Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw przemijania


Motyw mogiły w literaturze i sztuce

Mogiła to miejsce spoczynku doczesnego ciała ludzkiego po śmierci. W dawnych czasach grobowce posiadali jedynie najznamienitsi – władcy, arystokraci, duchowni, zaś pospólstwo spoczywało w nieoznaczonych kwaterach. Obrządki pogrzebowe zmieniły się w XIX wieku, kiedy na wyznaczonych miejscach – cmentarzach – zaczęto stawiać pomniki każdemu ze zmarłych, by pamięć o danej osobie przetrwała jak najdłużej. Miejsce pogrzebania ludzkich zwłok zawsze związane było ze śmiercią, a więc momentem nie do końca pojętym, związanym z losem każdej żyjącej jednostki. Nad grobami pochylamy się w dzień zaduszny, wspominając swoich bliskich zmarłych, oddając im hołd i świadcząc o swojej nieustającej pamięci. Jednak symbolikę mogiły rozpatrywać należy w szerszym kontekście. W sztuce mogiła stanowi najczęściej symbol przemijania, śmierci człowieka i rozważań nad życiem pozagrobowym. Najczęścijej służyła snuciu refleksji dotyczących ludzkiej egzystencji i jej ulotności. Czasem mogiła symbolizowała miłość silniejszą niż śmierć, innym razem skłaniała do refleksji nad losem własnego narodu lub opowiadała tragiczną historię zawieruch historycznych.

Swoje refleksje na temat wykorzystania motywu mogiły rozpocznę od jednego z obrazów, który karze pamiętać o nieuchronności śmierci. „Et in Arcadia ego” –„I ja żyłem w Akradii” - to tytuł malowidła Nicolasa Poussina, najwybitniejszego przedstawiciela nurtu klasycznego we francuskim malarstwie XVII wieku. Tytułowy napis pojawia się na obrazie malarza. Wyryty jest na pomniku nagrobnym, któremu przyglądają się ze wzruszeniem trzej młodzi pasterze i kobieta. Tło obrazu stanowią drzewa i wzgórza widoczne w oddali. Kolorystyka zróżnicowana: z jednej strony dość ciemna: zieleń drzew, czarne elementy szat nawiązuje do powagi sytuacji, rozświetlona jednak przez jasne części garderoby przedstawionych postaci. Żyjący w Arkadii ze zdziwieniem i niedowierzaniem dostrzegają w swojej idealnej krainie oznaki śmierci, symbolizowane przez mogiłę. Pasterze starają się odczytać inskrypcję, która uświadamia im przemijanie, o którym zapewne nigdy nie myśleli, żyjąc w raju. Znaczenie napisu do dziś nie zostało jednoznacznie ustalone, można go bowiem tłumaczyć na dwa sposoby: „I ja żyłem w Arkadii”, który odnosiłby się do zmarłej osoby, albo „Ja (śmierć) jestem nawet w Arkadii”, co oznaczałoby, iż nawet w Arkadii nie można uciec od śmierci. Niektórzy ze śmiercią utożsamiają także kobiecą postać, która ma właśnie wypowiadać słowa o swojej nieuchronności. Wątpliwości nie budzi fakt, że malarz rysując arkadyjską, nawiązującą do antyku scenę, wykorzystał motyw mogiły, by świadczyć o tym, że śmierć jest wszędzie i spotka każdego. Nie omija nawet szczęśliwych krain, jaką z pewnością jest mityczna Arkadia.

