Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw wyboru


Człowiek kowalem swego losu. Na przykładzie wybranych bohaterów literackich rozważ słuszność tej tezy

Znane przysłowie mówi, że „człowiek jest kowalem swojego losu”. Mądrość ludowa każe wierzyć w możliwość kreowania własnego życia, nadawania mu kształtu zbliżonego do naszych marzeń i pragnień. Historia naszej cywilizacji potwierdza ogromne możliwości człowieka. Tylko dzięki wytrwałości jednostki ludzkiej świat nie stoi w miejscu. Wspaniałe budowle, niezastąpione wynalazki, sztuka, kultura, to wszystko dzięki marzeniom istot ziemskich, którzy pragnęli wpłynąć na bieg historii. W ich głowach zrodził się pomysł, który konsekwentnie był realizowany. Dlatego wszelkie zdobycze tego świata są zrodzone z uporu, determinacji istot ziemskich. Ale czy zawsze możemy świadomie wpływać na nasze wybory życiowe? Czy to co sobie zaplanujemy, spełnia się tak od razu, tylko dzięki naszym chęciom? Literatura daje na to pytanie doskonałą odpowiedź. Otóż nie. Bohaterowie, wykreowani na kartach utworów pokazują nam, jak wiele innych czynników wpływa i zmienia nasze dążenia i cele. Elementami determinującymi wybory mogą być warunki społeczne, presja otoczenia, miłość, władza, fatum, ślepy los, przypadek, nasza psychika, charakter. Jak widać, to co robimy w życiu, nie zawsze zależy tylko od nas samych. Dlatego w swej prezentacji udowodnię tezę, iż bohaterowie literaccy świadomie podejmują wybory życiowe lub są zdeterminowani czynnikami zewnętrznymi.

Rozpocznę od przytoczenia losów tytułowego bohatera dramatu Williama Szekspira „Makbet”.
Makbet był wiernym, oddanym rycerzem swego króla, władcy Szkocji, Dunkana. Kiedy go poznajemy, jest również człowiekiem szlachetnym i uczciwym, cieszącym się szacunkiem i powszechnym poważaniem oraz sympatią. Jednakże, kiedy tylko trzy wiedźmy zdradzają mu przepowiednię, że zostanie królem, wyzwalają się w nim ukryte dotąd żądze, które z dużym skutkiem podsyca jego ambitna żona, Lady Makbet. To właśnie ta kobieta, uznająca zasadę, że cel uświęca środki, popycha męża do zbrodni, mogących utorować mu drogę do spełnienia ukrytych marzeń.
Zadaniem, jakie sobie postawił Makbet, było zdobycie władzy, choćby miało być okupione krwią ludzi stojących mu na drodze. Rzecz jasna, nie mógł czekać z założonymi rękami na sprzyjające okoliczności, na przykład na naturalną śmierć władcy. Co więcej – władca miał jeszcze synów, którzy byli prawowitymi dziedzicami tronu. Makbet wiedział, że przepowiednia wiedźm nie spełni się, jeśli w spełnieniu się jej nie pomoże. Odtąd zaczął toczyć wewnętrzną walkę, aż wreszcie zdecydował się na zgładzenie króla Dunkana. Makbet miał świadomość, że od tego momentu wkroczył na drogę zła, przekreślając wartości, którym był dotąd wierny. Posiadł władzę, ale i stał się niewolnikiem ohydnego czynu. Łudził się jednak, że zbrodnia, która otworzyła mu drogę do władzy nie pociągnie za sobą kolejnych. Wierzył, że po tym, co zrobił może być dobrym królem. Wkrótce, okazało się jednak, że z drogi zła, którą raz się wybrało, nie ma odwrotu. Aby utrzymać władzę, wprowadził w ruch machinę zabijania. Nie cofnął się nawet przed odebraniem życia najlepszemu przyjacielowi Banko, w którym widział ogromne zagrożenie. Nękały go wyrzuty sumienia, ale usprawiedliwiał swój kolejny okrutny czyn:

