Fascynacje tatrzańskie w młodopolskiej literaturze i malarstwie
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw gór


Fascynacje tatrzańskie w młodopolskiej literaturze i malarstwie

„Myślę, że każdy czas, każdy wiek i każda epoka ma swój sposób odkrywania gór i karmienia się górami. (...) To przede wszystkim dzięki nim wiemy, że aby zrozumieć wolność, trzeba iść nie tylko po płaszczyźnie w prawo czy w lewo, ale również wstąpić w głąb, a potem trzeba chcieć i umieć wspiąć się na szczyt.” Przytoczone przeze mnie słowa księdza Józefa Tischnera świadczą o tym, że góry są w życiu i otoczeniu człowieka od zawsze, są jego nieodłącznym elementem. Mimo to, doświadczenia z nimi związane mogą być odmienne. Góry funkcjonują więc także w sztuce na różne sposoby i pozwalają człowiekowi pełniej poznać i zrozumieć siebie. W literaturze i malarstwie polskim szczególną rolę odgrywają Tatry. To nie tylko najwyższe szczyty w kraju, ale, jak uważa wielu, najbardziej tajemnicze, urokliwe i natchnione miejsce w Polsce. Choć o Tatrach pisał już Adam Asnyk, dopiero w utworach młodopolskich osiągnęły one należyte im miejsce.

Góry są równie piękne jak nieprzewidywalne. Potrafią zaskoczyć nawet wytrawnego znawcę. Taki obraz Tatr możemy znaleźć także w sztuce, bowiem artyści przedstawiają je w sposób bardzo kontrastowy. Jest to miejsce piękne, ale i przerażające. Zachwyca, ale także wzbudza strach i pokazuje, jak człowiek zachowuje się wobec zagrożenia. Piękno natury, górskich szczytów odnajdziemy na płótnach wielu słynnych malarzy. Wśród nich jest Stanisław Witkiewicz, który w Tatrach, urzeczony potęgą sił natury, przytłoczony majestatem gór, zafascynowany surowym pięknem skał i zmiennością atmosferycznych fenomenów namalował swe najbardziej ekspresyjne obrazy, obrazy z pogranicza realizmu, naturalizmu i symbolizmu, oddające realia przyrody i zarazem ewokujące niezwykły nastrój, atmosferę oczekiwania, czasem grozy, psychicznego napięcia i lęku przed czymś nieodgadnionym i nieprzewidywalnym. Do najbardziej znanych z tego okresu twórczości obrazów należy płótno „Krokusy na tle śnieżnych gór” pochodzący z 1897. W pejzażu tym malarz bardzo realnie, ale i plastycznie uchwycił piękno natury. W obrazie zachwyca wiosenny krajobraz hal rozciągający się u podnóża Tatr. Stosując technikę impresjonistycznego obrazowania, ukazał wybijający się na pierwszy plan dywan krokusów. Drugi plan to świerkowy las, który zdaje się tworzyć bramę ku górskim szczytom. Te zaś tworzą plan trzeci. Ośnieżone, pięknie oświetlone przez smugę światła, delikatnie, acz z ogromną mocą pną się ku niebu. Obraz zdaje się być nieco bajkowy, ale czy właśnie nie tak jawią się góry wczesną wiosną? Moim zdaniem podkreślenie delikatności, ale i mocy gór pokazuję, że mogą być one bardzo zwodnicze. Przyciągają swoim pięknem, ale równocześnie bywają niebezpieczne i pełne pułapek, bowiem Tatry, to nie tylko piękno, to również potęga i majestat.

Potęgę gór pokazał również w swoim utworze „Przy Morskim Oku” Józef Przerwa-Tetmajer. Podmiot liryczny porównuje góry do wspaniałego ołtarza, a samo Morskie Oko do rozdartego obłoku. Zaznacza jednak, że ze względu na ich wielkość i nieobliczalność do gór trzeba mieć szacunek: „Ugnij kolana i pochyl głowę! Widzisz tego olbrzyma? Zwiesił na ciebie ogromu połowę i na bryłeczce się trzyma!”. Wiersz ten kładzie nacisk na szacunek, jaki powinno się mieć do gór. Każdy powinien czuć przed nimi respekt i mieć świadomość, że są one nieobliczalne.

