Funkcjonowanie motywu diabła w literaturze XIX i XX wieku
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw szatana, diabła


Funkcjonowanie motywu diabła w literaturze XIX i XX wieku

Baudelaire powiedział: „Największy spryt diabła polega na tym, że potrafi nas przekonać, iż go nie ma.” Już od czasów starożytnych diabeł był utożsamiany ze złem. Według „Encyklopedii czarów i demonologii”: „Słowo „diabeł” oznacza ucieleśnienie wyższego zła, przeciwstawionego chrześcijańskiemu Bogu. Użyte w liczbie mnogiej – „diabły” stanowią synonimy demonów lub złych duchów, istot szkodliwych mających właściwości nadprzyrodzone.” Jak widać jego postać ściśle łączy się z religią i chrześcijaństwem. Jednocześnie okazuje się być ważnym elementem kultury ludowej i folklorystyki. Jego wizerunek zależy od miejsca i czasu występowania. Nierzadko przyjmuje postać żmii, nietoperza, psa (najczęściej pudla) czy kota. Jest obecny obok nas na każdym kroku – choćby w przysłowiach lub powiedzeniach. Trudno wymienić wszystkie nazwy pod jakimi występuje. Jest znany między innymi jako demon, szatan, czart, bies, upadły anioł, Belzebub, Lucyfer, Mefistofeles, książę lub władca ciemności...

Niektórzy uczeni starali się nawet wyodrębnić pewną hierarchię złego ducha. Tak jak nie ma jednej stałej nazwy dla diabła, tak też nie ma jednego wizerunku. W średniowiecznej ikonografii zostaje przedstawiony pod postacią zwierzęcia bądź półzwierzęcia, z koźlimi racicami, rogami, skrzydłami i potężną głową. Natomiast w czasach bardziej nam bliższych znana pisarka dla młodzieży, Lucy Montgomery, w jednej ze swych książek napisała: „Wątpię, czy diabeł jest taki brzydki. (...) Gdyby był, nie szkodziłby tak bardzo ludziom. Ja zawsze wyobrażałam go sobie jako dość przystojnego dżentelmena.” Wizja ta pokrywa się z wizją Bułhakowa, który Wolanda w powieści „Mistrz i Małgorzata” przedstawił jako dystyngowanego mężczyznę w szarym garniturze, który pojawia się w Rosji. Jakkolwiek jednak diabeł nie zostałby ukazany, zawsze nas intryguje i wywołuje określone emocje. Wiek XIX i XX obfitował w różnorodne wizerunki tej postaci. To właśnie z ducha romantyzmu i neoromantyzmu wynikło późniejsze zainteresowanie satanologią. W jaki więc sposób czytelnicy mogą odbierać obraz diabła nakreślony piórami pisarzy w utworach z tych dwóch stuleci?

Wiek XIX nie mógł być dla Polski wiekiem szczęśliwym, gdyż nie było dla niej miejsca nawet na mapach. Jej tereny były pod zaborami, a kolejne zrywy narodowyzwoleńcze upadały, nie przynosząc upragnionej wolności i niepodległości. Nie dziwi więc, że w „Kordianie” Słowacki sugeruje, iż szatan może mieć wpływ na losy świata i historii. W ostatnich godzinach XVIII wieku to diabły szykują dla naszego narodu ważne wydarzenia. W noc przełomu lat 1799/1800 tworzą one nowych ludzi, którzy w przyszłości odegrają istotną rolę najpierw we wznieceniu powstania listopadowego, a później, zgodnie z koncepcją złych mocy, doprowadzą poprzez swoją nieudolność do jego upadku. W ten sposób powstają szatańskie twory mniej lub bardziej udane. Do tworów udanych według diabła zaliczamy: Józefa Chłopickiego, który charakteryzował się brakiem zdolności i umiejętności strategicznych, odwagi, energii i zdecydowania, Jana Skrzyneckiego i jego postawę defensywną, wycofywanie wojsk w korzystnych sytuacjach, niechęć do akcji militarnych, Joachima Lelewela, który był niezdecydowany, przesadnie ostrożny, przedkładał teoretyczne rozważania nad konkretne działania, Juliana Niemcewicza żyjącego przeszłością i któremu Słowacki odmówił autorytetu oraz prawa do określania się mianem poety czy rycerza, a także Jana Krukowieckiego nazwanego zdrajcą. Adam Czartoryski okazał się przesadnie ostrożny, nie umiejąc dokonać właściwej oceny realnych szans Polaków. W oczach szatana to on właśnie był nieudanym tworem, dlatego też otrzymał „sprzeczne z naturą nazwisko” (od jednej z nazw diabła – „czarta”). Każdy dowódca, który okazywał się zdolny do wyrządzenia jakiejkolwiek krzywdy naszemu narodowi, był witany z wielką radością demonów. Tak więc obrazek przedstawiający diabły wrzucające do kotła coraz to nowe składniki i cieszące się z powstałych tworów, nie wydaje się być zbyt optymistycznym.

