Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw gór


Fascynacje górami w sztuce. Omów zjawisko na wybranych przykładach z literatury, filmu, malarstwa


Góry od zawsze fascynowały ludzi. Potężne, groźne, niewzruszone, ale także piękne i godne podziwu. Symbolizują stałość i niezłomność. W wielu wierzeniach i religiach to góry stały się siedzibą bogów, domem karłów i gnomów, a także miejscem poprzez które można było dostać się do nieba. Olimp dla starożytnych Greków był górą, na której mieszkali bogowie. W Biblii góry są miejscem spotkania człowieka z Bogiem, Mojżesz musiał wspiąć się na górę, aby otrzymać tablicę z dziesięciorgiem przykazań. Bóg Izraela – Jahwe, zamieszkuje Górę Syjon, Jezus Chrystus często nauczał stojąc na górze. Wszystkie ludy zamieszkujące góry uważały je za sferę sakralną, gdyż znajdowały się bliżej nieba. W wielu mitologiach można odnaleźć liczne święte góry, które były miejscem kultu, np. Łysa Góra, która była miejscem poświęconym przez Słowian Światowidowi, aby później, wraz z przyjęciem chrześcijaństwa, stać się miejscem kultu szatana i spotkań czarownic. Na górach powstało wiele świątyń i ołtarzy. Nic dziwnego, że także artyści także ulegli fascynacji tymi monumentalnymi pomnikami przyrody, widząc w nich stałość i niewzruszone piękno.

Kordian, tytułowy bohater dramatu Juliusza Słowackiego, jest typowym bohaterem romantycznym, pełnym ideałów, które w zderzeniu z rzeczywistością załamują się. Po nieudanej próbie samobójczej i nieszczęśliwej, młodzieńczej miłości bohater dramatu rusza w podróż po Europie. Podczas niej przekonuje się, że światem rządzą pieniądze, a literaturę i rzeczywistość dzieli ogromna przepaść, miłość jest sprzedajna, a losy Polski i Polaków są obojętne nawet papieżowi. Podczas swej wyprawy Kordian przenosi się na najwyższy szczyt Mont Blanc, najwyższej góry Alp. Tam wygłasza monolog, zbliża się do Boga i przemienia wewnętrznie.
Podczas rozmowy z samym sobą Kordian zachwyca się pięknem i potęgą gór, a także bliskością nieba i Boga:
„Tu szczyt... lękam się spojrzeć w przepaść świata ciemną.
Spojrzę... Ach! pod stopami niebo i nad głową
Niebo... Zamknięty jestem w kulę kryształową;”
Kordian znajduje się na najwyższym szczycie Alp i jest przerażony wysokością na jakiej się znalazł, ale podziwia widoki, czuje się, jakby znalazł się w niebie – gdzie nie spojrzy widzi chmury. To poczucie bycia bliżej gwiazd, czyli bliżej nieba daje mu pewność bliskości Boga, a także siłę i niemalże boskie moce. Poza tym stwierdza, że to poprzez góry do Boga płyną prośby i modlitwy:
„Ciszej! słuchajmy... o te lody się ociera
Modlitwa ludzka, po tych lodach droga
Myślom płynącym do Boga.
Tu dźwięk nieczysty głosu ludzi obumiera,
A dźwięk myśli płynie dalej.”
Góry są w tym utworze przede wszystkim miejscem przemiany bohatera, która dokonuje się na skutek przemyśleń Kordiana, znajdującego się „na szczycie świata”. Kordian czuje potęgę gór, ich wielkość i ogrom, ale też patrząc w dół widzi mogiłę swojego narodu: „Ha! przypominasz mi się, narodów mogiło!”. Z góry dostrzega też odrodzenie wielkiego rycerza – Winkelrieda:
„Spojrzałem ze skały szczytu,
Duch rycerza powstał z lodów...
Winkelried dzidy wrogów zebrał i w pierś włożył,
Ludy! Winkelried ożył!”
Wypowiada najsłynniejsze słowa całego monologu: „Polska Winkelriedem narodów!”. Bohater dramatu czuje się wyjątkowy znajdując się w wyjątkowym miejscu, gdzie może dotknąć chmur, a gwiazdy są na wyciągnięcie ręki, cały świat z tej wysokości to jedynie kolorowe plamy. Z całą pewnością Kordian czuje się potężny i wielki, podobnie jak góry, na których się znalazł: „Jam jest posąg człowieka, na posągu świata.”

