Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw erotyzmu


Motywy erotyczne w literaturze i sztuce. Przedstaw temat na wybranych przykładach wybranej epoki

Erotyka, czyli sprawy miłości cielesnej, zmysłowej o podłożu seksualnym, towarzyszy ludzkości od wieków, zapewniając przyciąganie między osobnikami i tym samym przetrwanie gatunku. Jako rzecz naturalna, erotyka była częstym motywem występującym w literaturze, głównie kultur Bliskiego Wschodu, gdyż w Europie miłość dwojga ludzi opisana w kategoriach innych niż subtelne gonitwy po ukwieconych łąkach wywoływała głównie skandale zwłaszcza w środowisku krytyków. Niestety owi purytanie przetrwali wszelkie trwające kilkaset lat procesy oświecania i nawet w XX w. dzielnie stali na straży moralności, krytykując każdy utwór, w którym dopatrzyli się chociażby drobnego nawiązania do ludzkiej sfery seksualnej. Być może dlatego w Polsce, w dobie telewizorów i jedzenia na kartki, nie pisano bądź nie dopuszczano do druku książek, w których cielesne aspekty miłości odgrywały istotną rolę.

Przełomem okazał się dopiero rok 1983, gdy po „Uwodzicielu” ukazała się drukiem nowa powieść cenionego twórcy literatury młodzieżowej, Zbigniewa Nienackiego, o enigmatycznym tytule „Raz w roku w Skiroławkach”. Dzieło mylnie interpretowane przez krytyków jako „siermiężne porno” jest historią pokazująca procesy integracyjne ludności mazurskiej, ukraińskiej, warmińskiej i polskiej w małej wsi, gdzieś na północy kraju. Skiroławki - enklawa zagubiona wśród lasów i jezior na krańcach cywilizowanego świata ma odgrywać rolę kropli, w której odbija się cały ludzki ocean. Jednakże autor, jakby umyślnie prowokując wrogów, uczciwie przyznaje, że powieść zawiera sporo erotyki, która jest normalną częścią naszego dorosłego życia.

Nienacki odrzucił eufemistyczne peryfrazy, ostentacyjnie eksponując całą biologię aktu seksualnego. Tak więc co pięć akapitów pojawiają się, cytuję: „nabrzmiałe członki, wypięte zady, rozchylające się kwiaty, sterczące cycki, diabelskie różki, rozchylone uda, obwisłe ogony, twarde korzenie, owłosione łona, skurczone brodawki obnażonych piersi, spazmy rozkoszy, miętoszone fujarki itd.”. Wszystkie te „gorszące” scenki znakomicie podpatrzone zarówno psychologicznie, jak i obyczajowo, mimo iż nieco bulwersują „nagą fizjologia”, wcale nie są pornograficzne, a wręcz przeciwnie- nierzadko komiczne. Ukazują różnorodność ludzkich upodobań erotycznych, a tym samym mnogość i skomplikowanie charakterów oraz relacji w związkach małżeńskich (pozamałżeńskich również). Justyna śniła o Kłobuku, który ją zapładnia, doktor Niegłowicz musiał najpierw upokorzyć kobietę zanim w nią wszedł, Halinkę Turlej podniecała stara armatura łazienkowa, panią Basieńkę zapach suszonych śliwek, a Leon Kruczek lubił włożyć kobiecie rękę pod sukienkę, gdy się tego najmniej spodziewała. To bogactwo osobowości, wielość wątków oraz przynależnych im języków i stylów harmonijnie współbrzmi, a raz w roku stapia się w jedno. Kręte ludzkie drogi krzyżują się w starym młynie, gdy nieokiełznany żywioł natury, ciemny i głęboko utajony, bierze górę nad rozumem, społecznymi podziałami, wychowaniem lub dumą. „Krew ludzka z krwią ludzką się miesza, człowiek człowiekowi staje się bratem, siostra, mężem i żona, żyje z każdą jak to w raju być musiało, kiedy ludzie wstydu nie znali. Ktoś, kogo nie znamy, rozpala ogień w nas samych i każe iść ku sobie, aby żywić się wzajemnie własnym ciałem”. Niezwykła rytualna jakby msza „mieszania krwi” rozgrywa się w powieści na pograniczu marzenia, snu i realności. Jest wizją, spełnieniem, wyzwoleniem, przełamaniem tabu.