Z groźny, nieosiągalnym krajobrazem Tatr łączy się obraz Leona Wyczółkowskiego „Zamieć u stóp Mnicha”. Na płótnie widać surowe, martwe szczyty górskie, oplecione płatami śniegu, otoczone chmurami. Znajdujące się w dolnej częściej obrazu wierzchołki lasów świerkowych, są prawie niewidoczne. Góry przytłaczają je, zabierając im wdzięk i urok. Wyczółkowski, który unikał w swych dziełach rozległych planów i szerokich panoram, także na tym płótnie przedstawił tylko niewielki fragment górskiego krajobrazu. Stanowi on idealny kontrast do przedstawionego wcześniej obrazu Witkiewicza. Widać wyraźnie, jak różne oblicza mogą mieć Tatry, jak pełne mogą być niespodzianek. Urok tych gór tkwi bowiem w ich nieprzewidywalności i majestacie, który człowiek chce zagarnąć dla siebie, w sile, którą chce pozyskać, w niebezpieczeństwach, które chce przezwyciężyć, w pięknie, które podziwia.

Tatry to także natchnienie dla wielu artystów. Ich piękno inspiruje, stając się sposobem na wyrażenie siebie i swojej roli. Góry od zawsze były miejscem, które kochali poeci. Stanowiły dla nich niesłabnącą inspirację, która pozwalała wyrazić im siebie samych poprzez tworzenie. Każdy, najmniejszy nawet tatrzański szczegół potrafił być dla artysty natchnieniem. Zakochani w Tatrach, odnajdywali tam własne miejsce, które ułatwiało im tworzenie i wyrażanie siebie. Zachwyceni, wtapiali się w górską rzeczywistość, aby później – jak Kazimierz Przerwa-Tetmajer – pisać o niej tak: „Nikt tak nie kochał smolnych watr, trzasku i dymu stosów i nikt znad głuchych szczytów Tatr patrzących w dół niebiosów... I w świecie nikt nie kochał tak samotnej skalnej drogi – urwisk, gdzie w dole buja ptak I groza pieści nogi...”

Kazimierz Przerwa-Tetmajer często ukazywał pejzaże duszy jako krajobrazy górskie. Publikowane od pierwszej do ostatniej serii „Poezji” pojedyncze wiersze i całe cykle tatrzańskie, z których najsłynniejsze to „Z Tatr” (z serii II), „Podczas wiatru z Tatr” i „W Tatrach” (z serii V), należą do kanonu poetyckiego widzenia gór w poezji polskiej. Tetmajerowi przydarzyła się przygoda, która rzadko jest udziałem pisarza: jego podhalańskie teksty stały się własnością społeczności, z której wyrosły. Są opowiadane jako autentyczne ludowe historie i śpiewane jako góralskie przyśpiewki. Rozdzielenie, co jest w nich z folkloru, a co – jak pisał autor – z jego własnej wyobraźni - jest praktycznie niemożliwe. Tetmajer spędził życie tak, jak mogą wyobrazić sobie czytelnicy, życie „prawdziwego poety” – lekkoducha. Obracał się w środowisku literackim, błyszczał w salonach, sporo podróżował. Odwrotnością salonu były góry – Tatry. Zawierały w sobie tajemnicę istnienia, odczucie transcendencji. W górach poeta odnajduje symboliczną triadę, na którą składają się: Cisza, Światło i Przestrzeń, przywołane przez niego w różnej kolejności w poszczególnych wierszach. Stanowi ona centrum tetmajerowskiej estetyki i wyraz jego tęsknoty za tym, co idealne, doskonałe. Piękno i potęga gór mają tu być zaledwie zapowiedzią innego, doskonalszego świata, do którego człowiek nie ma dostępu: „Spokoju poszukuje się w bycie pozaziemskim, ale i w Tatrach”. Góry stanowią dla podmiotu lirycznego oazę spokoju, którego nigdzie indziej nie można osiągnąć, są także miejscem zdobycia wiedzy o sobie.

Przykładem impresjonistycznej wizji tatrzańskiego świata będącej również wyrazem duszy artysty może być wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera „Melodia mgieł nocnych”. Widok mgły osnuwającej tatrzańską dolinę budzi tajemnicze wizje. Ruch mgieł przesuwających się przed oczami kojarzy się z tańcem - „okręcaniem się wstęgą naokoło księżyca”. Kontury przywołanych w utworze obiektów są rozmyte, zwiewne, ich kolory zamazane, ruch zaś stopniowo przechodzi we wrażenie melodii. Podstawowym środkiem impresjonistycznego obrazowania jest obecna w utworze synestezja, czyli postrzeganie świata wieloma zmysłami. Utwór w związku z tym jest niezwykle nastrojowy, muzyczny wręcz plastyczny. Tatry są tutaj tworzywem, które oddziałuje na wszystkie zmysły artysty. Zainspirowany nimi stara się wyrazić je jak najpełniej. Stara się pokazać Tatry we wszystkich aspektach, które miały na niego wpływ i go zainspirowały. Wyraża również ciszę swego ducha będącą efektem ciszy i spokoju tatrzańskiej przyrody.