„Melodia mgieł nocnych (Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym)” Przerwy – Tetmajera, to wiersz pochodzący z II serii „Poezji”, który podejmuje popularną w okresie Młodej Polski tematykę tatrzańską. Poeta poruszał ten temat w wielu lirykach, gdyż wychowywał się na Podhalu. Tytuł utworu wskazuje, że obraz, jaki autor namalował w swoim utworze to próba uchwycenia chwilowego i przemijalnego uczucia, wrażenia jakie występuje tylko w górach. Już sam tytuł świadczy, że jest to impresjonistyczny utwór, opisujący górski widok, melodii jaką tworzą góry i każdy element jakie się na nie składa. Mgły są podmiotem lirycznym, to one mówią: „Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie”.
Utwór sprawia wrażenie pieśni śpiewanej przez chór, a nazwanie go melodią potęguje jego ulotność i nieuchwytność. Widok górski, opisywany jest przez ulotne mgły, jest tak samo ulotny jak one. Na melodię poranka skład się wiele dźwięków – pląsanie mgieł, szmer potoków, szum limb, szepty w borze. Nie brakuje tutaj typowych dla górskiego krajobrazu elementów przyrody. Przede wszystkim są stawy, szczególnie, najważniejszy, Czarny Staw Gąsienicowy, wspomniany w tytule utworu. Dzięki temu opisywane miejsce staje się rzeczywiste, nie jest jedynie wytworem wyobraźni autora. Poza tym występują typowe dla gór szemrzące potoki, lasy i limby szumiące, zbocza, na których kwitną pachnące i kolorowe kwiaty.
Wiersz można podzielić na dwie części, z których każda zaczyna się od słów, którymi mgły uciszają same siebie:
„Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,
lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...”
Jest to powtarzający się dwa razy refren, który oddziela od siebie obie części. Pierwszy fragment opisuje elementy krajobrazu górskiego: księżyc, kwiaty, strumienie, drzewa. Zaś część druga jest poświęcona mgłom. Podkreśla ich puszystość i nietrwałość, a także pokazuje, że są wszechogarniające górskie szczyty. Mimo ulotnej ciszy pojawiającej się wraz z mgłami znad stawu wiele dzieje się w górskim krajobrazie. Mgły rozchodzą się pośród gór, by osnuć cały krajobraz:
„puchem mlecza się bawmy i ćmy błoną przezrocza,
i sów pierzem puszystym, co w powietrzu krąg toczą,
nietoperza ścigajmy, co po cichu tak leci,
jak my same, i w nikłe oplatajmy go sieci,
z szczytu na szczyt przerzućmy się jak mosty wiszące,”

Motyw gór i fascynacja nimi pojawia się w młodopolskiej poezji bardzo często. Obok sztuki i uciech cielesnych, góry stały się jednym ze sposobów zapomnienia o bólu istnienia, tak typowego dla dekadenckich twórców Młodej Polski. Oprócz Kazimierza Przerwy – Tetmajera swoją fascynację pięknem górskich szczytów w swojej twórczości wyraził Jan Kasprowicz w cyklu sonetów „Krzak dzikiej róży”.
Cykl składa się z czterech sonetów ukazujących przemianę w twórczości poety, który odszedł od naturalizmu, widocznego szczególnie w hymnach, a przeszedł do łagodnego i ulotnego impresjonizmu i symbolizmu. Wszystkie utwory z serii są połączone poprzez motywy róży i limby, które zostały wpisane w górski krajobraz. Każdy sonet przedstawia górski krajobraz o innej porze dnia, a róży i limbie towarzyszą nieco inne elementy przyrody.
Sonet I poświęcony jest głównie tytułowej dzikiej róży. Opisane jest otoczenie kwiatu, które jeszcze się nie obudziło, gdyż jest wczesny ranek. Róża wyraźnie różni się od otoczenia, przede wszystkim kolorem:
„Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy
Na plamy szarych złomów ciska.”
Poza tym kontrast widać w wielkości – róża jest małym krzaczkiem rosnącym pomiędzy olbrzymimi skałami, bujnym trawami i kosodrzewinami. Krzak róży został w utworze uosobiony, odczuwa emocje takie jak samotność, jest zadumany i senny, tuli się do zimnej ściany skał, boi się burzy – można stwierdzić, że krzak dzikiej róży jest symbolem człowieka. Limba – drugi istotny element – pojawia się dopiero w czwartej zwrotce sonetu. Spróchniałe drzewo jest jedynym towarzyszem przestraszonej róży.
W sonecie II wschodzi słońce, które sprawia, że zmienia się otoczenie dwóch roślin. Promienie oświetlają szare skały i rozpromieniają ciemny las. Pojawiają się tez wodospady i charakterystyczna dla poranka mgła, która unosi ze sobą wzdychania i żale przestraszonej róży, która nie czuje się bezpiecznie i szuka schronienia:
„W skrytych załomach, w cichym schronie,
Między graniami w słońcu płonie,
Zatopion w szum, krzak dzikiej róży...”
W czwartej zwrotce dowiadujemy się, że spróchniałe drzewo zostało przewrócone prze burzę.
Sonet III to obraz górski w pełni dnia. Pojawiają się tu górskie zwierzęta. Przestrzeń wypełniają spotęgowane i głośniejsze żale oraz wzdychania z utworu poprzedniego. Róża cały czas jest przestraszona, zupełnie inaczej niż przywykłe do gór zwierzęta. Tuż obok przerażonego krzaka dzikiej róży tkwi nieruchomo limba. Ostatni sonet przedstawia krajobraz wieczorny, jego poszczególne elementy układają się do snu, wszystko staje się tajemnicze i dziwne. Krajobraz przybiera kolory seledynowe. Sonet kończy się obrazem limby powalonej przez burzę i próchniejącej.
Cały cykl to opis ulotnego piękna przyrody tatrzańskiej, która stanowi tło dla symbolicznej róży i limby. Róża to symbol piękna i młodości, chęci życia, witalności i delikatności, ale też zagubienia, gdyż kwiat znajduje się w środowisku do którego nie przywykł, którego się boi. Limba jest obrazem przemijania - starości i choroby, schyłku życia i śmierci. Oba symbole, choć przeciwstawione sobie, łączy poczucie ulotności.

