, że nie może to stanowić zadośćuczynienia. W jej wypadku nowa tożsamość narzucona w dzieciństwie staje się powodem zagubienia w świecie, wyobcowania.

Reasumując, problem ukrywania tożsamości niejednokrotnie pojawia się w literaturze różnych epok. Nieodłącznie wiąże się z takimi rekwizytami jak kostium, maska, przebranie. Problem ten nie pojawia się tylko w literaturze, towarzyszy również nam samym w codziennym życiu. W utworach literackich spotykamy postacie, które ukrywają swoją prawdziwą tożsamość z różnych powodów, odmienne są także skutki ich poczynań. Jedni, jak na przykład Świętoszek ukrywają się po to, by osiągnąć osobiste korzyści. Inni w nowym przebraniu, jak Jacek Soplica, próbują odkupić swoje winy z przeszłości lub ukrywają tożsamość ze względu na prześladowania polityczne. Różnią się także tym, czy żałują swojego postępowania. Nie zawsze ich czyny są skuteczne. Świętoszek zostaje zdemaskowany, ale Jacek Soplica osiąga swój zamierzony cel – uzyskuje przebaczenie Gerwazego. Bohaterowie powieści Szczypiorskiego dzięki ukryciu prawdziwej tożsamości przeżywają wojnę. Są jednak postaciami tragicznymi, w późniejszym życiu nie potrafią się odnaleźć, nie umieją odnaleźć własnej tożsamości.

Również i my w codziennym życiu uciekamy się do masek. Jak mówi Władysław Grzeszczyk „Gdyby wszyscy ludzie nagle zdjęli maski, w które się ubierają na co dzień - też byliby nie do poznania”. Tak naprawdę jesteśmy sobą w zamkniętym pokoju, gdy nikt nas nie widzi. Grają wszyscy i każdy próbuje w tej grze wypaść jak najlepiej i jak najbardziej dopasować się do środowiska i sytuacji w jakiej się znalazł. Przywdziewamy w tym celu przeróżne maski, odpowiednie na każdą okazję. Każdy z nas ma ich tyle, że pewnie trudno byłoby zliczyć. Maski są nam bardzo bliskie, powinniśmy z nimi mimo wszystko walczyć, gdyż mogą one niszczyć nasze prawdziwe osobowości. Swoją wypowiedź chciałabym zakończyć słowami Fryderyka Nietzschego: „Zaprawdę, nie moglibyście, teraźniejsi, w ogóle nosić lepszych masek, niż wasze własne twarze”.

strona:    1    2    3    4    5  





Motyw maski w literaturze. Zanalizuj występowanie motywu na przykładzie wybranych utworów

Ocena:
20/20
Teza: Maska to uniwersalny symbol, który pojawia się w historii tradycji od pradawnych czasów.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja przemyślana i logiczna. Kolejne przykłady uzasadniają tezę. Poprawny język.

Bohaterowie literaccy ukrywający swoją tożsamość. Przedstaw temat, odwołując się do utworów różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Literatura różnorodnie wykorzystuje motyw ukrycia własnej tożsamości.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, pokazuje różne cele ukrywania swej tożsamości.

Maska, gest, poza. Bohater literacki, który próbuje ukryć swoją osobowość. Omów na dowolnych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Postać w literaturze nakłada maskę, by ukryć swą tożsamość lub swoje prawdziwe „ja”.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa i zwięzła prezentacja w pełni realizująca temat.

Kostium, maska, przebranie. Rozważania o bohaterach literackich ukrywających swoją tożsamość. Omów problem na podstawie utworów literackich z różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Problem ukrywania tożsamości niejednokrotnie pojawia się w literaturze różnych epok. Nieodłącznie wiąże się z takimi rekwizytami jak kostium, maska, przebranie.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna, zawiera wszystkie niezbędne elementy. Dobry język, przemyślane wnioski.