Akceptujemy karty:

akceptowalne karty

Payu:

płatności
szybki kontakt
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw lagrów i łagrów


Człowiek w sytuacji granicznej. Analiza postaw bohaterów literatury obozowej

Ocena punktowa: 20/20
Liczba stron: 5
Bibliografia: TAK
Ramowy plan: TAK

Multimedia:
brak



Określenie problemu:

Różnorodność czynników wpływających na postawy człowieka w obozie koncentracyjnym.

Obozy koncentracyjne to miejsca odosobnienia ludzi uznanych za wrogich przez dany reżim. Pierwsze obozy zorganizowali Anglicy po wojnach burskich w XIX wieku, używając do ich ochrony skautów. Na masową skalę obozy powstały w XX wieku. Organizowali je bolszewicy oraz hitlerowcy. Doświadczenia więźniów stały się tematem literackim, stąd też mówi się o literaturze obozowej. Jest ona niezwykle obfita, liczy już kilkaset pozycji. Są to zarówno bogate dokumentacje faktograficzne i opracowania naukowe, jak i książki poświęcone losom więźniów znajdujących się w sytuacji granicznej. Wśród przedstawicieli tego rodzaju piśmiennictwa wymienia się m.in: Zofię Nałkowską, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Tadeusza Borowskiego, Sewerynę Szmaglewską, Igora Newerly’ego, Aleksandra Sołżenicyna i wielu innych. Analizując teksty opisujące rzeczywistość obozów koncentracyjnych warto się zastanowić, jakie czynniki wpływały na przetrwanie człowieka w tych miejscach. Każda z książek przynosi nowe informacje i przez to staje się cennym dokumentem. W swojej prezentacji przedstawię różnorodne postawy ludzi znajdujących


Ciekawym przykładem utworu jest tekst Aleksandra Sołżenicyna „Jeden dzień Iwana Denisowicza”. Główny bohater przebywa w łagrze od 1941 roku. By przeżyć w nieludzkich warunkach, wypracował sobie własną filozofię przetrwania. Były to zasady, których przestrzeganie pozwoliło utrzymać się przy życiu. Iwan Denisowicz Szuchow wiedział na przykład, że zawsze należało pokazywać się w tłumie, nigdy w pojedynkę. Jednemu człowiekowi można było bowiem dać dodatkową pracę lub wyładować na nim złość. Bohater pamiętał również, by na pięć kroków przed strażnikiem zdejmować czapkę i by dbać o czytelność numeru, który nosi się na waciaku. Dlatego też często prosił obozowego malarza o poprawienie numeru. Innymi zasadami Denisowicza były cierpliwość i opanowanie. Wiedział, że w czasie rewizji należało milczeć, nigdy nie być natarczywym, a raczej przyjmować postawę proszącą. Wszystkie kontrole należało tak przetrwać, by nie ściągnąć na siebie podejrzenia lub gniewu. Sposobem na przetrwanie w obozie było także „trzymanie” z brygadzistą. On, bowiem dbał o jedzenie. Zasada brzmiała - „nie oszukuj brygadzisty, wtedy przeżyjesz”. Ważnym czynnikiem umożliwiającym przetrwanie w łagrze było jedzenie. Spożywanie posiłków odbywało się według określonych zasad. Należało dzielić racje chleba tak, by zawsze zostawić kawałek na później. Szuchow zaszywał go w sienniku. Jeść trzeba było również pomału i zawsze zostawić skórkę od chleba, którą można było dokładnie wyczyścić miskę: „Bo żadną łyżką miski po kaszy tak nie wyczyścisz jak chlebem”. Jedzenie w obozie było chwilą świętą, podczas której nic się nie mówiło i zdejmowało się czapkę. Denisowicz podsumował posiłki słowami: „Oto ta krótka chwila, dla której żyje zek”. Innym sposobem na przetrwanie w obozie była umiejętność przechytrzenia pozostałych więźniów. Szuchow wiedział, jak zarobić na podwójny posiłek i jak „podprowadzić” dwie miski zupy w stołówce. Przetrwanie wiązało się również z oszczędzaniem własnych sił. Denisowicz, by się nie przeziębić w czasie wielkich mrozów, zakładał na usta i nos szmatkę, wiążąc ją z tyłu na karku. W ten sposób chronił gardło i płuca przed trzydziestostopniowym mrozem. Receptą na przetrwanie bohatera była również praca. Co prawda otępiała ona człowieka i wyniszczała go fizycznie, ale przynosiła zapomnienie, a wieczorem - twardy sen regenerujący siły. Ponadto dzięki pracy można było dostać podwójną rację chleba. Dzięki tym zasadom Iwan Denisowicza Szuchow mógł przetrwać w łagrze, a jednocześnie nie zatracić swojego człowieczeństwa.

strona:    1    2    3    4    5