Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw winy i kary


Oskarżeni przed sądem w literaturze. Przedstaw zagadnienie na podstawie wybranych lektur

Sąd w kontekście prawa to niezawisły organ państwowy powołany do stosowania prawa w zakresie rozstrzygania sporów pomiędzy podmiotami pozostającymi w sporze, a także decydowania o przysługujących uprawnieniach oraz dokonywania innych czynności określonych w ustawach lub umowach międzynarodowych. Natomiast oskarżenie jest to skarga wniesiona do sądu z żądaniem ukarania sprawcy przestępstwa. Istnieje również definicja sądu w kontekście społecznym. Jest to wydanie, najczęściej pejoratywnego oskarżenia, w sposób werbalny lub pisemny, przez jednostkę lub zbiorowość skierowane przeciwko konkretnej osobie lub grupie osób.

Oskarżenia, rozprawy sądowe, osądy społeczne, ferowanie wyroków w literaturze występowały już od czasów antycznych (Np. „Antygona” Sofoklesa) i są obecne aż do czasów współczesnych. Pojawiają się najczęściej przy motywach zbrodni, winy czy kary. Bohaterowie literaccy są oskarżani przez innych, czasem oskarżają sami siebie pod wpływem wyrzutów sumienia. Boją się, są zdenerwowani, a w niektórych wypadkach nawet zdezorientowani, chcą oczyścić się z zarzutów lub świadomie czy też nieświadomie się pogrążają. Pod wpływem oskarżenia zmienia się dotychczasowe życie bohaterów, na ich psychice odciska się piętno zbrodniarza i ciągłego ukrywania faktów, czasem chcą oni zachować pozorną normalność udając ludzi o silnych charakterach.

Bohater „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego myślał, że ma silny charakter i silną psychikę jednak się mylił. Rodion Romanowicz Raskolnikow ma 23 lata, były student, pochodzi z zubożałej rodziny. Jest w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej, nie stać go, aby kontynuować studia, opłacić mieszkanie i spożywać regularnie posiłki. Jest człowiekiem wierzącym, czasami jednak postępuje wbrew dekalogowi, takim właśnie odstępstwem od dekalogu było zabicie Alony i Lizawiety Iwanowny. Oskarżony swoim zachowaniem zdradza strach przed ewentualnym procesem, ewentualną karą. Blednie, ma mętne oczy i jest bynajmniej zaskoczony zaistniałą sytuacją. „Pot zlepia mu włosy, spieczone wargi drżą, oczy ma nieruchomo utkwione w suficie”, jest apatyczny, bierny, nie przejawia chęci do współpracy z wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania. Podczas czynności przedprocesowych Rodion postanowił nie odpowiadać na pytanie dotyczące niechęci dotyczącej spotkania się z sędzią śledczym Porfirym Piotrowiczem.

Tajemniczy mieszczuch oskarża Raskolnikowa nazywając go mordercą. Rodion nie zdawał sobie sprawy, że ktoś może wiedzieć o jego zbrodni, tym większym było to dla niego zaskoczeniem. Bohater „Zbrodni i kary” od tej chwili popada w panikę, przejawia paranoidalne zachowania, jego myśli nie są ze sobą niczym powiązane - są to pojedyncze obrazy Np. twarze ludzi, dzwonnica, stół bilardowy. Raskolnikow wewnętrznie czuje, że wszyscy wiedzą o tym, co zrobił. Od tego dość przełomowego momentu Rodion uświadomił sobie, jaki jest słaby i niewytrzymały na takie społeczne oskarżenia. Stara się, co prawda wytłumaczyć sobie, że tak naprawdę nie pozbawił życia człowieka ale uśmiercił zasadę. W jego mniemaniu jednostki silne, wybitne mają prawo do likwidacji jednostek słabszych, jeśli tylko dobrze to uargumentują. Raskolnikow ze swoją teorią racjonalnej zbrodni (która nota bene okazała się zawodna) nie przewidział uczuć i przeżyć jakie będzie mu dane doświadczyć po zbrodni, dlatego wewnętrznie się wypalił i poniósł klęskę, co będzie widoczne przy następnym przesłuchaniu.

