Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Komiks


Słowo i obraz w komiksie. Omów na wybranych przykładach

<--1--> Komiks na stałe wpisał się w obraz współczesnego świata. Uwielbiany przez dzieci i młodzież, lekceważony przez dorosłą część społeczeństwa. Przez jednych traktowany niemalże jak sztuka, zaś przez innych uważany za klasyczny przykład kiczu. Mimo podziału zdań, nie można zaprzeczyć jednemu – komiks stał się elementem rozrywki porównywalnym do książek, bądź też filmów. W niektórych krajach, jak np. w Japonii, jest on nawet czymś więcej. Komiks wpływa na ludzkie postrzeganie świata, staje się wyznacznikiem rozwoju kulturowego społeczeństwa. Lecz czym tak właściwie jest komiks?

Słowo to pochodzi od greckiego wyrażenia "koomikos" oznaczającego coś zabawnego, komicznego. Użyto go po raz pierwszy na początku XX w. do określenia nowego gatunku twórczości powstałego u schyłku XIXw. w Stanach Zjednoczonych, który łączył w sobie dwa alternatywne środki przekazu tj. słowo i obraz. I tym najprościej rzecz biorąc jest komiks. Jest "historyjką obrazkową" zaopatrzoną w mniej lub bardziej rozbudowany tekst. Zatem który z tych elementów tworzy właściwy komiks? Zgodnie z definicją, prym wiodą tu obrazki. Tekst najczęściej pełni tylko rolę poboczną, uzupełnia pewne elementy których nie dało się przedstawić w sposób graficzny. Naprowadza on czytelnika na prawidłowy odbiór dzieła, pełni funkcję metajęzykową. Słowo narzuca obrazkowemu opowiadaniu pewien kontekst obyczajowo-historyczny, ustanawia chronologiczny porządek fabularny, narzucając poszczególnym sekwencjom ciągłość fabuły. Słowo określa czas, miejsce oraz akcję w komiksie, scala kompozycję dzieła w jednolity tekst. Słowa w komiksie pojawiają się jako zapis wypowiedzi postaci, komentarz narracyjny do obrazów lub jako napisy występujące w obrębie świata przedstawionego. Warstwa literacka niewątpliwie jest tu nośnikiem fabuły, jednakże głównym elementem popychającym akcję do przodu jest obraz. Obraz przedstawia nam występujące w komiksie postacie, określa relacje między nimi, stopniuje napięcie. Obraz ułatwia nam "wczucie się" w świat kreowany przez autora, silnie oddziałuje na wyobraźnię czytelnika sprawiając, iż niejednokrotnie utożsamia się on z bohaterami czytanej historii.

W komiksowych realiach istnieje kilka rodzajów relacji między obrazem i tekstem. Podstawową relacją jest stosunek ilościowy tekstu do obrazu. Nawet największy laik jest w stanie dostrzec, iż zazwyczaj obrazków jest znacznie więcej niż tekstu. Oczywiście istnieją komiksy, w których to tekst pełni niedominującą rolę, jednak tym zajmiemy się nieco później<--2-->. Autorzy zazwyczaj starają się zachować równowagę między tymi dwoma nośnikami informacji, czego najlepszym przykładem może być manga autorstwa Masashiego Kishimoto pt. „Naruto”. Jest to klasyczny przykład technicznie poprawnego komiksu. Autor zachował tu wręcz wzorcowe proporcje pomiędzy warstwą słowną, a warstwą rysunkową. Zarówno obraz jak i słowo pełnią tu pewne określone funkcje, tworząc razem jedną, spójną całość. Obraz prowadzi akcję, nadaję dynamikę, opisuje świat przedstawiony, zaś tekst w dyskretny sposób stanowi uzupełnienie obrazu, kreuje portret psychologiczny bohaterów, pozwala nam zagłębić się w ich uczucia. Tekst wypowiadany jest przez bohaterów i znajduje się w tzw. "dymkach". Autor ograniczony jest miejscem, dlatego też wypowiedzi bohaterów muszą zawierać maksimum treści w możliwie jak najmniejszej ilości wypowiedzianych słów. Jest to niezwykle trudne zadanie, a prawidłowe jego wykonanie świadczy o niezwykłym kunszcie rysownika.[Slajd 2] Dodatkowo w dymkach stosuje się pewne znaki ikonograficzne pełniące funkcje onomatopeiczne. Mają one na celu ukazanie nam tonu głosu bohatera. Np. znak serduszka może symbolizować przymilny ton wypowiedzi, taki jakiego zwykle używa się prosząc kogoś o przysługę itp. Innym często spotykanym zabiegiem tekstowym jest stosowanie różnych rodzajów czcionek, w zależności od rodzaju wypowiedzianego tekstu. Zwykła rozmowa ukazana jest za pomocą prostego, niczym nie wyróżniającego się fontu, zaś by naśladować krzyk lub też inną wypowiedź o agresywnym charakterze stosuje się zazwyczaj czcionkę o charakterystycznie postrzępionych brzegach bądź też zwyczajnie pogrubiony font. Niektórzy twórcy umieszczają również pod obrazkami krótkie komentarze w postaci nie mających żadnego dosłownego znaczenia wyrazów dźwiękonaśladowczych.
[Slajd 3] Ukazanie emocji przy pomocy obrazu wydaje się być nieco prostsze. Widząc twarz postaci, nie powinniśmy mieć żadnych problemów z odgadnięciem jej nastroju. Od razu zauważamy czy jest zdenerwowana, zadowolona, bądź też zaskoczona. Rysownicy często, aby ułatwić odbiorcy rozpoznanie targających bohaterem uczuć stosują pewne chwyty. [Slajd 4] Jednym z takich chwytów może być karykaturalne powiększanie głów bohaterów w momentach odczuwania złości, bądź też zdziwienia. Większy problem stanowi ukazanie ruchu. Obraz w komiksie jest statyczny, dlatego też rysownicy zmuszeni są używać różnych trików, które nadadzą obrazowi dynamiki. [Slajd 5] Kishimoto nadaje swoim dziełom dynamiki poprzez stosowanie pojedynczych, zazwyczaj równoległych do siebie pociągnięć ołówka połączonych z rozmazywaniem niektórych elementów postaci lub otoczenia<--3-->.