„(...) Jużem tak głęboko
W krwi zagrzązł, że wstecz iść niepodobieństwo”

Niedługo po tym dopuścił się kolejnej zbrodni i zabił rodzinę Macdufa. Żądza władzy zagłuszyła jego sumienie, a wrażliwość stępiała od nadmiaru przeżytych okropności. Powoli pogrążał się w rozpaczy, podobnie jak jego żona, która wciąż widziała krew na swoich rękach. Lady Makbet popadła w obłęd, a w końcu zginęła samobójczą śmiercią. Wiadomość o jej śmierci Makbet przyjął niemalże obojętnie, wygłaszając swój słynny monolog o marności i bezsensowności ludzkiego życia. On sam zginął z rąk Macdufa.
Myślę, że Szekspir chciał nam przekazać, że w każdym człowieku kryje się zło i chęć odniesienia sukcesu, niekoniecznie zgodnego z zasadami moralnymi. W szlachetnym wodzu kryją się żądze władzy, potęgi. I tutaj zaczyna się prawdziwy konflikt psychologiczny. Makbet walczy ze sobą, można zauważyć batalię lepszej części rycerza z ciemną stroną jego duszy. Gdy znajduje się w rozterce, na jego psychikę oddziałuje żona, uderza ona w czułe punkty rycerza, w jego męstwo i odwagę. Jednocześnie wmawia mu, że tron należy się właśnie jemu. Ulegając namowom żony Makbet popełnia kolejne morderstwa. W utworze potwierdza się teza, że jedno morderstwo pociąga następne. William Szekspir ukazuje człowieka prawego zgubionego przez własne mroczne wnętrze. Nieustraszony wojownik skończył jako tyran i morderca, ponieważ nie miał w sobie dość siły, aby odpokutować winę.
Czytając „Makbeta” odniosłem wrażenie, że tytułowy bohater rozmawiając z wiedźmami tak naprawdę prowadził dialog ze swoim mrocznym wnętrzem, a czarownice w przepowiedni ujawniły ciemne namiętności jego psychiki. Tak więc to nie one zrobiły z rycerza zbrodniarza, sam sobie ukuł taki los i sam za nie poniósł zasłużoną karę.

Motyw „kowala swojego losu” pojawia się w jednym z arcydzieł światowej literatury pozytywizmu – powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”. Dotyczy on losów Raskolnikowa. Znalazł się on w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej: nie było go stać na kontynuowanie nauki, opłacanie skromnego, lichego pokoiku, a nawet na codzienne regularne posiłki. Pomocą finansową służyła mu matka, która przeżywała podobne kłopoty. Z tego powodu siostra Dunia zamierzała poślubić odpychającego starego kawalera – liczyła bowiem na to, że pomoże on Rodinowi ukończyć studia.
Raskolnikow na każdym kroku zauważał nierówność społeczną i wielkie obszary nędzy. Miał on poczucie odpowiedzialności za ten stan rzeczy, poszukiwał sposobów pokonania zła rozplenionego w społeczeństwie, czuł się jednostką powołaną do tego, by zaradzić problemom innych. Rodion czuł się zdolny do zapewnienia innym szczęścia środkami powszechnie uznawanymi za niemoralne. Nie były one także akceptowane przez prawo. Chodziło o zabójstwo człowieka w imię zapewnienia godnego bytu wielu ludziom. Społeczna „wesz”, lichwiarka Aldona pasożytująca na biednych, była osobą, którą – jak się wydaje – korzystnie będzie „usunąć”. Raskolnikow nie zamierzał jednak zagarnąć dla siebie zgromadzonych u niej kosztowności, chciał je przeznaczyć dla innych ludzi – wtedy zbrodnia mogła być usprawiedliwiona. Jednak zło wzięło nad nim górę – z premedytacją zabił starą lichwiarkę. Przez cały czas widać jednak nieprzystosowanie psychiki Rodiona do podobnych zadań. Zło, którego dokonał było silniejsze od niego, czego dowodem są jego chorobliwe sny, gorączki czy też częsta utrata świadomości. Raskolnikow doskonale zdawał sobie sprawę, iż popełnia przestępstwo, dlatego sam siebie ganił:

„Czy zabiłem staruszkę? Siebie zabiłem (…), ukatrupiłem wtedy na wieki!”