Obdarzony przez kolejnych pisarzy romantycznych drwiną, diabeł odzwierciedla ironię świata, która bohaterów szczególnie wrażliwych mami fałszywymi wizjami, by ostatecznie doprowadzić ich do klęski. Z takim przykładem spotykamy się w III części „Dziadów” Mickiewicza i „Nie-Boskiej komedii” Krasińskiego. Zły duch znów staje się przyczyną katastrofy, lecz już nie całego narodu, a jednostki. To on podsyca bluźnierczy bunt Konrada w „Wielkiej Improwizacji”. W uniesieniu młodzieniec widzi przyszłość (ma dar profetyczny, który jednak później traci za przeciwstawienie się Temu, od którego go otrzymał). Wypowiadanych bluźnierstw jest wiele: bohater stawia się na równi z Bogiem, chce się z Nim zmierzyć i przekonać, czy odczucie nadziemskiej siły nie jest tylko złudzeniem, walczy o „rząd dusz”, twierdzi, że Bóg nie kocha świata: „Kłamca, kto Ciebie nazwał miłością/ Ty jesteś tylko mądrością!” Konrad zarzuca Mu niesprawiedliwość, skoro pozwala na niezawinione cierpienie. Wysnuwa nawet przypuszczenie, że światem rządzi chaos i wyzywa na pojedynek serc. Największe bluźnierstwo kończy za niego sam diabeł: „Krzyknę, żeś Ty nie ojcem świata, ale... (głos diabła-->) Carem!” Po czym poeta mdleje i upada. Podczas jego wypowiedzi anioły toczą walkę ze złymi duchami o duszę Konrada. Przez swoją dumę i pychę młodzieniec stanowi łatwą zdobycz dla diabła. Z rąk złego ratuje go dopiero modlitwa i egzorcyzmy księdza Piotra.

W „Nie-Boskiej komedii” zło pojawia się pod postacią Dziewicy, którą diabeł podsuwa Hrabiemu Henrykowi. Jest ona romantycznie rozumianym ideałem kobiecości, syntezą piękna, subtelności i poezji. Stanowi wyraźny kontrast wobec Żony, budzi w poecie dawne tęsknoty i pragnienia, co powoduje, że Mąż staje się obojętny wobec poślubionej kobiety, co doprowadza ją do obłędu. Zjawa burzy szczęśliwe życie rodzinne. Bohater przeżywa rozdarcie pomiędzy Kochanką i Żoną, marzeniem i codziennością, poezją i prozą życia. Życie rodzinne porównuje do „snu fabrykanta Niemca przy żonie Niemce”. Szczęście domowe jest dla Henryka możliwe za cenę wyparcia się marzeń i wzlotów. Dziewica kusi go młodością i urodą, rezygnacja z tego jest zdradą wobec samego siebie: „Przeklęta niech będzie chwila, w której pojąłem kobietę, w której opuściłem kochankę lat młodych, myśl myśli moich, duszę duszy mojej.” Hrabia opuszcza dom i podąża za Dziewicą dopóki nie dostrzega złudy jej piękna. Mąż przeklina poezję, która w tym przypadku jako zło, twór szatański, doprowadza człowieka do zguby. Po powrocie zostaje ukarany śmiercią żony i kalectwem syna.

