Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw zjaw, duchów, upiorów


Przedstaw przyczyny popularności motywów zjawy, duchów, upiorów w literaturze, malarstwie, filmie

<--1--> Metafizyka – mimo że wciąż poddawana krytyce z pozycji scjentystycznych i empirystycznych, stanowi nieodłączny element kultury ludów całego świata od zarania dziejów. Termin ten obejmuje wszystko, co wykracza poza granice fizyczności, oznacza filozofię zmierzającą do poznania „istoty rzeczy”. Świat metafizyczny obejmuje więc niezliczone postacie nadprzyrodzone, pełniące określoną rolę w kulturze, w której powstały. Zaliczane są one do ogólnej kategorii duchów. Duch to w ogólnym rozumieniu niematerialna rozumna istota – Bóg lub bogowie, anioły, demony, duchy osób zmarłych… Demony są formą pośrednią występującą między światem ludzkim a boskim – w formie czysto duchowej. Przypisuje się im dwa rodzaje pochodzenia: związane z osobami, które w sposób nietypowy i gwałtowny straciły życie oraz pochodzenie biorące swój początek ze sfery nadprzyrodzonej, często łączonej z nieosobliwą mocą. Sposoby przedstawiania demonów odzwierciedlały lęki oraz niebezpieczeństwa grożące człowiekowi, ale także nadzieje i sposoby obrony przed zagrożeniami. W wierzeniach starosłowiańskich istniało kilkadziesiąt rodzajów demonów, między innymi żmije – powietrzne smoki, zamieszkujące czarne chmury, zmory – złośliwe dusze żyjących, które w czasie snu opuszczały ciało, upiory, czyli wampiry – nieśmiertelne istoty w ludzkiej postaci żywiące się krwią, licha – demony lasu, a także strzygi, czarty, chochoły, rusałki, niziołki…

W religiach świata występują setki innych odmian, przykładowo: pochodzenia chińskiego szeny i kuei, koreańska susin i kumiho. Wśród Aborygenów znane są namorodo, w Afryce abiku, natomiast w Ameryce – axeman. Jak widać wiara w istoty nadprzyrodzone jest elementem spajającym kultury na całym świecie, od początków cywilizacji. Człowiek bowiem w swej dociekliwej naturze nie ograniczał postrzegania świata tylko do tego, co fizyczne i namacalne. Szukał przyczyn zjawisk, których nie mógł zrozumieć. Postacie z zaświatów często uosabiały ludzkie obawy, wyrzuty sumienia, pragnienia, marzenia. Z tego właśnie powodu to, co nadprzyrodzone, znalazło odbicie w literaturze i sztuce.

Jednym z dzieł, przedstawiających problematykę postaci metafizycznych, są „Dziady” Adama Mickiewicza. Interesuje mnie zwłaszcza ich druga część – „Dziady” wileńsko-kowieńskie. Przyczyn powstania dramatu należy doszukiwać się w fascynacji autora ludycznością i gminną poezją oraz tkwiącymi w nich fantastyką i tajemniczością, ponieważ romantycy w wierzeniach i zwyczajach ludowych dostrzegali skarbnicę tradycji narodowej<--2-->. Bezpośrednią inspiracją do napisania utworu było obchodzenie na Litwie, w Prusach i Kurlandii obrzędu, mającego pogański rodowód i kontynuowanego przez prosty lud. Rytuał odbywał się w Dzień Zaduszny i polegał na przygotowaniu uczty, podczas której wzywane były duchy zmarłych – dziady.

Mickiewicz skonstruował w dramacie dwa przenikające się wzajemnie światy – metafizyczny i rzeczywisty. Świat ponadzmysłowy reprezentowany jest przez zjawy, które ze względu na grzechy popełnione za życia pokutują, zawieszone w zaświatach, czyli abstrakcyjnej przestrzeni pomiędzy piekłem a niebem. Przybywają, aby uzyskać pomoc, przebaczenie lub modlitwę od uczestników obrzędu. Same także służą im przestrogą dotyczącą życia na ziemi, uczą, jak należy żyć, aby uniknąć pokuty. Prawdy moralne, wygłaszane kolejno przez trzy kategorie duchów: lekkie, ciężkie i pośrednie, dotyczą problematyki winy i kary. W myśl ludowej sprawiedliwości kara spotyka nie tylko tych, którzy popełnili złe uczynki, przynoszące krzywdę innym ludziom - jak w przypadku widma Złego Pana. Na pokutę zasługuje również życie w całkowitej beztrosce – grzech popełniony przez Józia i Rózię oraz egoizm, bezczynność i bierność wobec świata – grzechy Zosi. Okazuje się zatem, że szczęście i zbawienie po śmierci osiąga ten, który doświadczy ogółu uczuć przypisanych jednostce ludzkiej. Zarówno empatia, współczucie, jak i cierpienie powodują, że człowiek osiąga pełnię człowieczeństwa. Moralistyka ludowa jest surowa, nie ma w niej usprawiedliwienia dla występków, jasno i jednoznacznie określa pojęcie sprawiedliwości zgodnie z hasłem: „Nie masz zbrodni bez kary”.

