Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Symbole


Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana. Omów problem, odwołując się do utworów.

„Maleńki, o wielkiej wyrazistej głowie, ruchliwy […] podobny do tych ludzienków i dziwostworów…” – tak określił powierzchowność Bolesława Leśmiana Mieczysław Jastrun w książce „Między słowem a milczeniem”. Zwrócił uwagę na podobieństwo autora i jego wierszy, w których roi się od „dziwostworów”, postaci baśniowych, symbolicznych i zmyślonych. O samym Leśmianie krążyło za jego życia wiele anegdot i żartów dotyczących właśnie jego zabawnego wyglądu lub małego wzrostu. Jednak wszystkie te żarty były zaprawione sporą dawką sympatii i powstawały być może jako sposób odreagowania i zrozumienia odmienności poezji Leśmiana od obowiązujących w tamtym czasie standardów i mód. Poeta tworzył swoje poetyckie, tajemnicze zaświaty, dystansując się od trendów awangardowych XX-lecia międzywojennego. Leśmian eksperymentował ze słowem, stwarzał swój własny język (słynne „leśmianizmy”) i niepowtarzalny poetycki styl, stając się jednym z najbardziej oryginalnych twórców XX wieku. Wśród jego wierszy możemy wyodrębnić dwa nurty, pierwszy z nich skupiał utwory opisujące przyrodę, ludzkie uczucia i przeżycia, drugi zaś nurt to wiersze filozoficzne, refleksyjne, nasycone baśniową poetyką. Oczywiście te dwa nurty łączyły się ze sobą i wzajemnie przenikały, dając niezwykłe obrazy poetyckie.
Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana jest tematem niniejszej prezentacji, temat to o tyle ciekawy, że w twórczości poety na każdym kroku odkrywa się coś niebywale fascynującego.