Najczęściej spotykanym obrazem jest człowiek rozdarty pomiędzy dobrem a złem i o którego te dwie siły toczą nieustanną walkę. Akcja „Fausta” zaczyna się od zakładu Mefistofelesa z Bogiem o tytułowego Fausta. W następnej swojej rozmowie czart namawia już samego „zainteresowanego” do zawarcia paktu. Dopóki uczony nie wypowie słów: „Chwilo trwaj! Jakże jesteś piękna!”, Mefisto musi spełnić każde jego życzenie. W efekcie władca ciemności umożliwia Faustowi konfrontację z bogactwem doświadczeń niedostępnych zwykłemu śmiertelnikowi. Diabeł przedstawiony jako siła pragnąca zła, a czyniąca dobro – wbrew sobie staje się sprzymierzeńcem człowieka w walce o cel i sens życia, o realizację ludzkich ideałów i marzeń. Mimo iż tylko niewinna Małgorzata czuje strach przed Mefistofelesem, to nawet jej nie udaje się uciec przed jego sztuczkami. Nie udaje się to nikomu. Chociaż Faust i jego ukochana ostatecznie zostają zbawieni, dzieje się to tylko dzięki łasce Boga. Dziewczyna zasługuje na nią szczerym żalem za grzechy. Jeśli zaś chodzi o Fausta, to zakład o jego duszę, jaki Mefistofeles zawarł z Bogiem od początku był przegrany, bo chociaż działania naukowca skłaniają go do wyciągnięcia negatywnych, pesymistycznych wniosków, to jego wewnętrzny rozwój prowadzi (choć nie jest to droga prosta) do afirmacji, akceptacji życia. Jak mówi chór aniołów: „Kto wiecznie dążąc się trudzi, / tego możemy wybawić”. Przez cały czas trwania umowy między Mefistem a Faustem wyraźnie widać pogardę jaką czują do siebie. O ile diabeł zachowuje jeszcze pozory szacunku wobec tego któremu zobowiązał się służyć, o tyle Faust jawnie okazuje swoją wyższość. Czyni to jednak bezpodstawnie – przecież gdyby nie Boże wstawiennictwo, musiałby uznać wygraną złego ducha. Mefistofeles nie może więc równać się z Bogiem, z czego zdaje sobie sprawę. Jest jednak znacznie sprytniejszy od człowieka, a mimo że swoim wyglądem nie przeraża, to jednak nie budzi sympatii czytelnika.

Istnieje jeszcze inny przypadek demona, który zawarł pakt z człowiekiem i nie otrzymał jego duszy. Jednak diabeł w „Pani Twardowskiej” Adama Mickiewicza przedstawiony został zgoła odmiennie. Mimo, iż wykazał się inteligencją zwabiając Twardowskiego do „Rzymu”(który jakkolwiek będąc tylko karczmą, nazwą spełniał wymagania umowy), ostatecznie ucieka z niej ośmieszony. Przykład ten pokazuje nam, że przyczyna wszelkiego zła może stać się obiektem żartów. Dziwne, prawda? Ale obok wyśmianego diablika z dna wódki, mamy również diabły wyśmiewające. W „Mistrzu i Małgorzacie” Behemot jest postacią odznaczającą się dowcipem, skłonnością do błazenady i przeróżnych kaprysów, Korowiow – to figlarz, spryciarz, żartowniś, główny sprawca wszystkich moskiewskich psikusów. Jedna celna uwaga tej dwójki potrafiła obnażyć absurdalną rzeczywistość Rosji, do której przybyli. W zderzeniu z realiami tego kraju, chodzący na dwóch nogach kot i człowiek w stłuczonych binoklach (już przy samym wyobrażeniu sobie ich wyglądu trudno powstrzymać się od uśmiechu) wydają się być ostoją normalności. Nic dziwnego, że taki wizerunek diabła nie budzi przerażenia, lecz wręcz przeciwnie, czytanie o tej dziwnej parze powoduje miłe rozbawienie.

Jednakże na koniec nie wzbudzają już śmiechu. Pierwszy z nich zmienia się z kota w „szczuplutkiego chłopaka, demona – pazia, najwspanialszego błazna, jakiego znał świat”. Jeszcze bardziej zmienia się Korowiow: „Zamiast tego, który opuścił Wrobiowe Góry w podartym stroju cyrkowca (...) galopował teraz (...) ciemnofioletowy rycerz o mrocznej twarzy, na której nigdy nie zagościł uśmiech.” Służąc Wolandowi wypełniał pokutę, za niefortunny żart na temat sił światła i ciemności. W tym momencie chyba wielu z nas tak samo jak Małgorzata czuje litość. Jak się okazuje można się doszukać większej ilości utworów, gdzie los diabła budzi nasze współczucie.

