Scharakteryzuj postać tyrana, despoty, władcy absolutnego na przykładzie wybranych tekstów literackich i dzieł malarskich
Pogotowie maturalne: Motywy literackie - Motyw władcy/władzy


Scharakteryzuj postać tyrana, despoty, władcy absolutnego na przykładzie wybranych tekstów literackich i dzieł malarskich

Władza to prawo do rządzenia państwem, kierowanie innymi ludźmi, wpływ, moc, siła. Zgodnie ze stwierdzeniem zdanie lorda Actona: „Każda władza deprawuje, władza absolutna deprawuje w sposób absolutny”. Może właśnie dlatego odnajdziemy w literaturze i sztuce tak wiele portretów władców, którzy kierowali się bezwzględna żądzą władzy. Często pod wpływem posiadanych możliwości zmieniali się z prawych i sprawiedliwych osób w okrutnych tyranów i despotów. Czasem mimo niedemokratycznego systemu panowania potrafili doprowadzić swój kraj do rozkwitu. Dla słabego człowieka, tchórza, karierowicza zawsze będzie śmiertelną pułapką, silny i odważny udźwignie jej ciężar z godnością. Władza daje potęgę, ale i uczy pokory. Wymaga odpowiedzialności i mocnego charakteru bardziej niż silnej pięści. Jak pokazuje jednak historia, literatura i malarstwo poszczególni władcy w swoich rządach odwoływali się do argumentu siły, stając się despotami.

Pierwszym władcą, którego scharakteryzuję, jest Kreon - bohater tragedii „Antygona” Sofoklesa. Grecki tragediopisarz nawiązał w swoim tekście do mitów tebańskich. Na rodzie Labdakidów, władców Teb, ciążyło fatum – był przeklęty przez bogów. Edyp, nie wiedząc o tym, zabił własnego ojca i nieświadomie ożenił ze swoją matką. Z tego kazirodczego związku urodziło się czworo dzieci: Eteokles, Polinejkes, Antygona i Ismena. Gdy prawda wyszła na jaw, Jokasta popełniła samobójstwo, a Edyp oślepił się i opuścił Teby, umierając na wygnaniu. Eteokles i Polinejkes podzielili się władzą, każdy z nich miał sprawować ją przez rok, jednak Eteokles nie chciał oddać tronu bratu i wygnał go z miasta. Polinejkes najechał na Teby wraz z obcymi wojskami. Podczas bitwy obydwaj bracia zginęli. Tu rozpoczyna się właściwa akcja tragedii Sofoklesa.

Władzę w Tebach obejmuje Kreon - brat Jokasty. Rozpoczyna on swoje panowanie od wydania zakazu pogrzebania zwłok Polinejkesa, chcąc ukarać tego z braci, który zdradziecko napadł na miasto. Kreon kieruje się szlachetnymi pobudkami. Jak sam mówi, uzasadniając swoją decyzję:
„Taka ma wola, a nie ścierpię nigdy,
By źli w nagrodzie wyprzedzili prawych”.
Uważa, że przykład Polinejkesa odstraszy potencjalnych zdrajców, działa więc dla dobra własnego państwa. Kreon wydaje się być uczciwym królem. Słowa:
„Nigdy też wroga nie chciałbym ojczyzny
Mieć przyjacielem, o tym przeświadczony,
Że nasze szczęście w szczęściu miasta leży”
dowodzą, że jest patriotą, nie myśli o sobie, lecz o Tebach. Jednak nawet szlachetny władca może zbłądzić. Widać to już podczas pierwszej rozmowy ze strażnikiem, którego oskarża o korupcję. Widać także po odkryciu faktu, że to Antygona – jego siostrzenica – pogrzebała zwłoki Polinejkesa. Kreona oburza fakt, że ktoś mógł świadomie złamać jego zakaz, oburza tym bardziej, że uczyniła to kobieta. Zachowuje się tak, jakby urażona została jego ambicja:
„Lecz nie ja mężem, lecz ona by była,
Gdyby postępek ten jej uszedł płazem.”