Podczas kolejnego przesłuchania Raskolnikow nie wykazywał żadnych znamion agresji czy niechęci do wymiaru sprawiedliwości. Opowiadał o swoim czynie wyraźnie, jasno i klarownie, precyzyjnie opisywał czynności i okoliczności towarzyszące morderstwom. Przesłuchiwany, jako motyw swojej zbrodni podał wyjątkowo trudną sytuację materialną oraz niemożność poradzenia sobie w życiu. W uzasadnieniu wyjaśnił, że popełnił morderstwo, ponieważ jest człowiekiem lekkomyślnym o małodusznym charakterze. Podczas tego przesłuchania Raskolnikow jest już zupełnie inny. Wie bowiem, że już przegrał. Przegrał wewnętrzną walkę, która toczyła się pomiędzy jego rozumową teorią dokonywania zbrodni a jego zwykłym ludzkim sumieniem. Raskolnikow nie utrudniał przesłuchania, nie chciał się oczyścić z zarzutów, nie miał już więcej wewnętrznej siły by móc dalej toczyć tę potyczkę. Nie musiał ujawniać najmniejszych szczegółów mogących świadczyć przeciw niemu, a jednak robił to. Utracił po prostu instynkt samozachowawczy.

Taką walkę pomiędzy sumieniem a tym co wydawało się być pozornie lepsze toczył bohater stworzony przez Marka Kochana w „Balladzie o dobrym dresiarzu”. Rysiek mieszka na Gocławiu, pochodzi z pospolitej rodziny. Powierzchownie - typowy blokers, wewnętrznie – również, ale także ambitny, pracowity humanista. Pisał recenzje dla szanowanej gazety i oczerniał innych, ponieważ tak nim pokierowano, do czasu, kiedy ktoś oczernił jego recenzje. Rysiek miotany cząstką humanisty i instynktem przetrwania pobił reżysera a ten złożył sprawę do sądu.

Rysiek podczas przesłuchania nie przejawia zainteresowania ani zaistniałą sytuacją ani chęcią współpracy z organami ścigania. Rysiek nie podał motywów swojego czynu jednak po zastanowieniu przyznał się do zarzucanych mu czynów. „Wyszło na to, że jest zwyczajnym dresiarzem, który obił gościa od kultury” - możemy przeczytać. Tak. Na to właśnie wyszło, na to jak chciała go przedstawić prasa, społeczeństwo, ministerstwo kultury, a przede wszystkim reżyser. Rysiek był wewnętrznie rozdarty, miał dylemat, gdyby się przyznał to nic by nie zyskał, bo gazeta by się wszystkiego wyparła, a jeżeli pójdzie z gazetą na układ i się nie przyzna, że pisał dla nich recenzje, to będzie mógł za jakiś czas wrócić do pisania. Sumienie podpowiadało Ryśkowi, żeby się przyznał, żeby powiedział prawdę, jednak wszystkie utrudnienia, jakie napotkał w toku sprawy zmusiły go do potwierdzenia tego, o czym wszyscy tak naprawdę wiedzieli już od dawna, do potwierdzenia stereotypu dresiarza, który bije porządnych ludzi za nic. Rysiek był oskarżony nie tylko przez reżysera ale i przez całe społeczeństwo. Nikt nie chciał mu pomóc, był zupełnie sam, spokojny, ponieważ poważnie zastanawiał się co zrobić i czy to na pewno będzie dla niego dobre. Jednak nie było. Rysiek, jako tytułowy dobry dresiarz był samotny i rzucony w ocean schematów.

Rysiek miał to szczęście, którego nie miał bohater „Procesu” Franza Kafki, wiedział z kim i z czym walczy i jakie postawiono mu zarzuty, mimo fatalnego zakończenia miał możliwość wyboru linii obrony. Takiego wyboru został pozbawiony Józef K.. Józef K. ma 30 lat, jest pracownikiem banku, nie ma rodziny, wynajmuje pokój u pani Grubach, uczciwy, obowiązkowy, pracowity. Oskarżony o... no właśnie, na pewno o coś, czego nie zrobił, ale ani on ani, jak podejrzewam, tak naprawdę nikt nie wie, co zarzuca się Józefowi K.