Szatan z wiersza „Lucifer” Tadeusza Micińskiego już we wstępie mówi, że pochodzi od Boga: „Jam jest płomień boży”. Sprzeczność „ciemny płomień” zdradza, iż jest symbolem zła określanego zwykle jako ciemność. Różne określenia w tym utworze charakteryzują jego siłę, władzę nad żywiołami, obrazują potęgę szatana. Jednakże szereg przeciwstawień odzwierciedla jego rozdarcie wewnętrzne – jest silny, ale i słaby, ma władzę, „a płakałby nad sobą”. Lucyfer u Micińskiego nie zostaje ukazany jako demoniczny sprawca zbrodni – to jednostka cierpiąca, która drogo płaci za swój bunt przeciw Bogu i jest zwyciężona przez wschodzące słońce, wielbiące Tego, któremu on się przeciwstawił. Upadły anioł staje się nam bliski, gdyż pod jego postacią możemy się kryć my sami, dręczeni rozterkami, przeżywający emocje, napięcia i niepewności wobec wszechświata.

Równie daleko odbiegający wizerunek od typowego, spotykamy w innym młodopolskim wierszu – w „Deszczu jesiennym” Leopolda Staffa. Przełom wieków sprzyjał rodzeniu się obaw, wątpliwości, także zainteresowaniu mroczną stroną ludzkiej osobowości i złem, którego uosobieniem staje się szatan. Dekadencki diabeł pojawiający się w utworze Staffa dokonał spustoszenia ogrodu, zamieniając go w pustelnię. Dokonawszy dzieła zniszczenia, nie odczuwa satysfakcji. Wręcz przeciwnie – przerażony swoim dziełem siada na kamiennym pustkowiu pogrążając się w rozpaczy: „Aż strwożon swym dziełem (...)/ położył się (...)/ By w piersi łkające przytłumić rozpacze/ I smutków potwornych płomienne łzy płacze”. Władca ciemności jest idealnie wpasowany w melancholijny obraz wiersza. Całość przepełniona jest nastrojem smutku, przygnębienia, typowo dekadenckim poczuciem bezsensu, końca i żalu.

Po tych niediabelskich obrazach diabła wydawać by się mogło, że już nic nas nie zaskoczy. Diabeł budzący rozbawienie, cierpiący, płaczący... Czy może być coś jeszcze bardziej absurdalnego? Okazuje się, że tak. Diabeł, którego można określić sługą sił dobra, który okazuje się bardziej ludzki niż człowiek, który udowadnia istnienie Jezusa. Pora wrócić do wspomnianego na początku pana w garniturze - Wolanda. Przybyły na trzy dni do Moskwy uczynił w niej istną rewolucję. Moskiewska rzeczywistość jaką zastaje jest wręcz... „piekielna”. Można by się spodziewać, że w takim razie diabeł powinien się tutaj czuć jak u siebie... Ale tak się nie dzieje. Wszystko co robi Woland ze swą diabelską świtą służy raczej oczyszczeniu Rosji i jej naprawie. Działają więc w imieniu dobra. Nie można przecież zapomnieć, że to właśnie on pomaga Małgorzacie odzyskać mistrza, a umowa, którą podpisali nie dotyczyła, jak w poprzednich utworach, jej duszy. W „Mistrzu i Małgorzacie” zło nierozerwalnie łączy się z dobrem. Autor przekonuje nas słowami szatana kierowanymi do Mateusza Lewity, że jedno bez drugiego nic nie znaczy: „Na co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło i jakby wyglądała ziemia, gdyby z niej zniknęły cienie?”. Diabły w tym utworze, inaczej niż w „Kordianie”, ingerują w sprawy ludzkie. Podczas, gdy te drugie starają się w każdy możliwy sposób szerzyć wśród ludzi zło i szkodzić im, w „Mistrzu i Małgorzacie” pełnią rolę zupełnie odwrotną.

Okazuje się, że współczesne dzieła również nie są wolne od motywu diabła. Stał się on inspiracją dla reżyserów takich filmów jak „Adwokat diabła” czy też „Constantine”, który udowadnia nam, iż „Walka między niebem a piekłem toczy się na ziemi”. Natomiast współczesna, niedawno wydana powieść Hermanna Multhaupta „Strach diabła”, przekonuje nas, iż szatan może przybrać postać atrakcyjnej kobiety. Jest pewny siebie i swojego podstępu – jak mówił Baudelaire – chce nas przekonać o tym, że nie istnieje...

