Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Symbole


Symbol jako środek wyrazu w poezji. Omów na wybranych przykładach

„Nazwać przedmiot, to odebrać umysłom tę cudowną radość polegającą na wierze, że coś się stwarza, to zniszczyć trzy czwarte rozkoszy poetyckiej, jaką daje powolne odgadywanie; sugerować oto ideał.” Tak tłumaczył niegdyś Stephene Mallarme, w czym tkwi istota poezji symbolicznej. A przecież właśnie o poezji symbolicznej będę dziś mówił. Aby dokonać analizy tematu mojej prezentacji, wybiorę jedynie teksty modernistyczne, ponieważ uważam, że wszystkie wcześniejsze i późniejsze próby zastosowania symbolu są jedynie namiastką tego, co zrobili poeci końca wieku. Zanim jednak przejdę do konkretnych przykładów, muszę podjąć trud określenia czym jest symbol, a trud jest i to duży, gdyż wielu już podejmowało się definicji tej niejednoznacznej materii i próby te trwają do dziś. Ignacy Matuszewski uważał, że symbol „ubiera uczucia w szatę symboliczną, przez co nie daje prostego i naiwnego odbicia wewnętrznego stanu duszy, lecz jego analogię zmysłową”. Wieczysław Iwanow sformułował następującą definicję: „koncepcja symbolu jest odpowiednikiem jakości, dla których nie wynaleziono jeszcze adekwatnych określeń.”. Z kolei Zenon Przesmycki trafnie stwierdził, iż obrazy wykreowane przez symbol nie wyrażają nam żadnej „ wyraźnie zarysowanej idei, lecz otwierają myślom naszym niezmierzone horyzonty.” Słownikowe definicje należy uznać za zupełnie nietrafne, ponieważ często stawiają na równi pojęcie symbolu i alegorii, które naprawdę są dwoma różnymi środkami artystycznymi. Jednak w praktyce odróżnienie tych dwóch środków jest czasami bardzo trudne.

Ilość i odmienność różnego rodzaju wypowiedzi i utworów poświęconych tematowi symbolu świadczy o jego wieloznaczności i możliwości interpretowania na wiele sposobów. Jednak ogólny zarys tego pojęcia daje definicja sformułowana przez Marię Podrazę-Kwiatkowską:

„Symbol jest to indywidualny, niekonwencjonalny, pozbawiony funkcji pedagogicznej, a także ornamentacyjnej, wieloznaczny i nieprecyzyjny, na sugerowaniu określonych wzruszeń oparty odpowiednik takich jakości, które nie będąc jakościami jasno skrystalizowanymi, nie posiadają adekwatnych określeń w systemie językowym.”

Jak widzimy, nawet sama definicja jest już bardzo skomplikowana, by nie rzec – symboliczna!

A teraz nadeszła pora, abyśmy odbyli tę niezwykłą podróż w świat poezji i poznali rozkosz płynącą z powolnego odgadywania tego, co sugeruje symbol. Ale od czego zacząć? Jako pierwszego artystę związanego z symbolizmem, pozwolę sobie przywołać Charlesa Baudelaiera, którego wielu krytyków uznaje za prekursora tego kierunku. Czyż bowiem jego wiersz „Oddźwięki” nie jest niezwykłą, poetycką definicją symbolizmu?

Już sam tytuł wskazuje na coś pośredniego i niedokładnie sprecyzowanego, a więc powiązanego po części z symbolem. Poeta uważa, że przyroda niczym „żywe słupy Niepojęte nam słowa wymawia czasem”, niepojęte ponieważ jej językiem są symbole – nie do końca zrozumiałe dla ludzi sygnały. Aby ukazać tę sytuację, Baudelaire wprowadził w swoim utworze pojęcie „lasu symboli”, który jest syntezą sfery duchowej (symbolicznej) i materialnej, która nas otacza na co dzień. W zwykłych rzeczach ( np. natura) można doszukać się głębszych sensów i pierwiastka ideowego. Poeta mówi, że potencjał symbolu jest nieskończenie wielki, potrafi wyrazić zarówno dźwięk, woń jak i kolor i za pomocą tych środków stworzyć wyjątkowy świat, który jest pełen niesamowitych doznań, np. „ oddalone echa, wiążące się w chóry” czy „ tajemnicza, głęboka jedność”, powoduje to powstanie nowych jakości. Symbol ma być łącznikiem między światem ludzi a światem idei. Jednak jest to bardzo trudne zadanie, ponieważ język symboliczny przekazuje myśli, które są ulotne i trudne do uchwycenia. Wiersz, wywarł duży wpływ na spadkobierców ideowych Baudelairea i został uznany za jeden z pierwszych manifestów symbolistów.