Mogiła wywołuje również refleksje u tytułowego bohatera dramatu Williama Szekspira – Hamleta. Podczas spaceru z przyjacielem trafia na cmentarz, gdzie robotnicy kopią grób dla zmarłej osoby. Jeden z grabarzy wyciąga z ziemi rozmaite czaszki i kości, a następnie bez żadnych skrupułów wyrzuca je. Hamlet snuje rozważania nad ulotnością ludzkiego życia. Nagle grabarz dobywa jakąś czaszkę, a potem tłumaczy, że należała ona do królewskiego błazna, Yorika. Hamlet znał pazia dlatego ten widok bardzo go porusza. Kiedy ogląda czaszkę snuje refleksje na temat przemijania i śmierci. Zmarłego wspomina: „był to człowiek niewyczerpany w żartach, niezrównanej fantazji, mało tysiąc razy piastował mię na ręku, a teraz — jakże mię jego widok odraża i aż w gardle ściska! Tu wisiały owe wargi, które nie wiem jak często całowałem. Gdzież są teraz twoje drwinki, twoje wyskoki, twoje śpiewki, twoje koncepty, przy których cały stół trząsł się od śmiechu?” Świadczy to o tym, że po śmierci po człowieku nie zostaje nic prócz wspomnień żyjących. Hamletowi trudno uwierzyć w to, że nawet po wybitnych jednostkach, takich jak na przykład Aleksander Macedoński, pozostają szczątki kości i garść popiołu. Scena ta jest potwierdzeniem i dopełnieniem wcześniej wypowiedzianych przez bohatera słów: „Wszyscy tuczymy się na pokarm dla robactwa. Tłusty król i chudy żebrak to tylko odmiana tej samej potrawy”. Motyw zbiorowej mogiły, gdzie kości poszczególnych ludzi są ze sobą przemieszane świadczy o nietrwałości ziemskiego życia. Przemijanie wyrażone jest w dramacie właśnie dzięki symbolicznej czaszce błazna. Odnaleziona na cmentarzu pozostałość po człowieku, uświadamia Hamletowi, iż każdy kiedyś umrze, a wtedy jego ciało trafi do ziemi. Nieważne czy za życia ktoś był wielkim władcą, czy zwykłym błaznem, wszyscy skończą tak samo. Do słynnej sceny z dramatu Szekspira nawiązuje na swoim obrazie Eugène Delacroix - francuski malarz, rysownik, akwarelista. Płótno „Hamlet i Horacy na cmentarzu” przedstawia moment, w którym Hamlet przygląda się wyciągniętej na dłoni grabarza czaszce Yorika. W dramacie wypowiada wówczas słowa: „Ach, biedny Jorik! Znałem go, Horacy.”.

Motyw mogiły pojawia się także w innym dramacie Williama Szekspira. „Romeo i Juliia” to historia dwojga kochanków, którym nie dane było być ze sobą za życia. Mimo potajemnie wziętego ślubu z Romeem, nieświadomi rodzice pragnęli wydać Julię za Parysa. By tego uniknąć ojciec Laurenty dał dziewczynie tajemniczy napój, który powodował stan zbliżony do śmierci. Franciszkanin miał uprzedzić o intrydze Romea, jednak nie zdążył, a młody kochanek, widząc ciało Julii w grobowcu wypija truciznę u jej stóp. Julia, budząc się po jakimś czasie i spostrzegając ciało kochanka przebija się sztyletem. Wokół mogiły tragicznych kochanków zbierają się zwaśnione rody. Ojciec Laurenty przedstawia przybyłym historię miłości dwojga, w którą od początku był wtajemniczony. Wobec ogromu nieszczęścia, jakie spadło na zwaśnione i rywalizujące ze sobą rody, obaj ojcowie podają sobie ręce na zgodę i postanawiają wznieść nieszczęsnym nagrobek z ich figurami ze szczerego złota. Utwór kończy się słowami:
„Ponurą zgodę ranek ten skojarzył
Słońce się z żalu w chmur zasłonę tuli;
Smutniejszej bowiem los jeszcze nie zdarzył
Jak ta historia Romea i Julii.”
Mogiła kochanków spełnia w tym dramacie wiele funkcji. Przede wszystkim świadczy o sile miłości, dla której można uczynić wszystko – nawet poświęcić życie. Daje także nadzieję, że to, co niemożliwe za życia może być zrealizowane po śmierci – dzięki kunsztowi Szekspira miłość Romea i Julii przetrwała przecież do dziś. To także symbol zgody, jaka zapanowała między rodami – szkoda, że by do niej doszło musiała zginąć dwójka młodych bohaterów. O nieśmiertelności wielkich uczuć szekspirowskich kochanków pisze, przywołując miejsce ich pochówku, Cyprian Kamil Norwid. Udowadnia, że bywają sytuacje, gdy coś po ludziach pozostaje i jest trwałe. A są to ludzkie uczucia, takie jak np. miłość opisana w liryku „W Weronie”. „Łagodne oko błękitu” spogląda na ruiny siedzib ich rodów i oba nagrobki, otoczone cyprysami. Od wieków, drzewa te były uważane za tradycyjne drzewa żałobne, za strażników granicy świata rzeczywistego i krainy umarłych. W ich kierunku spadają meteoryty – według wierzeń łzy aniołów, według postronnych obserwatorów zwykłe kawałki kamienia. Natura zdaje się opłakiwać kochanków, gdy ludzie racjonalnie rozumujący nie dostrzegają ani jednego z tych cudownych zjawisk. Miejsce pochówku kochanków to symbol utrwalenia najpiękniejszych ludzkich uczuć w sercach i pamięci.