Słowa te są przejawem ogromnego poczucia osobistej porażki po popełnieniu morderstwa. Raskolnikow nie potrafił pogodzić się z dokonaną zbrodnią, nie zdaje egzaminu, przed jakim z własnej woli stanął.
Rodion szybko stał się ofiarą własnej zbrodni. Gardził swoją osobą. Postanowił odkupić swoje grzechy i zadośćuczynić Panu Bogu. Pomogła mu w tym Sonia. Razem z nią czytał Pismo Święte. Dzięki jej życzliwości i uczuciu wyzbył się swoich teorii. Chciał jak najszybciej skończyć karę na Syberii i zacząć nowe życie. Uważam więc, że sam bohater udowodnił swa postawą, że nic nie jest w stanie go usprawiedliwić, taki los był jego wyborem i za to musiał odpokutować.

Świadomego wyboru swojego losu dokonał bohater „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego – Tomasz Judym.
Judym nie miał szczęśliwego dzieciństwa, mieszkając u swojej bogatej ciotki od początku czuł się osamotniony, często był poniżany i wykorzystywany: „Całe moje dzieciństwo, cała pierwsza młodość upłynęły w nieopisanym, wiecznym przestrachu, w głuchej nędzy.” Postanowił więc stamtąd uciec i po latach wyrzeczeń, zdobył wykształcenie i zawód lekarza. Przez cały czas doskwierała mu samotność, której nie mógł się wyzbyć, szczególnie kiedy otworzył własną praktykę w Warszawie. Ze względu na swoje poglądy oraz wygłoszenie referatu w gabinecie doktora Czernisza został zbojkotowany przez środowisko lekarzy i odsunięty od niego.
„Nie mógł się skarżyć na to (nie miał prawa), żeby ktokolwiek odsunął się od niego czy świadomie stronił, ale czuł dookoła siebie próżnię i wyziębłe miejsce. Starsi i młodsi koledzy witali go, jak dawniej, uprzejmi; byli tacy co może nawet niżej kłaniali mu się kapeluszami, ale w powietrzu drgała rada: bierz manatki, filozofie, i ruszaj w świat bo tu nic nie wysiedzisz.”
Po wyjeździe z Warszawy przyjmuje on propozycję pracy w uzdrowisku w Cisach. Opiekuje się kuracjuszami, pracuje w szpitalu i udziela się towarzysko. Stan uzdrowiska pozostawiał wiele do życzenia, stwierdzono liczne przypadki malarii wśród chłopów. Zdaniem Judyma, trzeba było osuszyć stawy rybne albo informować kuracjuszy o negatywnym wpływie wilgotnego powietrza. Kierownictwo odrzuciło propozycję Judyma i zaczęto odnosić się do niego z niechęcią. Do kolejnego konfliktu doszło, kiedy administrator Krzywosąd postanowił oczyścić stawy ze szlamu i zanieczyścić nim pobliską rzekę. Judym zdecydowanie sprzeciwił się temu projektowi, przez co spotkał się z cynizmem administratora. Nie wytrzymując presji nazywa go „starym osłem” i wpycha do stawu. Bohater ponownie został wyrzucony z pracy i wyalienowany. Tomasz opuścił Cisy, wyjechał do Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie podjął pracę jako lekarz fabryczny. Tam zdecydował się całkowicie poświęcić dla biednych, za których czuł się odpowiedzialny. Bohater związany był również z kobietą, którą kochał i przez którą był kochany. Tak samo jak on, Joanna była osobą wrażliwą na krzywdę i cierpienie drugiego człowieka, dlatego pragnęła pomagać Tomaszowi w realizacji jego szczytnych marzeń. Mężczyzna jednak odepchnął ją, zrezygnował z małżeństwa z obawy, że zatraci zdolność poświęcania czasu wyłącznie biedakom. Uważał, że sam nie może być szczęśliwy, gdy dookoła niego tyle ludzkiej nędzy, obojętności oraz egoizmu dla tych, którzy są najbardziej potrzebujący, i w obecności ukochanej wypowiada słowa:
„Muszę to oddać, com wziął. Ten dług przeklęty... Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory. Muszę wyrzec się szczęścia. Muszę być sam jeden żeby obok mnie nikt nie był, nikt mnie nie trzymał...”
Zmartwiona Joasia z uczuciem wstydu odparła, „ja cię nie wstrzymam”. Judym obawiał się, że „zakiełkuje w nim przyszłe nasienie dorobkiewicza”. Po rozstaniu z Joasią lekarz bardzo dotkliwie odczuł pustkę, ogarnęły go dramatyczne lęki przedstawione w 3 pytaniach kończących powieść:
„Nie wiedział tylko, kto płacze... Czy Joasia? Czy grobowe lochy kopalni płaczą? Czy sosna rozdarta?”
Judym decyduje się na straszny tytaniczny wysiłek, któremu nie może podołać jeden człowiek. Nie może być szczęśliwy, rozstaje się z ukochaną, by nic nie odciągało go od pracy. Popełnia wiele błędów, ale jego decyzja musi budzić podziw i szacunek. Postawę doktora Tomasza determinuje jego system wartości moralnych, wewnętrzny nakaz sumienia wymagający poświęcenia wszystkiego - w tym rodziny, miłości i szczęścia - w imię walki z niesprawiedliwością.