Nawet nie stara się zrozumieć racji Antygony, która próbuje mu udowodnić, że po śmierci wszyscy są równi, a odwieczne prawa boskie, nakazujące grzebać ciała zmarłych, są ważniejsze niż prawa wydawane przez ludzi. Nie przyjmuje też do wiadomości, że Tebańczycy są po stronie jego siostrzenicy. Jest bezwzględny. Oznajmia synowi, że „hańba doznać od niewiasty klęski” i nie zmienia swojej decyzji, skazującej Antygonę na śmierć. Kreon grzeszy tu hybris - zarozumiałością i pychą, która każe mu przedkładać swój autorytet i ambicję ponad boskie prawa i ludzką opinię. Nie zważając na opinie i sugestie innych, zachowuje się jak typowy despota. Dopiero rozmowa z Tyrezjaszem sprawia, że rozumie swój błąd. Rozgniewany początkowo oskarża wróżbitę o to, że jest przekupiony, jednak przepowiednia dotycząca śmierci Hajmona zaczyna napawać go lękiem i zmienia zdanie. Jest już jednak za późno: najpierw Antygona, później jego syn, a w końcu żona popełniają samobójstwo.

Czy Kreon był złym władcą? W jego przypadku mamy do czynienia z ironią tragiczną, czyli nieświadomością własnej sytuacji. Bohater sądził, że postępuje słusznie, wydając zakaz, a potem upierając się przy ukaraniu śmiercią tej, która go złamała. Kierował się dobrem Teb i dbałością o własny autorytet, nie chciał, aby ktoś go oskarżył, że jest niesprawiedliwy, bo lepiej traktuje własną rodzinę. Z drugiej strony - powodowała nim ambicja. Nie mógł znieść myśli, że to kobieta nie posłuchała jego rozkazu, że syn nie popiera jego decyzji. Nie rozumiał, że prawa boskie są ważniejsze od ludzkich. Kreona należy ocenić jako władcę niejednoznacznego, w którym jest zarówno dobro, jak i zło.

Makbet jest bohaterem tragicznym, ponieważ znajduje się w sercu konfliktu, z którego nie sposób wyjść bez ofiar, bez straty, bez porażki. Chodzi o konflikt pomiędzy losem a wartościami. Makbet poznaje los, czyli przyszłe, nieuchronne wydarzenia. Ale droga, która główny bohater ma dążyć, aby ów los się spełnił – jest drogą niemoralną, drogą wbrew wartościom. Na początku utworu, Makbet, sprawia wrażenie człowieka prawego. Jako jeden z wodzów walczących z Norwegami wykazuje się wielką walecznością i odwagą. Szanuje króla i służy mu z całym szacunkiem. Makbet pała żądzą władzy, ale nie może jej pogodzić z uczciwością i szlachetnością.

Przede wszystkim miłość do żony i jej namowy popychają go do krwawej zbrodni, po której przez jakiś czas nie może się otrząsnąć. Dręczą go wyrzuty sumienia, ale wkrótce i one ustępują miejsca chęci zdobycia władzy. Nawet chwilowe zjawy w postaci ducha Banka nie mogą go zawrócić ze złej drogi. Początkowo dobrze zapowiadające się rządy zamieniają się w terror. Wszyscy, nawet najważniejsi panowie, czują się zagrożeni u boku obłąkanego tyrana, zdolnego do wydawania na śmierć niewinnych kobiet i dzieci. Makbet traci powoli wszelkie ludzkie uczucia. Nie odczuwa nawet strachu, o którym dawniej udawało mu się zapomnieć jedynie w wirze walki. Kolejne przepowiednie czarownic jeszcze bardziej utwierdzają go w przekonaniu, że jest nietykalny, lecz wkrótce sam odkrywa, jak mylne były jego poglądy.

