Problem Holocaustu w literaturze polskiej XX wieku. Omów na wybranych przykładach
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw Holocaustu


Problem Holocaustu w literaturze polskiej XX wieku. Omów na wybranych przykładach

Holokaust, słowo pochodzące od greckiego holo-kautoo „spalam ofiarę w całości” to termin oznaczający dokonaną przez hitlerowców zagładę Żydów europejskich w czasie II wojny światowej. Akcję całkowitego wyniszczenia narodu żydowskiego, opatrzoną kryptonimem „ostateczne rozwiązanie” rozpoczęto 21 września 1939 roku. W planie uwzględniono likwidację 11 mln osób narodowości żydowskiej, z których 3,5 mln było wówczas mieszkańcami Polski. W miastach tworzono specjalnie dzielnice żydowskie, getta, w których przetrzymywano Żydów, odbierając im wszelkie swobody i ograniczając dostawy żywności. Hitlerowcy stworzyli również szereg obozów zagłady, w których tysiące ludzi dziennie umierało z zimna, głodu, wyniszczenia organizmu nadludzka pracą lub zostawało zatrutych cyklonem B w komorach gazowych. Naród żydowski był prześladowany, szykanowany i pozostawiony bez żadnych praw do obrony podczas trwania wojny. Jego cała historia pełna jest heroicznych czynów, bólu i cierpienia prostych ludzi, którzy niewinnie stanęli oko w oko ze śmiercią. Celem mojej prezentacji jest ukazanie problemu Holokaustu w literaturze polskiej XX wieku. Utwory, które przeanalizuję dokładnie odzwierciedlają tragedię narodu żydowskiego, dają świadectwo prawdzie i ostrzegają przed nawrotem zła.

Zgodnie ze słowami Marka Edelmana, jedynego żyjącego zastępcy głównego komendanta powstania w getcie warszawskim: „Jeden spalony chłopak robi większe wrażenie niż czterysta tysięcy, a czterysta tysięcy większe niż sześć milionów”, pisarze musieli opowiedzieć światu o masowej śmierci, powszechnym upodleniu, duchowej i materialnej degradacji milionów ludzkich istnień, opisując historie pojedynczych ludzi, które zebrane w całość stanowią obraz wojennej zagłady. Głównym celem literatury po wojnie stała się próba ocalenia wspomnień tych tragicznych wydarzeń i ujawnienia ich całemu światu: „Przecież nie piszemy historii. Piszemy o pamiętaniu.”, jak podsumował to Edelman.

Pierwszym utworem literackim, które pragnę zaprezentować jest jeden z najbardziej przejmujących wierszy o wojnie, „Ballady i romanse” Władysława Broniewskiego. Autor, poprzez literackie nawiązania do romantyzmu oraz twórczości Adama Mickiewicza, chciał zasugerować powstanie nowego kierunku w kulturze polskiej, którego celem było uporządkowanie doświadczeń wojennych. Broniewski zarówno na początku jak i na końcu utworu umieścił słowa: „Słuchaj dzieweczko! Ona nie słucha”, które zaczerpnął z dzieła „Romantyczność” Mickiewicza. Pomimo tych aluzji do romantyzmu autor przedstawił nową epokę, w której królują tragedia, zło i bezsilność. Utwór nawiązuje do romantycznego gatunku ballady, jednak nie realizuje jej wzorców. Zawiera dość dramatyczną fabułę przedstawiającą historię trzynastoletniej, rudej żydowskiej dziewczynki Ryfki, lecz brak jest w nim fantastyki. Broniewski osadza akcję w ruinach miasteczka w trakcie trwania II wojny światowej.

