Kreacje władców w literaturze różnych epok
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw władcy/władzy


Kreacje władców w literaturze różnych epok


Władza… Z definicji jest to prawo rządzenia państwem, członkami rodziny, instytucji, stowarzyszeń; moc oddziaływania na innych. Słownik nie uwzględnia jednak tego, że władza to oszałamiający narkotyk, obowiązek często trudnym do udźwignięcia, ogromna siła, potrafiąca owładnąć najsilniejszym człowiekiem i zniszczyć go. Dla karierowicza będzie to pułapka; dla człowieka prawego - najlepszy nauczyciel pokory. W mojej prezentacji maturalnej zastanowię się nad funkcjonowaniem tego atrakcyjnego motywu.

Literatura już od starożytności odzwierciedlała przeżycia nie tylko jednostek, ale i całych społeczności; nie mogła być więc obojętna wobec władców. Poświęcano im dramaty, powieści, poematy, traktaty polityczne i dzieła filozoficzne. Nie ominięto nikogo - królów, cesarzy, przywódców partii, carów, książąt; ludzi sprawiedliwych i bezwzględnych despotów. Byli wśród nich ludzie kompetentni i prawi, ale też głupcy i niegodziwcy. Podejmowano ten temat ku przestrodze, pisano, jacy władcy byli i jacy powinni być.

Pierwszym władcą, którego sylwetkę przybliżę, jest bohater dramatu Sofoklesa „Antygona” - Kreon. Swoją władzę traktuje niezwykle poważnie - nie uznaje żadnych kompromisów. Być może dlatego wydaje zakaz pogrzebania Polinejkesa - brata Antygony, uznanego za zdrajcę Teb. Ukarana została jednak sama bohaterka, która sprzeciwiła się zakazowi i pochowała brata. Kreon brał pod uwagę dobro państwa i utrzymanie autorytetu władzy. Obiektywnie rzecz biorąc, był on sprawiedliwy - równo traktował wszystkich obywateli, nawet członków rodziny. Zlekceważył jednak prawa boskie. Okazał się niezwykle dumnym, wręcz pysznym autokratą; uznał, że kraj należy do niego. Kreon to człowiek gwałtowny i nieustępliwy, pozbawiony zrozumienia i litości. Władca wszędzie doszukiwał się wrogów; jednak nie wrogów państwa, a władcy. Jego rozkaz wydaje mu się słuszny. Niestety, nie przemyślał swojej decyzji i nie wziął pod uwagę możliwych konsekwencji. Były one tragiczne - Antygona, wraz z narzeczonym (synem Kreona) - Hajmonem, została zamurowana w grocie. Popełniła tam samobójstwo. Także żona Kreona odbiera sobie życie.

Ostatecznie, w eksodosie, czyli ostatniej części utworu, Kreon rozpacza izauważa swoje błędy. Niestety, jest już za późno. Fatum zostaje spełnione. Obaj bohaterowie ponoszą klęskę. Jest to jedna z cech „Antygony” - typowego dramatu antycznego. Występuje tu bowiem konflikt tragiczny między bohaterami - konflikt, którego nie można zażegnać. Utwór Sofoklesa pełnił funkcję katharsis, jego rolą było oczyszczenie psychicznie widzów. Przede wszystkim jednak zauważam dydaktyczną funkcję ukazania tego typu władcy. Sofokles - człowiek bogobojny - chciał ukazać, że sprzeciwienie się prawom boskim zawsze zostanie straszliwie ukarane.

