Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw apokalipsy


Motyw apokalipsy w literaturze, malarstwie i filmie. Omów na wybranych przykładach

Temat apokalipsy jest zadomowiony w kulturze europejskiej od dawna. Pierwsze wyobrażenia na temat końca świata sięgają czasów starożytnych. Jego popularność wynika z nieustającego zainteresowania ludzi przemijaniem i śmiercią. Biblia nakreśliła ludziom pierwotny obraz czasów ostatecznych. Najsilniejsze oddziaływanie na kulturę miała niewątpliwie wizja końca świata przedstawiona w biblijnej Apokalipsie wg św. Jana. Przerażające wizje zawarte w księdze zainspirowały twórców do stworzenia wspaniałych dzieł, które silnie przemawiają do wyobraźni czytelnika. W większości stworzyli oni swoje wyobrażenia na ten temat, jednakże byli i tacy, którzy w większej mierze opierali się na objawieniu św. Jana, jednak wszystkie są owiane tajemnicą. Również współczesna kultura podejmuje wątek apokaliptyczny o czym świadczą między innymi utwory poetyckie oraz kinematografia. Ponadto w języku potocznym zakorzeniło się słowo apokalipsa, utożsamiane z końcem świata i koszmarem zagłady. Zainicjowany w Biblii motyw apokalipsy funkcjonuje w tekstach literackich, malarskich i filmowych i jest wciąż na nowo odczytywany. W swojej prezentacji pokażę, jak poszczególni artyści, dzięki własnej wyobraźni, realizowali motyw końca świata.

Jak już wspomniano archetyp ujęcia apokalipsy przynosi Biblia w której odnajdujemy informacje dotyczące ostatecznego końca dziejów. „Apokalipsa” oznacza objawienie, odsłonięcie. Jest to ostatnia, ale i za razem najbardziej tajemnicza księga Nowego Testamentu. Jej autorstwo przypisuje się apostołowi Janowi. Jan pod wpływem objawienia na wyspie Patmos, napisał „Apokalipsę” – księgę pełną symboli, księgę od stuleci inspirującą myślicieli i artystów. W „Apokalipsie” św. Jana został min. przedstawiony tragiczny koniec świata. Oczom czytelnika ukazują się następujące obrazy: pojawiają się jeźdźcy Apokalipsy co stanowi zapowiedź nieszczęść, które nawiedzają ziemię. Kolejnym krokiem przybliżającym do dnia ostatecznego rozrachunku jest spadająca gwiazda – zapowiedź zejścia na ziemię karzącego anioła.

Na szczególną uwagę zasługuje opis Tego, który będzie sądzić ludzkość: „(…) A z tronu wychodzą błyskawice i głosy, i gromy, i płonie przed tronem 7 lamp ognistych, które są siedmiu Duchami Boga”. Zgromadzeni wokół tronu Wszechmogącego ludzie oraz zwierzęta nieustannie śpiewają Panu, wielbiąc Go i podkreślając Jego wyższość. Zasiadający na tronie budzi grozę, przerażenie, jest Alfą i Omegą czasu. W prawej dłoni zasiadającego znajduje się księga zapieczętowana na 7 pieczęci. I oto nadchodzi moment, w którym Baranek otwiera 6 pierwszych pieczęci. Symbolizuje to Jezusa – władcę dziejów oraz klęski będące zwiastunami dnia gniewu Bożego. Wraz ze złamaniem kolejnej pieczęci dzieją się na ziemi rzeczy coraz straszniejsze (pojawiają się tajemniczy jeźdźcy a wraz z nimi ogólne zniszczenie, głód, trzęsienia ziemi, zarazy, bratobójcze walki). Tymczasem Zasiadający na tronie odbiera zbiorowy pokłon od zgromadzonych wokół Niego aniołów, Starców i czworga Zwierząt. Wszyscy zgromadzeni wielbią Boga słowami:
„Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen.” Wybrani przez Boga dostąpią wiecznej łaski przebywania w Bożej chwale. Natomiast ci, którzy zostaną potępieni będą cierpieć po wszystkie czasy. Następnie czytelnik odnajdzie w „Apokalipsie św. Jana” zapowiedź ostatecznej walki i potępienia wrogów Boga. Każdy zostanie osądzony wg tego, co zapisano w jego „księdze życia”.Ostateczny Sędzia – Bóg jest surowy, bezlitosny i pamiętliwy. Biblijny obraz końca świata pełny jest tajemniczej symboliki, która inspirowała wielu późniejszych twórców.

