Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw Hioba


Hiob naszych czasów. Omów problem cierpienia ukazanego w wybranych przez siebie tekstach literackich XX wieku.

Biblijna historia Hioba od zawsze inspirowała artystów i pisarzy. Wynikało to z tematyki tego motywu, którym jest niezawinione cierpienie i próba odpowiedzi na odwiecznie nurtujące ludzi pytanie o sens i powody ludzkich cierpień. Ludzie swoje cierpienie często tłumaczyli jako karę za własne grzechy. Rzadko upatrywali w cierpieniu wystawienia na próbę wiary. Za każdym razem gdy spotyka nas coś złego obwiniamy za to Boga i buntujemy się przeciwko jego woli. Postawę pokory przyjął Hiob, o którym czytamy w Biblii.

Centralnym zagadnieniem „Księgi Hioba” jest problem niezawinionego cierpienia, jego sens wobec milczenia i bezczynności Boga. Podważona zostaje prosta zasada: sprawiedliwość zawsze będzie nagrodzona, a niegodziwość ukarana. Hiob, z powodu zakładu między Bogiem a Szatanem, znosi liczne cierpienia - traci cały dobytek, umierają jego dzieci, wreszcie sam zostaje dotknięty trądem, co odbiera mu szacunek u ludzi. Ciężko doświadczany Hiob, nie popełnił żadnej zbrodni, miał czyste sumienie, zaczyna wątpić, czy Bóg rzeczywiście jest ojcem dobrym i sprawiedliwym. Mimo wszystko Hiob pozostaje przy Bogu, z ufnością oddaje się w jego ręce. Bóg proponuje nowe rozumienie swojej istoty, świata i cierpienia, zapewnia też Hioba, że niewinnie cierpiący nie został zapomniany i porzucony. „Księga Hioba” nadaje cierpieniu nowy charakter. Cierpienie staje się czymś ważnym. Jego ranga urasta do narzędzia boskiej komunikacji z człowiekiem. Cierpienie staje się świętością i prowadzi do niej. Podjęcie cierpienia i zgodzenie się bezsprzecznie z wolą Bożą to bardzo trudna próba. Hiobowe cierpienie, które od zawsze towarzyszy ludziom, stało się inspiracją dla poetów i pisarzy wielu późniejszych epok. XX wiek potwierdził jak bardzo aktualne jest biblijne przesłanie.

Dramat Karola Wojtyły „Hiob” powstał w 1940 roku w okresie wielkiego postu, czyli w czasie przygotowującym chrześcijanina do przeżywania Męki Pańskiej. a następnie zmartwychwstania Chrystusa i wyzwolenia ludu bożego z grzechu. W tym okresie szczególnie rozważamy cierpienie. Jednak nie był to jedyny powód nakłaniający autora do napisania utworu. Kataklizm dziejowy: wojna, okupacja, śmierć i męka milionów ogromną siłą postawiły pytanie o przyczynę męczeństwa prawych i pobożnych, sprawiedliwych i niewinnych. Na wstępie możemy przeczytać: „Rzecz dzieje się w Starym Testamencie - przed przyjściem Chrystusa. Rzecz dzieje się za dni dzisiejszych czasu hiobowego - Polski i świata. Rzecz dzieje się czasu oczekiwania, błagania o sąd, czasu tęsknoty za testamentem chrystusowym, w cierpieniach Polski i świata wypracowanym.”

Dramat niewiele różni się od biblijnej opowieści o bogobojnym mężu doświadczonym przez los. Nawiązuje do klasycznego dramatu greckiego, ponieważ pojawia się tu komentujący wydarzenia chór, który ma zobrazować jedność kultury antycznej i tradycji biblijnej. Kolejną różnicą jest interpretacja zakończenia. W jednym i drugim utworze do cierpiącego bohatera przychodzi Elihu. Biblia przedstawia go jako przodka Abrahama, Wojtyła natomiast, jego pojawienie się przyrównuje do objawienia. Elihu, jako prorok Pana, przynosi Hiobowi słowa pociechy. W odróżnieniu od Starego Testamentu Elihu nawiązuje do Chrystusa i jego roli w wierze chrześcijańskiej. Męka Pańska obrazuje męczeństwo narodu polskiego, i stawia nasz naród na równi z Jezusem, który pełni ogromną rolę w odkupieniu ówczesnej Europy. Pokazuje szczególne męczeństwo Polaków „patrzaj - narodzie mój - a słuchaj słowa pańskiego – wy - coście stopą deptani, wy - coście biczowani, w katorgach coście - wy – Hijoby – Hijoby - Patrzaj narodzie mój- a wejdź w ofiarny krąg.” Ostatnim zdaniem Wojtyła wskazuje związek między cierpieniem a ofiarą. Całą sytuację wyraźnie podkreśla pojawiający się krzyż, ukazujący nowy sens dramatu.