W filmie „Himalaje” góry są tłem do historii mieszkańców jednej z himalajskich wiosek – Dolpo, położonej w północno –zachodniej części Himalajów na wysokości 5000 m. n. p. m. Podczas jednej z przepraw karawany ginie syn przywódcy. Karawana musi przywieść sól, aby wioska mogła przetrwać zimę. Stary przywódca nie zgadza się, aby jego młodszy syn poprowadził jaki, gdyż obwinia go o śmierć pierworodnego, jednak ten przeciwstawia się ojcu i wyrusza w podróż. Starzec postanawia jeszcze raz zmierzyć się z górami i rusza w drogę za synem. W górach następuje spotkanie zwaśnionej rodziny oraz jej pojednanie. Góry to naturalne środowisko dla mieszkańców Dolpo, wierzą, że tam mieszkają demony, a przychylność bogów i gór pozwoli bezpiecznie je przebyć. Masywy górskie są piękne i naturalne, nieskażone przez ludzi. Ludzie i góry żyją w symbiozie, ale bywają tez niebezpieczne – podczas wyprawy w górach ginie najstarszy syn przywódcy oraz później on sam.

Potęgę i niebezpieczeństwo kryjące się w górach w wierszu „Z Tatr” opisał po śmierci znajomej taterniczki Julian Przyboś. Powodem napisania wiersza stała się śmierć uczennicy poety – Marzeny, która zginęła podczas wspinaczki na Zamarłą Turnię. To właśnie jej poeta dedykuje utwór: „Pamięci taterniczki, która zginęła na Zamarłej Turni” .
Julian Przyboś w wierszu „Z Tatr” zawarł jeden z postulatów Awangardy Krakowskiej - minimum słów – maksimum znaczenia. Dwie pierwsze zwrotki to opis Tatr:
„Słyszę:
Kamienuje tę przestrzeń niewybuchły huk skał.
To - wrzask wody obdzieranej siklawą z łożyska
I
gromobicie ciszy.”
Ten opis diametralnie różni się od obrazu jaki malował Kasprowicz i Tetmajer. Oksymorony „niewybuchły huk” i „gromobicie ciszy” podkreślają, że sytuacja, z jaką mamy do czynienia w wierszu jest niezwykła. Możemy stwierdzić, że podmiot obserwuje góry chwilę po nieszczęśliwym zdarzeniu, jakim była śmierć dziewczyny. Huk, normalnie głośny, ucichł i stał się „niewybuchły”, a cisza jest nie do zniesienia. Woda „wrzeszcząca”, „obdzierana siklawą z łożyska” również podkreśla niezwykłą chwilę oraz siłę przyrody. Następnie pojawia się opis taterniczki walczącej o życie z potęgą gór.
„To zgrzyt
czekana,
okrzesany z echa,
to tylko cały twój świat,
skurczony w mojej garści na obrywie głazu;
to - gwałtownym uderzeniem serca powalony szczyt.
Na rozpacz - jakże go mało!
A groza - wygórowana!”
Dziewczyna wspina się, ale za płytko wbija czekan, który staje się przyczyną jej upadku i śmierci. W tej chwili cały jej świat zamknął się w dłoni, którą zacisnęła na skale i od której zależy czy kobieta przeżyje. Podmiot liryczny utożsamia się z taterniczką, tak jak ona zaciska dłoń na skale, odczuwa strach. Gwałtowne uderzenie serca przewraca świat do góry nogami, podmiot liryczny pragnie niebo zmienić w przepaść, a ziemię w niebo. Jednak jest już za późno, tragedia się wydarzyła i nic tego nie zmieni. Już nie tylko ważna dla podmiotu osoba spadła w przepaść, ale cały świat. Po całym zdarzeniu pozostała tylko cisza. Zamarła Turnia stała się grobowcem taterniczki, ale też całego świata podmiotu lirycznego, dla którego dziewczyna wiele znaczyła.
Utwór przepełniony jest oksymoronami, personifikacjami i metaforami, których autor użył, aby jak najwięcej przekazać poprzez krótki wiersz. Wszystkie te zabiegi sprawiają , że czytelnik odczuwa uczucia, które narastają w poecie patrzącym na góry, które zabrały bliską jego sercu osobę. Smutek, żal i poczucie bezsilności – takie emocje wywołują góry. Piękne, ale groźne i potężne; człowiek nie ma szansy z nimi wygrać.