Józef K. jest agresywny, nie liczy się z organami ścigania, nie darzy ich należytym szacunkiem. Obrzuca zniewagami cały system prawny, wyzywa urzędników sądowych, sam przyznaje się do nieznajomości prawa. Odmawia składania dalszych wyjaśnień i rezygnuje z kolejnych przesłuchań. Bohater „Procesu” jest sam, osaczony przez biurokratyczną i przede wszystkim wrogo do niego nastawioną machinę prawa i instytucję sądu. Oczywiście, że Józef K. chciał złożyć wyjaśnienia, jednak nie umożliwiono mu tego, ponieważ nie wiedziano w jakiej sprawie przesłuchuje się K. Józef stara się udowodnić swoją niewinność, zatrudnia adwokata, a następnie rezygnuje z jego usług w poczuciu, że sam lepiej poprowadzi swoją sprawę. Takie właśnie działania wyczerpują K., ponieważ jego zmagania nie spotykają żadnej bariery, którą można by pokonać, ale trafiają w próżnię. K. jest prześladowany gdziekolwiek by się nie znalazł ciągle jest w procesie czy to w prywatnym mieszkaniu, pracy czy kościele. Józef K. nie wiedział, z czym walczy, nie wiedział przed kim, ani przed czym się bronić, nie miał rzeczywistego przeciwnika. Jego przeciwnikiem był system totalitarny i jego chora ideologia.

W przeciwieństwie do Józefa K. bohater „Imienia Róży” Umberto Eco - Jorge, wiedział doskonale kto i o co go oskarży, czekał więc w spokoju w zacisznym pomieszczeniu biblioteki na swojego oskarżyciela żeby móc się z nim skonfrontować. Jorge to ślepy mnich, jeden z najstarszych zamieszkałych w opactwie benedyktynów w północnych Włoszech, opiekun biblioteki i strażnik dzieła Arystotelesa, drugiej części „Poetyki”. Aby chronić tę księgę (którą później spali) usuwa wszystkich, którzy chcieli ją posiąść.

Jorge zabijał ludzi, okłamywał sam siebie, mówił: „Ja nie zabiłem nikogo. Każdy padł według swojego przeznaczenia i z przyczyny swoich grzechów. Ja byłem tylko narzędziem”. Upatrywanie przez Jorge"a w morderstwach boskiego pierwiastka jest przede wszystkim herezją ale i dowodem na to, że starzec jest zwykłym szaleńcem. Winowajca stara się, żeby wszystkie fakty dotyczące morderstw miały jakąś logikę. Jorge podczas oskarżenia zmienia się, na początku jest spokojny i opanowany, potem zmienia się w napastnika również stara się oskarżać Wilhelma, jednak jedno uczucie w największym stopniu przepełnia go od początku do końca jest to duma, duma z tego, że sam Wilhelm z Baskerville musiał się natrudzić nad rozpracowaniem jego misternego planu.

Przedstawieni bohaterowie pod wpływem oskarżenia zachowują się pod pewnymi względami zupełnie odmiennie, a w niektórych sytuacjach ich zachowania są bardzo podobne. Najstarszy i najbardziej doświadczony człowiek okazuję się być szaleńcem, który w sytuacji oskarżenia zaczyna sam siebie okłamywać i próbuje wmówić swoją fałszywą rację innym. Nie ma w nim jednak strachu, nie boi się nie są pewni swojego dalszego losuon tego, co go czeka, wierzy w słuszność swoich racji i do końca życia będzie im wierny. Jest przekonany, że zabijając ludzi postąpił słusznie. Młodsze pokolenie reprezentowane przez Raskolnikowa i Józefa K. jest już mniej odporne na stan oskarżenia - denerwują się, stan niepewności i zawieszenia niszczy ich wewnętrznie, panikują. A przede wszystkim boją się o swój własny los, wiedzą co może ich spotkać za czyny, które Raskolnikow popełnił, a Józef K. nie, jednak obaj są świadomi, że kara, która ich może spotkać z każdą chwilą staje się widmem coraz bardziej realnym. Zaś najmłodsze pokolenie, którego przedstawicielem jest Rysiek - dresiarz, jest skołowane, waha się pomiędzy mniejszym i większym złem. Toczy się w nim nieustanna walka, wie, co zrobił i wie, że może uniknąć kary – jednak uniknięcie kary w sensie prawnym może wiązać się z karą o wiele surowszą – karą duchową, wyrzutami sumienia. Bohaterów postawionych przed sądem w sytuacji oskarżenia łączy jedno – samotność.

strona:    1    2    3    4    5  





Motyw winy i kary w wybranych utworach literackich różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Motyw winy i kary przewija się przez wiele epok. W poszczególnych utworach spełnia ona różnoraką funkcję. To co łączy to fakt, że zbrodnie zawsze spotyka kara.