Szczególną rolę odgrywał władca w życiu społecznym w średniowieczu. Wprawdzie już w starożytności uważano, że władza pochodzi z boskiego nadania, jednak powiązanie Kościoła z państwem w średniowieczu nadało szczególne znaczenie panowaniu królewskiemu i cesarskiemu. Korona przekazywana była dziedzicznie i chroniona prawem boskim i ludzkim. Nic więc dziwnego, że w okresie tym literatura władców idealizowała. Wzorcowy król musiał spełniać surowe wymagania: być sprawiedliwym, roztropnym monarchą, a przy tym dzielnym rycerzem - i świętym. Takim właśnie królem okazał się Marek - władca Kornwalii, mąż Izoldy Złotowłosej zlegendy o Tristanie i Izoldzie. Władca ten rządził z zamku Tyntagiel. Poddani szanowali tego rozumnego, dzielnego i mądrego człowieka.
Marek pokochał Tristana - swojego siostrzeńca tak bardzo, że chciał uczynić go następcą tronu. Niestety, los chciał inaczej - za sprawą magicznego napoju Tristana i Izoldę połączyło uczucie. Król został oszukany, zdradzony. Fatum odebrało mu prawo do wychowania potomstwa i rodzinnego szczęścia. Choć mądry Marek wiedział o romansie żony z siostrzeńcem, nie ulegał emocjom i próbował uratować małżeństwo; poddawał żonę wielu próbom, ponieważ chciał wierzyć w jej niewinność. Chętnie wybaczał winy, okazał się szczodry, szlachetny i wielkoduszny. W przeciwieństwie do Kreona, chętnie słuchał on rozumnych rad. Zawsze okazywał także spokój wewnętrzny i mimo problemów osobistych dbał on o swoich poddanych. Z postacią Marka z Kornwalii należy wiązać pojęcie parenezy. Oznacza ono kreowanie wzorców osobowych. W średniowieczu istniały trzy takie wzorce - rycerz, asceta i dobry władca.

Historia przyniosła jednak zmiany w postrzeganiu władcy. Kiedy Niccolo Machiavelli w 1513 roku wydał filozoficzne dzieło „Książę”, twórcy literatury pięknej spojrzeli nieco inaczej na zagadnienie władzy. W wielu umysłach tkwiły bowiem założenia doktryny makiawelizmu, czyli synonimu wszelkich działań moralnie dwuznacznych inacechowanych hipokryzją, poczynionych w celu zdobycia władzy. Machavelli uznał, że „cel uświęca środki”, a do władzy należy dążyć, stosując przemoc, obłudę, kłamstwo; być przewrotnym i nie mając skrupułów. Co doktryna Machiavellego ma wspólnego z moją pracą? Przyjrzyjmy się dramatowi napisanemu niecałe sto lat po wydaniu „Księcia” i jego bohaterowi - bezwzględnemu Makbetowi.

Bohater dramatu Szekspira przechodzi na kartach książki niezwykłą metamorfozę. Początkowo jest oddanym sługą Duncana. Kiedy jednak czarownice przepowiadają mu rychłe objęcie tronu, zabija króla. W intrygach pomaga mu żona - bezwzględna Lady Makbet. Bohater stopniowo przeobraża się w żądnego krwi tyrana. Dręczą go koszmary, staje się podejrzliwy. Pragnie władzy tak bardzo, że zabija swego przyjaciela - Banka oraz rodzinę pana szkockiego, Makdufa. Nie rządzi krajem sprawiedliwie i dobrze - poddani żyją w ucisku i nędzy. Ci, którzy otwarcie podejrzewają króla o zbrodnię, zostają zabici. Makbet - choć dręczą go przerażające koszmary - nie czuje żalu. W ostatecznej walce mówi: „Póki widzę tu żyjących - ich będę zabijać”. Okazuje się jednak, że przepowiednie czarownic to złuda, awładca ponosi klęskę. Wszak - jak powiedział Demostenes - „Władza, która opiera się na niesprawiedliwości nie może być trwała”.

Utwory na temat króla bardzo często były formą podziękowania za mecenat, czyli objęcie opieki materialnej nad sztuką i artystami przez osobę lub instytucję. Takim właśnie podziękowaniem jest utwór Ignacego Krasickiego „Do króla”. Poeta wiele zawdzięczał Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Aż do rozbiorów należał do jego najbliższego otoczenia i choć sam bardzo cenił władcę, zauważył nieuzasadnioną niechęć do króla w niektórych kręgach magnackich. W pozornej satyrze na króla, poeta ośmieszył konserwatywną szlachtę.