Wobec niezawinionego cierpienia ludzie przyjmują różne postawy. Rozpaczają, wątpią w Boga i sens życia, buntują się lub szukają zemsty, jednak Hiob, bohater dramatu jak i postać biblijna przyjmuje je ze skruchą i spokojem mimo, że nie zna ich przyczyny. Karol Wojtyła próbuje wytłumaczyć sens cierpienia, które spotyka ludzi podczas wojny. „Słuchaj - narodzie mój(...) Oto cierpienie, co gruntuje - oto cierpienie, co przemija, co nowy zakon w sercu kuje”. Czy wszyscy potrafili interpretować okrucieństwo II wojny światowej tak jak Karol Wojtyła? Czy widzieli światło nadziei w otaczającej ich ciemności? W końcu, czy mieli tę odwagę by przyjąć na siebie cierpienie. Bo przecież ono jest o wiele trudniejsze niż śmierć.

Utworem, według mnie istotnym przy omówieniu tematu, jest cykl opowiadań autorstwa Zofii Nałkowskiej „Medaliony”. Materiał do swej książki autorka zebrała w czasie prac w Głównej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w 1945 roku. Cykl ten składa się z ośmiu opowiadań. Każde z nich to graniczące z reportażem sprawozdanie z wydarzeń wojennych. Kolejne stronice lektury odkrywają przed nami wstrząsające wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Poznajemy losy dzieci skazanych na śmierć, zwiedzamy fabrykę, w której z ludzkich szczątków produkowane jest mydło, odkrywamy cierpienie więźniarek w transporcie. Trudno jest dokonać selekcji, wybrać to opowiadanie, w którym cierpienie i śmierć przeważa. Cała literatura łagrowa czy lagrowa pokazuje nam obraz okrutnych wydarzeń, które z niewyobrażalnym bólem i mękami były związane. To obraz cierpienia żołnierzy, więźniów wojennych, prześladowanych Żydów, osieroconych dzieci. I to na co zwraca uwagę Nałkowska – „ludzie ludziom zgotowali ten los”. Okazuje się, że ogromne cierpienie zadają sobie wzajemnie ludzie właśnie. Na pytanie - „dlaczego?” - nikt chyba nie potrafi odpowiedzieć. Podczas wojny cierpienie i śmierć dotyka często przypadkowych ludzi. Nie ważne, jakiego ktoś jest wyznania, płci, narodowości. Często cierpią i giną osoby wartościowe, ufające w boską sprawiedliwość. W kontekście „Medalionów”, ale i całej literatury wojennej współczesnym Hiobem nazwać można całe pokolenie niewinnych osób, które cierpiały lub poniosły śmierć podczas II wojny światowej.

Książką poświęconą wojennym wydarzeniom i cierpieniu jest również „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall. Autorka w rozmowie z uczestnikiem powstania w warszawskiego Markiem Edelmanem porusza również kwestie reakcji ludzi na niezawinione cierpienie i ich stosunku do Boga. Tytuł utworu w odniesieniu do okupacyjnej rzeczywistości można interpretować jako dążenie do wyboru rodzaju śmierci, uprzedzenia Boga w Jego decyzjach. Nim Bóg „wyda” wyrok, należy być pierwszym i samemu rozstrzygnąć, w jaki sposób chce się umrzeć. Powojenne losy doktora oraz wybór profesji lekarza ściśle łączą się z czasami okupacji, są jej następstwem. Zadaniem Edelmana w getcie było stanie w bramie na Umschlagplatzu i wychwytywanie jednostek z tłumu, a następnie wyprowadzanie ich jako chorych. Widział wtedy przemarsz czterystu tysięcy ludzi skazanych na zagładę. Nie mógł wiele uczynić. Pozostawał bierny.