Wojna wkroczyła w życie tej małej niewinnej dziewczynki bardzo brutalnie - Ryfka straciła obje rodziców i jest na tym świecie zupełnie sama: „Mama pod gruzami, tata w Majdanku...”. Postać wzbudza współczucie czytelnika, gdyż jest naga i głodna. Ludzie, którzy ja mijają potrafią tylko dać jej bułkę lub grosik, gdyż nikt nie jest na tyle odważny by przeciwstawić się niemieckiemu zakazowi pomocy Żydom. Mogła ona również stracić rozum pod wpływem okrutnych zdarzeń, których była świadkiem, gdyż jedyną bułkę, którą posiada chce oddać rodzicom. Autor w bardzo ciekawy sposób rozwiązał problem wierzeń, które w autentycznej balladzie występują. Wprowadził mianowicie postać Jezusa, który jest związany ze sferą wiary. Nie reprezentuje on Boga, ale symbolizuje Żydów. Chrystus „bolejący”, cierpi i jest prowadzony na miejsce stracenia, tak faszyści postępowali z tysiącami ludzi na ziemiach polskich. Jezus jest jedynym przyjacielem dziewczynki. Giną razem, brutalnie zastrzeleni przez SS-mana, którego nie spotyka za to żadna kara. To również odróżnia wiersz od ballady, w której zbrodniarze nigdy nie zostają bezkarni. Autor pozostawia jednak nadzieję - spotka ich szczęście wieczne: „i oboje anieli” .Poza tym narrator w „Balladzie i romansach” nie jest naiwny. Zdaje sobie sprawę, w jakiej rzeczywistości żyje. Uważa, że świat jest pełen okrucieństwa i niemoralnych ludzi. Jest światem, w którym giną bezbronni, a ich prześladowców nie spotyka żądna kara. W takim świecie żyją wszyscy
bohaterowie opisywani w moim wystąpieniu i giną, często tak jak Ryfka, nie znając jeszcze życia, bardzo młodzi i niewinni.

Najsłynniejsza powieść Romy Ligockiej, a w zasadzie Romy Liebling „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” jest książką autobiograficzną, której historia rozpoczyna się w czasie II wojny światowej. Sposób postrzegania i rozumienia świata, który przedstawia nam autorka jest wizją kilkuletniego dziecka. Autorka posługuje się w swej książce pamiętnikowym trybem narracji. Pozwala to na doskonałą prezentację wszystkich uczuć niepewności, strachu oraz bezsilności, jakie towarzyszyły dziecku. Poprzez drastyczną kreację rzeczywistości, autorka pokazuje jak ogromny wpływ miała wojna na najmłodszych Żydów, którzy tracili poczucie beztroski i niemal w jednej chwili stawali się obeznani z okrutnymi prawami rządzącymi światem. W swojej powieści autorka zasugerowała, iż samo przeżycie Holocaustu nie jest gwarancją szczęścia. Na własnym przykładzie pokazała, jak wielki dramat potrafi rozegrać się w psychice człowieka i trwać przez długie lata. Zapamiętane twarze lub też odgłosy (np. stukot butów oficerskich) po dziś dzień wyzwalają w pisarce ogromny lęk i trwogę. Głównym celem Romy Ligockiej jest zaprezentowanie czytelnikom swojego życia jako pasma ciągłych porażek, których źródło tkwi w tragicznych wspomnieniach z dzieciństwa. W ten nieco inny sposób prezentacji problemu Holocaustu, autorka ostrzega, uczy i uświadamia.

„Ludzie ludziom zgotowali ten los” to motto kolejnego utworu, który pragnę przedstawić – „Medalionów” Zofii Nałkowskiej. Te słowa uświadamiają nam do jakiego okrucieństwa zdolny jest człowiek wobec drugiego człowieka oraz stanowią ostrzeżenie przed możliwością powtórzenia się historii. Cykl ośmiu opowiadań Nałkowskiej stanowi jedno z najwcześniejszych świadectw faszystowskiego ludobójstwa. Pisany w 1945 roku, a więc tuż po odzyskaniu niepodległości, opiera się w dużej mierze na relacjach ocalałych z rzezi ofiar, na wizjach lokalnych i zeznaniach świadków zbrodni. Autorka przekazuje prawdę o tamtych dniach – prawdę zawartą w słowach tych, którzy widzieli i przeżyli. Relacje te są lapidarne i pozbawione patosu, a styl zwięzły i powściągliwy. Rola narratora została tutaj zredukowana do minimum, po to, by to same ofiary zbrodni i naoczni świadkowie przedstawili wszystkie wydarzenia. Jednym z nich jest Michał P., bohater opowiadania „Człowiek jest mocny”, który prostym językiem opowiada swoją tragiczną historię. Był on młodym, silnym Żydem z okolic Koła, którego Niemcy przydzielili do pracy w lesie Żuchowskim przy likwidacji ciał Żydów zabitych w obozie koncentracyjnym. Widział on, jak Niemcy przeszukiwali ciała zmarłych w poszukiwaniu biżuterii, pieniędzy a nawet złotych zębów. Tym, którzy jeszcze żyli, strzelali w tył głowy i wyrzucali z samochodów. Zadaniem Michała było pogrzebanie tych ciał w głębokim rowie. Codziennie około 1170 ciał. Praca wymagała niezwykle silnej psychiki, jednak bohater nie wytrzymał napięcia, gdy zobaczył ciała swoich bliskich: „Jednego dnia – to był wtorek – z trzeciego samochodu, który przyjechał tego dnia z Chełmna, wyrzucili na ziemię zwłoki mojej żony i moich dzieci, chłopiec miał siedem lat, dziewczynka cztery. Wtedy położyłem się na zwłokach mojej żony i powiedziałem, żeby mnie zastrzelili. Nie chcieli mnie zastrzelić. Niemiec powiedział: „Człowiek jest mocny, może jeszcze dobrze popracować”. I bił mnie drągiem, dopóki nie wstałem.”. To wydarzenie pozostanie w pamięci Michała już na zawsze. Michał jest kimś, kto wprawdzie przypadkiem ocalał, ale tylko fizycznie. Duchowo został straszliwie okaleczony i całkowicie spustoszony.