Pierwszym utworem, w którym pojawia się aura baśniowości i wyraźna symbolika, jest piękny wiersz pt. „Dziewczyna”. Wstęp do całego utworu, przywodzi na myśl baśń lub legendę, jednak treść wiersza nie jest bajkowa, wręcz przeraża swoim tragizmem – opowiada o dwunastu braciach, którzy chcieli skruszyć mur, gdyż usłyszeli za nim „głosu dźwięk i chętny domysł o dziewczynie”. Stwierdzili bardzo logicznie, że skoro słyszą głos dziewczyny, to ona na pewno istnieje: „mówili o niej: łka więc jest!”. Zabrali się więc do kruszenia muru, ale wysiłki dwunastu braci okazały się daremne. Mimo ogromnego zaangażowania i zapału, nie udało im się osiągnąć celu, ponieważ ich starania przerwała śmierć: „Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!”. Taka sobie historyjka, gdybyśmy mieli ją skończyć w tym miejscu. Jednak ów głos dziewczyny, realność i zarazem nierealność jej głosu, zaprosił do utworu zdarzenia nierzeczywiste – oto cienie zmarłych „nie wypuściły młotów z dłoni!” i kontynuowały dzieło braci. Kiedy jednak i one musiały się poddać , bo „cień się mrokom nie opiera”, jak czytamy w wierszu, same młoty podjęły żmudną pracę. „I kiedy runął mur, tysiącem ech” okazało się, że „poza murem – nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny”. Tyle, jeśli chodzi o baśniową opowieść, która nie ma szczęśliwego zakończenia. Co zatem świadczy faktycznie o baśniowości utworu? Na pewno sama fabuła nawiązująca do ludowych podań i baśni – dwunastu braci, uwalnianie księżniczki, pewna przygoda, jaką jest trud zmagania się z murem, którego być może nigdy nawet nie było, skoro był „badany od marzeń strony”. Przede wszystkim baśniowe jest odrealnienie świata – mowa tu o jakiejś dziewczynie, choć tak naprawdę słychać tylko głos, nie wiemy zatem nic na pewno. Dziewczyna jest symbolem dążeń człowieka, celem, ostatecznym szczęściem, o którego istnieniu wiemy lub bardzo chcemy w nie wierzyć. Właśnie obecność symboli czyni tę balladę jeszcze bardziej baśniową – można w niej odczytywać stale nowe sensy, nic nie jest dokładnie określone – niczym we śnie, w mroku, wśród trudów i cudów poruszają się bohaterowie wiersza, a czytelnik razem z nimi. Owe symbole pozwalają zrozumieć wymowę wiersza-baśni, zamieniają postacie i rekwizyty na sprawy i zagadnienia egzystencjalne – podążanie do jakiegoś celu jest sprawą bodaj najważniejszą w życiu człowieka. I sami bracia są bardzo baśniowi, po swojej śmierci – wchodzą w kolejny etap wcielenia, stają się cieniami, które także poddają się prawom natury – „bo nigdy dość się nie umiera…”. Bracia, cienie i młoty mogą symbolizować dążenie do celu, do zrealizowania jakichś idei, które kryją się tu pod postacią owej Dziewczyny. Mur w utworze staje się symbolem przeciwności losu, przeszkód, które trzeba pokonać, zmierzając do celu. A pustka? Czym jest pustka za murem? Otóż może być ona interpretowana jako nauka, „Takiż to świat! Niedobry świat!”, mówi poeta. I w tym świecie nie zawsze jest tak, jak chcemy. Ale ważne jest, żeby się nie poddawać, samo podjęcie walki i wysiłek świadczą o istnieniu i sile człowieka. Dlatego narrator wiersza zapytuje na końcu: „A ty z tej próżni czemu drwisz, skora ta próżnia nie drwi z ciebie?”. Jasne jest to przesłanie, że nikt w życiu nam nie da gwarancji, że znajdziemy to, czego szukamy, ale należy zachować wiarę i docenić sam fakt poszukiwań, który jest przecież częścią ludzkiego życia. Dlatego „próżnia nie drwi”, bo wie, że wszystko w życiu jest ważne, nawet najtrudniejsze sytuacje i rozczarowania. Ta poetycko-filozoficzna a zarazem baśniowa wizja świata kryje w sobie ważne przemyślenia filozoficzne. Można powiedzieć, że uczy nas czegoś, jest jakby bajką z morałem, a przecież zadaniem baśni jest właśnie objaśniać nam świat, nauczyć praw w nim panujących.