Pracę lekarza podjął w odwecie za śmierć. W getcie nie miał zbytnich szans na ratowanie życia, jako kardiochirurg ma ich dużo więcej. I choć zdaje sobie sprawę, że nie zawsze może mu się to udać, podejmuje ryzyko. Wie, że jeżeli nie uda mu się przedłużyć życia pacjentowi, to jest w stanie zapewnić mu godną śmierć. Tam wszyscy pogodzeni byli ze swoim losem i niewielu można było uratować, teraz jest inaczej, bo wiele zależy od niego. Jeżeli, choć na trochę przedłuży ludzkie istnienie, tym samym stwarza człowiekowi kolejną szansę życia - szansę na poznanie i doświadczanie tego, co wartościowe: miłości, przyjaźni. Obecna rola doktora Edelmana ma charakter metafizyczny. Bohater reportażu mówi, że: „Nigdy nie ma pewności, czy wygra się walkę ze Stwórcą, zwłaszcza, że On czasami nie szczędzi małych złośliwości, bywa nieprzewidywalny, ale być może czegoś nie zauważy – coś przeoczy, wtedy można wykorzystać okazję i ubiec Go i niczym On podarować szansę życia”. Edelman, mimo doświadczeń wojennych, grozy okupacji i bliskości śmierci, podobnie jak Hiob, nie utracił wiary w Boga, tak jak było to w przypadku ojca Mietka Dąba, który niegdyś rzekł: „Jaki Bóg?! Ty nie widzisz, co się dzieje? Ty nie widzisz, że Boga już dawno tu nie ma? A jeżeli nawet jest (...) to on jest po ich stronie.” Doktor ma wrażenie stałej obecności Boga, a on sam jest w pewnym sensie Jego sługą, partnerem i graczem.

Tadeusz Różewicz w dość awangardowy sposób wykorzystał motyw Hioba w wierszu pt.: „Hiob 1957”. Autor ukazuje nam cierpienie z innej strony. Cierpienie to wynika ze wszystkich zmian systemu wartości jakie miały miejsce podczas II wojny światowej. Wskazuje na to porównanie nieba, ziemi i ciała Hioba do gnoju. Wszystkie szlachetne i wspaniałe rzeczy wojna przemieniła w rzeczy pozbawione wartości. To co do tej pory było ważne, to co narodziło się z miłości, jak pisze artysta, zmieniło się w gnój. Wzniosłe idee, którymi do tej pory kierowali się ludzie, już nie są ważne. Dla ludzi zaczyna liczyć się tylko przetrwanie. Niestety, to, czego nauczyli się w czasie wojniy, pozostało w ich świadomości. Okrucieństwo wojny poddało próbie i zniszczyło ich system wartości. Miłość, przyjaźń, zaufanie nie mogły przetrwać podczas wojny w nienaruszonym stanie. I to jest właśnie to cierpienie o którym mówi liryczne „ja” w tym wierszu.

Pojawiające się w utworze ciało Hioba ma wskazywać na karę Bożą. Ciało Hioba było pokryte trądem, a nie znając przyczyn tej choroby, ludzie uważali ze jest ona zesłana przez Stwórcę za ciężkie przewinienia. II wojna światowa i jej następstwa czyli całkowita zmiana hierarchii ludzkich wartości to kara za grzechy człowieczeństwa. Wszystko co piękne upadło w jednej chwili, tak jak szczęście Hioba. Tytuł utworu tez wskazuje na motyw Hioba. Różewicz poprzez tytuł pokazuje nam Hioba z roku 1957, czyli człowieka który urodził się podczas wojny. Okres jego dojrzewania i kształtowania się systemu wartości przypada na lata wojennej zawieruchy. Z lat dziecięcych kojarzy on tylko wojnę. Wartości przez niego przyjęte będą oparte na tym, co zaobserwował podczas wojny, czyli na ogromnym okrucieństwie bólu i cierpieniu ludzi. Hiob Tadeusza Różewicza to jednostka osamotniona po tragizmie wojny w świecie pełnym okrucieństwa.