Jednym z poetów kontynuujących myśl francuskiego artysty był Paul Verlaine, który w utworze „Sztuka poetycka” podobnie (jak poprzednik) podejmuje się poetyckiej próby zdefiniowania istoty symbolu. W autotematycznym utworze podmiot liryczny, który jest nauczycielem, radzi poecie, aby nie wybierał najoczywistszej i najprostszej drogi, lecz aby jego twórczość była „Mglistsza i płynniejsza”, co pozwoli na uchwycenie niewyrażalnych stanów, uczuć, obrazów… „My chcemy tylko odcieniowych smug, Nie barwy świetnej, nie, tylko odcienia!”. Wiersz zatem ma się stać czymś przelotnym, szczęśliwą przygodą po rajskich krainach słodkich idei. Nakaz „Kark retoryce bez wahania skręć!” podkreśla irracjonalny wymiar symbolu. Poezja ma być w zupełności poświęcona wartościom duchowym, ponieważ „reszta jest tylko literacką modą”. Poeta uznaje kierunek artystyczny, jakim jest symbolizm, za bardziej wartościowy od wszystkich innych. Dostrzega ogromne możliwości symbolu, który jest środkiem absolutnie wyjątkowym, ponieważ poprzez niego można wyrazić to, co do tej pory było niewyrażalne. Ten manifest potwierdza to, że rola symbolu jest specyficzna i niezastąpiona, ale jednocześnie niemożliwa do określenia. Kolejnym i jednym z najwybitniejszych przedstawicieli tego kierunku artystycznego jest francuski poeta Stephane Mallarme.

Początkowo uczeń Baudelaire’a idzie jednak dużo dalej i wchodzi w świat rzeczy, zjawisk, przedmiotów nie zawsze przetłumaczalnych na konkretne obrazy i emocje. W jego poezji jest coś z tajemniczości. Czytelnikowi wydaje się, że zostaje wprowadzony w grę, której główna zasada brzmi: zrozum przemilczane słowa. Zatem i ja zapraszam również Panie do tej magicznej przygody z poezją Stephena Mallarmego. Wybrałem sonet incipitowo zatytułowany Dziewicze, żywe, piękne..., w którym poeta, z niesłychaną precyzją buduje metafizyczny obraz tajemnicy życia i śmierci, wiecznej sztuki i przemijania, poezji i artysty. Sonet rozpoczyna się od opisu głuchego jeziora, dziewiczego i pięknego, ale skutego lodem. Nasuwa się pytanie: czy pokrywa lodowa może być rozbita przezroczystym lodowcem lotów i skrzydłem trzepocącym? Jednak pierwsza kwadryna jest jednym hipotaktycznie zbudowanym zdaniem, które nie kończy się, jakbyśmy mogli się spodziewać, znakiem zapytania, lecz wykrzyknikiem. Pojawia się kolejne pytanie: co jest owym przezroczystym lodowcem lotów? Jest to łabędź, zatem czytelnik jest już w stanie zbudować sobie pewien obraz: jezioro skute lodem a na nim przymarznięty, oszroniony łabędź, trzepocący wzburzonymi skrzydłami, któremu udaje się oswobodzić. Jednak podmiot liryczny mówi, że uwalnia się bez jutra, otrząsa z szyi agonię białą. Nie boi się lodu i śniegu co mu pióra spętał, czego więc się bał? Czy białej agonii, czy może drżenia przestrzeni? Dokonuje heroicznego czynu oderwania się od lodu, czynu który jest jednocześnie ostatnim porywem życia. Jako wolny staje się widmem. Tak można by przedstawić warstwę dosłowności, która jest wyrazem zachwytu dla dumnego ptaka. Czytelnik poezji Mallarmego wie, ze musi przejść teraz od ”widzenia” i czucia obrazu, do analizy głębszych sensów. Stajemy więc wobec dwóch podstawowych pytań: czym jest głuche jezioro i drżąca przestrzeń i czym jest łabędź? Ja pokusiłem się o taką interpretację. Drżenie przestrzeni może symbolizować drżenie kosmosu, świata, w którego historię wpisana jest śmierć, przemijanie, odchodzenie… Uwięzione jest w nim jezioro ścięte lodem, które przykuwa do siebie pokrytego szronem łabędzia. Może więc jezioro stać się symbolem tego wszystkiego co ogranicza, więzi, tłamsi a nawet zabija jednostkę. Łabędź ograniczony przez jezioro podejmuje swój bój o godność, o wieczność, o nieśmiertelność. Zatem łabędź może symbolizować poetę i jego bunt przeciwko śmierci. Poetę który wybiera dumną pogardę… Tak oto kończy się moja przygoda z niezwykłą, trudną, także melancholijną, mistyczną, niepokojącą poezją Mallarmego.