Podobny obraz odnajdujemy również w innym utworze Przerwy-Tetmajera. „Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej” to wiersz, w którym pojawia się kontrast między barwnym opisem krajobrazu, dostarczającego różnorodnych wrażeń i doznań, a nastrojem podmiotu lirycznego, który niejako „wybiera” z bogactwa elementów natury ten, który odpowiada jego tęsknocie. Opis cechuje się elementami impresjonistycznymi, występują pastelowe barwy, zwroty, takie jak: „migotanie i skrzenie się wody”. Poeta tworzy nastrojowy i niepowtarzalny, dzięki specyficznemu oświetleniu krajobraz. Warto zwrócić uwagę, jak różnorodne określenia barw i wrażeń świetlnych, służące tu opisowi górskiego pejzażu, ustępują stopniowo miejsca tym, które oddają „stan duszy”, „zieleń gór”, ”srebrnotęczowy potok”, „ciemnozielony” las, „złocistą” mgłę. To wszystko zdaje się sugerować pogodny, idylliczny nastrój. Jednak ukryty w zieleni biały „martwy głaz” i „szare skały” przygotowują na smutek, który dominuje w zakończeniu wiersza. W puencie nastrój tęsknoty, smutku i żalu nazywany zostaje bezpośrednio.

W poezji Tetmajera poświęconej górom tony przenikają się. Jest tam tragizm i sielanka. Dramat i idylla. Jest to poezja nastawiona na wrażenie. Impresję. Równocześnie rozpięta między nieskończonym pragnieniem miłości i skończoną możliwością spełnień; między ekstazą i cierpieniem. Widać to wyraźnie w dwóch ostatnich zwrotkach wiersza, kurtyna raju opada i podmiot liryczny wprost wyznaje i nazywa swoje uczucia:
Patrzę ze szczytu w dół: pode mną
przepaść rozwarła paszczę ciemną -
patrzę w dolinę, w dal:
i jakaś dziwna mię pochwycą
bez brzegu i bez dna tęsknica,
niewysłowiony żal...

Zbiór Krzak dzikiej róży Jana Kasprowicza zawiera utwory powstałe w latach 1895 – 1897. Autor poznał Tatry w roku 1892. Pierwsza jego wyprawa w Alpy miała miejsce w roku 1895. Dla poety, urodzonego i wychowanego na kujawskich równinach, poznanie gór było głębokim przeżyciem. Stały się one widomym symbolem potęgi Stwórcy i małości człowieka. Stopniowa modyfikacja tematyki górskiej, dokonująca się poprzez poszerzanie zakresu obserwowanej rzeczywistości, zmiany perspektyw widzenia, pory dnia, a co za tym idzie oświetlenia i kolorystyki, pokazana jest w słynnych sonetach „Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach”. Sonety zdradzają ekspresjonistyczne inklinacje Kasprowicza, dostrzegalne choćby w obrazie limby, która leży „na wznak zwalona tchnieniem burzy”. Przyroda staje się wyrazem spraw wiecznych, symbolem uzewnętrzniającym treści metafizyczne. W „Krzaku Dzikiej Róży” pejzaże górskie przywodzą na myśl malarstwo impresjonistyczne, poeta stara się bowiem nasycić swą wizję barwą i światłem:
W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska,
Gdzie pawiookie drzemią stawy,
Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy
Na plamy szarych złomów ciska.
[…] Cisza... O liście wiatr nie trąca,
A tylko limba próchniejąca
Spoczywa obok krzaku róży.
Fragment ten można odczytać jako kontrast śmierci i życia, można widzieć w tym zderzenie form przemijających, skazanych na odejście, z nurtami odrodzeńczymi w świecie, czyli zwycięstwo wartości pozytywnych nad właściwą dekadentyzmowi negacją. Akces do modernizmu z jednoczesnym dystansem wobec dekadentyzmu wyznacza Kasprowiczowi własne i odrębne miejsce wśród indywidualności epoki.

Tatrzańskie krajobrazy i folklor zawsze fascynowały i wciąż są odkrywane na nowo. Symbolika gór jest niezwykle bogata. Mogą one mieć aspekt boski, są przecież dziełem Boga, a ich wysokość w metaforyczny sposób świadczy o bliskości domu Ojca Niebieskiego. Mogą być także obrazem mrocznych przeżyć i doświadczeń człowieka oraz potwierdzeniem jego małości i kruchości. Góry to wreszcie dom, mała ojczyzna oraz miejsce pełne magii i tajemniczości. Każdy z wymienionych sposobów ich pojmowania jest inny, każdy z nich służy określonej idei utworu, wynika z charakteru epoki, dominującej w niej filozofii i kierunków artystycznych. Dla przeciętnego człowieka Tatry to wspaniałe miejsce, które istnieje od dawna i istnieć będzie jeszcze wieki. Miejsce, które go zachwyca, przyciąga, uspokaja, uwrażliwia. Miejsce, dzięki któremu człowiek poznaje świat, smak wolności, ale również samego siebie. Odkryjmy więc wszyscy urok Tatr, pozwólmy im zamieszkać w nas, aby później wracać, wciąż wracać ku dolinom, halom, ku górom, bo jak pisał Jalu Kurek: „Góry! To najpiękniejsze, co mi zostało – po matce. A nad górami powietrze, które jest coraz rzadsze. Mówiła matka: od Tatr nie odlecisz, powrócisz jak ptak skrwawiony. Poprzez zadymkę słońce świeci. Jestem uspokojony.”