Na zakończenie chciałbym przytoczyć wiersz, który doskonale oddaje sens analizowanego przeze mnie tematu. Jest nim „Kowal” Leopolda Staffa. Wiersz ten ma charakter symboliczny, metaforyczny. Jego sens polega na zwróceniu uwagi na konieczność wykuwania własnego serca, kształtowania własnej osobowości. Człowiek może wszystko, jeśli tylko tego mocno pragnie - zdaje się krzyczeć poeta. Wystarczy pracować nad swoim wnętrzem, mieć w sobie dużo uporu i determinacji w działaniu. Duma i siła, męstwo i wielkość, potęga i szlachetność - oto cel dążeń człowieka. Już w pierwszej strofie można zauważyć, iż kowalowi chodzi o budowanie własnej osobowości, odpornej na pokusy słabości i lenistwa. Bohater Staffa realizuje wzorzec nietzscheańskiego nadczłowieka, który potrafi i chce być twórcą własnego życia oraz losu. Praca podmiotu lirycznego rozpoczyna się od wyrzucenia na kowadło „bezkształtnej masy kruszców drogocennych, które zaległy piersi głąb nieodgadłą”. Tymi słowami bohater daje znać, że jest głęboko przekonany o swojej wartości. Czuje się on posiadaczem prawdziwego skarbu. Jednakże, bez wysiłku i motywacji, „kruszce drogocenne” pozostaną w dalszym ciągu niewiele wartą „bezkształtną masą”. Stanowi to argument przeciwko dekadenckiemu pielęgnowaniu wrażliwości i subtelnemu odczuwaniu nastrojów, które stanowią groźbę nierozpoznania swojej duchowej siły. „Kowal” wierzy w ludzkie możliwości. Ufa temu, iż z serca „słabością przeklętego” można wykonać „serce hartowne, mężne, serce dumne, silne”, jeśli tylko człowiek podejmie się prawdziwego wysiłku. Wysiłkiem tym jest kreowanie, „wykuwanie” siebie samego. Jak mówi poeta:
„Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę.”