No cóż… Okazuje się, że tę trudność, nie tylko z definiowaniem symbolu, ale z wprowadzeniem go do poezji, mieli także polscy poeci końca wieku, którzy nie chcieli pozostawać w tyle za swoimi zachodnimi kolegami, jednak nie zawsze dobrze sobie radzili z poetycką realizacją teoretycznych założeń symbolizmu. Aby się o tym przekonać, sięgnąłem po tytuły, które często uznawane są za sztandarowe przykłady polskiej poezji symbolicznej. Głównie mam na myśli Kowala Leopolda Staffa oraz cykl sonetów Krzak dzikiej róży Jana Kasprowicza.

Z pewnością utwór Jana Kasprowicza jest jednym z najbardziej znanych polskich wierszy uznawanych za symboliczne, jednak czy jest nim rzeczywiście? Cykl sonetów Krzak dzikiej róży na pierwszy rzut oka jest niczym innym poza impresjonistycznym opisem tego samego wycinku krajobrazu górskiego w różnych porach dnia i różnych warunkach atmosferycznych. Jan Kasprowicz z wielkim kunsztem „maluje piórem” obraz krzaku dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach. Wybór szczegółów krajobrazu górskiego (stawy, krzak dzikiej róży, złomy skalne, wodospad) apeluje do wyobraźni czytelnika, który może dzięki temu „zobaczyć” obraz, który staje się jeszcze bardziej plastyczny dzięki umiejętnemu operowaniu światłem i kolorami. Paleta barw jest bardzo szeroka, począwszy od pawiookich stawów, poprzez krwawy pąs róży, srebrnolity pas czy wilgną biel, aż po lśniące słońce w niebieskim krysztale. Ten krajobraz jest także dynamiczny. Początkowo cicha i spokojna natura wyczuwa nadchodzącą burzę, wtedy zaniepokojone zwierzęta szukają schronienia, podobnie czyni spersonifikowana róża, wtula się między zielska i wykroty. Z kolei następne sonety z cyklu są opisem natury po burzy. Poza dziką różą, szarymi skałami i niespodziewaną burzą bardzo ważnym elementem krajobrazu jest próchniejąca limba, która została powalona tchnieniem burzy. Przedstawiony obraz działa na wyobraźnię czytelnika nie tylko tym, co zostało skonkretyzowane przez zmysły, ale także tym, co wynika z obrazu, sferą semantyczną. Kasprowicz poprzez lirykę pejzażową wprowadza odbiorcę w świat symbolicznych sensów i filozoficznych refleksji o tematyce egzystencjalnej. Z pewnością możemy bez kłopotu wyróżnić cztery wyraźne symbole, a mianowicie: skały i burzę, różę i limbę. Skały można uznać za symbol niezmienności, jednostajności i tradycji czy społeczeństwa. Kontrastowo możemy zinterpretować burzę jako symbol gwałtownych zmian, wypadku lub katastrofy. Drugi wyraźny zestaw symboli to róża i limba. Róża dostosowała się do zaistniałej sytuacji i przetrwała burzę zatem może symbolizować zdrowie, młodość i siłę. Z drugiej strony próchniejąca, powalona limba ma symbolizować pragnienie indywidualności i stawiania czoła przeciwnościom, a także przemijania, starości i choroby. Wiersz niesie za sobą wiele możliwości interpretacji, jednak według mnie wszystkie wartości, które symbolizuje pojedynczy element krajobrazu, są generalnie synonimami, a w takiej sytuacji poeta balansuje na granicy symbolu i alegorii. Takie zjawisko nazwałbym ujęciem symbolu po polsku.