Ze zbrodniami wiąże się postać Lady Makbet, która towarzyszy mężowi w zabójstwach, można bym powiedzieć, że to ona jest głównym motorem działań Makbeta. Wspiera także męża w sytuacjach będących konsekwencją zbrodniczych poczynań. Choroba i ostateczna śmierć Lady Makbet sprawia, że tytułowy bohater traci jedyną podporę, jaką miał w żonie. Makbet do ostatniej chwili życia jest zaślepiony losem i dosłownym znaczeniem przepowiedni. Nie myśli logicznie, nie potrafi nabrać dystansu, skruszyć serca, przyznać się do winy. Umiera w fałszu i obłudzie. Nie przyjmuje do wiadomości, że prawda wyjdzie na jaw, że los zakończy się dla niego okrutnie.

Przechodząc do kolejnej postaci, nie sposób nie zauważyć podobieństwa do Makbeta, a zwłaszcza do podobnego sposobu dojścia do władzy i sprawowania jej. „Balladyna” to przede wszystkim dramat o władzy i jej wielkiej sile. Tytułowa bohaterka to wiejska dziewczyna, córka ubogiej wdowy i siostry Aliny. Piękność o mrocznej urodzie, bladej cerze i oczach jak węgle, silnym charakterze, żądna bogactwa i władzy – dla ich zdobycia zdecydowana jest nie cofnąć się przed niczym. Spotyka się wprawdzie z Grabcem, ale kiedy pojawia się nadzieja zostania żoną możnego Kirkora, bez wahania porzuca wiejskiego zalotnika. Rywalizację z siostrą o Kirkora rozstrzyga zbrodnią: ponieważ żoną rycerza ma zostać ta z dziewczyn, która uzbiera więcej malin w lesie. Balladyna widząc przewagę Aliny w zbiorze owoców, zabija ją w lesie, po powrocie zaś tłumaczy nieobecność siostry ucieczką z kochankiem. Oddaje rękę Kirkorowi i wyjeżdża wraz z nim i starą matką do zamku. Pozostaje jej jednak niezmywalne piętno zbrodni – krwawa plama na czole i powracająca stale obawa przed ujawnieniem czynu. Ale ukrywszy plamę pod przepaską, dumna i ambitna dziewczyna bez trudności wchodzi w rolę pani na zamku Kirkora: pogardliwie odtrąca dawnych sąsiadów ze wsi, Matkę – wieśniaczkę usuwa z komnat do pokoiku na wieży, odtrąca Grabca, który chciał się z nią zobaczyć. Chcąc usunąć fatalne znamię z czoła, udaję się po poradę do Pustelnika, któremu czyni mimowolne wyznanie zbrodni na Alinie, podsłuchane przypadkiem przez Kostryna.

Chciwy i ambitny dowódca straży zamkowej staje się rychło jej wspólnikiem w bezwzględnym dążeniu do władzy. Wspólnie mordują Gralona – posłańca Kirkora. W zacieraniu śladów swej przeszłości Balladyna jest konsekwentna: publicznie zapiera się swojej matki, którą wyrzuca z zamku. Nie może tylko odeprzeć od siebie przywidzeń i zjaw, które przypominają jej o początku zbrodniczej drogi – zabicie siostry. Eliminuje wszystkich którzy znają jej przeszłość. Każe Kostrynowi powiesić Pustelnika, sama zaś morduje nożem Grabca, aby zdobyć koronę Popielów. Występuje także w otwartej wojnie o tron przeciw własnemu mężowi Kirkorowi. Kiedy zaś Kirkor w decydującej bitwie z wojskami Balladyny i Fon Kostryna ginie, podstępna zbrodniarka truje Kostryna. Nikt już wówczas nie stoi na drodze kobiecie, której jedyną ambicją jest nieograniczona władza. Zasiada na tronie z koroną Popielów na skroni i zgodnie z obyczajem nakazującym władcy w pierwszym dniu panowania rozsądzić „sprawy kryminalne” rozpatruje wniesione skargi. Wydaje więc wyrok śmierci na nieznanego truciciela, sprawcę śmierci Kostryna, podobny wyrok orzeka wobec zagadkowego mordercy Aliny, której ciało znaleziono w lesie. Wtedy przed sądem pojawia się jej własna oślepiała matka, oskarżając przed królową swoją wyrodną córkę. Kiedy jednak wdowa dowiaduje się, że winna ma zostać straszliwe ukarana, nie chce wyznać jej imienia. Zostaje wedle procedury poddana torturom, podczas których umiera. Balladyna po raz trzeci tego dnia wydaje wyrok śmierci na nieznanego sprawcę – tym razem na córkę wdowy. Kiedy wymawia słowa wyroku: „Winna śmierci!” uderza piorun, zabijając królową – zbrodniarkę. Balladyna była zdecydowaną i bezwzględną kobietą, która nie cofnęła się przed niczym, aby osiągnąć swój cel, którym była absolutna władza. Po objęciu tronu próbuje być dobra władczynią, ale wszystkie jej działania miały na celu ukrycie jej zbrodniczej przeszłości. Wydając wyrok śmierci na córkę wdowy wydaje wyrok na siebie.