Kolejnym utworem literackim, który staje po stronie faktów i odziera historie Żydów mieszkających w getcie warszawskim z mitów i legendy, by pokazać światu prawdę jest książka Hanny Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem”. Jest to forma prozy reportażowej, która pozbawiona w zasadzie komentarza, zbudowana jest z dialogów autorki ze wspomnianym już przez mnie wcześniej Markiem Edelmanem. Ta oszczędna w środki artystyczne relacja ukazuje sprawy ostateczne przez pryzmat losów pojedynczych ludzi. Pozbawiona jest krzyku, spokojna i rzeczowa. Edelman pamięta tamte wydarzenia z fotograficzną dokładnością i buntuje się przeciwko zamienianiu prawdy w legendę. Opowiada autorce o powstaniu jako o walce o godność: „Ludzie zawsze uważali, że strzelanie jest największym bohaterstwem. No to żeśmy strzelali” oraz możliwości wyboru sposobu umierania: „Chodziło przecież o to, żeby się nie dać zarżnąć, kiedy po nas po kolei przyszli”. Walczy też z mitem, ze śmieć z bronią w ręku jest ważniejsza od śmierci głodowej i zagazowania: „To jest straszna rzecz, kiedy się idzie tak spokojnie na śmierć. To jest znacznie trudniejsze od strzelania. Przecież o wiele łatwiej się umiera strzelając, o wiele łatwiej było umierać nam niż człowiekowi, który idzie do wagonu, a potem jedzie wagonem, a potem kopie sobie dół, potem rozbiera się do naga...”. Dlatego ludzie często nie byli w stanie tak umrzeć. Opisuje on również przypadek lekarki, która uśmierciła przeznaczone do wywózki dzieci własnym cyjankiem. W czasach, kiedy człowiek traktowany był jak przedmiot i pozbawiony został nawet godności umierania, czyn lekarki traktowano jako bohaterstwo. „Przecież ona uratowała je od komory gazowej” – tłumaczy Hannie Krall– „to było nadzwyczajne, ludzie traktowali ją za bohaterkę”. Takich historii pełnych poświecenia jest w tej rozmowie przytoczonych więcej. „Kto wie o Poli Lifszyc?” – pyta Edelman i opowiada o młodej, ładnej Żydówce, która mimo, że nie była podobna do Żydówki i miała dużą szansę przejść na aryjska stronę, postanowiła umrzeć razem z matką: „Matkę pędzili już na Umschlagplatz w kolumnie, więc Pola pobiegła za kolumną, goniła tłum od Leszna do Stawek (...) i zdążyła. W ostatniej chwili wmieszała się w tłum i poszła z matką do wagonu”. Edelman mówi o czasach zagłady bez zakłopotania, zna prawa, które wtedy panowały i prawdziwe motywy postępowania ludzkiego. Wie, jak bardzo Tenanbaumowa poświęciła się dla swojej córki, oddając jej swój numerek na życie, skazując się w ten sposób na śmierć. Tym bohaterskim czynem kobieta podarowała Dedzie „kilka naprawdę dobrych miesięcy: kochała się z pewnym chłopakiem, przy nim była zawsze pogodna, uśmiechnięta”. Jej córka również zginęła zaledwie po kilku miesiącach, lecz umierając wiedziała, czym jest miłość.