Erotyka w „Raz w roku w Skiroławkach” jest nie tylko pretekstem do stawiania pytań o wolną wolę, lecz także moralizowania. Potępia się tu zarówno rozwiązłość, jak w przypadku Porowej czy Turoniowej, jak i nadmierną cnotliwość prowadzącą do staropanieństwa przedstawiona na przykładzie nauczycielki Luizy. Nawet proboszcz Mizerera twierdzi, że Bóg stworzył kobietę i mężczyznę nie po to, aby żyli obok siebie, ale po to, aby żyli ze sobą. To, co dzieje się miedzy nimi jest przecież naturalne, piękne i moralne. Natomiast małżeństwo bez wzajemnego pragnienia siebie jest nieuczciwe i nikomu niepotrzebne, gdyż tak, jak Psyche bez Erosa, dusza ludzka cierpi, kiedy zmysły nie zostaną nakarmione.

W zupełnie inny sposób przedstawiona została erotyka w „Krokach” Jerzego Kosińskiego będących świadectwem regeneracji wyobraźni autora sparaliżowanej po jego głośniej powieści „Malowany ptak”. „Kroki” są oznaką twórczego kryzysu Kosińskiego: nie są powieścią, nie są nawet opowiadaniem- to zbiór luźnych anegdot, epizodów z życia, dygresji z przemyśleń i wspomnień, które łączy jedynie osoba narratora. Wszystkie te skrawki nacechowane są charakterystyczną dla pisarza drastycznością erotyczną i nienaturalną wręcz brutalnością, a każdy z osobna stanowi fakt egzystencjalny, krok zbliżający do samopoznania bohatera i poznania przez niego odradzającej się ludzkiej natury. Owe odtwarzane dialogi i mikrofabułki odnoszą się do dziedziny doświadczeń elementarnych. Seks jest źródłem i pierwszym wtajemniczeniem w istnienie. Erotyka determinuje cały utwór jako główny czynnik poznawczy, spajając go jednocześnie.

W dialogach pojawiających się co jakiś czas w książce, mężczyzna i kobieta, rozmawiając na tematy intymne, wkraczają w sferę filozoficzną zagadnienia. Poprzez stawianie pytań zaskakujących swą dojrzałością, poetyckie metafory przeżyć seksualnych i rozwiązywanie hipotetycznych problemów o naturze etycznej poznają siebie nawzajem. Natomiast wszystko, co spotyka bohaterów miniopowiadań jest karykaturą, ma wymiary nienaturalne. Karykaturą są tłuste, spocone, obwisłe ciała kobiet. Karykaturą jest fetyszystyczny występ dziewczyny z bykiem w starej szopie. Karykaturą jest również scena gwałtu zbiorowego na przyjęciu. Ale w „Krokach” karykatura ma nie tylko za zadanie sprawdzenie granic wytrzymałości narratora na otaczające go okrucieństwo, niepojętość i ohydę, ale również przetestowanie poczucia humoru czytelnika. Dlatego pojawiają się takie sceny, jak chociażby zabawa w Rycerzy Okrągłego Stołu czy scena, w której partnerka czule i namiętnie pieszcząca bohatera okazała się mężczyzną. Poza tym, w książce seks nierozerwalnie łączy się z bólem, a każde erotyczne doświadczenie hartuje narratora, sprawiając, ze staje się on istotą bezwzględną, chciwą, zezwierzęconą.

Wszystkie ukazane żądze, pragnienia, marzenia z pogranicza rzeczywistości i snu zakreślają coraz to mniejsze koło wokół ludzkiej jaźni, odsłaniając pierwotne instynkty ukryte w labiryncie naszego umysłu. Swoje niepokoje, stereotypy obyczajowe i psychologiczne autor ubiera w odpychającą i przerażającą swoim okrucieństwem formę trudną do przejścia dla czytelnika. Ukazana rzeczywistość jest śladem perwersji, refleksem patologii, znakiem pierwotności popędów. Brutalność aktu seksualnego, sadystyczna agresja, psychologiczny szantaż, ale także subtelność emocjonalna, wyrafinowane pragnienia, szczęście masochizmu– to wszystko są owe tytułowe kroki, które maja doprowadzić bohatera do jakiegoś granicznego etapu egzystencji, gdzie zaczyna się świadomość siebie.