Hyacinthe Rigaud to malarz francuski, jeden z najważniejszych portrecistów Ludwika XIV, które przyniosły mu sławę. Portret Ludwika XIV w stroju koronacyjnym zadecydował o dalszej błyskotliwej karierze Rigauda, który w ciągu następnych 40 lat stał się malarzem królów, m.in.: francuskiego Ludwika XV, hiszpańskiego Filipa V, polskiego Augusta II, a także rosyjskiego cara Piotra I Wielkiego. Stworzył nowy typ portretu dworskiego o funkcjach reprezentatywnych i propagandowych. Poza portretowanego była zawsze ceremonialna, uwznioślona, gest wyszukany, strój bogaty. Przedstawiony na portrecie Ludwik XIV nazywany Królem Słońce wywodził się z dynastii Burbonów. Był królem Francji i Nawarry w latach 1643 - 1715. Jako władca doprowadził do rozkwitu monarchię absolutną. Panował według zasady „Państwo to ja”. Opierał się na całkowicie podporządkowanym sobie aparacie biurokratyczno-policyjnym. Monarcha nie tolerował sprzeciwu, za jedyne prawo uznawał swoją wolę, zgodnie z ideą absolutyzmu uważał, że panował z bożej łaski i jako taki władca nie musiał się przed nikim tłumaczyć z podejmowanych decyzji. Słynna podobizna króla namalowana przez Rigauda odzwierciedla ideał absolutystycznego władcy. Przedstawia władcę w majestatycznej pozie. Bohater ubrany jest w koronacyjne szaty, na głowie ma długą, czarną peruką, w ręku dzierży berło, a do pasa ma przytroczony pokaźny miecz. Widoczna w tle czerwona i złota draperia symbolizuje królewską godność. Uwagę zwraca przede wszystkim błękitna aksamitna szata monarchy ze złotymi elementami charakterystycznymi dla domu Burbonów. Cały obraz pełny jest przepychu i w pełni oddaje absolutystyczny charakter władzy Ludwika XIV.

Inny portret absolutystycznego władcy, a właściwie władczyni odnajdziemy w malarstwie polskim. „Rejtan – upadek Polski” Jana Matejki przedstawia jeden z najbardziej tragicznych momentów w dziejach Polski. Jego głównym tematem nie jest portret władcy – despoty, jednak stanowi tło i niemy komentarz do rozgrywających się wydarzeń. Dzieło ilustruje podpisanie układu rozbiorowego, na mocy którego Prusy, Rosja i Austria dokonały podziału części ziem polskich. Odbyło się to na Zamku Królewskim w Warszawie. Szczęsny Potocki, Adam Poniński i Franciszek Ksawery Branicki – zmierzają do sali senatu dla złożenia upokarzającego podpisu. Zagrodził im drogę – rzucając się przed nimi na ziemię i rozdzierając szaty– poseł nowogródzki Tadeusz Rejtan, bezskutecznie próbując ich powstrzymać. Reszta Polaków z królem Stanisławem Augustem, który wybiera „mniejsze zło”, opuściwszy swój tron, stoi zamyślony i bezradny z zegarkiem w ręku, zbiła się ciasno w kącie sali. Ponad nimi, w loży, zasiadł ambasador rosyjski Nikołaj Repnin, do którego wdzięczy się Izabela Lubomirska. Nad całym przedstawieniem góruje portret carycy Katarzyny II. Oglądającemu obraz może się wydawać, że władczyni z pobłażaniem oraz niezachwianą dumą przypatruje się scenie na Zamku Królewskim. Jest pewna siebie, w ręku dzierży insygnia władzy, ubrana jest również w odświętne szaty. Choć nie ma jej podczas opisywanych zdarzeń to ona tak naprawdę decyduje o podejmowanych decyzjach. Świetnie ujął to Matejko, umieszczając jej portret tak, by górował nad salą i zgromadzonymi włodarzami.