Ciekawym sposobem ujęcia problemu zagłady Żydów, który pozwala zrozumieć jego istotę jest książka Kazimierza Moczarskiego pt. „Rozmowy z katem”. Interesująca kwestia przetrzymywania w tej samej celi zbrodniarza hitlerowskiego i patrioty wyznającego inne zasady niż te, które są obowiązujące w powojennej Polsce już sama w sobie jest niecodziennym wydarzeniem. Autor, zmuszony do przebywania z Jrgenem Stroopem prowadził z nim wielogodzinne, często burzliwe rozmowy, które doprowadziły do całkowitego uzewnętrznienia odczuć, wrażeń i doznań psychicznych hitlerowca. Dzięki dokładnemu przekazowi zdobytych informacji na temat światopoglądu oraz systemu wartości prześladowcy Żydów, Moczarski stał się reporterem świata wewnętrznego Stroopa, a książka „Rozmowy z katem” przybrała postać reportażu.

Autor książki poprzez cytowanie słów swego współwięźnia, które często były wyuczonymi na pamięć frazesami systemu totalitarnego, unaocznił jak głęboko w człowieku zakorzeniona była ideologia i jak wielką odgrywała rolę. Tak ślepe propagowanie nazizmu znalazło swoje odzwierciedlenie w Holocauście. Niemcy mordowali przedstawicieli „antyrasy” dla idei, nie bacząc na żadne zasady moralne. Szczególnym przykładem okrutnego zachowania był Stroop, który za najważniejsze wydarzenie w swoim życiu uważał zlikwidowanie getta warszawskiego. Można sobie zadać pytanie: ilu było w Rzeszy ludzi pokroju Stroopa, którzy bezgranicznie uwierzyli ideologii i nie widzieli nic złego w podporządkowaniu? Czy można w tym wypadku winić tych ludzi za tolerowanie i propagowanie zła? Wykorzystując opis sytuacji więziennej, monolog Stroopa, odniesienie do wydarzeń historycznych oraz dokumenty, Moczarski wprowadził nas w temat nietolerancji w okresie II wojny światowej. Sprawozdawczy charakter utworu, mimo braku oceny zachowań hitlerowców, kształtuje wizję Holocaustu jako rzeczy pożytecznej w oczach zbrodniarzy, nadającej światu nowy, lepszy wymiar.

Wszystkie przedstawione przeze mnie historie Żydów to indywidualne tragedie, które tworzą prawdziwy obraz wojny i Holokaustu. Podobnie zeznania oprawców unaoczniają okrucieństwo i bezduszność tamtych czasów. Śmierć ówcześnie była czymś normalnym, towarzyszącym wszystkim ludziom każdego dnia, a ocalenie życia było zazwyczaj przypadkowe, co skomentowała Hanna Krall słowami: „Wszystkie historie o ludziach, które mi opowiadasz – prawie wszystkie – kończą się śmiercią”. „Tak?” – zastanawiał się Edelman i wyjaśnił - „Bo to są tamte historie”. Piekło getta lub obozu koncentracyjnego to rzecz dla nas niewyobrażalna, nieludzka, o której dowiedzieliśmy się od tych, którzy przeżyli i pamiętamy dzięki pisarzom i innym twórcom literatury i sztuki. Opisane teksty kultury, choć różniące się gatunkiem i sposobem wyrażania myśli są niezatartym dowodem, który przestrzega nas przed dokonaniem takiego zła i okrucieństwa w przyszłości. Są również hołdem dla wszystkich ofiar hitlerowskich rządów w trakcie II wojny światowej.

strona:    1    2    3    4  





Holocaust w literaturze i na wielkim ekranie

Ocena:
20/20
Teza: Niezależnie od sposobu prezentacji tematu Holocaustu, odbiorca jest w stanie zrozumieć tragizm sytuacji oraz inny wymiar moralności.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dojrzała, przemyślana. Ciekawa kompozycja i wybór literatury oraz filmowych obrazów.