Należy przełamywać własne słabości, nigdy się nie poddawać - tylko wtedy człowiek będzie mógł być kowalem swojego losu.

Ludzie wierzą w możliwość kreowania własnego życia, nadania mu kształtu zbliżonego do naszych marzeń i pragnień. Przekonanie to wydaje się raz bliskie, raz odległe - także poetom. Utwierdzają nas, że los zależy tylko od nas samych i naszego wysiłku, nawet jeśli efekt końcowy nieraz przynosi rozczarowanie. Ale i jednocześnie pokazują jak inne czynniki mogą wpływać na nasz los.
Czy człowiek jest kowalem swojego losu? Literatura nie daje na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi i nie pozwala na nadmierny optymizm. Twórcy wskazują na szereg czynników, które ograniczają jednostkę i nie pozwalają jej na swobodny rozwój, a w skrajnych przypadkach uniemożliwiają go. Z drugiej jednak strony nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach bohaterowie literaccy potrafią wybierać istotne dla siebie wartości i decydować o kształcie swojego życia.

strona:    1    2    3    4    5  





Przyczyny i konsekwencje przyjmowania przez człowieka różnych postaw wobec zła. Omów temat, odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze przedstawione zostały różnorodne motywacje ludzi w zetknięciu ze złem i konsekwencje dokonanych wyborów.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca obszernie i szczegółowo analizuje pracę. Poprawny konspekt i bibliografia.

Zwyciężyli w starciu z losem, czy zostali zwyciężeni przez los? Andrzej Kmicic, Jacek Soplica, Stanisław Wokulski, Bernard Rieux – odwołując się do swojej wiedzy o wymienionych postaciach literackich, przedstaw swój punkt widzenia na t

Ocena:
20/20
Teza: Pojedynek z losem może skończyć się różnie - jedni zwyciężą, inni poddadzą się losowi, ponosząc klęskę.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w sposób przejrzysty realizuje temat. Argumenty w pełni odpowiadają tematowi.

Prawo do szczęścia a poczucie obowiązku. Omów problem, odwołując się do wybranych bohaterów literackich

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze jeden z najczęściej uwidocznionych wyborów zapada pomiędzy indywidualnym szczęściem, a dobrem ogółu, dochowaniem zasad lub oddaniem się życiowej misji czy obowiązkowi.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca szczegółowo opisuje dylematy wybranych bohaterów. Poprawna bibliografia i plan pracy.

Bohater w sytuacji wyboru życiowego. Przedstaw temat, analizując i interpretując wybrane utwory

Ocena:
20/20
Teza: Autorzy często wykorzystują motyw wyboru życiowego.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wzorcowa. Argumenty logicznie i płynnie przedstawione.

Serce czy rozum? - rozważ problem, odwołując się do wybranych utworów z literatury polskiej i obcej XIX i XX wieku

Ocena:
20/20
Teza: Literatura pokazuje, że jeśli zdecydujemy się na to, by kierować się wyłącznie rozumem, lub wyłącznie sercem, nigdy do końca nie będziemy szczęśliwi.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca standardowa. Zawiera wszystkie niezbędne elementy.

Samotność. Wybór czy konieczność. Rozważ problem w oparciu o wybrane utwory

Ocena:
20/20
Teza: Wskazanie przyczyn samotności i jej wpływu na człowieka na przykładzie wybranych utworów literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dogłębnie analizuje temat. Ciekawe przykłady zanalizowane dogłębnie.

Serce i rozum jako dwie drogi postępowania człowieka. Jakich wyborów dokonywali znani bohaterowie literaccy. Omów na wybranych przykładach.

Ocena:
20/20
Teza: Niemożliwość pogodzenie serca i rozumu przy podejmowaniu decyzji przez przywołanych bohaterów literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wyczerpuje temat, pokazuje różnych bohaterów wybierających odmienne drogi. Poprawna bibliografia i plan.