Połączenie demona erotyki i demona pieniądza obserwujemy w książkowym przeboju roku 1994 – „Pannie Nikt” Tomka Tryzny. „Panna Nikt” stanowi opowieść o dojrzewaniu piętnastoletniej Marysi Kawczak, dziecka z wielodzietnej rodziny, która przeprowadza się ze wsi do ponurego blokowiska w Wałbrzychu. Ponieważ wszystkie główne postacie w książce to dorastające dziewczynki, i na nich ogniskuje się cały tekst, mamy do czynienia z sytuacją potwierdzenia wielu stereotypów ujęcia roli seksualnej kobiety. Owa stereotypowość opiera się w powieści Tryzny na dwóch strategiach: pierwszą z nich jest przedstawienie piękna ciała jako podstawowego kryterium oceny, drugą ukazanie bierności seksualnej kobiety, która drogę kontaktów płciowych traktuje jedynie jako sposób zapewnienia dobrobytu materialnego.

W „Pannie Nikt” kobiety cały czas są oceniane ze względu na wygląd, atrakcyjność, szczupłość, strój. Uroda budzi w narratorce podziw, pragnienie naśladowania, a matka wyłamująca się z kanonów estetycznych niechęć i zaprzeczenie. „Jednak najładniejszą dziewczynką jest Ewa Bogdaj. Nigdy nie widziałam takiej pięknej dziewczynki, chyba, że w telewizji na jakimś filmie, albo na wyborach miss. Mam na sobie śliczną sukienkę z białego jedwabiu w bordowe grochy. Obcisłą, krótką sukienkę, na ramiączkach w górze. I cienkie rajstopki śliskie jak szkło i pantofelki na bardzo wysokich obcasach, w których bardzo łatwo się przewrócić. Wystarczy popatrzeć na moją mamusię, na te sto kilo słoniny i miss żylaków”. Kształtujące się ciągle opinie Marysi w tym jednym względzie zdają się już być w pełni ustalone. Piękno ciała jest podstawową wartością kobiety i warto ponosić dla niego wiele wyrzeczeń np. buty na wysokich, niewygodnych obcasach. Z nim wiąże się też powodzenie życiowe, szczęście, rozumiane jako zaspokajanie wszelkich potrzeb i pragnień.

Fizyczna uroda to warunek konieczny do wzbudzenia erotycznego pożądania mężczyzny, element przetargowy w drodze na szczyt sukcesu. Przedstawiony bowiem w „Pannie Nikt” erotyzm heteroseksualny związany jest ściśle z wymiernymi korzyściami, jakie można z niego czerpać. Bohaterki wykorzystują (lub planują) swoją urodę dla zdobycia sławy i majątku: drogą jest znalezienie bogatego męża lub zostanie modelka „Bogaty facet to oczywiście tylko wyjście awaryjne, cos w rodzaju wyrzutni startowej. Przecież trzeba się jakoś usamodzielnić, uwolnić od rodziców. A takiego bogatego faceta to bardzo łatwo się pozbyć po ślubie”. Warto podkreślić fakt, ze myślenie takie nie jest negowane nawet przez rozpadający się już system moralny Marysi. Rozwiązania takie podpowiada bowiem otoczenie: wzorem staje się życie bogaczy ze Szczawna, kolorowe czasopisma, telewizja. Mity kultury popularnej okazują się atrakcyjniejsze niż wartości tradycyjne. Powieść stanowi zapis upadku wartości w wypaczonej cywilizacji wielkomiejskiej i to ów zanik miłości wywoła seksualną bierność wypierających swe odczucia kobiet. Doprowadza to do ich uprzedmiotowienia: jako ciała poddanego ocenie i ciała sprzedanego jak najdrożej. Nie ma sytuacji trzeciej- można albo być tylko albo piękną i szczęśliwą za sprawą zamożności, albo tkwić w zniechęceniu, przedwcześnie tracąc urodę w związku z biednym i niezaradnym mężem.