W 1950 roku w Waszyngtonie powstał wiersz Czesława Miłosza „Który skrzywdziłeś”. Jest on wyrazem buntu wobec tyrana, krzywdzącego zwykłych obywateli. Ze względu na kontekst historyczny można skonkretyzować bohatera lirycznego. Jest nim Stalin. Skupił wokół siebie „gromadę błaznów” czyli bezgranicznie oddanych pochlebców. Podmiot liryczny przeciwstawia się także zatraceniu norm moralnych. Uważa, iż postawa nonkonformizmu jest obowiązkiem poety: „Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta / Możesz go zabić - narodzi się nowy.” Dzięki stylizacji biblijnej podmiot pełni rolę proroka broniącego prawdy. Przeciwstawia się złu, uosabianemu przez reżim totalitarny. Poprzez lirykę apelu poeta obarcza tyrana moralną odpowiedzialnością za popełnione zbrodnie. Miłosz wyrażał bezkompromisowe sądy i dobitnie dał wyraz swego buntu, ponieważ w czasie powstania utworu przebywał na emigracji i nie podlegał wpływom totalitaryzmu. Poeta utożsamia się jednak z rodakami, nękanymi prześladowaniami. Należy zwrócić również uwagę na ponadczasowość refleksji poetyckiej. Miłosz nie wyraża jedynie sprzeciwu wobec rządów konkretnego tyrana. Wskazuje on na ponadczasowość aparatu ucisku. Wzniosłym ideałom przeciwstawia antywartości. Jego bunt zrodził się więc z refleksji nad złem odwiecznie wyrządzanym ludzkości przez zbrodniarzy, do których skierowany jest ostatni dystych: „Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy / I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.”

Każda władza wymaga odpowiedzialności, surowych zasad moralnych, dużej wiedzy i predyspozycji, zaś władza sprawowana przez jednostkę wymaga wręcz spartańskiej samodyscypliny i wielkiej roztropności. Kto tych cech nie posiada, szybko przekonuje się, jak wielka na nim odpowiedzialność spoczywa. Jak widać niewielu przedstawionym władcom udało się do końca sprostać wyzwaniom, które niesie sprawowanie rządów. Niektórzy posunęli się do zbrodni i niespotykanych mordów. Po głębszym zastanowieniu, można zadać sobie pytanie: dlaczego tak duża ilość ludzi usilnie dąży do jej zdobycia, do jej posiadania? A co gorsze gotowa jest zapłacić każdą cenę za jej utrzymanie. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, myślę jednak, że smak władzy uzależnia człowieka na całe życie. Konflikt pomiędzy władzą a interesem jednostki ciągle na nowo odżywa w polityce. Umiejętne i korzystne dla poddanych sprawowanie władzy to ogromna sztuka. Niestety tylko nieliczni potrafią tego dokonać.

strona:    1    2    3    4    5    6  





Scharakteryzuj postać tyrana, despoty, władcy absolutnego na przykładzie wybranych tekstów literackich i dzieł malarskich

Ocena:
20/20
Teza: Jak pokazuje historia, literatura i malarstwo poszczególni władcy w swoich rządach często odwoływali się do argumentu siły, stając się despotami.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca w sposób wyczerpujący realizuje temat. Poprawna bibliografia i plan ramowy.

Zbrodnia jako sposób dojścia do władzy. Omów temat, analizując wybrane teksty kultury

Ocena:
20/20
Teza: Literatura pokazuje wielu bohaterów, którzy, aby zdobyć władzę, nie cofnęli się nawet przed najgorszymi zbrodniami.