Kolejnym utworem o baśniowej proweniencji jest wiersz pt. „Pan Błyszczyński” z tomu „Napój cienisty”. Tytułowy bohater jest kimś na kształt czarodzieja, który stwarza świat, a narrator tego silnie sfabularyzowanego utworu opowiada nam historię pana Błyszczyńskiego. Pierwsza zwrotka wprowadza nas w baśniowy świat opisem na kształt tego, jaki znamy właśnie z baśni: „za górami, za lasami”, czytamy bowiem:
„Ogród pana Błyszczyńskiego zielenieje na wymroczu,
Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie.
Sam go wywiódł z nicości błyszczydłami swych oczu
I utrwalił na podśnionej drzewom trawie.”
I niejako widzimy, jak ten ogród powstaje – „zielenieje” – w gdzieś bliżej nieokreślonym miejscu – „na wymroczu”, które może być tak naprawdę wszędzie lub… nigdzie, czyli za górami, za lasami… . W wierszu można dostrzec Leśmianowską fascynację przyrodą, która tak często ujawnia się w baśniach i ma w nich zazwyczaj magiczne znaczenie. W ogrodzie pana Błyszczyńskiego pełno jest botanicznych szczegółów, jaworów, lilii, jaśminów i konwalii. Na uwagę zasługuje także fakt, że pan Błyszczyński stworzył swój ogród z materii snów – czegoś ulotnego, nierealnego, na wskroś baśniowego. Ten sen powraca, snuje się po ogrodzie, skoro czytamy: „Śni się liściom - nieskończoność. śni się wiosłom - dno i łódka” – jest tu elementem „dziania się” przyrody. Sen w tym wierszu służy też zwielokrotnianiu przestrzeni, co obserwujemy w opisie:
„Nic do siebie nie rzekli i ciemniejąc, szli razem
Alejami - alejami - alejami!
Ogród śnił się...”
Wyrażenie „ogród śnił się” może znaczyć, że ogród powiększał się, powstawały w nim nowe rośliny i aleje, co można sobie wyobrazić tylko w świecie baśni. Elementem symbolicznym i baśniowym jest, podobnie jak w poprzednim wierszu, znów zagadkowo pojawiająca się postać „niebyłej” dziewczyny. Główny bohater utworu pyta: „I jak dążyć do ciebie - do niebyłej dziewczyny?”. W innym miejscu zaś wyznaje: „Podczas twego niebytu zakochałem się w tobie”. Nawet próbuje ją opisać, daje zarys jej portretu:
„Rzęsy miała dosyć złote, by rozwidnić blaskiem rzęs tych
Dno zmyślonych jezior, gdzie mży śmierć zmyślona
Warkocz łatwo się płoszył...”.
Ulepiona z tkanki snu dziewczyna to symboliczny akt wyobraźni, który jednak, tak jak senny ogród, nie może trwać wiecznie i gdy „minęło różnych czasów sto tysięcy” – „ustał cud dziewczyński...”. Pan Błyszczyński został sam ze swoim ogrodem, ale już bez dziewczyny. Ogród zniknie tak samo, jak dziewczyna, ale jego zaistnienie już odmieniło świat, zmieniło samego pana Błyszczyńskiego.
„Ogród pana Błyszczyńskiego jest symbolem dzieła sztuki. Artysta posiada moc kreacyjną równą boskiej mocy, może w swoim dziele powoływać do życia nowe byty zaczerpnięte z własnej wyobraźni. Leśmian w tym utworze w piękny i niezwykły sposób wyraził twórczą potęgę poety - naśladowcy i konkurenta Boga. Dziewczyna zaś symbolizuje istotę dzieła sztuki, jego duszę. Jest tym, co sprawia, że to, co stworzył człowiek, ożywa. Jest pięknem, wyjątkowością, głębią, przebłyskiem największego geniuszu.”, jak stwierdza Marta Rynduch w artykule o poezji Leśmiana. Jednak fantastyczne postacie, jak dziewczyna, która
„przyszła bez życia
I bez śmierci, więc nie żyła i nie zmarła...”, a także Bóg, którego tak namacalnie w realnym świecie spotkać nie można, oraz senny ogród to nie jedyne wyznaczniki baśniowości Leśmiana. Kategoria baśniowości realizuje się także – a może zwłaszcza – w materii języka i leksyki. Poeta próbuje wyrazić to, co niewyobrażalne. Owe byty, które tworzy pan Błyszczyński, poprzez opis uświadamiają odbiorcy swoją nietrwałość i ulotność. Dzięki zastosowanym środkom poetyckim stają się żywe i plastyczne, a jednocześnie chwiejne i mogące zniknąć w każdej chwili. Wystarczy spojrzeć na strofę:
„Oto - popłoch czarów, gdy je miłość zrani!
Od nicości do ust twych - ledwo jeden krok wstępny,
Od otchłani poprzez dreszcze - do otchłani!”.
„Leśmian pisze o nicości i nieistnieniu w taki sposób, że pojęcia którymi się posługuje, materializują się, urzeczowiają, przestają być pojęciami abstrakcyjnymi, a nabierają pod jego piórem baśniowej plastyki i obrazowości”.