Nawet jeśli diabeł jest tylko symbolem istniejącym wyłącznie w ludzkim umyśle, to dzięki niemu mamy wiele wspaniałych postaci literackich. Ich obecność ma długą tradycję. Z biegiem czasu coraz bardziej odbiegały od stereotypu czarciej, ponurej istoty z rogami, kopytami i ogonem. Zawsze miał „coś z człowieka”. Współczesna sztuka przekonuje nas, że diabeł lubi przybierać nieprawdopodobne maski: kobiet, eleganckich dżentelmenów, filozofów, a w zależności od wykreowanego wizerunku, czy też przybranej maski, może różnie oddziaływać na odbiorcę, czytelnika. Przekonuje nas też, że człowiek bywa gorszy od diabła, a zwłaszcza człowiek poddany nieludzkiej, bo krępującej jego człowieczeństwo, ideologii.

strona:    1    2    3    4    5    6    7  





Zanalizuj występowanie motywu demonów, szatana i sił nieczystych na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Wizerunek sił nieczystych zmieniał się wraz z rozwojem cywilizacji. W kolejnych epokach szatan i demony przybierały w sztuce coraz to inne postacie, choć często nawiązujące do mitologii i biblii.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w głównie literackie odwołania z różnych epok. Szeroka bibliografia i wnikliwe potraktowanie tematu.

Konszachty z nieczystymi siłami. Omów na wybranych tekstach kultury

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze i sztuce odnajdujemy różnorodne wizerunki porozumienia pomiędzy człowiekiem, a istotą z natury złą i nieczystą.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat. Wyróżnia sie bogata bibliografia i poprawny styl wypowiedzi.

Porównaj różne wcielenia diabła w literaturze i omów ich funkcje, odwołując się do wybranych tekstów literackich

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze odnaleźć możemy wiele rozmaitych wcieleń diabła, które pełnia w utworach określona funkcję.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawnie realizuje temat. Zawiera przejrzysta bibliografię; napisana jest płynnym językiem.

Motyw szatana w literaturze dawnej i współczesnej. Omów temat, porównaj sposoby kreacji na podstawie kilku utworów

Ocena:
20/20
Teza: Czy wizerunek szatana w literaturze dawnej i współczesnej tak naprawdę bardzo się różni?

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana, odwołuje się do ciekawych utworów. Widać dojrzałość autora i łatwość w poruszaniu się w literaturze. Poprawny plan i bibliografia.

Literackie, malarskie i filmowe wizje piekła. Przedstaw, odwołując się do wybranych tekstów kultury

Ocena:
20/20
Teza: Odmienność kreacji wizerunków piekła w różnych rodzajach sztuki.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat. Bogata literatura i konkretny plan pracy zasługują na uznanie.

Odwołując się do wybranych przykładów, zaprezentuj różne sposoby realizacji motywu szatana w literaturze, sztuce i filmie

Ocena:
20/20
Teza: Motyw szatana w literaturze, sztuce i filmie odnajduje różne sposoby realizacji.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana, ukazuje różnorodne kreacje pana ciemności.

Obraz piekła i raju w literaturze i malarstwie. Zaprezentuj temat, odwołując się do wybranych przykładów z różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Krainy nieziemskie zawsze pobudzały wyobraźnię artystów, dzięki czemu w literaturze i malarstwie odnajdziemy wiele ich przedstawień.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawe przedstawienie dwóch nieziemskich krain. Szczegółowe i trafne opisy.

Różne pojęcia motywu zła w literaturze, filmie i sztuce. Omów zagadnienie odwołując się do wybranych przykładów.

Ocena:
20/20
Teza: Artyści ukazują zło na wiele sposobów, ale zazwyczaj w opozycji do dobra, przypominając o wolnej woli człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ukazuje różne oblicza zła w literaturze, sztuce i filmie. Przedstawia zło jako motyw diabła, jako kreację, sztukę (podnieta) oraz jako narzędzie totalitaryzmu. Bogata prezentacja multimedialna.

Motyw kuszenia w literaturze i sztuce. Przedstaw na przykładzie wybranych dzieł

Ocena:
20/20
Teza: Różnorodne realizacje motywu kuszenia w literaturze oraz sztuce.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat.