W romantyzmie świat duchowy, metafizyczny znajdował się wyżej w hierarchii wartości niż rzeczywistość materialna, poznawana zmysłami i rozumem. Pośrednikiem między światem wartości wyższych a zwykłymi śmiertelnikami stał się dla romantyków poeta, a dokładniej – jego dzieła. Przyczyny popularności postaci nadprzyrodzonych w tej epoce tkwią w szczególności w jej założeniach. Nie jest to jedyny argument. Duchy, jako postacie tajemnicze i niezbadane, podświadomie wywołują w człowieku niepokój. Jest to reakcja pierwotna, bowiem strach przed nieznanym towarzyszył ludziom od czasów, kiedy tysiące lat temu odkrywali tajemnice świata. Dlatego Mickiewicz, wprowadzając postacie nadprzyrodzone do dramatu, nadał mu tym samym powagi i patosu ze względu na respekt, jaki zjawy wywołują w człowieku. Prawdy moralne, głoszone przez nie, nabierają w tym świetle więcej autentyczności<--3-->.

Zupełnie inny obraz duchów został zaprezentowany w filmie pod tytułem: „Między piekłem a niebem” w reżyserii Vincenta Warda. Angielski tytuł: „What dreams may come” jest cytatem z „Hamleta” Williama Szekspira, który w polskim tłumaczeniu brzmi: „Jakie mogą nas nawiedzić sny w drzemce śmierci, gdy ścichnie za nami doczesny zamęt?”. Film ukazuje więc świat metafizyczny. Jest to opowieść o miłości dwojga ludzi – bratnich dusz – Chrisa i Annie, którzy po śmierci zostają rozdzieleni. On, umierając w wypadku samochodowym, trafia do nieba, natomiast ona, nie mogąc pogodzić się z życiem w samotności, popełnia samobójstwo. Zostaje tym samym skazana na egzystencję w emocjonalnej pustce, na dnie piekła. Chris jednak, przekonany o niezwykłości łączącego ich za życia uczucia i tym samym niedopuszczający do siebie myśli o możliwości wiecznej rozłąki, podejmuje się wędrówki do podziemnego świata, aby wydobyć ukochaną. Siła miłości powoduje, że niemożliwe staje się realnym – przestają obowiązywać wszelkie reguły rządzące światem, przestaje mieć znaczenie mentalna odległość, dzieląca obojga. Annie, u boku Chrisa, powraca tam, gdzie jest jej przeznaczenie – do nieba.

Miłość staje się nie tylko płaszczyzną, na której ścierają się światy: ziemski i pozagrobowy, ale jest także czynnikiem dyskredytującym wszelkie podziały. Istnieje ponad wszystkim i mimo wszystko. Jest idealna i takiej właśnie miłości poszukuje każdy z nas – wiecznej, ponadzmysłowej, wykraczającej poza grób, zwyciężającej śmierć. Dlatego właśnie film cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Duchy nie są tu groźne i pouczające, wręcz przeciwnie – ich wizerunek napawa otuchą, daje nadzieję, jakiej potrzeba ludziom. Ponadto porusza ponadczasową kwestię istnienia życia po życiu, nasuwa pytanie czy rzeczywiście śmierć nie jest końcem naszej drogi, nie zmienia naszej mentalności. Chcemy w to wierzyć, mimo to każde pokolenie zadaje sobie wciąż od nowa kluczowe pytania.