Ocena opisowa nauczyciela: Zarówno temat, jak i prezentacja przygotowane bez zarzutu. Dobra argumentacja i język wypowiedzi.

Wina i kara w literaturze. Przedstaw rolę motywu na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Symbolika winy i kary jest bardzo rozległa. W literaturze odnajdujemy karę, która wskrzesza winowajcę, jak i taką, która pogrąża zbrodniarza w mrokach.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca oryginalna, przemyślana kompozycja. Wiele trafnie dobranych literackich przykładów.

Zagadnienie winy i kary w literaturze. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Motyw winy i kary służy odpowiedzi na pytanie o granice moralne, które nie powinny zostać przez człowieka przekroczone.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca barwna, napisana płynnym językiem i przemyślana. Poprawnie skonstruowana bibliografia i plan.

Zaprezentuj motyw winy i kary w wybranych dramatach Williama Szekspira

Ocena:
20/20
Teza: Szekspir udowadnia, że za każde przewinienie grozi słuszna kara.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca solidnie wykonana, analizuje poszczególne dramaty Szekspira.

Różne sposoby funkcjonowania motywu winy i kary w literaturze. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych przykładów.

Ocena:
20/20
Teza: Motyw winy i kary jako jeden z najpopularniejszych motywów literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni poprawna. Zawiera bogata literaturę przedmiotu i podmiotu.

Motyw winy i oczyszczenia w dziełach literackich. Omów temat, odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Bohaterowie literaccy dążący do zmazania swych win i oczyszczenia.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja na przykładzie czterech postaci pokazuje jak przebiega droga od popełnienia winy do oczyszczenia. Poprawny plan ramowy i bibliografia.

Motyw winy i kary w literaturze. Przedstaw jego funkcje, odwołując sie do wybranych utworów

Ocena:
20/20
Teza: Czy motyw winy i kary był ukazywany w epokach literackich tak samo?

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja, przemyślana - poprawne wnioski, dobrze dobrana bibliografia.

Wina i kara jako motyw przewodni literatury antycznej. Omów jego kontynuacje w wybranych utworach późniejszych epok

Ocena:
19/20
Teza: Starożytne realizacje motywu winy i kary oraz ich kontynuacje w epokach późniejszych.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w treści, odpowiada tematowi i tezie.

Motywy i wątki charakterystyczne dla kryminału w literaturze popularnej i pięknej. Przedstaw na wybranych przykładach

Ocena:
18/20
Teza: Motywy kryminalne zarówno w literaturze popularnej, jak i wysokiej, pozostają niezmienne przez wiele lat.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w oryginalny sposób ukazuje motyw zbrodni oraz jej konsekwencji. Porównanie i wnioski poprawne. Drobne usterki językowe.

Oskarżeni przed sądem w literaturze. Przedstaw zagadnienie na podstawie wybranych lektur

Ocena:
18/20
Teza: Oskarżenia, rozprawy sądowe, osądy społeczne, ferowanie wyroków w literaturze występowały już od czasów antycznych i są obecne aż do czasów współczesnych. Pojawiają się najczęściej przy motywach zbrodni, winy czy kary.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca porusza ciekawy problem postawienia w stan oskarżenia. Ciekawie przedstawione literackie sylwetki oskarżonych, dojrzały język.

Rola motywu winy i kary. Przedstaw na przykładzie utworów literackich z rożnych epok.

Ocena:
18/20
Teza: Topos winy i kary od dawna obecny jest w literaturze, której cel to nie tylko opis, lecz również ocena tego zagadnienia. Interesowało się tym wielu wybitnych twórców, których głównym zamierzeniem było pokazanie, iż nieodłącznym elementem win

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, w pełni ukazuje temat, opierając argumenty na poprawnie dobranej literaturze.