Biblijny ma charakter archetypiczny, dostarcza wzorca poetom następnych pokoleń. Pod wpływem inspiracji „Biblią” apokaliptyczną wizję Sądu Ostatecznego tworzy poeta młodopolski Jan Kasprowicz w hymnie „Dies irae”. Już sam tytuł świadczy o tym, że w tym hymnie koniec śwata jest pokazany jako katastrofa. „Dies irae” co z łacińskiego oznacza „dzień gniewu”. Źródłem inspiracji jest tu omówiona „Apokalipsa św. Jana”, potwierdzają to już pierwsze wersy utworu, przywołujące biblijne trąby anielskie, które mają rozpocząć koniec świata na ziemi:
„i pierwszy zatrąbił
A powstały grad i ogień – pomieszane z krwią,
I spadły na ziemię”.

W hymnie tym świat wizja Dnia Sądu przedstawia się następująco: głos trąb i obwieszcza nam straszliwe przyjście Boga, który nie będzie nagradzał, nie jest miłosierny. Powstają zza grobu martwi, buntują się, kierują swe pretensje ku Bogu. Panuje chaos, ludzie odczuwają strach. Umiera przyroda. Następuje koniec świata, wszystko co zostało przepowiedziane, spełniło się. Człowiek jest słaby, ułomny i grzeszny, nie otrzymuje od Boga oczekiwanego miłosierdzia. Pogrążeni w chaosie ludzie podążają ku samounicestwieniu. Spośród wszystkich ukazanych ludzi dwie sylwetki zostały opisane dokładniej. To Adam i Ewa. Adam, świadomy popełnionego grzechu odczuwa strach i wstyd, czuje się oszukany. Ewa również jest świadoma popełnionego grzechu, ona też nie może zmienić swojego losu. Jest jeszcze inna postać – to Jezus, który pojawia się jako osoba z głową owiniętą cierniową koroną. Cierpi ludzko. Jego boskość, obdarta z godności. Pozwolę sobie zauważyć, że coś nie pasuje. Powtórne przyjście Jezusa „na końcu czasów”, oznacza dla Syna Bożego ponowną śmierć męczeńską na krzyżu.

Utworem, który teraz przedstawię jest wiersz Czesława Miłosza „Piosenka o końcu świata”. Utwór jest zaprzeczeniem katastrofizmu, polemiką z tradycyjnym toposem końca naszych dni. Poeta jest przekonany, że to, co niezwykłe, przychodzi cicho, bez rozgłosu, w zwyczajnym biegu zdarzeń. Wiersz pochodzi z tomu „Ocalenie”. Powstał na przełomie 1943 i 1944 roku, a więc w czasach okupacji. Piosenka jest odwrotnością poprzednich wizji zagłady świata, opisywanych przez artystów. Jest jednym z najbardziej znanych i lubianych utworów Miłosza. Zawiera ważną i uniwersalną prawdę o przemijalności życia ludzkiego, która brzmi: koniec świata „staje się już”. Wiersz zmusza czytelnika do refleksji oraz uświadamia, że trzeba nauczyć się żyć ze świadomością nieuniknionej śmierci. Jedynym odwołaniem do wizji św. Jana są: błyskawice i gromy oraz archanielskie trąby, jednakże w dzień końca świata ich nie ma, a Ci, którzy tego oczekiwali „są zawiedzeni… nie wierzą, że staje się już”. Poeta przedstawił codzienne życie zwykłych ludzi, w sposób realistyczny. Świat jest piękny, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Wszechogarniający spokój nie zostaje niczym zakłócony. Rybak naprawia sieć, skaczą wesołe delfiny, kobiety idą polem, rodzą się różowe dzieci, a „pijak zasypia na brzegu trawnika”. Nawet „noc gwiaździsta” jest urocza, a powietrze jest pełne „dźwięku skrzypiec”. Cały obraz tworzy mozaikę żywych, wesołych barw. Wszystko jest wyrażone prostym, codziennym językiem. Pierwszy człon tytułu stanowi pochwałę świata, natomiast druga część nadaje mu wymowę ironiczną. Tytuł wiersza zawiera sprzeczność i dramatyczne napięcie. Czynności wykonywane przez ludzi i zwierzęta są opisane w czasie teraźniejszym, a więc „w dniu końca świata”. Nikt, jednak nie przeczuwa, że to „staje się już”. „Tylko siwy staruszek”, który tak jak pozostali wykonuje swoją pracę, wypowiada kulminacyjne zdanie kończące utwór i będące zarazem jego puentą: „Innego końca świata nie będzie”. Ma on świadomość śmierci, która dosięgnie każdego. Wie, że świat kończy się każdego dnia, gdy umiera kolejny człowiek. On jedyny ze spokojem przyjął apokalipsę.