strona:    1    2    3    4  





Motyw gór w literaturze i sztuce różnych epok

Ocena:
20/20
Teza: Góry funkcjonują w sztuce na różne sposoby w zależności od dominujących prądów epoki i funkcji jaką spełniają w konkretnym dziele. Pozwalają człowiekowi pełniej poznać i zrozumieć siebie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca osobista, oddająca zafascynowanie autora Tatrami. Nietuzinkowe literackie wybory. Dojrzały i przemyślany pomysł zrealizowania tematu.

Fascynacje tatrzańskie w młodopolskiej literaturze i malarstwie

Ocena:
20/20
Teza: W literaturze i malarstwie polskim szczególną rolę odgrywają Tatry.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przejrzysta, w pełni ukazuje obecność Tatr w literaturze młodopolskiej.

Tatry jako inspiracja twórczości literackiej i malarskiej. Dokonaj analizy porównawczej wybranych dzieł

Ocena:
20/20
Teza: Inspiracje tatrzańskie w literaturze i malarstwie.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca logicznie skonstruowana, napisana ze znawstwem poruszanej materii.

Góry jako źródło inspiracji artystycznej. Omów na podstawie wybranych przykładów z różnych epok literackich

Ocena:
20/20
Teza: Zaprezentowanie motywu gór, który stał się źródłem artystycznej inspiracji dla twórców z różnych epok literackich.

Ocena opisowa nauczyciela: Bogata w przykłady malarskie i literackie prezentacja wzbogacona o prezentację multimedialną.

Sposób wykorzystania motywu gór w twórczości poetyckiej różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Jednym z podstawowych tematów poezji jest natura. Pośród utworów jej poświęconych znaczącą rolę odgrywa motyw gór.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ambitna, zawierająca wnikliwą, nietuzinkową analizę omawianych liryk. Bogaty język. Można zastanowić się nad szerszą prezentacją wniosków.

Fascynacje górami w sztuce. Omów zjawisko na wybranych przykładach z literatury, filmu, malarstwa

Ocena:
18/20
Teza: Góry fascynują ludzi od zawsze, dlatego w literaturze i sztuce często pojawiają się jako stały symbol i archetyp. Artyści różnych epok ulegli fascynacji tymi monumentalnymi pomnikami przyrody - w twórczości symbolizują one to co stałe i niew

Ocena opisowa nauczyciela: Praca wyczerpuje temat, ukazując motyw gór wykorzystany przez twórców rożnych dziedzin sztuki. Język poprawny, bibliografia i materiały dodatkowe ciekawe. Można poszerzyć literaturę przedmiotu.

Sposób kreacji gór w utworach literackich różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Góry w znaczeniu symbolicznym. Odwołują się do nich przede wszystkim poeci różnych epok, wykorzystując, w zależności od swej wrażliwości oraz funkcji, jaką ma pełnić utwór. Góry wciąż pozostają uniwersalnym i ponadczasowym motywem liter

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, przejrzysta, skupiona wokół odpowiednio dobranych i zanalizowanych utworów, choć niewyróżniająca się. Trafne cytaty.

Oblicza polskich gór w malarstwie i literaturze. Omów funkcje i sposoby przedstawiania pejzażu górskiego w wybranych dziełach

Ocena:
18/20
Teza: Pejzaż może pełnić wiele funkcji w utworze, m.in. przedstawiać rzeczywistość, stanowić element konstrukcji utworu, stanowić symbol będący punktem wyjścia do dalszych rozważań lub też stanowić źródło doznań estetycznych. Do jego funkcji

Ocena opisowa nauczyciela: Praca bogata w bardzo wiele przykładów, choć ich analiza jest powierzchowna.

Zamiłowanie do Tatr i górali na podstawie Młodej Polski

Ocena:
18/20
Teza: Proces odkrywania Tatr dla kultury polskiej był złożony, wielotorowy i obejmujący różne aspekty.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca ciekawa, świadczy o samodzielnym myśleniu. Poszczególne przykłady omówione nieco powierzchownie.