Podmiot liryczny utwory wypowiada się bezpośrednio do władcy. Wyrzuca mu pozorne przywary, będące w rzeczywistości zaletami króla. Cechy te rzeczywiście szlachta zarzucała królowi elekcyjnemu. Pierwsza „wada” Poniatowskiego to szlacheckie (ale nie królewskie) pochodzenie. Absurdalne jest uzasadnienie zarzutu - osoba urodzona na królewskim zamku ma „rozum bez nauki, biegłość bez pracy”. Kolejną przywarą ma być młody wiek władcy, wszak - według magnatów - mądrość „kryje się w zmarszczkach”, a doskonałość - w brodzie. Zarzuty te są oczywiście obalone zjadliwą uwaga, że gdy król się zestarzeje - szlachta zarzuci mu, że jest za stary. Dzięki temu widzimy, że uwagi magnatów nie wynikają z troski o dobro państwa, ale zawiści. Szlachta nie może pogodzić się z tym, że ktoś pochodzący z ich stanu jest teraz królem, o czym mówi fragment:

Każdy, który stanem
Przedtem się z tobą równał, a teraz czcić musi,
Nim powie „najjaśniejszy”, pierwej się zakrztusi;
I choć się przyzwyczaił, przecież go to łechce:
Usty cię czci, a sercem szanować nie chce.

Widzimy tu także dwulicowość poddanych. Kolejny ich zrzut również jest śmieszny - powołując się na to, że król Sparty nie był spartaninem, wyrzucają Poniatowskiemu polskie pochodzenie. I choć władca może mieć liczne zasługi - „Nie masz chrztu, co by zmazał twój grzech pierworodny”. Król nie może obronić się przed absurdalnymi zarzutami. Jest krytykowany za dobroć, mądrość, zamiłowanie do wiedzy i dbałość o kulturę. Niestety, monarcha w Polsce nie powinien być dobry i życzliwy, a twardy i budzący strach. Szlachta mówi: „Zdzieraj, a będziesz możnym, gnęb, a będziesz wielkim”. Jest to smutna prawda o Rzeczpospolitej Polskiej Szlacheckiej. Poeta obiecuje pochwałę króla, gdy ten stanie się zły. Pozorna krytyka jest więc tylko ironią. Satyrę ułożył Krasicki na magnatów, chwaląc tym samym Poniatowskiego. Biorąc pod uwagę to, że za jego panowania dokonano trzech rozbiorów Polski, trudno jest mi zgodzić się z tą opinią.

Literatura dostarcza nam różnorakich portretów władców. Dla niektórych władza była zaszczytem i powołaniem. Rządzili oni godnie i mądrze. Inni nadużywali przywilejów i nie dbali o poddanych. Niestety, w prawdziwym życiu także obserwowaliśmy kataklizmy związane z nadużyciem władzy - stalinizm i hitleryzm, komunizm na Kubie czy obecną sytuację w Chinach i Korei Północnej. W mojej pracy pojawili się daj niegodziwi i dwaj prawi - według literatów - władcy. Z pewnością to Makbet i Kreon nie panowali dobrze. Dla obu władza była wartością samą w sobie, a nie sposobem zapewnienia szczęścia rodakom. Aby ją utrzymać, nie zawahali się zabić najbliższych. Kreon miał czelność zmieniać prawo pochówku zmarłych, respektowane przez Greków od starożytności. Różnicę w ukazaniu postaci stanowi sposób ich dojścia do władzy - Kreon odziedziczył tron, Makbet musiał zdecydować się na królobójstwo. Na podstawie negatywnych portretów władców możemy wysnuć oczywisty wniosek - każde zło powraca i spada na złoczyńcę, a niesprawiedliwy władca nie utrzyma zbyt długo berła. Władcy szlachetni - Marek z Kornwalii i Stanisław August Poniatowski - mieli stanowić wzór dla przyszłych pokoleń. Zwłaszcza ukazanie Marka miało kreować wzorzec osobowy dobrego króla. Pozorna satyra na władcę polskiego miała natomiast okazać wdzięczność mecenasowi oraz ośmieszyć konserwatywnych magnatów.

Sylwetki przedstawionych przeze mnie bohaterów są niezwykle ciekawe i fascynują nawet po wielu latach. Wybrane kreacje pokazują, że władza ma różne oblicza. Często niszczy i deprawuje człowieka. Dlaczego więc wiele osób - tak jak Makbet - za wszelką cenę dąży do jej zdobycia i utrzymania? Być może dlatego, że władza jest jak narkotyk - człowiek uzależnia się na całe życie.

strona:    1    2    3    4    5  





Scharakteryzuj postać tyrana, despoty, władcy absolutnego na przykładzie wybranych tekstów literackich i dzieł malarskich

Ocena:
20/20
Teza: Jak pokazuje historia, literatura i malarstwo poszczególni władcy w swoich rządach często odwoływali się do argumentu siły, stając się despotami.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w sposób wyczerpujący realizuje temat. Poprawna bibliografia i plan ramowy.