A jak poradził sobie z symbolem Leopold Staff w wierszu Kowal, który pochodzi z tomiku Sny o potędze z 1902 roku? Dla mnie Kowal jest wierszem symbolicznym jeżeli potraktujemy symbol jak już to ująłem: po polsku. Dlaczego? Oto pierwsza, dosłowna warstwa utworu. Kowal w kuźni, na kowadle, młotem, z materiału wykuwa dzieło. Do pracy przystępuje w radosnej otusze, a musi wykonać dzieło wielkie i pilne. Gdyby tutaj kończył się utwór, to pomyślałbym, że to chyba jakiś poetycki reportaż o pracy rzemieślnika, ale kiedy okazuje się, że tym dziełem ma być serce, wtedy czytelnik dostrzega dwie całkiem różne sfery rzeczywistości. Realną i materialną pracę kowala i mistyczną, metafizyczną sferę serca, które ma być hartowne, mężne, silne i dumne. Ta informacja przenosi nas w świat symbolicznych poszukiwań. Tak więc tytułowy kowal może być twórcą, chce kształtować siebie i świat, zwycięzcą. Autokreator dostaje jednak do tego aktu niedoskonałe narzędzia. Twarde, zimne kowadło i potężny młot. Mogą one być odczytane jako wrogie społeczeństwo. Kowal jest rzemieślnikiem, a dostaje doskonały, ale nieuformowany materiał: bezkształtną masę drogocennych kruszców. Czym są owe kruszce? To wszystko to, z czym się rodzimy, co dostajemy w genach, od rodziców, od społeczeństwa, państwa i świata. A czym jest to pilne dzieło? To my, a lepiej powiedzieć to ja, to każdy z osobna, kto nie chce, żeby inni go tworzyli, lecz sam chce się tworzyć. Może jednak tak się zdarzyć, że w czasie kreacji popełnimy jakieś błędy i w efekcie otrzymamy twór niedoskonały. Wtedy ową radosną otuchę może zastąpić apatia i bierność, a na taką postawę nie ma w tym wierszu zgody. Podmiot liryczny tego wiersza, symboliczny kowal, stwierdza, że lepsza byłaby samozagłada niż reprezentowanie takiej postawy. Ta wielość odczytań sprowadza się jednak według mnie do synonimicznej alegoryczności. W bardzo podobny sposób można zinterpretować utwór Zwycięzca Leopolda Staffa i również zauważyć zjawisko nazwane przeze mnie symbolem po polsku, co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w słuszności mojej interpretacji polskiej poezji symbolicznej końca wieku XIX.

A teraz nadszedł czas, aby krótko podsumować wyniki mojej pracy. Czym jest symbol? Na to pytanie chyba nikt konkretnie i jednoznacznie odpowiedzieć nie potrafi. W manifestach symbolicznych, Oddźwięki Charlesa Baudelairea oraz Sztuka poetycka Paula Verlainea, można znaleźć wskazówki, czym ma być symbol, do jakich sfer się odwoływać… Jednak stwierdzam, że te rady są tak samo mgliste i nieprecyzyjne co sam symbol. Jednak moim zdaniem Stephane Mallarme z wielkim kunsztem i precyzją wprowadził go do swojej poezji. Z kolei nasi rodzimi poeci końca wieku nie byli w stanie okiełznać symbolu w takim stopniu co ich zachodni koledzy.