W filmie metafizyka jest utożsamiana z dobrem, pięknem, miłością. Lecz jeśli w pewnym momencie to, co dotąd niezbadane, odwróci się od nas ukazując swą najmroczniejszą stronę? Co jeśli to, co uważaliśmy za istotę zła, okaże się czymś, co tkwi w nas samych? „Gdy rozum śpi, budzą się demony” – takie słowa umieścił jeden z najwybitniejszych malarzy hiszpańskich Francisco de Goya na jednej ze stworzonych przez siebie rycin, składających się na cykl mrocznych grafik ukazujących alegorie stanów ludzkiej świadomości<--4-->. Obraz przedstawia człowieka – być może samego artystę, napastowanego we śnie przez demony, przybierające postacie przerażających latających stworzeń. Wydają się to być animizacje ludzkich lęków, niespełnionych oczekiwań, obaw, przykrych wspomnień. Analizując wizję malarza w aspekcie wirtuozerii artystycznej można dojść do wniosku, że Goya wydobył i ukazał za pomocą metaforycznych obrazów ponadczasowe i uniwersalne cechy ludzkiej świadomości. Rozum śpi – czyli wyłączona zostaje racjonalna kontrola nad wyobraźnią i myślami. W takiej sytuacji na pierwszy plan wysuwają się człowiecze instynkty, ma okazję ujawnić się wszystko, co najmroczniejsze w ludzkiej naturze. Pomimo że jesteśmy ludźmi nauki, nasze emocje tkwią w nas bardzo silnie. Michel Foucault powiedział: „Obłęd wabi człowieka zewsząd. Płodzi fantastyczne obrazy, które nie są przemijającymi zjawami szybko znikającymi z powierzchni rzeczy. W osobliwym paradoksie twory zrodzone z niesamowitego majaczenia były już we wnętrzu ziemi jak sekret utajone, jak prawda niedosiężne. Rozpętując samowolę swego obłędu człowiek napotyka posępną konieczność świata: zwierzę nawiedzające go w koszmarach i w noc zatraty – to jego własna natura”. Goya zmaterializował więc w obrazie odwieczną prawdę: nie ma ucieczki od demonów wyobraźni, a w osobie człowieka przedstawionego na rycinie każdy z nas może odnaleźć siebie, co czyni obraz uniwersalnym i popularnym wśród wielu pokoleń.

Jednak mającą największe znaczenie przyczyną popularności postaci metafizycznych w kulturze i wszystkich dziedzinach sztuki jest strach – strach przed tym, co dotąd nienazwane. Dowodem na to jest film pod tytułem „Egzorcyzmy Emily Rose” w reżyserii Scotta Derricksona, który okazał się sukcesem w dziedzinie kinematografii na całym świecie. Jest to opowieść oparta na faktach. Pierwowzorem Emily, tytułowej bohaterki, była Niemka Anneliese Michel, żyjąca w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku, zmarła w kontrowersyjnych okolicznościach. Jej śmierć stała się przedmiotem procesu sądowego i po dziś dzień nie została jednoznacznie określona jej przyczyna. Jedną z hipotez było przekonanie, że Anneliese została opętana przez złe duchy, które to doprowadziły ją na skraj wyczerpania i takie też założenie realizuje omawiany przeze mnie film.

Historia Emily okazała się być wyjątkowo dramatyczna i została przedstawiona w drastyczny sposób – dziewczyna miała wyjątkowo ostre objawy opętania: widziała „diabelskie twarze”, nie potrafiła choć przez chwilę usiedzieć w miejscu, zastygała na długi czas w nienaturalnych pozycjach, żywiła się owadami… Okazało się, że w jej ciele zamieszkało sześć demonów: duchy Kaina, Nerona, Judasza, Legionu, Beliana oraz Lucyfer we własnej postaci<--5-->. Doprowadzona do kresu sił zdecydowała się na egzorcyzmy, które jednak nie przyniosły rezultatu i Emily zmarła w duchowych i fizycznych męczarniach. Jej cierpienie nie było jednak pozbawione sensu – w jednym z widzeń przed śmiercią ukazała się jej Matka Boska z zapewnieniem, że zostanie nagrodzona za swoją cierpliwość.

Film zainspirowany historią Anneliese nie jest typowym horrorem, którego jedynym celem jest nastraszyć widza. Traktuje on również o sensie cierpienia, o realnym złu, które towarzyszy człowiekowi, mimo że czasami go nie dostrzega. Boimy się jednak tylko wtedy, gdy zdajemy sobie sprawę z zagrożenia. I tak w usta księdza odprawiającego na dziewczynie egzorcyzmy włożone zostały słowa: „Demony przybierają widzialną postać, podobnie jak duchy, żeby wywołać strach”. Podobnie jest z ekranizacją tego filmu – materializuje on niejako zło w czystej postaci, pokazuje w wiarygodny sposób skutki działania sił nieczystych, które stają się w tym przypadku realnym zagrożeniem. Prawie każdy, po wyjściu z kina, zadałby sobie pytanie: a jeśli to dotyczy także mnie? Film uderza zatem w nasz czuły punkt – burzy nasze poczucie bezpieczeństwa, wywołuje dresz emocji, oddziałuje na najbardziej pierwotne uczucia, budzi pierwotne lęki – i to zapewnia mu klasowy sukces. Przyczyna popularności duchów leży więc w tym przypadku w komercjalizacji – a ludzki strach jest czynnikiem decydującym o sukcesie dzieła.