W filmie „Czekając na Joe” reżyser, podobnie jak w utworze Przybosia, ukazuje potężne i niebezpieczne góry oraz bezsilność ludzi wobec ich ogromu. Dwaj przyjaciele – Joe i Simon - postanawiają zdobyć jeden ze szczytów Andów – Siula Grande. Film oparty jest na prawdziwej historii. Wcześniej nikt nie dotarł na ten szczyt, droga jest trudna, a ściana, po której się wspinali często oblodzona i niemalże pionowa. Mimo to udaje im się wspiąć na wierzchołek, dopiero w drodze powrotnej pojawiają się problemy – Joe łamie nogę, Simon myśląc, że przyjaciel nie żyje wraca sam. Od tej pory Joe jest zdany na siebie i na przychylność gór, które okazują się niezwykle trudne do przejścia i pełne uskoków i szczelin. Jeden nieodpowiedni ruch może kosztować utratę życia. Piękne, ośnieżone szczyty z góry „spoglądają” na malutkich ludzi i nie chcą dać się zdobyć. Historia kończy się dobrze, Joe dociera do obozu po długiej i wyczerpującej przeprawie przez skały, lód i śnieg, pomiędzy groźnymi szczelinami i zdradliwymi uskokami.

Podobnie jak w literaturze i filmie na obrazach można zauważyć dwie wyraźne tendencje w malowaniu gór – z jednej strony mogą być malownicze i niezapomniane, z drugiej potężne i groźne, olbrzymie i niedostępne. Na obrazie Stanisława Witkiewicza pt. „Czarny staw - kurniawa” widzimy olbrzymią i ciemną skałę, posępnie stojącą nad stawem. Góra, choć piękna, jest też przerażająca, przede wszystkim dlatego, że imponuje swoim rozmiarem. Ciemne barwy nadają jej grozy i sprawiają wrażenie, że jest to lita skała. Nie ma na niej żadnych górskich roślin ani zwierząt. Podobnie, w ciemnych barwach, przedstawiał góry Leon Wyczółkowski na obrazie „Giewont o zachodzie słońca”. Masyw górski jest olbrzymi i ciemny, jedynie jego szczyt, jeszcze oświetlony przez zachodzące słońce, jest jaśniejszy, czerwony.
Nieco inny obraz gór przedstawieni malarze ukazują na innych obrazach. Między innymi obaj poświecili płótna na ukazanie krajobrazu Morskiego Oka, chyba jednego z najbardziej znanych miejsc polskich Tatr. W porównaniu z poprzednimi ilustracjami pejzaż nie jest tu groźny, o czym świadczy ciepła kolorystyka oświetlonego słońcem brzegu stawu.