Symbol był, jest i będzie czymś magicznym i fascynującym, jest poniekąd kwintesencją poezji, która próbuje nazwać nienazwane, wyrazić niewyrażalne, zapisać nutę milczenia i zarys myśli. Próbuje określić to, co mgliste i nieprecyzyjne, jednocześnie dotyczące tajemnicy świata i egzystencji człowieka.

strona:    1    2    3    4    5    6  





Symbol jako sposób nazywania niewyrażalnego. Interpretując wybrane utwory literackie i dzieła malarskie, określ rolę symbolu w komunikacji artystycznej

Ocena:
20/20
Teza: Śmierć, szczególnie u twórców modernistycznych ma często znaczenie symboliczne, jest nośnikiem pewnych głębszych przemyśleń i przeżyć autora

Ocena opisowa nauczyciela: Autor w umiejętny sposób porusza się po świecie literatury i sztuki. Na uwagę zasługuje bogata bibliografia.

Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana.

Ocena:
20/20
Teza: Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana służy w celu przedstawienia swych poglądów filozoficznych.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zawiera kopię sprawdzonej bibliografii i planu ramowego.

Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana. Omów problem, odwołując się do utworów.

Ocena:
20/20
Teza: Symbolika i baśniowość w poezji Bolesława Leśmiana na każdym kroku odkrywa się coś niebywale fascynującego.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca świetnie analizuje poezję Leśmiana i jej baśniowość oraz symbole zastosowane przez poetę.

Strój jako element znaczący w różnych tekstach kultury. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych przykładów

Ocena:
20/20
Teza: Motyw stroju może pełnić liczne funkcje w tekstach kultury, zaś dyskusja o tym czy „szata czyni człowieka” jest jedną z najbardziej pasjonujących debat w historii kultury.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, wykorzystująca wszechstronne teksty kultury.

Na podstawie analizy wybranych nowel przedstaw symboliczne znaczenie przedmiotów.

Ocena:
20/20
Teza: Autorzy nowel pozytywistycznych często wykorzystywali przedmioty codziennego użytku w symboliczny sposób.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni poprawna. Dokładnie opisuje wybrane nowele. Obszerny plan ramowy wypowiedzi.

Labirynty i ich oblicza. Zaprezentuj znaczenie utworu odwołując się do wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Motyw labiryntu pojawia się w literaturze od najdawniejszych czasów i zawsze ma sens symboliczny.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja skrupulatnie przedstawia literacki obraz labiryntu od czasów starożytnych po współczesność.

Motyw snu i jego funkcja w literaturze różnych epok. Przedstaw problem na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze różnych epok motyw snu spełnia wielorakie funkcje a każdy artysta inaczej ten motyw wykorzystuje.

Ocena opisowa nauczyciela:

Sztuka wobec niewyrażalnego. Symbol jako środek wyrazu w literaturze i sztuce wybranej epoki

Ocena:
19/20
Teza: Symbolizm zaistniał szczególnie mocno w okresie Młodej Polski. Twórcy pomimo jednoznacznych przekazów, pozostawiali odbiorcom drogę do interpretacji.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Autor swobodnie porusza się po świecie literatury.

Femme fatale. Kobieta fatalna w literaturze i sztuce

Ocena:
19/20
Teza: Rola femme fatale zostaje narzucona kobiecie przez samą ofiarę – mężczyznę.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja ciekawa, ukazująca spojrzenie na femme fatale z dwóch odmiennych perspektyw.

Symbol jako środek wyrazu w poezji. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
18/20
Teza: Symbolika stosowana przez poetów różnych epok jest sposobem ukazywania niewyrażalnego. W szczególności technikę tą stosowali twórcy modernizmu.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna. Autor dotarł do sedna problemu. Język i styl wypowiedzi wymaga 'wygładzenia'.

Omów znaczenie symboliczne przedmiotów na podstawie wybranych dzieł literackich i malarskich

Ocena:
18/20
Teza: Symbolizm obecny był we wszystkich dziedzinach sztuki. Twórcy poprzez symbol wyrażają odczucia, których nie są w stanie lub nie chcą ujawnić wprost, zmuszają przez to odbiorcę do refleksji.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna. Bogata argumentacja, umiejętnie dobrana bibliografia. Można poprawić styl wypowiedzi.

Przedstaw symbol jako środek wyrazu w literaturze i malarstwie . Omów na wybranych przykładach

Ocena:
18/20
Teza: Swoboda interpretacyjna w odbiorze symboli powoduje, że każdy może na swój sposób odbierać dzieło symboliczne - przepuszczając je przez filtr swoich odczuć i emocji.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Dobry styl, ciekawe wnioski.