Kolejny utwór mówiący o ludzkim cierpieniu to wiersz Anny Trojanowskiej „Hiob” wykonywany przez Jacka Kaczmarskiego. Pieśń z ust tej osoby nadaje jeszcze wyraźniejszy charakter motywu Hioba w tym utworze. Kaczmarski to bard „Solidarności”, który poprzez śpiewaną przez siebie poezję buntował się przeciwko cierpieniu ludzi wynikającym z ówczesnego ustroju. W utworze tym motyw Hioba jest wykorzystany w bardziej oczywisty sposób. Osoba mówiąca opisuje nam postać która, tak jak Hiob, jest pokryta strupami trądu, pozbawiona dzieci i całego domostwa. I mimo swojego cierpienia nie utraciła wiary i stara się żyć dalej na przekór wszystkim trudnościom. Pozbawiony języka porozumiewa się za pomocą palców. Niema rodziny, ale nadal z nią rozmawia. Sławi słodycz ciała zgwałconej żony. A na dodatek dziękuje Bogu za stworzenie tego cudownego świata. Wiersz mówi o ludziach którzy przeszli cierpienie, tak samo jak Hiob. Tylko tacy ludzie potrafią dobrze i właściwie zrozumieć dramat życia tego biblijnego bohatera. Dopiero po tak okrutnych przejściach ludzie są w stanie pojąć czym jest prawdziwa wiara. I albo uda się im ją udźwignąć, albo upadną pod jej ciężarem. Późniejszym życiem Jacek Kaczmarski potwierdził to o czym śpiewał w tym utworze. Mimo zmagania z własną chorobą, która przynosiła mu bardzo dużo cierpienia, nadal wykonywał swoje piosenki.

Wszystkie przedstawione przeze mnie dzieła łączy motyw Hioba i niezawinionego cierpienia. Problem cierpienia jego przyczyn skutków, jak także wymowa cierpienia to problem uniwersalny, ponadczasowy dlatego tak bardzo popularny i chętnie przedstawiany przez artystów. Świat po II wojnie i jego wartości uległy ogromnym przemianom. Cierpienie i pytanie o jego sens stały się bardzo aktualne. Niestety, jak widać z późniejszych utworów szok wojenny nie spowodował moralnego przebudzenia, a niezawinione cierpienie nadal towarzyszy człowiekowi. Przedstawione dzieła zmuszają odbiorcę do zastanowienia się nad tym tematem, do powrócenia do księgi Hioba i przeczytania jej by samemu znaleźć odpowiedź. Radę jak poradzić sobie z przeciwnościami losu, jak nie poddawać się załamaniom możemy odnaleźć w utworze Zbigniewa Herberta „Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu”: „należy zgodzić się pochylić łagodnie głowę nie załamywać rąk posługiwać się cierpieniem w miarę łagodnie jak protezą bez fałszywego wstydu ale także bez niepotrzebnej pychy” Bohater liryczny popiera tzw. „postawę wyprostowaną”, która polega na zachowaniu godności i odwagi, niezależnie od sytuacji i postaw innych ludzi.

strona:    1    2    3    4    5  





Hiob naszych czasów. Omów problem cierpienia ukazanego w wybranych przez siebie tekstach literackich XX wieku.

Ocena:
20/20
Teza: XX wiek potwierdził jak bardzo aktualne jest biblijne przesłanie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca świadczy o głębokim przemyśleniu tematu. Logiczna kompozycja, poprawna bibliografia.

Motyw Hioba w literaturze współczesnej. Przedstaw, odwołując się do wybranych otworów literackich

Ocena:
19/20
Teza: Biblijna historia Hioba od zawsze inspirowała artystów i pisarzy.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca podaje różnorodne odniesienia do motywu Hioba. Poprawny język i styl wypowiedzi, a także konspekt.

Od Hioba do bohaterów literatury współczesnej. Poszukiwanie sensu życia w cierpieniu przez bohaterów literackich różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Cierpienie jako nauka dla człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Ciekawy dobór literatury, bogate słownictwo. Na uwagę zasługuje dobór trafnych cytatów. Drobne usterki w językowe.

Motyw Hioba w literaturze i sztuce różnych epok. Omów, odwołując się do wybranych utworów

Ocena:
18/20
Teza: Biblijna historia Hioba od zawsze inspirowała artystów i pisarzy. Wynikało to z tematyki tego motywu, którym jest niezawinione cierpienie i próba odpowiedzi na odwiecznie nurtujące ludzi pytanie „O sens i powody ludzkich cierpień?”

Ocena opisowa nauczyciela: Praca opiera się na wielu źródłach. Logicznie przedstawione argumenty.

Hiob naszych czasów. Przedstaw motyw cierpienia w literaturze powojennej

Ocena:
17/20
Teza: Cierpienie jako nieodłączny element życia każdego człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna. Skrótowy plan. Dobór literatury i argumentów przemyślany, jednak wniosek końcowy nie koresponduje z tezą i treścią prezentacji.