Diabły, demony i czarownie w literaturze polskiej i światowej. Przedstaw i skomentuj funkcje tych kreacji

Ocena:
20/20
Teza: Najbardziej charakterystyczne postaci kojarzone ze złem i obecne w kulturze.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa i ukazująca różnorodność nieziemskich postaci. Dobry konspekt i bibliografia.

Diabeł i jego funkcje w literaturze i sztuce. Przedstaw motyw na wybranych przykładach.

Ocena:
20/20
Teza: Przedstawienie różnych ujęć postaci diabła i jego funkcji w literaturze i sztuce na przestrzeni epok.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bogata w przykłady z literatury, sztuki i filmu. Poprawna analiza zgromadzonego materiału.

Motyw piekła i raju w literaturze i sztuce

Ocena:
20/20
Teza: Od lęku do oswojenia – tak zmieniło się nastawienie ludzkości do raju i piekła.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa, wielowątkowa prezentacja. Na podkreślenie zasługują własne wnioski.

Funkcjonowanie motywu diabła w literaturze XIX i XX wieku

Ocena:
19/20
Teza: Diabeł był inspiracją w wielu istotnych i wartościowych dziełach kultury, mimo iż zazwyczaj kojarzy się z mocami zła, w oczach artystów pełnił różnorodne funkcje i przybierał rozmaite wcielenia.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dojrzała, wnikliwe przedstawienie różnych funkcji szatana w literaturze XIX i XX wieku. Bogata literatura przedmiotowa.

Scharakteryzuj motyw szatana w literaturze, analizując wybrane dzieła literackie różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Wizerunek szatana na przestrzeni wieków często się zmieniał. W zależności od czasu i okoliczności kulturalnych szatan objawiał swoje rozmaite oblicza.

Ocena opisowa nauczyciela: Bardzo oryginalna, przemyślana i dojrzała praca. Ciekawe wnioski i tok argumentacji.

Motyw diabła i demona w literaturze polskiej i obcej. Omów ich funkcje na podstawie wybranych przykładów.

Ocena:
19/20
Teza: Nikt do końca nie zna natury diabła, dlatego w literaturze powstawało wiele jego odmiennych wizerunków.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje temat. Poprawna bibliografia i plan pracy.

Różne wcielenia diabła w literaturze

Ocena:
19/20
Teza: Postać diabła była i jest natchnieniem dla rzeszy pisarzy, którzy przedstawiają go w swych utworach w różnoraki sposób.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca zawiera wszelkie niezbędne informacje, pokazuje różnorodność szatańskich postaci w różnych epokach

Motyw szatana i jego różnorodne przedstawienia w różnych tekstach kultury

Ocena:
19/20
Teza: Postać szatana ewoluowała, gdyż zwiększał się zakres funkcji pełnionych przez tę postać w tekstach kultury.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w bardzo przejrzysty sposób realizuje temat. Odwołuje się do bardzo różnorodnych tekstów kultury (m.in. książka, malarstwo, rzeźba, film).

Podobieństwa i różnice w sposobach kreacji szatana w wybranych dziełach literackich i sztukach plastycznych

Ocena:
18/20
Teza: Znana już z biblii postać szatana przez kolejne epoki ewoluowała, pełniąc w wybranych utworach różne funkcje, by dziś stać się jedną z ikon popkultury.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, prowadząca do trafnych wniosków. Interesujące malarskie wizerunki szatana. Można popracować nad językiem wypowiedzi.

Różne sposoby ukazywania wizerunku diabła w dziełach literackich i plastycznych

Ocena:
17/20
Teza: Bez postaci diabła nie mielibyśmy wielu arcydzieł polskiej i światowej literatury i sztuki.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni realizuje przedstawioną tezę. Klasyczna literatura podmiotu, bogate opisy dzieł malarskich.

Piekło i jego mieszkańcy w literaturze i sztuce

Ocena:
17/20
Teza: Piekło i postać szatana związane są z kulturą ludzką od powstania Biblii. Autorzy w różny sposób wykorzystywali te motywy uatrakcyjniając swoje dzieła.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca odnosi się do literackich i malarskich przykładów wykorzystania motywu piekła i szatana. Trafnie postawiona teza i skonstruowane wnioski.