Ocena opisowa nauczyciela: Realizacja tematu sprawna, dobrze dobrane lektury i argumenty.

Przedstaw i wyjaśnij relacje między jednostką a władzą na podstawie wybranych utworów literackich

Ocena:
20/20
Teza: Problem relacji między władzą a jednostką jest niezwykle złożony, dlatego tak bogate odzwierciedlenie uzyskał w literaturze.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca świetnie opisuje mechanizmy władzy. Poprawna bibliografia.

Wizerunek władcy w literaturze polskiej. Omów zagadnienie, analizując wybrane przykłady literackie

Ocena:
20/20
Teza: W polskiej literaturze możemy odnaleźć zarówno pozytywne, jak i negatywne kreacje władców.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni realizuje temat. Oparta jest na utworach z różnych epok.

Władza. Pokusa, zaszczyt czy odpowiedzialność. Przedstaw zagadnienie na podstawie wybranych utworów różnych epok literackich

Ocena:
20/20
Teza: Artyści wielu epok literackich przedstawiają różne mechanizmy władzy oraz interpretują władzę jako pozytywny lub negatywny przywilej.

Ocena opisowa nauczyciela: Prezentacja w pełni poprawna, skupia się na odpowiedzi na pytanie postawione w tytule.

Motyw zbrodni – służącej zdobywaniu i utrzymywaniu władzy w literaturze.

Ocena:
20/20
Teza: Twórcy nie tylko uwidaczniali problemy wynikające ze sprawowania władzy, ale i przestrzegali przed jej zgubnym wpływem na człowieka.

Ocena opisowa nauczyciela: Ciekawa prezentacja oparta na klasycznych dziełach poruszających problem zbrodni i władzy.

Kreacje władców w literaturze różnych epok

Ocena:
19/20
Teza: W literaturze możemy odnaleźć zarówno pozytywne, jak i negatywne portrety władców. Wykorzystanie tego motywu służyło pochwale panującego lub przestrodze przed zgubnymi skutkami żądzy władzy.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca poprawna, wyczerpuje temat. Gustowna prezentacja pps.

Od Makbeta do Jądra ciemności. Zinterpretuj wybrane teksty literackie, przedstaw problem destrukcyjnej żądzy władzy

Ocena:
19/20
Teza: Pomimo upływu stuleci uczucie żądzy władzy nie zmieniło się.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca dobrze poprowadzona. Kolejne argumenty przekonują. Zwarta kompozycja zasługuje na pochwałę.

Szaleńcy na tronie. Analizując celowo wybrane utwory literackie z różnych epok, przedstaw i porównaj wizerunki władców

Ocena:
19/20
Teza: Twórcy literatury często skupiali się na portretach władców i ich stopniowym popadaniu w obłęd.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przedstawia ciekawe kreacje władców pochodzących z różnych epok. Poprawna teza i wnioski.

Motyw władzy i jej wpływu na postępowanie i osobowość człowieka. Rozważ temat na podstawie wybranych utworów literackich różnych epok.

Ocena:
19/20
Teza: Jaka siła powoduje, że człowiek stara się być wyżej od innych i chce nimi rządzić?

Ocena opisowa nauczyciela: Dobrze napisana prezentacja, poprawna bibliografia i ramowy plan.

Pozytywne wizerunki władców w literaturze. Omów zagadnienie na podstawie wybranych lektur

Ocena:
18/20
Teza: Trudno być władcą idealnym. Zawsze znajdą się błędy, które można wytknąć i dokonania, które można chwalić.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca przeciętna, zawiera wszystkie niezbędne elementy. Poprawnie dobrana literatura.

Motyw władcy w literaturze różnych epok

Ocena:
18/20
Teza: Każda władza wymaga odpowiedzialności, surowych zasad moralnych, dużej wiedzy i predyspozycji, zaś władza sprawowana przez jednostkę wymaga wręcz spartańskiej samodyscypliny i wielkiej roztropności.

Ocena opisowa nauczyciela: Praca standardowa. Ukazuje na przykładzie prawidłowo dobranych lektur różne kreacje władców.