Zbrodnia jako sposób dojścia do władzy. Omów temat, analizując wybrane teksty kultury

Ocena:
20/20
Teza: Literatura pokazuje wielu bohaterów, którzy, aby zdobyć władzę, nie cofnęli się nawet przed najgorszymi zbrodniami.

Ocena opisowa nauczyciela: Realizacja tematu sprawna, dobrze dobrane lektury i argumenty.

Przedstaw i wyjaśnij relacje między jednostką a władzą na podstawie wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Problem relacji między władzą a jednostką jest niezwykle złożony, dlatego tak bogate odzwierciedlenie uzyskał w literaturze.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca świetnie opisuje mechanizmy władzy. Poprawna bibliografia.

Wizerunek władcy w literaturze polskiej. Omów zagadnienie, analizując wybrane przykłady literackie

Ocena:
20/20
Teza: W polskiej literaturze możemy odnaleźć zarówno pozytywne, jak i negatywne kreacje władców.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni realizuje temat. Oparta jest na utworach z różnych epok.

Władza. Pokusa, zaszczyt czy odpowiedzialność. Przedstaw zagadnienie na podstawie wybranych utworów różnych epok literackich

Ocena:
20/20
Teza: Artyści wielu epok literackich przedstawiają różne mechanizmy władzy oraz interpretują władzę jako pozytywny lub negatywny przywilej.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni poprawna, skupia się na odpowiedzi na pytanie postawione w tytule.

Motyw zbrodni – służącej zdobywaniu i utrzymywaniu władzy w literaturze.

Ocena:
20/20
Teza: Twórcy nie tylko uwidaczniali problemy wynikające ze sprawowania władzy, ale i przestrzegali przed jej zgubnym wpływem na człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa prezentacja oparta na klasycznych dziełach poruszających problem zbrodni i władzy.

Kreacje władców w literaturze różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: W literaturze możemy odnaleźć zarówno pozytywne, jak i negatywne portrety władców. Wykorzystanie tego motywu służyło pochwale panującego lub przestrodze przed zgubnymi skutkami żądzy władzy.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, wyczerpuje temat. Gustowna prezentacja pps.

Od Makbeta do Jądra ciemności. Zinterpretuj wybrane teksty literackie, przedstaw problem destrukcyjnej żądzy władzy

Ocena:
19/20
Teza: Pomimo upływu stuleci uczucie żądzy władzy nie zmieniło się.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dobrze poprowadzona. Kolejne argumenty przekonują. Zwarta kompozycja zasługuje na pochwałę.

Szaleńcy na tronie. Analizując celowo wybrane utwory literackie z różnych epok, przedstaw i porównaj wizerunki władców

Ocena:
19/20
Teza: Twórcy literatury często skupiali się na portretach władców i ich stopniowym popadaniu w obłęd.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przedstawia ciekawe kreacje władców pochodzących z różnych epok. Poprawna teza i wnioski.

Motyw władzy i jej wpływu na postępowanie i osobowość człowieka. Rozważ temat na podstawie wybranych utworów literackich różnych epok.

Ocena:
19/20
Teza: Jaka siła powoduje, że człowiek stara się być wyżej od innych i chce nimi rządzić?

Ocena opisowa nauczyciela: Dobrze napisana prezentacja, poprawna bibliografia i ramowy plan.

Pozytywne wizerunki władców w literaturze. Omów zagadnienie na podstawie wybranych lektur

Ocena:
18/20
Teza: Trudno być władcą idealnym. Zawsze znajdą się błędy, które można wytknąć i dokonania, które można chwalić.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przeciętna, zawiera wszystkie niezbędne elementy. Poprawnie dobrana literatura.

Motyw władcy w literaturze różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Każda władza wymaga odpowiedzialności, surowych zasad moralnych, dużej wiedzy i predyspozycji, zaś władza sprawowana przez jednostkę wymaga wręcz spartańskiej samodyscypliny i wielkiej roztropności.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca standardowa. Ukazuje na przykładzie prawidłowo dobranych lektur różne kreacje władców.