Równie plastyczne opisy pojawiają się w wierszu „Poeta” – baśni filozoficznej, której zadaniem jest wyjaśnić pewne prawdy o świecie i człowieku. Świat poetycki znów tworzy się wręcz na naszych oczach, „dzieje się”, czytamy bowiem: „Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch”; „Słońce - w cebrze, dal - w szybie, świt - w studni, a zwłaszcza Wszelkie dziwy zza jarów”.
Pod postacią liryki pośredniej i nieujawnionego nadawcy zostaje przedstawione życie głównego bohatera, czyli Poety. W opisie samej postaci Leśmian posługuje się metaforami, nazywa go bowiem: „niebieskim wycieruchem”, „zbójem obłocznym”, dalej mówi o nim: „wsparty […] o srebrzystą krawędź obłoku, co się wzbił skrzydłami, jak łabędź” – przez zastosowanie takich środków poetyckich postać Poety staje się fantastyczna i bajkowa. Neologizmy także mają za zadanie wprowadzić nas w ten baśniowy świat – w jego „obłoczność” i „nieokreśloność”. Sam bohater żyje na granicy dwóch światów - rzeczywistego i nierealnego, na granicy jawy i snu, wiele w jest jego postaci sprzeczności - „Z światem jest – wspak i na noże”, czyli żyje z nim w ciągłym konflikcie, balansując na granicy logiki i szaleństwa. Poeta w życiu ma zajęcie także oderwane od świata – nie dba o rodzinę, skoncentrowany na swoim pisaniu „Stwierdza z zgrozą, że w chacie – nędza i zagłada”, zajmuje się tylko tworzeniem, co daje mu radość i spełnienie „I z zachłanną radością mąci mu się głowa”. Akt twórczy obok radości jest też rodzajem obłąkania, Poeta opisany został jako szaleniec („I widziano w dzień biały tego obłąkańca”), który zarazem jest ważną częścią natury. Dzięki mocy poezji może on „porywać wierzbę do tańca” – niczym czarodziej kreuje, ożywia przyrodę – tęcze, zawieruchy. Przyroda jest bezwolna i bezsilna wobec poety, niczym śpiąca królewna wobec zaklęć trzynastej wróżki. A wszystkiemu przewodzi „niepochwytność” i „nieokreśloność”, jak nazwał te stany kreator słowa – Leśmian. Świat Leśmiana w tym wierszu-baśni jest barwny, bogaty i kontrastowo zestawiony z szarą rzeczywistością. Bohater wiersza – Poeta – nie godzi się na zamykanie życia w codzienności, symbolizuje pewną twórczą wolność – świat wyobraźni jest najważniejszy, a zaraz za tym – połączenie człowieka z naturą. Bycie poetą, choć tak sprzeczne, jest czymś wyjątkowym – bo tylko Poeta „ujmie niepochwytność w dwa przyległe słowa”.