Problem Holocaustu w literaturze polskiej XX wieku. Omów na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: W polskich powojennych utworach wiele miejsca poświęcono tragedię narodu żydowskiego.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w kompleksowy sposób realizuje temat. Bogata i ciekawa bibliografia. Logiczna konstrukcja.

Antysemityzm i Holokaust w polskiej literaturze. Omów zagadnienia na podstawie wybranych utworów.

Ocena:
20/20
Teza: Przykłady antysemityzmu i holokaustu przedstawione w literaturze polskiej są obiektywnym obrazem cierpienia oraz oceną martyrologii Żydów.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w pełni poprawna. Temat zanalizowany na przykładzie kilku poprawnie dobranych lektur z kanonu. Przejrzysty styl wypowiedzi.

Dekalog obozów koncentracyjnych. Rozwiń temat na celowo wybranych przykładach literackich.

Ocena:
20/20
Teza: Życie obozowe więźniów podporządkowane odwróconemu dekalogowi – nawiązane do biblijnych Dziesięciu Przykazań.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca napisana przystępnym językiem. Zawiera logiczną argumentację, wyraźny podział na poszczególne części. Bogata bibliografia i poprawny plan pracy.

Holocaust w literaturze i filmie. Przedstaw zjawisko, odwołując się do wybranych przykładów.

Ocena:
20/20
Teza: Holocaust jako najtragiczniejsze wydarzenie XX wieku.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bardzo obszernie na wielu przykładach traktuje o koszmarze Holocaustu.

Obóz Auschwitz we wspomnieniach więźniów

Ocena:
20/20
Teza: Obóz Auschwitz jako miejsce kaźni i nieme świadectwo ludobójstwa.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana, poprawnie ujęte poszczególne elementy obozowego życia.

Wzajemne relacje Polaków oraz Żydów w XIX i XX wieku

Ocena:
20/20
Teza: Relacje polsko – żydowskie i w rzeczywistości i literaturze miały różny charakter: przyjazny i wrogi.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przemyślana i bogata w przykłady. Świadczy o erudycji piszącego.

Odwołując się do wybranych przykładów z literatury i filmu, omów sposoby ukazywania Holocaustu

Ocena:
20/20
Teza: Obraz Holocaustu zmieniał się i zmienia wraz z upływem czasu.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dojrzała, zawierająca osobiste przemyślenia autora.

Dziecko jako ofiara Holocaustu. Omów problem analizując wybrane przykłady literackie i filmowe

Ocena:
19/20
Teza: Literatura i sztuka stanowią świadectwo makabrycznych zbrodni hitlerowskich wobec dzieci. Śmierć czy ratunek od niej jednakowo wyznaczał tragizm niewinnych, młodych istnień ludzkich.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca, mimo poważnego tematu, dojrzała. Bogata bibliografia pozwala szeroko przedstawić problem dzieci - ofiar Holocaustu. Na wyobraźnię działają zdjęcia dzieci z obozów koncentracyjnych.

Literacki obraz getta i Holocaustu. Przedstaw w wybranych utworach

Ocena:
19/20
Teza: Osoby, które przeżyły pobyt w getcie, nigdy o tym nie zapomną. Doświadczenie to towarzyszy im już do końca życia.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna. Ukazane są zarówno losy osób, które zginęły w getcie, jak i te, które przeżyły wojenne piekło.

Tragiczna historia minionych wieków w oczach twórców współczesnej kinematografii. Przedstaw na wybranych przez siebie przykładach

Ocena:
19/20
Teza: Holocaust to jedno z najbardziej tragicznych zjawisk XX wieku. Motyw ten odegrał znaczącą rolę w kinematografii ostatnich kilkunastu lat.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wnikliwie analizuje występowanie motywu Holocaustu w filmie. Ciekawa i uporządkowana praca. Skrótowy ramowy plan pracy.

Losy jednostek w obozach koncentracyjnych. Omów na przykładzie wybranej literatury obozowej

Ocena:
18/20
Teza: Literatura obozowa stanowi do dziś cenny dokument tamtych dni. Jej autorzy nie oskarżają człowieka, który za wszelką cenę stara się przeżyć, lecz system, który doprowadził do powstania obozów.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w sposób poprawny realizuje temat, przejrzysta, zwięzła i spójna. Właściwie dobrana bibliografia.