Jest wiele powodów, dla których postacie nadprzyrodzone wciąż cieszą się popularnością w literaturze, filmie oraz malarstwie. Są one uniwersalne i ponadczasowe, a ponadto niesamowite i interesujące. Jako te niezbadane zawsze wywoływały strach i respekt, na którym bazują twórcy filmów grozy. Robert Kentrup, wypowiadając się na temat zjaw w „Makbecie” Szekspira, powiedział: „Każdy chciałby uwierzyć w rzeczywistość pozaziemską. Ona jest potrzebna, jako ta prawdziwa i czarno-biała, gdzie zło jest złem”. Zjawy, w zależności od ich funkcji w dziele, pouczają, dają nadzieję, wskazują właściwą drogę w przypadku zbłądzenia jako te czyste, niemal boskie, budzące respekt istoty. Mimo że uważamy siebie za ludzi nauki, a średniowieczne przesądy dawno już poszły w zapomnienie, niekiedy wciąż odzywa się w nas pierwotny instynkt człowieczy, podszeptujący, by dostrzec i uwierzyć w to, co niewidoczne dla rozumu. Dlatego wątki metafizyczne są i zawsze będą popularne w kulturze i sztuce a słowa narodowego wieszcza Adama Mickiewicza nigdy nie stracą na znaczeniu: „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”<--6-->.

strona:    1    2    3    4    5    6  





Przedstaw przyczyny popularności motywów zjawy, duchów, upiorów w literaturze, malarstwie, filmie

Ocena:
20/20
Teza: Duchy i demony są obecne w kulturze pierwotnej każdych ludów. Nic dziwnego, że skorzystała z tych motywów sztuka, z jednej strony zainspirowana ponadnaturalnymi postaciami, z drugiej popularyzująca metafizyczne zjawiska i postacie.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa literatura podmiotu. Popularność motywu duchów dobrze uargumentowana. Płynny i dojrzały język.

Funkcjonowanie zjaw, duchów i upiorów w literaturze różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Różny sposób funkcjonowania świata istot metafizycznych w utworach literackich spowodowany jest odmiennymi funkcjami, jakie miał on za zadanie pełnić w literaturze.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, ciekawa bibliografia, odpowiednio uargumentowana teza.

Obecność duchów i ich rola w utworach literackich różnych epok. Przedstaw problem, odwołując się do przykładów literatury polskiej i obcej

Ocena:
19/20
Teza: Literatura podejmuje zagadnienia wiążące się z tajemnicą świata, istnienia.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w wyczerpujący sposób przedstawia występowanie duchów w literaturze polskiej i obcej. Na uwagę zasługuje płynny styl wypowiedzi i przejrzysty plan.

Motyw zjaw, duchów, snów i wizji w literaturze i jego funkcja w dziełach literackich

Ocena:
18/20
Teza: Motyw snów i wizji odgrywa niemałą rolę w literaturze polskiej i obcej. Rolą duchów, snów i wizji jest pokazywanie ludzkiej kondycji z odmiennej perspektywy, prognozowanie przemian społecznych, ostrzeganie przed groźnymi wariantami przyszłość.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata, teza ciekawie uargumentowana. Wiele zwięźle zaprezentowanych literackich przykładów.

Zjawy, duchy, sny i wizje w literaturze. Na wybranych przykładach omów, jakie funkcje pełniły te zjawiska w dziełach literackich

Ocena:
18/20
Teza: Zjawiska ponadnaturalne pojawiają się we wszystkich epokach i występują w wielu gatunkach literackich. Były i są chętnie wykorzystywane ze względu na możliwość pełnienia różnorodnych funkcji.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, temat poprowadzony bezbłędnie.

Duchy, mary i upiory w literaturze. Omów problem na wybranych przykładach

Ocena:
17/20
Teza: Poza tym co widzialne i odczuwalne zmysłami na świecie istnieje jeszcze druga rzeczywistość. Należą do niej duchy i upiory, chętnie opisywane przez autorów dzieł literackich różnych epok.

Ocena opisowa nauczyciela: Temat, choć ujęty schematycznie, został w pełni zrealizowany. Przykłady wyczerpująco wykorzystane.

Istoty i zjawiska nadprzyrodzone. Na wybranych przykładach omów funkcje, jakie pełnią w literaturze

Ocena:
17/20
Teza: Pisarze wykorzystują istnienie w ludzkiej świadomości istot i zjawisk fantastycznych. Czasem stanowią one jedynie symbole, a czasem też są równoprawnymi bohaterami utworów w zależności od funkcji jaką pełnią w utworze.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zwięzła. Jasno postawiona teza, konsekwentnie przeprowadzone argumenty. Dobry język.

Omów funkcjonowanie świata pozazmysłowego w wybranych utworach literackich różnych epok

Ocena:
17/20
Teza: Przekonanie o istnieniu irracjonalnego świata, wzajemnym przenikaniu się rzeczywistości i sfery pozaziemskiej od zarania dziejów stanowiły obiekt zainteresowania ludzkości. Przedstawione w literaturze duchy, zjawy, upiory - postacie przynależne do

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, jednak temat potraktowany powierzchownie. Logiczne przedstawienie funkcji świata pozazmysłowego w kolejnych epokach literackich. Prosty i czytelny język.