Malarze będący niejako „pisarzami płótna” często uciekają się do tych samych zabiegów artystycznych, które chociaż mniej widoczne dla niewprawnego oka są co najmniej równie interesujące, jak w literaturze. I tak oto w „Toalecie panny młodej” Maxa Ernsta seksualność pozytywna splata się z negatywną poprzez sprzężenie Erosa z diabłem (podobieństwo do „Kroków”), menstruacja przedstawiona została w sposób baśniowo-symboliczny (pierwszy rozdział „Panny Nikt”), a „bezwstydna” erotyka przytłacza swą zmysłowością („Raz w roku w Skiroławkach”). Jest to obraz w zamierzony sposób egzotyczny, w którym fantastyczny temat-fantasmagoria przedstawiony jest na modłę realistyczną. Wizja z bogactwem symboli i metafor, głównie odniesień fallicznych i menstruacyjnych (chociaż karmazynową szatę można interpretować jako wkrótce stracone dziewictwo), jest jednocześnie piękna i straszna. Czerwony płaszcz o pofałdowanej, aksamitnej, pierzastej strukturze wylewa się z płótna. Ciało kroczące naprzód z długimi nogami, małymi piersiami, wydatnym brzuchem zdaje się mieć oblicze potwora. Wszystko, co widoczne jest z prawdziwej twarzy panny młodej to oko zerkające przez otwór w materiale. Ponad nim znajdują się wpatrujące się prosto w nas przenikliwe, nieprzystępne oczy sowy. Malutka figurka kobiecego demona o wielu piersiach w prawym dolnym rogu obrazu sugeruje zmysłową płodność na usługach perwersyjnego pożądania. Przed rokiem 1930 malarz zaczął przedstawiać siebie jako podobna do ptaka postać imieniem Loplop. W „Toalecie panny młodej” występuje znowu jako czarnozielony ptak o ostrym dziobie, który zbliża się do panny młodej od tyłu. Jego strzała wymierzona jest w jej obnażone części intymne. Co ważne, Loplop – alter ego Ernsta jak wszystkie istoty nadprzyrodzone nie jest widoczny w lustrze wiszącym z tyłu za grupą. Obok panny młodej kroczy, oczarowana jej seksualnością, Nagość, której włosy są wykonane za pomocą dekalkomanii- techniki surrealistycznej polegającej na rozciskaniu farby nałożonej na jedną kartkę papieru druga kartką. Dekalkomanią jest również obraz-lustro wiszący na ścianie.

„Toaleta panny młodej” jest nie tylko fantazją erotyczną- jest także świadectwem kreatywności malarza. Kluczem jest ów obraz w obrazie znajdujący się na drugim planie. Ernst w czerwonym kleksie zobaczył przyobleczona w szatę pannę młodą, a wszystkie postaci z przodu obrazu to ostateczny, kompletny wynik jego pracy.

Wędrówka w głąb ludzkiej psychiki za pomocą ciała-narzędzia była i jest popularnym tematem nie tylko wśród współczesnych władających piórem, ale i malarzy takich jak chociażby Willem de Koonig czy Jenny Saville. Jednak kto mógłby lepiej sprostać podobnemu zadaniu lepiej niż wnuk autora psychoanalizy, Sigmunda Freuda? Tak jak dziadek miał obsesję na punkcie umysłu, Lucian Freud zafascynowany był właśnie ciałem. Jego prace z pogranicza neo-realizmu i surrealistycznego podejścia to przede wszystkim akty, albo raczej jak określał je sam twórca „nagie portrety”. Jednym z nich jest „Odpoczywająca kierowniczka opieki” przedstawiająca Sue Tilly- znajomą artysty. Jej monumentalne ciało usadowiło się z brzegu kanapy, grożąc wytrąceniem kompozycji z równowagi. Leży ze złączonymi stopami i głową odrzucona do tyłu: urzędniczka o budowie zawodnika sumo jest wykończona walka z codziennością. Postać modelki nie jest w żaden sposób idealizowana. Freud z premedytacja pokazuje wszystkie fałdy, zmarszczki uwidaczniane przez zdecydowane pociągnięcia pędzlem i niekonwencjonalną pozę. Przedstawione przez Freuda ciało niektórzy określają jako „surowe” lub „odarte ze skory”, wskazujące na stan podwyższonej wrażliwości, niepewnej cielesności. Skóra jest gładka i półprzezroczysta, by ukazać mięśnie i tłuszcz w kolorach niebieskawej czerwieni i różowego ugru. Neutralne otoczenie, jakim jest studio artysty oraz brak rekwizytów wskazujących na pozycje społeczną kobiety, są dodatkowymi atutami przy przedstawianiu na płótnie charakteru Sue.

