Akceptujemy karty:

akceptowalne karty

Payu:

płatności
szybki kontakt
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Język


Zjawiska językowe w wypowiedziach współczesnych polityków. Przedstaw zagadnienie odwołując się do przykładów

Ocena punktowa: /20
Liczba stron: 4
Bibliografia: TAK
Ramowy plan: TAK

Multimedia:
Prezentacja multimedialnaGrafikiPliki audio/video



Określenie problemu:

Trudno jednoznacznie opisać zjawiska zachodzące w języku współczesnych polityków.

Politycy każdego dnia bombardują nas potokiem słów, za którymi idą zobowiązania i obietnice, niestety często bez pokrycia. Ich język to język propagandy, który można zaliczyć do gwary zawodowej. Urasta on do rangi łącznika, pomiędzy władzą, a obywatelami.



Trudno jednoznacznie opisać zjawiska zachodzące w języku współczesnych polityków. Stosunkowo łatwo można to było zrobić przed rokiem 1989, kiedy to jeden nadawca, posługując się utartym wzorem, opisanym później jako nowomowa, zwracał się do narodu z jasnym przesłaniem. Wraz z wyparciem totalitaryzmu miejsce nowomowy zajęły różnorodne wzorce językowe ukształtowane przez poszczególne opcje polityczne. Język współczesnej polityki stanowi ogromne pole badawcze, gdyż jest on żywy i dynamiczny. Dlatego szeroko pojętą współczesność ograniczę tylko do XXI wieku.



Różnorodność języka polityków wynika w pewnej mierze z tego, że docierają oni często do różnych odbiorców. Dlatego zdecydowanie łatwiej byłoby omówić język poszczególnych partii czy aktorów sceny politycznej, niż przedstawić ogólny, spójny i jednolity opis zjawisk w nim zachodzących. Uważam jednak, że mimo wielu różnic, da się dostrzec zjawiska językowe charakterystyczne dla wszystkich ugrupowań i na nich właśnie się skupię. Myślę, że trafną tezą do mojej prezentacji będą słowa profesora Janusza Tazbira: Wielu dzisiejszych wyborców potrzebuje czegoś agresywnego, jasnego i działającego na ich wyobraźnię. Mowa tu o wulgaryzacji, prymitywizacji i stylizacji środowiskowo-zawodowej języka.


Język polityków, nierzadko pretendujących do najwyższych stanowisk w państwie, dawno już stracił miano parlamentarnego. Mam na myśli jego wulgaryzację. Pełne wyzwisk, pomówień i agresywnych ataków wypowiedzi posłów słychać na każdym kroku. Naciskani przez żądnych sensacji dziennikarzy politycy nie stronią od wszelkiego rodzaju argumentów. W ten oto sposób możemy usłyszeć m.in.: Panie, spieprzaj pan! Spieprzaj, dziadu! z ust Lecha Kaczyńskiego, czy: To szmaciarz. Był taki zawód kiedyś na wsi, wozem jeździł i szmaty, złom zbierał. Tak Kwaśniewski jeździ po świecie. z ust Andrzeja Leppera. Kolejny cytat to wypowiedź Wojciecha Wierzejskiego o przyjeździe niemieckich polityków do Polski: I nic mnie nie obchodzi, że mają przyjechać jacyś politycy z Niemiec. To nie są żadni poważni politycy, tylko geje. Jak dostaną parę pał, to drugi raz nie przyjadą. Gej to przecież z definicji tchórz. Andrzej Lepper o Włodzimierzu Cimoszewiczu Arogancja, buta, chamstwo z niego przebija takie, że ja dziwię się, kto był za tym, żeby taka kanalia była ministrem spraw zagranicznych. Popularne są również bezpośrednie obraźliwe zwroty: Jesteście chamami! (Janusz Korwin Mikke do reporterów), Jest pan zerem! (Leszek Miller do posła Ziobro), Jest pan świnią! (Włodzimierz Cimoszewicz do reportera), Pan jest płytki i denny! (Andrzej Lepper) Kolejny przykład to wypowiedź Wojciecha Wierzejskiego: W Polsce wielu jest pseudo-politycznych wariatów, nawiedzonych psychopatów, różnych świrów i zwyczajnych debili. Naśladują czasem drzewa, czasem wydaje im się, że są prorokami, krowami mlecznymi, że słyszą głosy, a czasem palą swastyki, czy zakładają koszulki z Leninem. Janusz Korwin Mikke powiedział do wyborców: Jeżeli państwo zagłosują na jakiegoś kandydata z tych partii, które są w sejmie, to jesteście państwo idioci. Stefan Niesiołowski na temat Arnolda Masina: To jest nikczemny dureń i ten nikczemny dureń nie może być ministrem polskiego rządu. Roman Giertych do uczestników Parady Równości: Wstrętni pederaści!

strona:    1    2    3    4