Motyw Sądu Ostatecznego inspirował, jak wspomniano na wstępie, również malarzy. Echa tych inspiracji możemy odnaleźć m. in. u Michała Anioła, Hieronima Boscha, Hansa Memlinga i wielu innych. Michał Anioł żył na przełomie XV i XVI wieku, czyli w epoce renesansu. Wtedy też bardziej zaczęto się interesować człowiekiem i człowieczeństwem. Fascynowano się nie tylko rozumem, ale dostrzegano piękno ludzkiego ciała. Malarze zaczęli zwracać uwagę na detale. Malując ludzi, robili to w sposób dokładny i staranny. Dbali o najdrobniejsze szczegóły takie jak: wyraz twarzy, gesty oraz jak najpełniejsze odzwierciedlenie autonomicznych kształtów ludzkiego ciała (mięśnie). Przykładem na inspirację apokaliptycznym motywem Sądu Ostatecznego jest zbiór fresków z Kaplicy Sykstyńskiej autorstwa Michała Anioła. Jeden z szeregu obrazów zdobiących sufit Kaplicy nosi tytuł „Sąd Ostateczny”. W centrum obrazu umieszczony jest wizerunek Boga. Zazwyczaj Stwórca jest przedstawiony jako starzec, z długą brodą. Tu Najwyższy jest młody. Jest gniewny. Gest, który wykonuje może świadczyć o tym, że zamierza kogoś ukarać. Pod Nim możemy ujrzeć postaci aniołów z trąbami i ludzi. Ludzie są przepełnieni emocjami, wśród których dominuje przerażenie i niepewność. Jedni patrzą na Jezusa Chrystusa z zaciekawieniem, inni ze strachem, a jeszcze inni są od Niego odwróceni. Być może, boją się Go, wiedzą, że nie żyli zgodnie z przykazaniami, wstydzą się tego, co robili za życia. Im dalej od Jezusa, tym jest coraz ciemniej, brudniej. Ciemne barwy mogą symbolizować grzeszność dusz. Ludzie, którzy są na dole, są brudni, pokazani w ogromnym ścisku. Na górze panuje chwała. Można dojrzeć także postać, która trzyma krzyż – symbol cierpienia, ale również i zbawienia. Obraz jest bardzo dynamiczny, przepełniony ruchem. Wskazuje na to układ ciał postaci. Ważna w obrazie jest kolorystyka użytych farb – to także odzwierciedla grozę i powagę sytuacji sądu ostatecznego”.

Zupełnie inny sposób malowania reprezentował niderlandzki malarz – Hieronim Bosch. Jego twórczość charakteryzuje złożona symbolika, dotycząca, w wielu przypadkach, grzeszności i niedoskonałości człowieka. Dzieła Boscha wyrażają lęk przed szatanem i potępieniem. Dla jego malarstwa typowe są postaci zbłąkanych, grzesznych ludzi opętanych przez diabła i zło. Jest on autorem obrazu pod tytułem „Sąd Ostateczny”. Obraz przedstawia koniec świata. Również i tutaj dostrzegamy jak istotną rolę odgrywa zastosowanie barw jasnych i ciemnych, gra światła i cienia. U góry obrazu wokół Jezusa jest jasno. Błękitny kolor może symbolizować czystość i niewinność dusz, natomiast na ziemi (pod Jezusem) jest ciemno i mroczno. Chrystus Boscha różni się jednak od Tego z fresku z Kaplicy Sykstyńskiej namalowanego przez Michała Anioła. Jest On chudy, wręcz rachityczny, biernie obserwuje tłum pod sobą. Otacza go wąska grupa ludzi. Najprawdopodobniej należą oni do grona zbawionych. Poniżej Chrystusa panuje chaos. Postacie, które opanowały ziemię, są fantastycznymi stworami. Być może są to diabły, demony. Nadzy ludzie są poddawani najwymyślniejszym torturom. Np. osoba, która za chwilę ma zostać nabita na wielki kolec, niesione ciało na kiju, przywiązane tak, jakby zaraz miało być pieczone na rożnie, ludzie są wrzucani do jakby wielkiej „maszynki do mięsa”. Rzeczą na którą również warto zwrócić uwagę jest ogromny nóż trzymany przez demona. Ostrze noża jest wyszczerbione. Świadczyć to może o jego wcześniejszym użyciu. Hieronim Bosch w swoim obrazie podzielił ludzi na dwie grupy – zbawionych i potępionych. Ci drudzy są nękani przez tajemniczych oprawców. W żaden sposób nie mogą uniknąć kary. Poskręcane, blade, wychudzone ciała ułożone w groteskowych wręcz pozach symbolizują cierpienie.