Zwaliste ciało kierowniczki opieki jest zarazem erotyczne i groteskowe. Dla Freuda brzydota jest piękna. Każdy z nas jest brzydki i tym samym fascynujący, pociągający. Olbrzymie rozmiary modelki wydają się być wręcz ironicznie nienaturalne- Freud podśmiewa się nieco z odbiorcy przyzwyczajonego do oglądania perfekcyjnych boginek autorstwa mistrzów, których sam podziwiał. Zimne kolory nadają jednocześnie postaci coś lirycznego, co wzrusza nas do głębi, śmiesząc i odrzucając za razem. Realizm tej postaci jest motorem dla wyobraźni Freuda, dzięki niemu nagina to, co ma przed sobą do granic niemal surrealistycznych.

Podsumowując, głównym czynnikiem warunkujących różnorodność ujęć erotyki w literaturze i malarstwie współczesnym jest funkcja, która spełnia. To, w jaki sposób erotyka zostaje ukazana zależy w dużej mierze od zadania „powierzonego” jej w utworze. Ciało poprzez zmysły prowadzi nas do najdalszych zakamarków ludzkiej duszy i najbardziej skrywanych zakątków naszego umysłu, czy to na papierze czy na płótnie. Dlatego nie należy z góry uważać fizyczności za pornografię i patrzeć głębiej, odkrywając to, co mimo, że nagie, jest jednak ukryte.

strona:    1    2    3    4    5    6    7  





Motywy erotyczne w literaturze i sztuce. Przedstaw temat na wybranych przykładach wybranej epoki

Ocena:
20/20
Teza: Erotyka jako naturalny element życia jest często stosowanym motywem w literaturze i sztuce współczesnej.

Ocena opisowa nauczyciela: Dojrzały język, ciekawa literatura, dobre wnioski. Brawo! 20 punktów!

Czy można rozgraniczyć erotyzm od pornografii w literaturze i sztuce? Omów zagadnienie odnosząc się do wybranych dzieł

Ocena:
20/20
Teza: Erotyzm i pornografia to dwa sposoby wyrażania seksualności, które można znaleźć zarówno w prozie, jak i w poezji, w filmach i obrazach, rzeźbach oraz w innych dziedzinach sztuki.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja bardzo dobra. Poprawny język i styl wypowiedzi, zaskakuje dobór literatury.

Erotyzm i pornografia jako tematy kontrowersyjne w literaturze i sztuce. Przedstaw na wybranych przykładach

Ocena:
20/20
Teza: Współcześni twórcy chętnie sięgają po erotykę i pornografię w celu zaszokowania czytelnika.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dojrzała, temat ukazany odważnie i wieloaspektowo. Poprawny styl wypowiedzi.

Erotyka w literaturze i sztuce. Omów zagadnienie na wybranej kreacji bohatera w literaturze i sztuce współczesnej

Ocena:
19/20
Teza: Erotyzm kobiety jest popularnym motywem sztuki współczesnej. Jego różne oblicza możemy zaobserwować w twórczości artystów XX wieku.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dobra. Umiejętnie poprowadzona argumentacja, ciekawy dobór literatury.

Omów znaczenie nagości w kulturze na przykładzie dzieł z różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: Nagość fascynowała wielu twórców. Jednak jej znaczenie zmieniało się w zależności od wartości dominujących w danej epoce.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja poprawna, dobry język i styl wypowiedzi. Można pogłębić analizę problemu.