Obrazy więźniów i ich odzwierciedlenie w literaturze. Omów motyw więźnia na wybranych przykładach.

Ocena:
20/20
Teza: Literatura daje nam różne obrazy więźniów – walczących o zachowanie wolności wewnętrznej, walczących o odzyskanie wolności fizycznej, próbujących się przystosować do więziennych warunków.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ukazuje różne przykłady zniewolenia i konsekwencje tego stanu. Przemyślana bibliografia dokładnie przeanalizowana.

Człowiek kowalem swego losu. Na przykładzie wybranych bohaterów literackich rozważ słuszność tej tezy

Ocena:
20/20
Teza: Bohaterowie literaccy świadomie podejmują wybory życiowe lub są zdeterminowani czynnikami zewnętrznymi.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni przemyślana. Ciekawy dobór przykładów, poprawna argumentacja.

Przyczyny i skutki błędów życiowych bohaterów literackich. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: „Ludzką rzeczą jest błądzić, głupców – trwać w błędzie”

Ocena opisowa nauczyciela: Rozbudowana prezentacja szczegółowo analizująca błędy poszczególnych bohaterów i ich konsekwencje.

Różne oblicza miłości. Rozwiń temat odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Miłość ma tak wiele twarzy, że nie sposób interpretować ją jednoznacznie.

Ocena opisowa nauczyciela: Bogata w przykłady, pokazująca różne oblicza miłości prezentacja.

Władza. Pokusa, zaszczyt czy odpowiedzialność. Przedstaw zagadnienie na podstawie wybranych utworów różnych epok literackich

Ocena:
20/20
Teza: Artyści wielu epok literackich przedstawiają różne mechanizmy władzy oraz interpretują władzę jako pozytywny lub negatywny przywilej.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni poprawna, skupia się na odpowiedzi na pytanie postawione w tytule.

Różne przyczyny i konsekwencje wyboru zła przez bohaterów literackich. Przedstaw zagadnienie na wybranych przykładach

Ocena:
19/20
Teza: Literatura nie unika przedstawiania postaci negatywnych i wyborów przez nich dokonywanych.

Ocena opisowa nauczyciela: Poprawny styl wypowiedzi, dobrze dodane lektury. Logiczna konstrukcja pracy.

Cel uświęca środki. Rozważ zagadnienie na przykładzie różnych postaw bohaterów literackich

Ocena:
19/20
Teza: Pisarze nie dawali zawsze jednoznacznych odpowiedzi na pytanie o drogę do celu.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja wyczerpująco analizuje temat.

Błędne decyzje, niewłaściwe wybory. Omów jak pod ich wpływem zmieniło się życie bohaterów literackich

Ocena:
18/20
Teza: Bohaterowie utworów literackich stają przed wieloma dylematami. Często zdarza się tak, że dokonują niewłaściwych wyborów i nie zawsze są na tyle dojrzali aby ponieść ich konsekwencje.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w ciekawy sposób opisuje drogi różnych bohaterów literackich. Poprawna bibliografia i rozbudowany ramowy plan wypowiedzi.

Tragedia jest tam, gdzie jest wybór - przedstaw swoje przemyślenia dotyczące wyborów bohaterów literackich i ich konsekwencji

Ocena:
18/20
Teza: Tragiczny wybór bohatera nie zawsze zależy wyłącznie od niego, czasem jest zdeterminowany przez los.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca napisana z konsekwencją, poprawna bibliografia i plan wypowiedzi.

Trudne decyzje bohaterów literackich. Pokaż na wybranych przykładach z różnych epok literackich

Ocena:
17/20
Teza: Bohaterowie literaccy stają przed traumatycznymi wyborami, czasem dużo cięższymi niż rzeczywiste życiowe problemy.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat. Poprawny język i styl wypowiedzi.