Filmów przedstawiających wizje końca świata powstało mnóstwo, a co najmniej kilka z nich zasługuje na przytoczenie w tym miejscu: „Dzień Niepodległości”, „Dzień Zagłady”, „Armagedon”, „Planeta małp”, „Czas apokalipsy”, „Pojutrze” i wiele innych. Najbardziej w pamięci utkwiły mi sceny z dwóch obrazów, o których teraz opowiem. Pierwszy to „Czas Apokalipsy” w reżyserii Francisa Forda Coppola. To film, stworzony dzięki inspiracji „Jądrem ciemności” Josepha Conrada. Apokalipsa św. Jana to koniec świata zapowiedziany i zaplanowany przez Boga. W filmie przedstawiona zostaje zagłada, jaką sam zgotował sobie człowiek. Dwudziestowieczna apokalipsa to okres wojny wietnamskiej. Obraz Coppoli daje widzowi ostrzeżenie. Ostrzeżenie przed tym, co drzemie w nim samym. Pokazuje, jak łatwo jest przekroczyć tę niewidzialną granicę. Posiada bardzo silną wymowę antywojenną, ukazując wojnę taką, jaka jest naprawdę - ścieżkę pełną żądzy, krwi i szaleństwa. Ścieżkę, na której końcu nic na nas nie czeka. Tylko sam koniec…

Na koniec wspomnę o filmie „Pojutrze”, w reżyserii Rolanda Emmericha, który miał premierę w 2004 roku. Opowiada on o bardzo szybkich zmianach klimatu, które są powodowane przez bezmyślność człowieka. Główną postacią jest klimatolog Jack Hall, który już na konferencji państw uprzemysłowionych ostrzega, że poważne zmiany klimatyczne na Ziemi mogą zajść w przeciągu najbliższych 100 lat. Niestety, zmiany te następują już teraz... Nowy Jork zostaje zalany przez gigantyczną falę powodziową, po której następuje gwałtowny spadek temperatury. Wszystko zamarza w ciągu kilku minut. Zostaje podjęta decyzja o natychmiastowej ewakuacji do Meksyku ludności mieszkającej na południe od Nowego Jorku. Nie ma czasu ani środków, by ratować pozostałych. Jack Hall wyrusza do Nowego Jorku, by ratować Sama. Film dzięki niesamowitym efektom specjalnym przybliża współczesnego widza do wizji apokalipsy. Słysząc w mediach coraz częściej o zagrożeniu efektem cieplarnianym scenariusz filmu nie wydaje się pozbawiony realizmu. Na szczęście na razie sceny nowej epoki lodowcowej możemy oglądać jedynie na szklanym ekranie, podobnie jak pięćset lat temu ludzie mogli je śledzić na obrazach wybitnych malarzy.

Tajemnica, która kryje się za apokalipsą zawsze fascynowała i przyciągała ludzi. Jak można zauważyć, na podstawie przedstawionych utworów, różnorodni artyści nawiązywali do toposu końca świata, przepuszczając go przez swoja wrażliwość i wyobraźnię. Na pewno kluczowa dla zrozumienia poszczególnych treści jest lektura „Apokalipsy św. Jana”, która do dziś rozpala umysły żyjących. Pozwala na wielowymiarową interpretację, dzięki czemu jej elementy odnajdziemy zarówno w literaturze, na malowidłach, a także współczesnych kinowych obrazach. Jest to temat, na który każdy człowiek patrzy z innego punktu widzenia, ma on dla każdego bardzo indywidualne znaczenie. Rzeczą niezmienną pozostaje jedynie fakt, że kiedyś na pewno nadejdzie kres ludzkiego panowania na Ziemi. Jak ten moment będzie wyglądał – na to pytanie nikt nie może dać jednoznacznej odpowiedzi. Ta właśnie magia przyczynia się do ponadczasowości motywu apokalipsy w różnorodnych tekstach kultury.

strona:    1    2    3    4    5  





Motyw końca świata w literaturze i sztuce. Przedstaw, odwołując się do wybranych tekstów kultury

Ocena:
20/20
Teza: Motyw końca świata jest motywem uniwersalnym. Towarzyszył on wszystkim rozwiniętym cywilizacjom.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana i oryginalna. Widać własną inwencję. Poprawna bibliografia.