W epoce romantyzmu zmieniło się nastawienie do śmierci. W celu zachowania pamięci po zmarłych zaczęto powszechnie przykładać większą wagę do miejsca pochówku. Rozwinęła się wówczas sztuka nagrobna i epitafia. Groby, czy też mogiły, kurhany lub urny z prochami, stanowiły w symbol tego, co już odeszło i nie powróci. W nich chowano ludzi, niezależnie od tego, czy byli to żebracy czy wybitni dowódcy wojsk lub królowie – życie każdego miało podobny kres. Pisarze i artyści zaczęli interesować się życiem pozagrobowym. Grób stał się symbolem granicy między dwoma światami. W twórczości wielu z nich pojawiały się duchy i zjawy, powracające z zaświatów w celu dokończenia jakichś spraw pozostawionych na ziemi, bądź upomnienia kogoś żyjącego. Przykładów takich dusz doszukiwać się możemy między innymi w drugiej części „Dziadów” Adama Mickiewicza bądź w jego balladzie „Lilie”. Ballada opowiada o morderstwie żony na mężu w obawie przed wydaniem się jej zdrady. Po akcie zabójstwa bohaterka zakopała ciało na łące. Na mogile zasiała lilie, śpiewając zaklęcia:
„Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko”.
Swoją tajemnicę powierzyła tylko pustelnikowi. Dwaj bracia zaginionego po nieudanych próbach poszukiwań postanawiają, że jeden z nich ożeni się z wdową. Kobieta nie słuchała dobrych rad pustelnika, w końcu zgodziła się na to, żeby jej mężem został ten, który pierwszy przyniesie wianek. Obaj mężczyźni w poszukiwaniu kwiatów znaleźli się na łączce, gdzie pochowany został ich brat. Kwiaty zerwali z rosnących tam lilii. Wszyscy ponieśli karę – ukazała się zjawa, a cerkiew, w której przebywali bracia i żona, zapadła się. Historia przedstawiona przez autora pokazuje, iż istnieją surowe zasady moralne, za przekroczenie których grozi surowa kara „Nie masz zbrodni bez kary”. Mogiła i rosnące na niej lilie pomagają wymierzyć sprawiedliwość i udowadniają, że nie ma zbrodni doskonałej.

Do romantycznego, irracjonalnego odczytywania symboliki mogił nawiązuje także Witold Pruszkowski - malarz i rysownik, spóźniony romantyk polskiego malarstwa, a jednocześnie prekursor nastrojowego symbolizmu w sztuce przełomu XIX i XX wieku. Zafascynowany obrzędami związanymi ze wspominaniem zmarłych stworzył obraz „Zaduszki”. Artysta w pewnym momencie swojego życia, otrzymawszy zlecenie na wykonanie polichromii w kaplicy Matki Boskiej w klasztorze Cystersów, wyjechał do Mogiły gdzie po raz pierwszy zetknął się z życiem wiejskim na dłuższy czas. Pod wpływem pierwszego dłuższego pobytu na wsi w jego malarstwie pojawiły się motywy rodzajowe z życia ludu, a także obrazy inspirowane ludowymi baśniami i wierzeniami. W obrazie „Zaduszki” przedstawił postać młodej dziewczyny siedzącej na cmentarzu, pomiędzy mogiłami, przy zapalonym zniczu. Postać wymyka się jednak rzeczywistości i bardziej niż Karusię z mickiewiczowskiej ballady „Romantyczność”, przypomina zjawę Dziewczyny z II części „Dziadów”. Bohaterka obrazu swobodnie przekracza granicę świata zmarłych i świata doczesnego, aby odwiedzić matkę pogrążoną w żalu po jej śmierci. Obraz przesycony jest tajemniczą, baśniową atmosferą. Przedstawiona scena nie jest realnym odwzorowaniem świata czy tradycji ludowej. Artysta przedstawia nam jedynie fantastyczną wizję na temat odwiedzana naszego świata przez dusze zmarłych, a jego inspiracją było właśnie święto Zaduszek.