Olbrzymie i piękne, pociągające i niezdobyte. Góry interesowały artystów ze względu na swoją tajemniczość i urodę oraz potęgę i niebezpieczeństwo jakie jest z nimi związane. Ich fascynacje zostały w różny sposób ujęte i przedstawione w zależności od środka wyrazu. Słowacki użył gór jako miejsca, gdzie główny bohater mógł znaleźć się bliżej Boga i w rezultacie znaleźć sens życia. Młodopolscy artyści traktowali góry jako azyl i wytchnienie. Widzieli w nich przede wszystkim ulotne i chwilowe piękno. Julian Przyboś podkreślił w górach przede wszystkim grozę i miejsce śmierci ukochanej. W filmie szczyty spełniały głównie rolę tła wydarzeń, a nieprzeciętne krajobrazy podnosiły atrakcyjność filmu. Mimo upływu czasu, od starożytności do dziś zaśnieżone wierzchołki przyciągają śmiałków, zaś dla twórców stanowią inspirację lub oryginalną przestrzeń, w której rozgrywają się ludzkie dramaty.

strona:    1    2    3    4    5    6    7  





Motyw gór w literaturze i sztuce różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Góry funkcjonują w sztuce na różne sposoby w zależności od dominujących prądów epoki i funkcji jaką spełniają w konkretnym dziele. Pozwalają człowiekowi pełniej poznać i zrozumieć siebie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca osobista, oddająca zafascynowanie autora Tatrami. Nietuzinkowe literackie wybory. Dojrzały i przemyślany pomysł zrealizowania tematu.

Fascynacje tatrzańskie w młodopolskiej literaturze i malarstwie

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze i malarstwie polskim szczególną rolę odgrywają Tatry.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przejrzysta, w pełni ukazuje obecność Tatr w literaturze młodopolskiej.

Tatry jako inspiracja twórczości literackiej i malarskiej. Dokonaj analizy porównawczej wybranych dzieł

Ocena:
20/20
Teza: Inspiracje tatrzańskie w literaturze i malarstwie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca logicznie skonstruowana, napisana ze znawstwem poruszanej materii.

Góry jako źródło inspiracji artystycznej. Omów na podstawie wybranych przykładów z różnych epok literackich

Ocena:
20/20
Teza: Zaprezentowanie motywu gór, który stał się źródłem artystycznej inspiracji dla twórców z różnych epok literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Bogata w przykłady malarskie i literackie prezentacja wzbogacona o prezentację multimedialną.

Sposób wykorzystania motywu gór w twórczości poetyckiej różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Jednym z podstawowych tematów poezji jest natura. Pośród utworów jej poświęconych znaczącą rolę odgrywa motyw gór.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ambitna, zawierająca wnikliwą, nietuzinkową analizę omawianych liryk. Bogaty język. Można zastanowić się nad szerszą prezentacją wniosków.

Fascynacje górami w sztuce. Omów zjawisko na wybranych przykładach z literatury, filmu, malarstwa

Ocena:
18/20
Teza: Góry fascynują ludzi od zawsze, dlatego w literaturze i sztuce często pojawiają się jako stały symbol i archetyp. Artyści różnych epok ulegli fascynacji tymi monumentalnymi pomnikami przyrody - w twórczości symbolizują one to co stałe i niew

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wyczerpuje temat, ukazując motyw gór wykorzystany przez twórców rożnych dziedzin sztuki. Język poprawny, bibliografia i materiały dodatkowe ciekawe. Można poszerzyć literaturę przedmiotu.

Sposób kreacji gór w utworach literackich różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Góry w znaczeniu symbolicznym. Odwołują się do nich przede wszystkim poeci różnych epok, wykorzystując, w zależności od swej wrażliwości oraz funkcji, jaką ma pełnić utwór. Góry wciąż pozostają uniwersalnym i ponadczasowym motywem liter

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, przejrzysta, skupiona wokół odpowiednio dobranych i zanalizowanych utworów, choć niewyróżniająca się. Trafne cytaty.

Oblicza polskich gór w malarstwie i literaturze. Omów funkcje i sposoby przedstawiania pejzażu górskiego w wybranych dziełach

Ocena:
18/20
Teza: Pejzaż może pełnić wiele funkcji w utworze, m.in. przedstawiać rzeczywistość, stanowić element konstrukcji utworu, stanowić symbol będący punktem wyjścia do dalszych rozważań lub też stanowić źródło doznań estetycznych. Do jego funkcji

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w bardzo wiele przykładów, choć ich analiza jest powierzchowna.

Zamiłowanie do Tatr i górali na podstawie Młodej Polski

Ocena:
18/20
Teza: Proces odkrywania Tatr dla kultury polskiej był złożony, wielotorowy i obejmujący różne aspekty.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, świadczy o samodzielnym myśleniu. Poszczególne przykłady omówione nieco powierzchownie.