Ostatnim utworem, nie mniej baśniowym niż poprzednie i zawierającym wiele wyraźnych symboli jest jeden z najpiękniejszych erotyków Leśmiana „W malinowym chruśniaku”. Podmiot liryczny opisuje swoje miłosne doznania, a ich świadkiem jest natura. Znów pojawia się przed naszymi oczami ów tajemniczy ogród, malinowy chruśniak, który staje się niezwykłą krainą, dostępną tylko kochankom, czytamy bowiem:
„W malinowym chruśniaku, przed ciekawym wzrokiem,
zapodziani po głowy, przez długie godziny”.
Malinowy chruśniak jest tutaj symbolem szczęścia kochanków, ich tajemnego świata – pełnego zaklęć, gestów i uczuć. I trochę jakby pełnego czarów – słyszymy jak „Bąk złośnik huczał basem” i widzimy, jak „Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty”.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu powolności gestów (które z czasem przyspieszają), intymności i niepowtarzalnej, nierealnej atmosfery. A plastyka baśniowego obrazu jest tak wymowna, że wręcz czujemy, iż „duszno było od malin”, prawie słyszymy ten szept, który „tylko wówczas nacichał w ich [malin] woni” i stajemy się mimowolnymi świadkami tej schadzki. Zarysowana sytuacja znacząco pobudza wyobraźnię odbiorcy – owoce są przedstawione niezwykle zmysłowo, przywodzą na myśl owoc zakazany, poeta wyeksponował ich zapach, barwę, czytamy: „Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem”, „owoce, przepojone wonią twego ciała” – w tej synestezji mieszają się i łączą zapachy, smaki, ciała kochanków. Podmiot liryczny podkreśla, jak ważne jest doznanie zmysłowe, cała wiedza człowieka ma swe źródło właśnie w owym poznaniu, jest to wyraźnie odwołanie do filozofii sensualizmu.
Czas tego sennego, miłosnego doznania jest określony poprzez dojrzałość malin, mamy więc początek lata, jednak dla kochanków liczy się tylko chwila obecna, ich własny mikrokosmos, ich tajemny ogród. A świat wokół nich trwa pomimo ich zapomnienia o nim, o czym świadczy „bąk złośnik” czy „żuk kosmaty”, którzy poddają się swoim zapewne codziennym zajęciom, „rdzawe guzy na słońcu wygrzewa liść chory”, nie przejmując się zbytnio magią miłości, która rozgrywa się w jego cieniu – świat ulega zatem ciągłym zmianom, jest to wyraźne nawiązanie do filozofii Bergsona. Pęd świata nie ma wpływu na uczucie zakochanych, a oni nie mają wpływu na niego. Nie istnieje dla nich pojęcie grzechu czy ograniczenia – jak w baśni – mogą wszystko, piękni, naturalni, zanurzeni w przyrodzie i subtelnych pieszczotach, zanurzeni w głąb natury, gdzie tętni biologiczna pełnia życia.

Reasumując powyższe rozważania, trzeba przypomnieć sobie, co świadczy o baśniowości utworu literackiego oraz jakie rekwizyty i postacie odnajdujemy w baśniach. Otóż baśnie zaludniają bohaterowie fantastyczni, nierealni, albo żyjący na granicy dwóch światów. Spotykamy tam często magów, czarodziei, księżniczki i leśne istoty zespolone z naturą. Baśnie często uczą nas prawdy o świecie, objaśniają nam ten świat, posługują się symbolami, nie mówią wprost a jedynie poprzez zdarzenia, odczucia i przygody. Zawartość tego katalogu odnajdujemy w poezji Bolesława Leśmiana – jego utwory aż roją się od niebyłych dziewczyn (zupełnie jak baśniowych księżniczek), magów-poetów, stwarzających świat (jak pan Błyszczyński), w innych utworach spotykamy Dusiołki, Świdrygi czy dwoje ludzienków krążących po zaświatach. Postacie zanurzone są w naturze, która tętni życiem, „dzieje się” na naszych oczach i twa, wszak „chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła”. Aby odczytać wiedzę o świecie, wydobyć filozoficzny sens utworów, musimy odczytać symbolikę malin, dziewczyny, muru, za którym ona (nie)istnieje, ogrodu, który trwa pomiędzy światami. Wszystko to u Leśmiana jest. Jest też pewna nierealność światów, o których pisze – ich senność, inność, pojawia się sfera nadprzyrodzona obok sfery ziemskiej. A oprócz tych namacalnych dowodów baśniowości i symboliki, nie można pominąć pewnej specyficznej atmosfery snu i nieokreśloności właściwej baśniom. Poeta stwarza także swój własny język, tworzy nowe słowa, by trafniej oddać plastyczność zaświatów, które kreuje. Jego baśniowe opowieści nie zawsze jednak miewają dobre zakończenie, bo czasem baśń się splecie z życiem i za murem nie ma nic, „Nic – tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?”…
Dziękuję.

strona:    1    2    3    4    5  





Symbol jako sposób nazywania niewyrażalnego. Interpretując wybrane utwory literackie i dzieła malarskie, określ rolę symbolu w komunikacji artystycznej

Ocena:
20/20
Teza: Śmierć, szczególnie u twórców modernistycznych ma często znaczenie symboliczne, jest nośnikiem pewnych głębszych przemyśleń i przeżyć autora

Ocena opisowa nauczyciela: Autor w umiejętny sposób porusza się po świecie literatury i sztuki. Na uwagę zasługuje bogata bibliografia.

Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana.

Ocena:
20/20
Teza: Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana służy w celu przedstawienia swych poglądów filozoficznych.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zawiera kopię sprawdzonej bibliografii i planu ramowego.

Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana. Omów problem, odwołując się do utworów.

Ocena:
20/20
Teza: Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana na każdym kroku odkrywa się coś niebywale fascynującego.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca świetnie analizuje poezję Leśmiana i jej baśniowość oraz symbole zastosowane przez poetę.

Strój jako element znaczący w różnych tekstach kultury. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych przykładów

Ocena:
20/20
Teza: Motyw stroju może pełnić liczne funkcje w tekstach kultury, zaś dyskusja o tym czy „szata czyni człowieka” jest jedną z najbardziej pasjonujących debat w historii kultury.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, wykorzystująca wszechstronne teksty kultury.

Na podstawie analizy wybranych nowel przedstaw symboliczne znaczenie przedmiotów.

Ocena:
20/20
Teza: Autorzy nowel pozytywistycznych często wykorzystywali przedmioty codziennego użytku w symboliczny sposób.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni poprawna. Dokładnie opisuje wybrane nowele. Obszerny plan ramowy wypowiedzi.

Labirynty i ich oblicza. Zaprezentuj znaczenie utworu odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Motyw labiryntu pojawia się w literaturze od najdawniejszych czasów i zawsze ma sens symboliczny.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja skrupulatnie przedstawia literacki obraz labiryntu od czasów starożytnych po współczesność.

Motyw snu i jego funkcja w literaturze różnych epok. Przedstaw problem na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze różnych epok motyw snu spełnia wielorakie funkcje a każdy artysta inaczej ten motyw wykorzystuje.

Ocena opisowa nauczyciela:

Sztuka wobec niewyrażalnego. Symbol jako środek wyrazu w literaturze i sztuce wybranej epoki

Ocena:
19/20
Teza: Symbolizm zaistniał szczególnie mocno w okresie Młodej Polski. Twórcy pomimo jednoznacznych przekazów, pozostawiali odbiorcom drogę do interpretacji.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Autor swobodnie porusza się po świecie literatury.

Femme fatale. Kobieta fatalna w literaturze i sztuce

Ocena:
19/20
Teza: Rola femme fatale zostaje narzucona kobiecie przez samą ofiarę – mężczyznę.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja ciekawa, ukazująca spojrzenie na femme fatale z dwóch odmiennych perspektyw.

Symbol jako środek wyrazu w poezji. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
18/20
Teza: Symbolika stosowana przez poetów różnych epok jest sposobem ukazywania niewyrażalnego. W szczególności technikę tą stosowali twórcy modernizmu.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna. Autor dotarł do sedna problemu. Język i styl wypowiedzi wymaga 'wygładzenia'.

Omów znaczenie symboliczne przedmiotów na podstawie wybranych dzieł literackich i malarskich

Ocena:
18/20
Teza: Symbolizm obecny był we wszystkich dziedzinach sztuki. Twórcy poprzez symbol wyrażają odczucia, których nie są w stanie lub nie chcą ujawnić wprost, zmuszają przez to odbiorcę do refleksji.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna. Bogata argumentacja, umiejętnie dobrana bibliografia. Można poprawić styl wypowiedzi.

Przedstaw symbol jako środek wyrazu w literaturze i malarstwie . Omów na wybranych przykładach

Ocena:
18/20
Teza: Swoboda interpretacyjna w odbiorze symboli powoduje, że każdy może na swój sposób odbierać dzieło symboliczne - przepuszczając je przez filtr swoich odczuć i emocji.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Dobry styl, ciekawe wnioski.