Inną grupą komiksów, o której chciałbym wspomnieć, są komiksy, w których rola elementu słownego została zepchnięta na dalszy plan. Idealnym przedstawicielem tej grupy jest „Sin City” autorstwa Franka Millera. [Slajd 6] Już sama kompozycja stron wskazuje na to, iż to obraz pełni tutaj rolę pierwszoplanową. Warstwa literacka nie jest niezbędna do zrozumienia toczącej się akcji, stanowi ona tylko drobny dodatek budujący nastrój. Podobnie wygląda sytuacja w innym komiksie autorstwa Millera. Mówię tu oczywiście o dziele pt. „300” opowiadającym o bitwie pod Termopilami, w której to 300 spartańskich wojowników stawiło czoła całej perskiej armii. [Slajd 7] Również tutaj Miller ogranicza rolę tekstu do koniecznego minimum, opierając akcję głównie na mniej lub bardziej dynamicznych obrazach. Podobnie jak w „Sin City” słowo ma za zadanie jedynie pomagać budować odpowiednią atmosferę, dialogi pojawiają się tu dość rzadko, są zaledwie uzupełnieniem treści przekazywanej w obrazach.

Jak już wcześniej wspomniałem, w komiksowym świecie możemy natrafić również na takie tytuły, w których to, wbrew ogólnie przyjętym zasadom, zaistniała dominująca funkcja tekstu. Dochodzi w nich do pewnego rodzaju "roszady", w której to tekst przejmuje rolę obrazu i staje się głównym nośnikiem narracji. Przykładem tego typu produkcji mogą być perypetie prawdopodobnie najsłynniejszego kota na świecie, czyli Garfielda. [Slajd 8] Komiks ten ukazuje się już od kilkudziesięciu lat w postaci tzw. "pasków". Swą niegasnącą popularność zawdzięcza on niewątpliwie swojej nietypowej formie, w której to zrozumienie przekazu uzależnione jest niemalże w całości od warstwy słownej. Krótkie, zabawne, często ironiczne wypowiedzi bohaterów stanowią o sile „Garfielda”. Obraz jest tu jedynie tłem, elementem, którego nie można pominąć przy tworzeniu komiksu, ale zbytecznym do jego zrozumienia.