Koniec i początek - biblijne i literackie wizje stworzenia i zagłady świata. Omów problem analizując wybrane teksty

Ocena:
20/20
Teza: Ludzkość od wieków interesowała się początkiem i końcem świata, który jest tajemnicą, budzi przerażenie i pokorę, a jego literackie i biblijne wizje znacznie się od siebie różnią.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca na wielu płaszczyznach realizuje temat. Poprawnie dobrana, bogata literatura, trafne wnioski.

Filmowe i literackie wizje końca świata

Ocena:
20/20
Teza: Motyw końca świata to temat bardzo popularny, o długiej tradycji, różnorodnych ujęciach, a także wyraźnych funkcjach dydaktycznych i refleksyjnych.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje założenia i stanowi poprawną argumentację zaproponowanej tezy.

Porównaj literackie i malarskie sposoby tworzenia wizji apokaliptycznych. Odwołaj się do wybranych tekstów kultury.

Ocena:
20/20
Teza: Motyw apokalipsy inspirował artystów od najdawniejszych czasów. W swoich działach próbowali zaspokoić ciekawość innych i swoją.

Ocena opisowa nauczyciela: Bardzo ciekawa i barwna praca, wykorzystuje wiele tekstów kultury.

Wizja Sądu Ostatecznego w literaturze i sztuce. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Sąd Ostateczny stanowi ponadczasowe zagadnienie traktowane jako „tworzywo” przez twórców różnych czasów i o różnych poglądach.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w wyczerpujący sposób omawia wykorzystanie motywu sądu ostatecznego w literaturze i sztuce. Poprawny plan prezentacji i bibliografia.

Motyw apokalipsy w literaturze różnych epok. Przedstaw, opierając się na wybranych przykładach

Ocena:
19/20
Teza: Kultura, religia, literatura, filozofia stworzyły wiele scenariuszy „końca wszechrzeczy”.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana. Ciekawe poprowadzenie tematu. Poprawny język prezentacji.

Motyw Sądu Ostatecznego w literaturze i sztuce. Przedstaw, odwołując się do wybranych przykładów

Ocena:
19/20
Teza: Sposób ujęcia motywu sądu ostatecznego jest związany z sytuacją historyczną w jakiej dzieło powstaje a także z funkcją, jaka się sztuce przypisuje.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa praca świadcząca o samodzielnym myśleniu autora. Poprawny język i styl.

Różne wizje apokalipsy w literaturze i sztuce. Omów na wybranych przykładach pochodzących z różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Apokalipsa jako temat literacki i malarski zawsze fascynowała twórców.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat. Bogata bibliografia, przemyślana, logiczna konstrukcja.

Katastroficzne wizje i obrazy zagłady w dziełach literackich i filmowych. Przedstaw na wybranych przykładach.

Ocena:
19/20
Teza: Katastrofizm towarzyszy ludzkości już od zarania dziejów.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w przykłady i okazująca wieloznaczność pojęcia zagłada na przykładach literackich i filmowych.

Motyw apokalipsy w literaturze, malarstwie i filmie. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
19/20
Teza: Zainicjowany w Biblii motyw apokalipsy funkcjonuje w tekstach literackich, malarskich i filmowych i jest wciąż na nowo odczytywany.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, oparta na różnorodnych dziełach kultury.

Motyw śmierci i czasów ostatecznych w literaturze, sztuce i muzyce. Omów, analizując wybrane przykłady

Ocena:
19/20
Teza: Motyw śmierć i czasów ostatecznych ukazywany jest na obraz i podobieństwo wyobrażeń ludzi żyjących w danej epoce.

Ocena opisowa nauczyciela: Zwięzła praca w pełni realizująca temat.

Różne ujęcia motywu Sądu Ostatecznego. Przedstaw analizując wybrane teksty kultury

Ocena:
18/20
Teza: Popularność motywu sądu ostatecznego wynika z nieustającego zainteresowania ludzi przemijaniem i śmiercią

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna. Zaprezentowane dzieła realizują i ilustruja w pełni temat.

Różne wizje sądu ostetecznego w literaturze i sztuce. Omów na wybranych przykładach pochodzących z różnych epok

Ocena:
17/20
Teza: Tendencja do przedstawiania końca świata oraz sądu ostatecznego jest cechą charakterystyczną literatury i malarstwa.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja dobrze skonstruowana. Poprawna bibliografia i poszczególne odwołania do wybranych dzieł.