Motyw mogiły często pojawia się w twórczości Orzeszkowej, obecny jest równiej w jej najbardziej popularnej powieści „Nad Niemnem”. Wspomniany w niej grób Jana i Cecylii symbolizuje wielką miłość oraz społeczne braterstwo. Z miejscem tym łączy się legenda o Janie i Cecylii, przedstawicielach dwóch warstw społecznych, których połączyło silne uczucie. Porzucili swoich najbliższych i wbrew zakazom postanowili żyć razem. Schronili się w dzikiej puszczy i wspólną pracą przekształcili ją w ludną i bogatą krainę. Dali początek rodowi opisanych w powieści Bohatyrowiczów. Ich mogiła, czczona przez przyszłe pokolenia, stała się symbolem dążeń do równości społecznej, przełamywania konwenansów oraz odpowiednikiem postulatu pracy, samozaparcia i realizacji celów.

Mogiła powstańców z 1863 roku należy także do miejsc czci. Ukryta została w leśnym borze, posiada kształt niewielkiego pagórka. Piaszczysty kurhan podobny temu z „Glorii victis”, w którym także „Śpi (...) wiele serc mężnych, spalonych na ołtarzu...”. Po kilkudziesięciu latach grób odwiedzają głównie Jan i Anzelm Bohatyrowicze. Anzelm – reprezentant pokolenia powstańców przekazał młodemu Janowi historię walki narodowowyzwoleńczej. Miejsce to spowija cisza, przywodząca na myśl atmosferę czci i szacunku. Pod piaskiem spoczywają powstańcy, którzy oddali swoje życie w walce o ojczyznę. Walcząc byli równi, niezależnie od pochodzenia – chłop szedł ramię ramię z panem. Wśród czterdziestu poległych znajdują się: włościanin – Jerzy Bohatyrowicz i szlachcic Andrzej Korczyński. Usypany dla powstańców kurhan jest symbolem jedności rodowej i narodowej, hołdem złożonym patriotycznemu zrywowi.

Mogiła zapowiada również przyszłe odrodzenie państwa polskiego dzięki współpracy wszystkich stanów. Dla Janka Bohatyrowicza grób nabiera szczególnego wymiaru jako miejsce spoczynku jego ojca, który bohatersko walczył o Polskę. Dla Justyny Orzelskiej mogiła początkowo nie ma żadnego znaczenia, w jej świadomości nie funkcjonowało pojęcie tradycji powstania styczniowego, dopiero później, gdy poznaje legendę rodu Bohatyrowiczów oraz historię walk, budzą się w niej uczucia patriotyczne i szacunek dla przeszłości: „(...) z tej mogiły uderzyły w nią strumienie uczuć i myśli, jeżeli niezupełnie dla niej nowych, to nigdy dotąd tak silnie nie zaznanych i wyraźnie nie określonych. Pogrążyła się w nich tak, ze całkiem zapomniała o sobie. Pierwszy może raz w życiu, zupełnie, absolutnie o sobie zapomniała, i tylko tego nie czuć nie mogła, ze serce jej stawało się większe, jakby nabrzmiewało jakaś z tonów bez słów uplecioną pieśnią, i gorętsze, jakby spod tej trawy, do której pieśnią lgnęła, wydobywało się i wnikało niewidzialne płomię. Byłyżby zaraźliwym żarem spoczywające w samotnych mogiłach prochy zapomnianych? Albo w zamian nie otrzymanych wawrzynów otrzymywałyżby ich kości dar wiecznego pod ziemią gorzenia i wyrzucania w świat niewidzialnych iskier?” Dzięki mogile Justyna zrozumiał czym jest żar patriotyzmu.