Innym przedstawicielem tej grupy komiksów może być dzieło naszych rodzimych artystów, tj. panów Parowskiego i Gawronkiewicza, pt. „Burza”. [Slajd 9] Czytając je od razu rzucają się nam w oczy niezwykle rozbudowane ramki tekstowe, które przez wielu uważane są za błąd i świadczą o "brakach w rzemiośle" artysty. Jest to jednak celowy zamysł twórców, mający na celu oszczędzenie miejsca oraz ułatwienie zrozumienia opowiadanej historii. Te same wydarzenia można było przedstawić przy pomocy kilkunastu stron rysunków, jednak byłoby to uciążliwe nie tylko dla rysowników, ale i dla czytelnika, który miałby znacznie większe problemy z pookładaniem sobie całości przedstawionej fabuły<--4-->. Jest to także idealny przykład komiksu, w którym znajdziemy wszystkie możliwe formy relacji stylistyczno-kompozycyjnej między tekstem a obrazem. Mamy więc tu tekst znajdujący się w klasycznych "dymkach", wspomniane wcześniej ramki tekstowe, oraz słowa wkomponowane na stałe w obraz, będące elementem scenografii.

We wstępie wspominałem, iż komiksy często traktowane są jako przyziemna rozrywka dla dzieci, nie mająca żadnego głębszego przekazu. Jest to bardzo mylne przekonanie. Oczywiście sporą grupę komiksów stanowią te tzw. "proste" i "banalne", w których do czynienia mamy z wszelkiej maści superbohaterami co rusz to ratującymi świat przed zagładą, jednak istnieje również wiele dzieł adresowanych do starszego odbiorcy, będącego w stanie dostrzec w nich ukryty sens i znaczenie. Jednym z takich utworów jest stosunkowo niedawno wydana historia rysunkowa pt. „Najczwartsza RP. Antylista Prezerwatora.”. [Slajd 10] Jest to "komiks wizerunkowy", korzystający z twarzy znanych z mediów osobistości. „Antylista Prezerwatora” wykorzystuje oblicza popularnych polskich dziennikarzy – Michała Figurskiego oraz Kuby Wojewódzkiego - aby przedstawić w sposób ironiczny niedawną sytuację polityczną w Polsce (mowa tu oczywiście o zjawisku nazywanym "IV Rzeczpospolitą). Twórcy w perfidny sposób naśmiewają się z ówczesnych władz oraz ich stylu rządzenia, nierzadko wyolbrzymiając niektóre sprawy, czego przykładem mogą być widoczne na slajdzie kolosalne pomniki pewnych znanych polityków, które w doskonały sposób odzwierciedlają ich aspiracje polityczne. Zarówno warstwa słowna jak i graficzna przepełniona jest ironią, niedostrzegalną dla młodszego odbiorcy. Poruszane są tutaj sprawy nadużywania władzy, panującej w kraju homofobii oraz "agentomanii". Czytelnik zmuszany jest do myślenia i analizowania pewnych faktów. Komiks ten z całą pewnością wpływa na sposób postrzegania niektórych spraw przez dorosłą część społeczeństwa, stanowiąc przy tym niebanalną dla nich rozrywkę.

Podsumowując, komiks jest pełnowartościowym tworem dzisiejszej kultury, porównywalnym do literatury, filmu, bądź też sztuki plastycznej. Jest on idealnym przykładem twórczości, która łączy ze sobą dwa różne środki przekazu – słowo i obraz. Podobnie jak telewizja może on kreować w pewien sposób ludzki światopogląd, równie dobrze może być zwyczajną, nic nie znaczącą formą rozrywki przeznaczoną dla odbiorców w każdym wieku. Komiks wpisał się na stałe w realia dzisiejszego świata, a jego wpływy widoczne są w wielu sferach naszego codziennego życia<--5-->...

strona:    1    2    3    4    5  





Komiks przejawem kultury masowej. Przedstaw na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Komiks nieodmiennie kojarzony jest z rozwojem kultury masowej. Współcześnie jednak powstają dzieła interesujące i głębokie w sferze treści, a ich autorzy to ludzie świadomi reguł formy, jaką chcą się posługiwać.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dojrzała, wyróżniająca się. Ciekawy temat. Realizacja świadczy o wnikliwej analizie literatury podmiotowej.

Słowo i obraz w komiksie. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Komiks jest pełnowartościowym tworem kultury oraz nierozłącznym elementem rozrywki dzisiejszego świata. Pomimo różnej objętości elementu słownego i rysunku w komiksie oba spełniają się jako całość medium.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca interesująca, dobrze dobrana literatura i argumenty. Temat w pełni zrealizowany.

Specyficzne cechy komiksu. Przedstaw zagadnienie na wybranych tekstach kultury

Ocena:
19/20
Teza: Komiksy są odzewem na potrzeby współczesnego społeczeństwa, poruszają ważne, uniwersalne tematy.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełny sposób realizuje temat. Szerokie spectrum komiksowej twórczości pozwala na poprawną argumentację tezy.