Jak widać z przedstawionych utworów, mimo bardzo różnorodnych ujęć motywu mogiły w literaturze i malarstwie, najbardziej charakterystycznymi cechami są pamięć o zmarłych i rozmyślanie nad własną egzystencją. Nikt nie wie czy istnieje życie po śmierci, a stawianie nagrobków to jeden ze sposobów uczczenia osoby, która odeszła i ocalenia o jej życiu pamięci. Jednak, moim zdaniem, najważniejszą funkcją mogił, niezależnie czy są poświęcane wybitnym, czy też zwykłym śmiertelnikom, jest skłanianie do refleksji nad przemijaniem, nad własnym życiem i trafnością codziennych wyborów. Śmierć jest nieuchronna, spotka każdego, dlatego w jej obliczu nieznaczne wydają się codzienne drobne konflikty czy problemy. Należy o tym pamiętać. Oprócz refleksji nad przemijaniem i historią, myślę że właśnie to jest najważniejsze przesłanie, które powinno towarzyszyć nam zarówno w obliczu literackich czy malarskich mogił, jak i rzeczywistych miejsc pochówku zmarłych.

strona:    1    2    3    4    5  





Artystyczne interpretacje motywu vanitas vanitatum w literaturze i sztukach plastycznych. Analizując wybrane dzieła, omów sposoby funkcjonowania motywu

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze wszystkich epok możemy odnaleźć żywe odwołania do biblijnego motywu vanitas. Temat ten stał się szczególnie bliski wszystkim twórcom, którzy zastanawiają się nad sensem ludzkiego istnienia.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja wzorowa. Dojrzały język wypowiedzi, dogłębna analiza problemu. Brawo! 20 punktów.

Motyw vanitas w Biblii i literaturze późniejszych epok

Ocena:
20/20
Teza: Źródła motywu vanitas możemy odnaleźć w Biblii. Temat ten jest uniwersalny i towarzyszy wszystkim literackim rozważaniom o tajemnicy śmierci

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Bogaty język wypowiedzi, poprawny dobór literatury, ciekawe wnioski.

Geneza i funkcja motywu marności w utworach średniowiecznych i barokowych. Przedstaw na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Motyw marności funkcjonuje w tekstach kultury od starożytności po współczesność, w niektórych epokach bywał jednak bardziej popularny niż w innych.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana i przejrzysta. Dobrze dobrane przykłady, poprawna bibliografia.

Motyw przemijania w literaturze różnych epok. Przedstaw na wybranych utworach

Ocena:
20/20
Teza: Przemijanie to przede wszystkim ulotność i niestałość egzystencji, a także kruchość oraz marność.

Ocena opisowa nauczyciela: Temat przedstawiony w konsekwentny sposób. Pokazuje różne odniesienia do przemijania. Bogata bibliografia.

Symbolika grobów i mogił w literaturze. Przedstaw odwołując się do wybranych utworów

Ocena:
20/20
Teza: Miejsce pochówku może symbolizować miłość silniejszą niż śmierć, tragiczną historię bohaterów lub tajemnicę.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca kompleksowo realizuje temat. Kolejne utwory prezentują różnorodną symbolikę. Logiczna kompozycja, poprawna bibliografia i plan prezentacji.

Motyw mogiły w literaturze i sztuce

Ocena:
20/20
Teza: Motyw mogiły wykozystywany był najczęściej do snucia refleksji o przemijaniu, kruchości ludzkiej egzystencji, a także żądzącym ludzkim życiem przeznaczeniu.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja przemyślana i bogata w nietuzinkowe przykłady.

Na podstawie wybranych współczesnych tekstów kultury przedstaw różnorodne ujęcia motywu przemijania

Ocena:
20/20
Teza: Choć zjawisko przemijania jest jedno i dotyczy każdego człowieka można je ukazywać na wiele różnych sposobów.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa praca oparta na współczesnych tekstach kultury.

Motyw mogiły w literaturze. Przedstaw na wybranych utworach

Ocena:
19/20
Teza: W literaturze motyw mogiły wykorzystywany jest różnorodnie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wyczerpująco traktuje temat. Podaje wiele konkretnych przykładów. Na uwagę zasługuje logiczny wywód.